15/06/2025
GMO
Żywność GMO (genetycznie modyfikowana) jest takim rodzajem żywności, której materiał genetyczny został tak zmieniony, aby posiadała określone cechy, które pozwolą np. na szybszy wzrost, większą wydajność, lepszą odporność na choroby.
Zmiana polega na „wbudowaniu” określonego fragmentu DNA w genom organizmu (rośliny, zwierzęcia), który chcemy zmodyfikować.
Zmiany te są dokonywane w sposób niezachodzący w warunkach naturalnych.
Co prawda krzyżowanie i selekcja różnych organizmów zachodziły w przyrodzie już wcześniej, ale z reguły działo się to w obrębie określonych gatunków.
Obecny poziom wiedzy umożliwił, krzyżowanie zupełnie odmiennych gatunków.
Dzięki temu możliwe stało się stworzenie organizmów, posiadających wiele cech, które normalnie w nich nie występują, a to z kolei dało nowe możliwości „rozwoju” w takich obszarach jak rolnictwo, medycyna, przemysł, ochrona środowiska.
W wielu obszarach jednak ten „rozwój” przestaje służyć zdrowiu i życiu, a zaczyna je niszczyć.
Dla przykładu uprawy GMO soi (choć nie tylko) miały zmniejszyć zużycie pestycydów, a zamiast zmniejszyć, zwiększyły. "Według raportu Charlesa Benbrooka podsumowującego 13 lat stosowania technologii GMO w rolnictwie amerykańskim całkowite zużycie herbicydów stosowanych w uprawach soi GMO wykazuje tendencje wzrostowe, jednocześnie wraz ze wzrostem ilości upraw soi GMO odpornej na herbicide resistant rośnie zużycie herbicydu glifosatu, pomimo spadku zużycia herbicydów innych marek.”
Produkty/organizmy GMO są obecnie wykorzystywane na szeroką skalę pomimo, braku pewności co do bezpieczeństwa ich stosowania/korzystania z nich.
Oficjalne stanowisko WHO jest takie, że nie są to produkty niebezpieczne i nie ma dowodów na ich szkodliwość (bo pogarszający się stan zdrowia ludzi i postępująca degradacja środowiska w miejscach, gdzie uprawiane są rośliny GMO to oczywiście zbyt mało) i potrzeba kolejnych badań nad żywnością GMO (do których również nawiasem mówiąc żadna z firm, zarabiająca na GMO krocie nieszczególnie się kwapi).
Rozmowy na temat bezpieczeństwa produktów GMO toczą się od wielu lat.
Ilość badań jest jednak wciąż dość ograniczona, często są one też „projektowane” w określony sposób (w sposób mający wykazać ich bezpieczeństwo).
„Kiedy koncern Monsanto wprowadził gen Bt do kukurydzy, aby była odporna na insekty, oczywiście zapewniono wszystkich, że to zupełnie bezpieczne. Zarówno odporność na insekty, jak i bezpieczeństwo kukurydzy okazały się …kłamstwem.” Gen Bt bez problemu przedostaje się do płodu, powoduje uszkodzenia żołądka, a w skrajnych wypadkach śmierć.
Polska jest jednym z krajów, w których od roku 2013 została zakazana upraw roślin GMO.
Niestety przepisy te nie dotyczą owoców, warzyw, czy innych produktów, które są już „gotowe do spożycia”. Tym samym, jeżeli kupujesz kolbę kukurydzy, pomidora, czy inne warzywo sprowadzone z drugiego końca świata, może być ono modyfikowane genetycznie. Nie ma też zakazu sprowadzania mięsa zwierząt, które było karmione paszami GMO, lub stosowania pasz dla zwierząt zawierających produkty/półprodukty GMO.
W przypadku żywności brak informacji na opakowaniu, że dany produkt jest GMO nie oznacza, że jest on wolny od GMO.
Zgodnie z przepisami europejskimi taki opis musi być, gdy składnika GMO jest więcej niż 0,9%, przy mniejszej ilości już nie musi. Dzięki temu producenci mogą przemycać w swoich produktach żywność GMO albo przygotowaną z półproduktów GMO bez informowania nas o tym.
Jeżeli zjesz kilka produktów w ciągu dnia, w które zostały przygotowane z roślin, owoców modyfikowanych, to nawet, gdy w każdej będzie zachowana wymagana norma, to i tak łącznie przekroczy to bezpieczny dla nas poziom.
(I w ten oto piękny sposób producenci bazując na naszej nieświadomości choć zgodnie z prawem robią nas w … „balona”.)
