Przystanek Więź - neurologopeda, psychotraumatolog Magdalena Pohl

Przystanek Więź - neurologopeda, psychotraumatolog Magdalena Pohl Neurologopeda
Psychotraumatolog (TSR, RTZ, SE)
Wykładowca
Ja.

Hej, to ja, twoje ciało! Słyszysz mnie? Czujesz? Ten lekki ból głowy, to mój subtelny sygnał, że mam trochę za dużo na n...
26/04/2026

Hej, to ja, twoje ciało!
Słyszysz mnie? Czujesz? Ten lekki ból głowy, to mój subtelny sygnał, że mam trochę za dużo na niej. Ten ból karku, który czasem nie daje ci dobrze spać, to moje przypomnienie, że fajnie by było, gdybyś czasem się rozciągnął albo chociaż zmienił pozycje. Lekki ucisk w mostku, kołatanie serca? No cóż… ostatnio nie dajesz mi dobrze odpocząć. Muszę się o to upomnieć.
Nadal ignorujesz moje starania? Dobra, to pokażę Ci mocniej. Dziś nie będziesz spać. Głowa poczuje na sobie obręcz bólu. A klatka odczuje przygniatanie w środku, jakby ktoś położył ci tam ciężki głaz. Przeciwbólowe nie działają? Dalej idziesz do pracy i cały czas w wirze obowiązków? A ja?

No właśnie…
Ciało może wytrzymać wiele. Może dawać się nam oszukiwać, że odpoczywamy, gdy śpimy po 5 godzin, a potem pracujemy kilka dni bez przerwy i myślami wciąż jesteśmy w stresowych sytuacjach.
Rozpamiętywanie przeszłości, „co by było gdyby”, lęk przed przyszłością, to wszystko wpływa na pozostawanie naszego organizmu w wiecznym stanie gotowości. Fight or flight. Walcz albo uciekaj.

Aż w końcu organizm upomni się o swoje. Zrobi STOP. Zaciągnie ręczny w najmniej spodziewanym momencie. I oby to było chwilowe, nie na długo. I oby dało nam do myślenia.

Parę miesięcy temu moje ciało też kolejny raz (skuteczniej niż do tej pory) powiedziało stop. Skierowanie do szpitala, masa badań i leków trochę mnie otrzeźwiło. I zatrzymało. Szewc bez butów chodzi. Ale teraz już wiem. Słucham siebie jeszcze bardziej. Kiedy potrzebuję odpocząć, robię to. Jesteśmy tylko ludźmi. I jeśli sami o siebie nie zadbamy, to nie pomożemy innym. Nic dla innych kosztem siebie.

A jeśli trudno się tego nauczyć, bo w głowie ciągle „powinnam, muszę, wypadałoby, trzeba” (a coś o tym wiem), to chodźcie i to przegadamy. Terapia ma pomóc. I pomaga.
M.

Edit. Co w końcu mi pomogło? Sesje Somatic expierencing, głośne przyznanie się przed sobą do słabości, wsparcie najbliższych. I L4 😉

Jedziesz na krótki urlop, myślisz, że wyczyścisz głowę, odpoczniesz, skupisz się na czymś nowym, innym, ale…Bycie logope...
14/04/2026

Jedziesz na krótki urlop, myślisz, że wyczyścisz głowę, odpoczniesz, skupisz się na czymś nowym, innym, ale…

Bycie logopedą jest już chyba we krwi.
Gdy zaczynałam swoją drogę zawodową wszędzie słyszałam wady wymowy. Naprawdę wszędzie. Potem ciągle zauważałam 3-, 4-latki ze smoczkami. W restauracjach mój wzrok przyciągały maluchy wpatrzone w tablety i karmione przez rodziców w tym samym czasie. Później zwracałam uwagę na to, jak dzieci jedzą, czy z otwartą buzią, czy „mlaszczą”, czy żują.

