03/02/2026
Czy naprawdę trzeba uczyć dziecko siedzenia? ❔
Jeśli biernie posadzimy malucha na kanapie, on przez moment się utrzyma, a potem bezwładnie poleci w bok… to znaczy, że mamy go dalej tak sadzać ❔
Aż w końcu „załapie” i zacznie siedzieć ❔
NIE 🙅♀️
Kiedyś dokładnie tak postrzegano rozwój ruchowy. Wierzono, że dziecko trzeba sadzać, żeby „wzmocnić plecy”, stawiać na nogi, żeby nabrało „siły” i szybciej zaczęło chodzić.
„No bo jak ma się nauczyć, skoro mu nie pokażesz?”
Brzmi znajomo ❔🙈
W gabinecie słyszę to nieustannie. Rodzice wciąż zderzają się z takimi przekonaniami, tłumaczą, że dziś wiemy już więcej, że podejście się zmieniło i… że po prostu tak się tego nie robi.
„Kiedyś wszyscy tak robili i żyjemy” 😉
Serio? 🥴
Drodzy Rodzice – to nie jest kwestia opinii ani tego, komu wierzyć. To nie sprawa przekonań.
To kwestia NAUKI.
Rozwój niemowląt został dokładnie przebadany. Wiemy, że rozwój ruchowy jest zapisany genetycznie. Układ nerwowy dojrzewa , dziecko zdobywa różnorodne doświadczenia ruchowe i osiąga kolejne kamienie milowe.
Dziecko musi potrafić dobrze leżeć na brzuchu, obracać się, pivotować, leżeć na boku, wchodzić w czworaki. Wszystkie te etapy są potrzebne, by mały człowiek mógł osiągnąć samodzielny siad: jak się do niego dostać, jak podeprzeć się rączkami i jak bezpiecznie z niego wyjść, zamiast lecieć twarzą w dół.
Rozwój ruchowy to PROCES.
Warto o tym pamiętać, gdy znów usłyszycie kolejną „złotą radę” 🤭
A jak jest u Was?
Też słyszycie: „mój w wieku 6 miesięcy już siedział”, albo „ma rok i jeszcze nie chodzi? Jak go nie stawiasz, to jak ma się nauczyć?”
Niech moc będzie z Wami, Drodzy Rodzice 🙏🏻🧡
Kręgosłupy Waszych dzieci naprawdę Wam za to podziękują w przyszłości 💪🧐