Gabinet Psychologiczny Klaudia Krych-Wincenciak

Gabinet Psychologiczny Klaudia Krych-Wincenciak Porady, konsultacje psychoedukacja dla rodziców oraz dzieci. Trening umiejętności społecznych TU

14/02/2022

Zapraszam także na Instagram:
https://www.instagram.com/psychologiawprzedszkolu/

Wiele zabaw, jakie Wam ostatnio proponowałam, dotyczy wspierania rozwoju emocjonalnego dziecka. Dlaczego jest to takie ważne? Po co nam emocje?

➡ Emocje komunikują nam, co jest dla nas zagrożeniem, a co nim nie jest. Przez to, że pojawiają się szybko i są intensywne, ostrzegają nas przed potencjalnie niebezpieczną dla nas sytuacją (np. strach, obrzydzenie) lub podpowiadają, co jest dla nas bezpieczne, przyjemne (np. radość). W perspektywie ewolucyjnej emocje warunkowały więc nasze przeżycie! Pomagały naszym przodkom podjąć decyzję, w jakie aktywności się angażować, a przed jakimi uciekać. Także dziś przeżywane emocje są informacją dla nas samych! Kiedy odczuwamy np. złość, oznacza to, że coś, co ją wywołało, było dla nas ważne albo że jakaś nasza potrzeba nie została zaspokojona.

➡ Dzięki emocjom komunikujemy innym ludziom nasze potrzeby, zamiary, przeżycia. Z kolei widząc ruchy ciała czy mimikę twarzy innych osób, dowiadujemy się o ich stanach psychicznych.

Emocje są więc uniwersalnym językiem komunikacji! Co więcej, są pierwszym językiem, jakiego używamy! Małe dziecko, które nie używa jeszcze mowy werbalnej, doskonale komunikuje się z otoczeniem poprzez swoje stany emocjonalne, a także cudze emocje dostrzega i współodczuwa. Emocje są narzędziem do poznawania siebie i innych.



[na podstawie: Kerth M. (2020). Emocje od A do Z. Jak je rozpoznać, zrozumieć, oswoić? Warszawa: Wyd SBM.]

21/10/2021

Wyobraź sobie, że uczysz dziecko jeździć na rowerze.... a za każdym razem kiedy się przewróci dajesz mu surową reprymendę.

Wyobraź sobie, że dziecko ma trudność z opanowaniem tej umiejętności, a Ty wspierasz go powtarzając jak mantrę "wsiadasz, odpychasz się, kręcisz pedałami, trzymasz kierownicę prosto i jedziesz - ile razy mam Ci powtarzać!?".

Wyobraź sobie, że po kilku tygodniach prób zaczynasz myśleć, że Twoje dziecko robi Ci na złość, albo manipuluje Tobą , żebyś biegał/a za nim i tym rowerem w nieskończoność.

I w końcu masz dość. Mówisz dziecku, że jak nie wsiądzie i nie pojedzie samo, to więcej na rower nie pójdzie, albo mu ten rower schowacie, albo sprzedacie (sic!).

A potem siadasz nad kubkiem herbaty i rozmawiasz z kimś długo o tym, co poszło nie tak? Przecież zrobiłeś/łaś wszystko żeby dziecko nauczyć!

Mam nadzieję, że widzisz groteskowość tej sytuacji. Kiedy dziecko nie potrafi jeździć, to raczej zastanawiamy się czemu i wspieramy by nie zniechęciło się do kolejnych prób. Chronimy jego samoocenę i dodajemy otuchy, a po upadku tulimy i łagodzimy ból.

A teraz wyobraź sobie dziecko, które stale pakuje się w kłopoty, które zamiast mówić krzyczy, które w emocjach uderza, które nie usiedzi spokojnie, które ciągle coś rusza i dotyka, które mówi przykre rzeczy mimo, że tyyyyle razy to omawialiśmy, tłumaczyliśmy.... Tutaj jest trudniej zobaczyć czysty brak umiejętności i potrzebę innego, dłuższego wsparcia. Tutaj łatwiej o narrację manipulowania i robienia na złość. Łatwiej sięgać po kary, łatwiej też budzi się w nas złość i bezsilność niż troska, empatia, współczucie.