A teraz, im więcej siedzę w pracy z ciałem, oddechem i napięciem, patrzę, jak ludzie oddychają, jaka jest ich postawa, czy widać napięcie w ciele.
I weź tu czekaj spokojnie na samolot, gdy przed tobą w kolejce stoi mężczyzna, który oddycha ustami, ma obniżone napięcie mięśniowe żwaczy, głowę ustawioną za bardzo w przód i zgarbione plecy. Odwracasz głowę, a obok dwóch braci (około 3,4 lat) w wózku, oddychających przez usta, ze smoczkami, jeden jadł (w zasadzie ciamkał) bułkę.
Zwiedzasz, idziesz do kaplicy, w której ściany wyłożono kośćmi, czaszkami i patrzysz, jakie szerokie mieli szpary nosowe, jakie podniebienia i szczęki…

Zauważyłam, że im więcej wiem, tym więcej widzę. Ale też czuję, że jest jeszcze tyle do odkrycia, do nauki. Ta logopedia to taka droga schodami w górę. Na początku myślisz, że to praca z wadami wymowy, ale to tylko pierwszy stopień wtajemniczenia.
Idziesz stopień w górę, potem kolejny i jeszcze jeden. Oddech, napięcie, anatomia, pedagogika, psychologia, relacje, ortodoncja, taping, audiologia, fonetyka, emisja głosu… tup tup tup.
I tak sobie tuptam. I dalej będę to robić.

Też macie swoje schody?
M.

POMIĘDZY „Ale mi pani narobiła! Od ostatniego spotkania ciągle myślę o tym metaforycznym kamyku, którego odkryłyśmy w mo...
19/03/2026

POMIĘDZY

„Ale mi pani narobiła! Od ostatniego spotkania ciągle myślę o tym metaforycznym kamyku, którego odkryłyśmy w moim ciele. I już teraz wiem, czym on dla mnie jest i dlaczego tak go w sobie chowam. I chyba przyszedł czas, żeby nim się zaopiekować.”

„Robiliśmy ćwiczenia, co pani zaleciła i ten język już jakiś taki bardziej miękki jest. I przestał tak mocno nas wypychać. No i mały to nawet już lubi, jak go masujemy.”

„Pani Magdo, przesyłam filmik, jak udało nam się czysto powiedzieć S!”

„Wczoraj powiedziała zdanie z 3 słów! Nie pamiętam już go dokładnie, ale wreszcie powiedziała!”

„Po ostaniej terapii zapisałam się na warsztaty, o których mówiłyśmy. Nie wiem, na co tyle czekałam…”

Najważniejsze dzieje się POMIĘDZY. Pomiędzy spotkaniami, terapiami, konsultacjami.
Ja wyznaczam kierunek, daje wskazówki. Słucham i wyciągam to, co w sobie już macie, ale może Wasza świadomość jeszcze nie wie o tej gotowości.
Czasem wystarczy ktoś, kto lekko popchnie do zmian, kto zada jedno trafne pytanie, a POMIĘDZY mogą się zadziać cuda.

M. ☀️☀️☀️

Kochane Kobiety! Życzę nam słońca, wiary w lepsze jutro i świadomości, że gdzieś jest ktoś, kto może być naszym wsparcie...
08/03/2026

Kochane Kobiety!
Życzę nam słońca, wiary w lepsze jutro i świadomości, że gdzieś jest ktoś, kto może być naszym wsparciem.
Może akurat u niektórych to będę ja? ☺️☀️

Dziś rozkoszuję się cudownym słońcem w sosnowym lesie i zostaję ze wzruszeniem w sercu, że mogłam komuś tak pomóc.

M.

Takie poranki tylko ze studentkami z Wyższa Szkoła Zdrowia, Urody i Edukacji w Poznaniu.
07/03/2026

Takie poranki tylko ze studentkami z Wyższa Szkoła Zdrowia, Urody i Edukacji w Poznaniu.

Z okazji Europejskiego Dnia Logopedy opowiem Wam dziś, kto puka do moich gabinetowych drzwi. 1. Maluchy w pierwszych mie...
06/03/2026

Z okazji Europejskiego Dnia Logopedy opowiem Wam dziś, kto puka do moich gabinetowych drzwi.