Produkty najczęściej modyfikowane:
*soja
*kukurydza
*pszenica
*rzepak
*pomidory
*cukinia
*bawełna
*jabłka
Co powoduje spożywanie żywności GMO?
Przede wszystkim podnosi się poziom przeciwciał IgG i IgE, czyli pojawiają się reakcje jak przy alergii, SM, czy nowotworach. Dochodzi do osłabienie układu hormonalnego, odpornościowego, pojawiają się zawirowania metaboliczne, niepłodności, przyspieszonego starzenia. To tylko niektóre ze skutków ubocznych korzystania z takiej żywności.
Wpływ żywności GMO sprawdzono m.in. w badaniach na szczurach przeprowadzonych przez prof. Gilles-Eric Seraliniego.
Efekt podawania szczurom żywności GMO przez 13 m-cy.
Po 4 miesiącach pojawiły się nowotwory. W wielu przypadkach guzy nowotworowe osiągały wielkość 25% wielkości ciała. U szczurów dochodziło do zatorów w wątrobie, nefropatii nerek, niedoczynności przysadki mózgowej.
Tak na marginesie badania prowadzone przez firmę Monsanto, które miały obalić wszelkie obawy i niejasności co do bezpieczeństwa GMO trwały… 3 miesiące (przynajmniej oficjalnie).
I teraz pytanie do Ciebie jak w ciągu 3 m-cy można ocenić DŁUGOFALOWE skutki wpływu na organizm ludzki produktów modyfikowanych genetycznie?
Moim zdaniem nie trzeba być biotechnologiem, żeby stwierdzić, że nie można, że wymaga to znacznie więcej czasu, często wielu lat badań.
A zatem jeżeli takie produkty dopuszczane są do powszechnego obrotu pomimo braku pewności co do ich bezpieczeństwa to zdecydowanie nie stoi za tym chęć poprawy naszego zdrowia, ochrony środowiska, itp. (jak to często jest przedstawiane) tylko najzwyczajniej w świecie chęć zysku ubrana w piękne hasła i slogany.
Paradoks całej sytuacji polega na tym, że wiele z tych dużych firm angażuje się w projekty, akcje, które teoretycznie mają być formą profilaktyki i wyrażać ich dbałość o nasze zdrowie np. poprzez organizowanie wykładów, szkoleń czy różnych akcji (Monsanto organizowało wykłady w Kanadyjskich szkołach mające pokazać dzieciom korzyści wynikające z jedzenia produktów modyfikowanych genetycznie).
Jeżeli przyjrzymy się jednak temu bliżej da się zauważyć, że to tylko sprawny PR czyli działania, które mają na celu wykreowanie określonego (w tym przypadku pozytywnego) wizerunku firmy, natomiast rzeczywistość zdaje się być z gruntu inna.
Dlatego następnym razem zanim sięgniesz po „marketowego” pomidorka czy ziemniaka sprawdź etykietę i zastanów się dwa razy czy na pewno będzie to dobry wybór dla Ciebie i Twojego zdrowia...
Ps. Zwracam uwagę na ten temat nie bez przyczyny. Od wielu lat interesuję się kwestiami zdrowego żywienia. Rozmawiając z różnymi ludźmi, udzielając porad dietetycznych widzę, jak mała jest wciąż świadomość, jeżeli chodzi o kwestie jakości żywienia i tego jak znaczący ma ona wpływ na stan naszego zdrowia.
GMO czy nie GMoO, organiczne czy nie organiczne dla wielu osób, to nie ma żadnego znaczenia.
Równie trudno przychodzi dopuszczanie do siebie informacji, że "zdrowe" odżywanie wymaga od nas pewnego wysiłku, chociażby po to, aby sprawdzić i dowiedzieć się skąd pochodzi to co ląduje u nas talerzu, a później jak to co jemy wpływa na nasze ciało i umysł.
Wiem, że niektórzy uznają, że to wymaga zbyt dużo czasu i zaangażowania.
Odpowiem na to parafrazując pewne powiedzenie, że jeżeli nie masz teraz czasu na odpowiednie żywienie , to później będziesz musiał znaleźć czas na leczenie. :)
MB
TeraHolis
Na podst:
Wpływ GMO i żywności transgenicznej na bezpieczeństwo ekologiczne i zdrowotne w Polsce – Małgorzata Stawicka
https://www.jomswsge.com/pdf-81861-17265filename=Wplyw%20GMO%20i%20zywnosci.pdf
Rak to nie wyrok – Ryszard Grzebyk
https://ncez.pzh.gov.pl/abc-zywienia/gmo-z-czym-to-sie-je/
fot.google