A to są bardzo podobne sytuacje - braku umiejętności, wolniejszego nabywania niektórych z nich (w pierwszej sytuacji motorycznych, w drugiej emocjonalnych i społecznych). W obu sytuacjach dziecko potrzebuje wielu okazji do ćwiczeń, z odpowiednią dozą wsparcia. Na początku bycia w fizycznym kontakcie, bezpośredniej bliskości potem czuwania w pobliżu, by na końcu wypuścić w świat w poczuciu, że samo sobie poradzi.

Zachęcam do patrzenia na trudności dzieci w różnych sferach z taką samą troską i czułością oraz wiarą, że dziecko stara się i robi najlepiej jak potrafi.

Co myślicie?

01/10/2021
21/09/2021

Mówi się, że "każdy wiek ma swoje lęki". Ale czy są one potrzebne? Kiedy dziecięce lęki są "normą" rozwojową, a kiedy można określić je jako nadmierne? I jak wesprzeć dziecko w radzeniu sobie z nimi? Przeczytajcie koniecznie --->> https://dziecisawazne.pl/czego-boja-sie-dzieci/

09/09/2021

Stabilne poczucie własnej wartości jest czynnikiem chroniącym na całe życie.

Nastolatek, który wierzy w siebie i wie o swojej bezwarunkowej wartości,
wie, że nie musi zasługiwać na miłość i sympatię,
wie, że bez względu na wszelkie okoliczności zewnętrzne jest wartościowy w tym, kim jest,

z większym prawdopodobieństwem w obliczu kryzysu sięgnie po zdrowe i bezpieczne strategie radzenia sobie,
z większym prawdopodobieństwem w sytuacji ryzykownej, w kontakcie z używkami, zadba o swoje bezpieczeństwo, powie NIE, wybierze zgodnie ze swoimi wewnętrznymi wartościami.

Stabilne poczucie własnej wartości budujemy u dziecka przez całe jego życie.
Budujemy je miłością, bezpieczną więzią, akceptacją w każdej, choćby najtrudniejszej chwili i emocji.
Budujemy je, będąc z dzieckiem w tym, co dla niego ważne, przeżywając z nim świat.
Budujemy je, stawiając zdrowe granice, pokazując, że to ok powiedzieć NIE, że to ważne, by troszczyć się o siebie.
Budujemy je, modelując prawo do błędu u siebie i u innych ludzi, prawo do gorszego dnia, prawo do odpuszczania..
Budujemy, pokazując dziecku, że jest wartościowe w tym, kim jest i takie, jakie jest i że jego wartość nie jest zależna od jakiegokolwiek czynnika zewnętrznego.

„Zdrowa samoocena oznacza, że masz silne poczucie własnej wartości, że rozumiesz i akceptujesz swoje słabości, a także doceniasz swoje mocne strony i cieszysz się nimi. Mając zdrową samoocenę, uznajesz przyrodzoną wartość każdego człowieka – w tym także siebie”
(Lisa Schab)

Poczucie własnej wartości to nasza baza na całe życie.
💛

07/09/2021

Samookaleczenia wśród młodzieży to temat (niestety) zawsze aktualny.
Powrót do szkoły, niepewna "nowa-stara rzeczywistość", konsekwencje izolacji (i wiele, wiele innych) - mogą powodować ogrom napieć, trudnych emocji i doświadczeń.

Zdarza się, że nastolatkom brakuje zasobów, umiejętności, by poradzić sobie z tymi obciążeniami, co może nasilać tendencję do poszukiwania destrukcyjnych sposobów radzenia sobie z emocjami i z problemami.