1. Maluchy w pierwszych miesiącach życia - tu najczęściej trudności z karmieniem piersią lub butelką. Do tego często pojawia się wzmożone napięcie mięśniowe w obrębie jamy ustnej.
2. Dzieci w okresie rozszerzania diety - problemy z przejściem na coś trudniejszego niż papki, brak przeżuwania, częste zakrztuszenia, wypluwanie pokarmów.
3. Roczniaki - trudności z jedzeniem, mała gotowość do komunikacji.
4. 2,5-latki, 3-latki - tu już wchodzi mowa na całego, a raczej jej brak lub opóźnienie. Często te Dzieci mówią swoim własnym językiem, używają tylko kilku podstawowych słów, onomatopei albo gestów.
5. Przedszkolaki - najczęściej z mową niewyraźną, oddychaniem przez usta, trudnościami z jedzeniem.
6. Dzieci z podejrzeniem/diagnozą spektrum autyzmu - wspieranie komunikacji.
7. Dzieci szkolne - wady wymowy, problemy z czytaniem, pisaniem.
8. Pacjenci z porażeniem nerwu twarzowego.
9. Pacjenci po udarach, z afazją lub dyzartrią.
10. Pacjenci ze wzmożonym napięciem mięśniowym w obrębie twarzy, szczękościskiem.
11. Pacjenci w przebiegu lub po chorobie nowotworowej związanej z problemami neurologicznymi (np. zaburzenia mowy, porażenia, uszkodzenia nerwów, trudności z oddychaniem).
12. Pacjenci z chorobą Parkinsona.
13. Pacjenci w leczeniu ortodontycznym - najczęściej poprawa ułożenia języka i nauka prawidłowego połykania.
14. Osoby z trudnymi życiowymi doświadczeniami, którzy czują to w ciele.
15. Goście 😉

I wiecie co, dziś to chyba życzę sobie, żeby te drzwi nadal były dla Was szeroko otwarte i żebym ja miała czas z gumy. Dla Was i dla siebie.
M.

Kiedy boli mały brzuszek, nawet najlepszy ściągacz w skarpetkach nie daje rady i wiercące się stopki uwalniają się na ze...
05/03/2026

Kiedy boli mały brzuszek, nawet najlepszy ściągacz w skarpetkach nie daje rady i wiercące się stopki uwalniają się na zewnątrz…

Kiedy ten brzuszek boli coraz dłużej i mocniej, rodzice zaczynają szukać pomocy.
Nawet 2-miesięczny Maluch może już mieć na swoim koncie kilka wizyt u pediatry, osteopaty, gastroenterologa, fizjoterapeuty, kilka spotkań z położną i doradcą laktacyjnym, a nawet USG brzucha.
Co najczęściej słyszą rodzice? Refluks, spięty brzuch, spięta obręcz barkowa, kolki, nietolerancja białka mleka krowiego, złe przystawienie do piersi, za duże brodawki, za małe brodawki, złe mleko…

A w wielu przypadkach chodzi po prostu o… za krótkie wędzidełko podjęzykowe. Ono może być odpowiedzialne za zbyt długie karmienie, gdy Maluch „wisi na piersi”, bo zasypia i się nie najada. Ono może być powodem nadmiernej ilości gazów w brzuszku, bólu brzucha, nadmiernego ulewania, spięcia podczas jedzenia. Nieprawidłowa praca języka może utrudniać ssanie w ogóle. Ale trzeba wiedzieć, na co zwrócić uwagę. Samo zajrzenie pod język to za mało („Przecież w szpitalu sprawdzali wędzidełko!). Ważne są też jego ruchy, sposób, w jaki pracuje. Trzeba zobaczyć karmienie, posłuchać go…

Na szczęście coraz młodsze dzieci do mnie trafiają. I super, że do logopedy kierują położne i fizjoterapeuci. Że świadomość jest coraz większa i szybciej możemy pomóc. Oczywiście nie mówię, że refluksy, wzmożone napięcie, nietolerancje się nie pojawiają. Ale… może nie byłyby tak często diagnozowane nadwyraz, gdyby Maluchy najpierw trafiały do logopedów.

