27/02/2026
Jestem Patrycja i tworzę od podstaw Ciszę ciała. Zobaczysz mnie w roli szefowej, fizjoterapeutki, masażystki, dziewczyny od kontentu, sprzątaczki, praczki, recepcjonistki i „załatwiaczki” trudnych spraw w jednym 😉 Dobrze, że księgowość oddałam w zaufane ręce 🤭
Moja historia zaczęła się od sportu. W młodości to właśnie ruch trzymał mnie w równowadze. Pomagał mi wracać do siebie, kiedy emocji było za dużo. Kontuzja, która odebrała mi możliwość dalszej gry, wyciszyła cały mój świat. Ten przymusowy stop zatrzymał mnie na tyle, bym zaczęła szukać nowego kierunku. To doświadczenie było trudne, ale pod jego ciężarem pojawiło się we mnie coś cichego i ważnego. Był to początek drogi, którą dziś idę.
Najbardziej zapamiętałam fizjoterapeutę, który jednym dotykiem potrafił odnaleźć źródło mojego bólu. Wtedy wydawało mi się to niepojęte, niemal magiczne. Dziś wiem, że to uważność, anatomia i głębokie słuchanie ciała. Właśnie to rozwijam w swoim warsztacie: umiejętność czytania tkanek, subtelność dłoni i palpacyjną intuicję, która nie wyklucza wiedzy, tylko ją dopełnia.
Od 2020 roku jestem magistrem fizjoterapii i od 2017 roku technikiem masażu. Obie szkoły robiłam równolegle, co z dzisiejszej perspektywy wydaje mi się niemal niemożliwe, ale wtedy czułam, że to moja droga. Ta podwójna perspektywa: kliniczna i manualna nauczyła mnie patrzeć na człowieka szerzej, spokojniej i z większą uważnością.
Od zawsze czułam, że ciało i emocje są ze sobą połączone. Teraz potrafię to wyjaśnić i pokazać, jak układ nerwowy niesie to, czego czasem nie umiemy nazwać. Moja wrażliwość, zamiast przeszkodą, stała się narzędziem. Dzięki niej widzę więcej, reaguję delikatniej i tworzę przestrzeń, w której ciało może czuć się bezpiecznie. Wierzę, że ciało samo pokazuje drogę. Wystarczy dać mu czas, uwagę i miękkość, by mogło puścić to, co je obciąża. Moim zadaniem jest towarzyszyć, tłumaczyć język ciała i pomagać wracać do siebie, spokojnie, krok po kroku ☺️