05/05/2026
Dziś, 5 maja, obchodzimy Europejski Dzień Walki z Dyskryminacją Osób Niepełnosprawnych oraz Dzień Godności Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną.
Z tej okazji chcę się podzielić czymś, co kosztowało mnie mnóstwo energii, a co w teorii powinno być oczywistością.
Po wielu staraniach otrzymałam decyzję zmieniającą moje orzeczenie o niepełnosprawności: Punkt III – wydaje się NA STAŁE.
Dla kogoś z zewnątrz to tylko zmiana zapisu. Dla mnie to koniec konieczności cyklicznego „obnażania się” przed systemem i udowadniania, że porażenie mózgowe - stan, którego sobie nie wybrałam i który towarzyszy mi od urodzenia nagle nie zniknęło.
W moich tekstach często piszę, że w orzecznictwie i ochronie zdrowia zbyt wiele rzeczy działa na zasadzie „jakoś to będzie”.
❌ Bez sprawdzenia.
❌ Bez brania odpowiedzialności za drugiego człowieka.
❌ Zmuszając nas, byśmy płacili za błędy systemu własnym zdrowiem, odpornością i energią.
Porażenie mózgowe to nie jest „historia sprzed lat” ani jednorazowa diagnoza. To codzienność: planowanie każdego kroku, by zachować niezależność i rehabilitacja, która jest jedyną drogą, by wszystko się nie cofnęło.
System, który co kilka lat każe nam stawać na komisji w sprawach oczywistych, uderza w naszą podstawową godność.
Co mówi prawo❓️
Zgodnie z ustawą o rehabilitacji zawodowej i społecznej, orzeczenie wydaje się na stałe, jeżeli stan zdrowia nie rokuje poprawy. Dlaczego więc tak często musimy o to prawo zabiegać w trybie odwoławczym❓️
Niepełnosprawność to część mnie, ale nie moja definicja. Pracuję, rozwijam się i chcę żyć pełnią życia, a nie tracić siły na biurokratyczne mury.
Na mojej drodze spotkałam Annamaria Kaliszczak, która pomogła mi przejść przez ten proces – dziękuję Ci za to wsparcie ❤️
Masz prawo do godności, która nie wygasa z terminem na dokumencie. Nie bój się dbać o swoje prawa i odwoływać od decyzji, które ignorują Twoją rzeczywistość.