Małe brzuszki - trzymajcie się!
M.

Jedno z najtrudniejszych kliknięć „opublikuj post”. Dziś, 23 lutego – Dzień Walki z Depresją.I dziś robię swój mały comi...
23/02/2026

Jedno z najtrudniejszych kliknięć „opublikuj post”.

Dziś, 23 lutego – Dzień Walki z Depresją.

I dziś robię swój mały coming out.
Chcę powiedzieć coś, czego po mnie pewnie nie widać:
mam depresję.

Taką, która nie wygląda.

Pracuję, uczę się, pomagam innym, śmieję się, funkcjonuję.
A jednocześnie bywają dni, w których wszystko kosztuje mnie znacznie więcej, niż widać z zewnątrz. Od 4,5 roku mam zdiagnozowaną depresję wysokofunkcjonujacą.

Nie piszę tego, żeby się żalić.
Piszę, żeby normalizować. (Szacuje się, że w Polsce z depresją zmaga się około 4 mln Polaków, a zdiagnozowanych jest 1 mln 200 tys. z nas)

To nie moment, na opowiadanie całej swojej historii, ale najtrudniej było przyznać przed samą sobą, że ja (ta, która pomaga innym), też mogę potrzebować pomocy.

Depresja nie zawsze leży w łóżku.
Czasem ma kalendarz, gabinet i uśmiech.

Depresja to nie słabość.
To doświadczenie.

I można być silnym, kompetentnym człowiekiem – i jednocześnie jej doświadczać. I sobie radzić. Ale warto sięgnąć po wsparcie. Bogusiu, moja cudowna terapeutko, dziękuję.

Jeśli jesteś „tym, po kim nic nie widać” – ja Cię widzę. I rozumiem.
M.

Czasem jest tak, że coś nas tak porusza, że nie umiemy przejść obok tego obojętnie. Że coś zaprząta nasze myśli i nie ch...
21/02/2026

Czasem jest tak, że coś nas tak porusza, że nie umiemy przejść obok tego obojętnie. Że coś zaprząta nasze myśli i nie chce odejść…

Dwa dni temu odszedł aktor Eric Bane. Czy byłam jego fanką? Niekoniecznie, ale…
Zmarł na SLA - stwardnienie zanikowe boczne. Chorobę, na którą nie ma lekarstwa. Chorobę, która powoli sprawia, że każdy mięsień zanika. Aż kończy się… oddech.

Pewnego październikowego dnia pracowałam jak co środę na oddziale dla osób wentylowanych mechanicznie (pod respiratorami). Mieliśmy tam Pacjenta, który zmagał się właśnie z SLA. Przychodziłam do tego Pana, by wykonać mu masaż, trochę postymulować mięśnie artykulacyjne, pogadać do niego, pożartować. Pacjent mógł ruszać tylko gałkami ocznymi i lekko żuchwą. Tylko. Nie mówił, nie jadł, nie oddychał samodzielnie. Ale staraliśmy się zapewnić mu jak najlepszą opiekę. Po spotkaniu jak zwykle pożegnałam się, powiedziałam „do zobaczenia” i leciałam dalej.

2 godziny później dostałam sms: Pan z SLA właśnie zmarł.
A ja zamarłam. Niby nie powinno mnie to tak trafić (pracowałam przecież wcześniej na oddziale udarowym, tam zdarzało się to częściej), ale przecież przed chwilą u niego byłam. A na drugim oddziale w tym samym czasie spotykałam się z innym Pacjentem, który ledwo miesiąc wcześniej dostał taką samą diagnozę. I wiedziałam, co to oznacza. I co się wydarzy.