Samookaleczenia często w nas- dorosłych wywołują skrajne emocje: przerażenie, bezsilność, złość, niezrozumienie.
Wokół samookaleczeń krąży mnóstwo krzywdzących mitów, że "to takie poszukiwanie atencji", "że to taka nastoletnia moda i przeminie".
To nie tak.
Powody samookaleczeń wśród młodzieży są bardzo złożone i poważne, jednak wszystkie mają wspólny mianownik - pod ranami na ciele jest człowiek, który cierpi, potrzebuje pomocy i zrozumienia.

By pomóc, trzeba zrozumieć.
W tym celu, jakiś czas temu, powstał poniższy tekst, który chciałabym Wam dzisiaj przypomnieć i tutaj zostawić:
https://dzieciecapsychologia.pl/zraniony-nastolatek-samouszkodzenia-wsrod-mlodziezy/

Jestem ciekawa waszych refleksji po przeczytaniu.

Bądźmy uważni!
Wspierajmy, nie oceniajmy.
💛

P.S.
W ostatnim czasie sporo myślę o Dziecięca Psychologia - o zmianach, o dalszych działaniach.
Chcę więcej pisać o problemach i zaburzeniach psychicznych wśród dzieci i młodzieży.
Właśnie tworzę dla Was artykuł o fobii społecznej - o zaburzeniu, z którym w ostatnim czasie spotykam się bardzo często.

I zostawiam pytanie: o czym w kontekście problemów i zaburzeń psychicznych dzieci i młodzieży chcielibyście tutaj przeczytać?
Co Was interesuje? Czego Wam brakuje?
O jakich problemach, Waszym zdaniem, za mało mówimy?
Będę wdzięczna za wasze odpowiedzi.
💛

05/09/2021

Jutro kolejny "pierwszy dzień" w przedszkolu i szkole. Kolejny dzień adaptacji, bo adaptacja to proces, który nie trwa jeden, dwa lub trzy dni.

Przypominam, że:
- dziecko może płakać - płacz jest sposobem radzenia sobie z napięciem i stresem, które narastały, a którym dziecko (dorosły tak samo) daje ujście.
- zachęcanie, nakłanianie, oczekiwanie, że dziecko przestanie płakać, to dokładanie mu stresu i utrudnianie radzenia sobie (dziecko przestanie płakać, gdy emocje opadną).
- adaptacja to nie prosta wznosząca, a raczej sinusoida - będą lepsze i gorsze dni, te ostatnie nie oznaczają, że proces się nie powiódł.
- adaptacja jest łatwiejsza, gdy rodzic jest spokojny (warto zadbać o ładowanie swoich zasobów, zapewnić sobie wsparcie, dać sobie kilka przyjemnych chwil z dzieckiem poza przedszkolem/ szkołą) - nawet jeśli dziecko nie zarazi się spokojem, to przynajmniej będzie niosło ze sobą jedynie bagaż własnych emocji.

Jutro będzie dobry dzień! Tak czuję ;)
Będzie też nowy post. Ważny. Poślijcie w świat (ten też możecie). :) :) :)

23/08/2021

Dziecko ma prawo do błędu,
do gorszego dnia,
do dłuższego kryzysu.

Wówczas potrzebuje nas bardziej niż kiedykolwiek.
Potrzebuje też pewności, że ma milion szans i jeszcze jedną.
I, że kochamy je zawsze.
Bezwarunkowo


To cytat, który towarzyszył mi dzisiaj przez większość (bardzo dłuuugiego) dnia.
Warto do niego wracać i go sobie przypominać.

Więc go przypominam i Wam.
I przesyłam ogrom wsparcia, wszystkim, którym dzisiaj trudno.
💛

20/08/2021

Kontynuując temat akceptacji emocji, chciałabym Wam raz jeszcze zostawić tutaj cytat i (dość długi) post o tym, jak wspierać dzieci w przeżywaniu uczuć i dlaczego to takie ważne.

Uczucia są nieodłączną częścią naszego życia.
Jak wiemy - nie ma uczuć dobrych i złych. Każde mamy prawo czuć.

To ważne, by je rozpoznawać, rozumieć i akceptować.

