07/01/2026
🙂
Pytanie do namysłu na wieczór: Pytanie do namysłu na wieczór dotyczy fragmentu poniższej rozmowy - a co Ty byś powiedział/ a dwulatkowi w opisanej poniżej sytuacji?
- Dramatem współczesnych rodziców jest niepewność.
Jesper Juul: Nie, to bardzo dobrze, że szukają właściwych metod wychowania, że proszą o rady. Przez lata rodzice byli pewni swego. Motywami ich wychowania były: dyscyplina, porządek i respekt. Dzieci zapłaciły za to dużą cenę.
- A teraz rodzice płacą. Muszą szukać osób takich jak Pan, które im pomogą.
Jesper Juul: Nie ma jednej reguły, która pomoże wszystkim. Nawet gdy rodzice starają się wychowywać dzieci świadomie, na dzieciach nie robi to wrażenia ‒ a jeśli robi, to złe. Wrażenie mogą zrobić tylko autentyczne przeżycia: jak rodzice traktują siebie nawzajem, jak traktują dziecko, ale także sąsiada, swoich rodziców, jak jedzą, jak się kochają.
- Supernianie uczą rodziców technicznego podejścia do wychowania: trzeba zrobić A, żeby stało się B.
Jesper Juul: Supernianie to pornografia wychowania. To, co one pokazują, ma tyle wspólnego z wychowaniem, ile filmy pornograficzne z erotyką.
- Wiele ich metod jednak stało się jednak publiczną własnością. Na przykład metoda krzesełka [w Polsce tzw "karny jeżyk"].
Jesper Juul: Tak, ale to niestety nie działa. To zwykłe karanie, tylko teraz nie nazywa się karaniem, ale robieniem przerwy, time-out, jak w hokeju.
- Dlaczego to nie działa?
Jesper Juul: Była raz taka scena z dwulatkiem, który był agresywny wobec młodszej siostry. Po dwukrotnym time-outcie podszedł do niej, zrobił dokładnie to, czego nie powinien był robić, a następnie udał się spokojnie na kolejny time-out. Nauczył się, że jeśli odrobi swój time-out, może robić, co chce.
- A co Pan poradziłby w takiej sytuacji?
Jesper Juul: Dziecko takie, jak ten dwulatek, wraz z narodzinami siostry traci 50 procent tego, co miało przedtem. To tak, jakby mężczyzna przyszedł do domu i powiedział do żony: ,,Posłuchaj, zakochałem się w kimś. Ale ponieważ ciebie też kocham, to będziemy teraz żyli w trójkę. Ona się rano wprowadzi’’. Traumatyczne przeżycie! W takiej sytuacji to ojciec najlepiej dogada się z synem. On wie, jak to jest, kiedy po narodzinach pierwszego dziecka został przesunięty w sercu swojej żony z pozycji nr 1. na pozycję nr 2. Może teraz powiedzieć synowi: ,,Cudowna ta twoja mała siostrzyczka, ale, mój Boże, jakie to męczące, nie sądzisz? Nie spałem już kilka nocy, a dla ciebie to też musi być dziwne, kiedy tak nagle się tu pojawiła’’. Więcej nic nie trzeba robić: dziecko w końcu zrezygnuje z agresji i zazdrości, które są tak naprawdę tylko formą smutku."
Jesper Juul dla portalu dziecisawazne
fot
Matthew Osborn