14/04/2026
Brak możliwości zaplanowania, czasami zaskoczenie, oczekiwanie na informację, niepewność - słowem: jedna wielka nieprzewidywalność. A potem konieczność działania w sytuacji trudnej, z dużymi obciążeniami, współpracy z dużymi grupami ludzkimi, praca zaburzająca "fizjologiczne" godziny dnia, przełamywanie barier organizacyjnych, itd. Tak z grubsza wygląda praca koordynatora transplantacyjnego na poziomie regionu donacyjnego. Wychodząc wczoraj z pracy nie wiedzieliśmy jeszcze, że za chwilę rozpoczniemy 3 koordynacje. Jedna już zakończona pobraniem, dwie jeszcze się toczą. Potem wiadomo - przeszczepy. Do jutrzejszego wieczora będziemy mocno zajęci, o ile coś nowego nie zostanie zgłoszone.