Dlaczego to wróciło do mnie właśnie teraz? Bo wczoraj na streamingu pojawił się dokument, który Eric Bane nagrał w sekrecie przed swoim odejściem, z przeznaczeniem, że ukarze się on właśnie po jego śmierci.
Rozmowa jest tak emocjonalna i pełna przemyśleń, że co kilka chwil ocierałam łzy. Spojrzenie na świat z perspektywy kogoś, kto kolokwialnie miał wszystko, a teraz jego życie się kończy, jest niesamowite.
Na koniec wywiadu aktor został poproszony o kilka słów do swoich córek. Muszę Wam przytoczyć część tego, co chciał im przekazać. I zostawię bez swojego komentarza, bo jest zupełnie zbędny.

„ (…) żyj teraz. Tu i teraz. W teraźniejszości. To trudne, ale nauczyłem się tego. Przez lata błądziłem myślami (…) pogrążając się w użalaniu się nad sobą, wstydzie i wątpliwościach. (…) kwestionowałem swoje decyzje. „Nie powinienem był tego robić.” Koniec z tym. Z czystej chęci przetrwania jestem zmuszony żyć chwilą obecną. Ale nie chcę być nigdzie indziej. Przeszłość niesie ze sobą żal. Przyszłość pozostaje nieznana. Musisz więc żyć teraz. Teraźniejszość to wszystko, co masz. Doceniaj ją. Doceniaj każdą chwilę.
(…) zakochaj się. Niekoniecznie w konkretnej osobie, choć to również polecam. Ale zakochaj się w czymś. Znajdź swoją pasję, swoją radość. Znajdź coś, co sprawia, że ​​chcesz wstawać rano, co napędza cię przez cały dzień. (…) Znajdź coś, co cię ekscytuje. Znajdź swoją drogę, swój cel, swoje marzenie. A potem działaj. Naprawdę, zróbcie to.
(…) mądrze dobierajcie przyjaciół. Znajdźcie swoich bliskich i pozwólcie im znaleźć was. A potem oddajcie się im. Najlepsi z nich odwdzięczą się wam. Bez osądzania, bez warunków, bez pytań. (…) I kochajcie swoich przyjaciół całym sercem. Trzymajcie się ich. Będą was bawić, prowadzić, pomagać, wspierać, a niektórzy was uratują.
Wreszcie, walczcie z całych sił i z godnością. Kiedy stajecie w obliczu wyzwań, zdrowotnych czy innych, walczcie. Nigdy się nie poddawajcie. Walczcie do ostatniego tchnienia. Ta choroba powoli odbiera mi ciało, ale nigdy nie odbierze mi ducha. (…)
Więc kiedy coś nieoczekiwanego was dopadnie, a tak się stanie, bo takie jest życie, walczcie i stawcie temu czoła z uczciwością, integralnością i wdziękiem, nawet jeśli wydaje się to nie do pokonania.
Mam nadzieję, że pokazałem, że potraficie stawić czoła wszystkiemu. Potraficie stawić czoła końcowi swoich dni. Potraficie stawić czoła piekłu z godnością. Walczcie, dziewczyny, i trzymajcie głowy wysoko.”

M.

To dopiero połowa lutego? Niemożliwe! Działo się już tyle, że czuję jakby minęło z pół roku. Ostatnio ktoś mnie zapytał,...
18/02/2026

To dopiero połowa lutego? Niemożliwe!
Działo się już tyle, że czuję jakby minęło z pół roku.
Ostatnio ktoś mnie zapytał, dlaczego tyle na raz, dlaczego takie zmiany? No cóż… dorastam, rozwijam się, w mojej glowie układa się też inaczej. Mam więcej własnych doświadczeń, a każdy nowy Pacjent, każde spotkane Dziecko, to historia, której jestem świadkiem. Miałam wrażenie, że sama logopedia to za mało. Że chcę więcej i bardziej. Intuicja podpowiedziała: działaj!

To działam dalej.
✔️ Dyplom z psychotraumatologii odebrany.
✔️ Rewelacyjne szkolenie z Somatic Experiencing z niesamowitą Efu Nyaki zaliczone. Do tego większa świadomość własnego ciała i rozkruszanie swoich traum. Czas na Wasze!
✔️ Pierwsze wykłady na kosmetologii poprowadzone. Dzielenie się wiedzą daje ogrom satysfakcji.
✔️ Nowe książki kupione i analizowane.
✔️ Kolejne szkolenia zaplanowane.
✔️ Wypracowywanie własnej metody terapii logo+psyche w trakcie.
✔️ Pomysł na przestrzeń do pracy z dorosłymi Pacjentami spokojnie dojrzewa.