Czasami nawet dla nas- doświadczonych dorosłych bywa to trudne.
Dzieci potrzebują w tym obszarze szczególnego wsparcia, uważności, cierpliwości i wiedzy.

🤍 Jak w tym wspierać?
Bardzo ważna jest tutaj nasza wspierająca, empatyczna postawa, akceptująca wszystkie emocje.
Gdy pokazujemy dzieciom „wszystkie emocje są ważne, naturalne”, dzieci się tego uczą i w to wierzą.
Oswajają się z nimi i to otwiera drogę do zdrowego przeżywania emocji, czerpania z emocji oraz wypracowania kompetencji radzenia sobie.
Ważne, by nazywać emocje i pokazywac ich rolę w naszym życiu:
"Widzę, że ci smutno. Kiedy stracimy coś ważnego, przychodzi do nas smutek i pomaga nam się pożegnać..."
"Kiedy natrafiamy na jakąś przeszkodę, czujemy złość. Twoja złość daje Ci teraz siłę, byś spróbował pokonać tę przeszkodę raz jeszcze..."

Gdy ZAPRZECZAMY, mówimy „Nie wolno się złościć. To brzydko”, krzyczymy na dziecko, wpędzamy w poczucie winy - dokładamy kolejne trudne doświadczenie, co powoduje nasilenie trudnych w przeżywaniu emocji.
Gdy zaprzeczamy uczuciom „No weź! Nie ma się czego bać! Odwagi!” - pozostawiamy dziecko w poczuciu niezrozumienia i bezsilności (nasze emocje nie działają na przycisk i komunikat „Nie bój się” nie wyłącza strachu).
Tworzymy także podział emocji na te „dobre” i „złe”.
A jeżeli coś jest „złe”, dziecko naturalnie tego unika.
I tu mamy prostą drogę do tłumienia…



➡ Niezwykle istotne jest także wspieranie rozwoju emocjonalnego dziecka poprzez codzienne rozmowy o emocjach, modelowanie nazywania uczuć i sposobów radzenia sobie z nimi, czytanie bajek o uczuciach, czy zabawy z uczuciami w tle.

Tu oczywiście zachęcam Was do zapoznania się z materiałami na blogu oraz ,szczególnie, z najnowszym e-bookiem „Czuję! Karty pełne uczuć” (https://dzieciecapsychologia.pl/sklep/czuje-karty-pelne-uczuc/). 



🤍 Dlaczego to ważne? 🤍


„Nie nauczysz dziecka zachowywać się lepiej, sprawiając, że czuje się gorzej. Gdy dziecko czuje się lepiej, zachowuje się lepiej”.

Akceptująca postawa - to wsparcie w przeżywaniu emocji i przekaz „To ok czuć emocje- są one naturalne”. "Pokazanie "Jestem przy Tobie, gdy Ci trudno. Rozumiem Cię"

Nazywanie emocji - to wsparcie w zrozumieniu przez dziecko tego, co przeżywa.

Modelowanie przeżywania wszystkich emocji i sposobów radzenia sobie z nimi = pozostawia przekaz: „Rodzic (najważniejszy dorosły w moim życiu- mój wzór) czuje wszystkie emocje i to ok” oraz pokazuje różne strategie radzenia sobie z emocjami.

Codzienne rozmowy i zabawy wspierające rozwój emocjonalny dziecka = pomagają nabywać kompetencje emocjonalne, samodzielnie rozpoznawać stany emocjonalne, rozumieć przez dziecko, co się z nim dzieje.

To niezbędne umiejętności i wsparcie, które otwierają przestrzeń nauczenia się zdrowego wyrażania i radzenia sobie z doświadczaniem trudnych emocji ("obszar zachowania").

Bądźmy blisko.
Wspierajmy dzieci w byciu blisko emocji.
To ważne.

💛

Adres

Stare Miasto

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 20:00
Czwartek 08:00 - 20:00
Piątek 08:00 - 20:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet Psychologiczny Klaudia Krych-Wincenciak umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram