27/05/2026
Przychodzi moment zatrzymania. Zamknięcia pewnego etapu i wejścia w kolejny. Na jakiś czas kończę pracę z klientami, bo przede mną życiowa zmiana...
Myślę dziś dużo o tym, jak każda zmiana, nawet ta wyczekana i dobra, potrafi uruchamiać wiele emocji jednocześnie. Radość miesza się ze wzruszeniem, ekscytacja z lękiem, wdzięczność z tęsknotą.
Kończenie procesu terapeutycznego lub robienie w nim przerwy także niesie różne doświadczenia. Dla mnie i dla moich klientów. W relacji, która przez miesiące lub lata była ważnym, stałym miejscem, naturalne jest to, że pojawiają się emocje, pytania, czasem niepokój, czasem duma z przebytej drogi.
Mam ogromną wdzięczność za wszystkie historie, spotkania, zaufanie i momenty, w których mogłam komuś towarzyszyć. To praca, która bardzo zmienia również mnie.
Wierzę, że życie składa się z etapów. Że czasem trzeba coś domknąć, żeby zrobić miejsce na nowe. I że nawet przerwa może być częścią procesu, dojrzewania, zmiany, troski o siebie.
Dziękuję, że byliście i jesteście częścią tej drogi 🤍