Ale… wszystko ma swoją cenę.
Moje ciało w końcu się zbuntowało. Odczuło ciężar (dosłownie) tego, co się we mnie zmienia. Jest intensywnie, więc… najwyższy czas dać i sobie to, o co ciało woła. Tego uczę swoich Pacjentów - wsłuchaj się w swój organizm. Potraktuj siebie z czułością i uważnością. A powoli, małymi krokami będzie lepiej…

M.

Pierwszy dzień Somatic Expieriencing za mną. Dawno nie czułam się tak zmęczona, podekscytowana i rozedrgana w jednym. Ja...
14/02/2026

Pierwszy dzień Somatic Expieriencing za mną.
Dawno nie czułam się tak zmęczona, podekscytowana i rozedrgana w jednym.

Jako psychotraumatolog i neurologopeda prowadzę terapię w oparciu o TSR, RTZ i wszystko to, co wiem z logopedii. Często moja intuicja i ciało Pacjenta kierują spotkaniem. Nigdy nie mam na nie konkretnego planu, bo dużo zależy od gotowości Pacjenta na dotyk, otwarcie się, opowieść. To jest czas dla Niego i Jego potrzeb.
Kiedy udaje mi się słowami, dotykiem, oddechem doprowadzić do uwalniania napięć z ciała, zaczyna dziać się magia - drżenie, mrowienie, potoki łez, hiperwentylacja, a na koniec ulga. Bycie świadkiem tych procesów to prawdziwy zaszczyt.

A dziś… sama doświadczyłam tego na sobie. Poznałam dwie wspaniałe terapeutki z różnych stron Polski. W ćwiczeniowej trójce miałyśmy przeprowadzić sesję SE na sobie. I… dzięki zaufaniu procesowi i dziewczynom stało się coś nieoczekiwanego. Moje ciało nagle pokazało, gdzie skumulował się wieloletni niewyrażony… żal? Smutek? Złość? Moje dłonie wskazały, gdzie czuję ciężki przygniatający mnie kamień. Pojawiły się dreszcze i łzy. Ale pozwoliłam sobie to przeżyć. I było lżej. Czułam wsparcie. I to, że wreszcie sama zaakceptowałam tłumione uczucia i pozwoliłam im wyjść.

Po to te studia, szkolenia, skręt w psychotraumatologię. Chce pomagać tam, gdzie sami boicie się zajrzeć, a co Was trzyma i boli w ten czy inny sposób.
U mnie znajdziecie życzliwość, ciekawość i podążanie. Zrobimy tylko tyle, na ile będzie w Was gotowości.

Bo ja wiem, jak to jest. I rozumiem. Czasem najtrudniej powiedzieć na głos, co boli i dlaczego. Ja dziś pierwszy raz to nazwałam. I nadal po paru godzinach dochodzę do siebie. Reguluję swój układ nerwowy. Ale wiem, że na końcu tej trudnej drogi jest poczucie ulgi. I ono przyjdzie.

U Was też może.
M.



Edit. Sen po tym przeżyciu był niespodziewanie głęboki i kojący. Polecam. 😉
M.

Kto rano wstaje ten… Jest na kursie z Somatic Experience! Marzenia, cele, małymi krokami do przodu! ❤️
14/02/2026

Kto rano wstaje ten…
Jest na kursie z Somatic Experience!
Marzenia, cele, małymi krokami do przodu! ❤️

Adres

Orła Białego 46
Poznan
61-251

Telefon

+48506274021

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Przystanek Więź - neurologopeda, psychotraumatolog Magdalena Pohl umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Przystanek Więź - neurologopeda, psychotraumatolog Magdalena Pohl:

Udostępnij

Kategoria