30/12/2025
Dla mnie to był rok o uziemieniu...
Pierwsza połowa szpital, operacja i rehabilitacja
Dziś już tylko zdjęcia mi o tym przypominają, mam nowe bioderko i cieszę się, że moje doświadczenie nie poszło na marne bo kilka kobiet również jest już po swojej operacji!
To był rok dość spokojny, w porównaniu do innych lat nawet powiedziałabym, że nudny ;) choć nie bez wyzwań! Zmienił mi się mindset....zaskakująco już nie chcę zdobywać świata ;) 😅
Jestem w innym miejscu swojego życia. Spokojniejszym, czasem nudnym a z drugiej strony tak bardzo procentuje to co przez wiele lat eksplorowałam. Widzę cienie tego świata i na prawdę najważniejsze jest dbać o swoje wnętrze. Nie przyszliśmy tu gromadzić majątek, zaszczyty, dyplomy...tak, to wszystko jest część tej podróży, ale jeśli tylko na tym się skupiamy co ziemskie nasze życie będzie zmarnowane... Przyszliśmy się tu zbawić i najważniejsze jest dbanie o swoją relację z Boskim aspektem.
Żyjemy tu, ale nie jesteśmy stąd. Nasz dom jest gdzie indziej! Ten rok nie przyniósł przełomów, ale dał mi poczucie, że nawet w najtrudniejszych sytuacjach zawsze mogę wrócić do centrum. Że możemy sobie pomagać na tej drodze, ale każdy w swoim czasie musi wziąć odpowiedzialność za Siebie. Że to życie tu jest ważne i daje nam poszerzenie świadomości i po to tu jesteśmy! Ale nie jesteśmy stąd.
Ten rok pokazał mi jeszcze głębiej rozgraniczenie między złem a dobrem. Widzę jak wiele osób nadal jest zagubionych, ja czasem też, ale mam na to większą zgodę. I oczywiście z najwyższej perspektywy wszystko jest idealnie takie jakie ma być, wszystko ma swój sens i prowadzi do Żródła 💙
Dziękuję, że jesteście tu ze mną!
Wszystkim klientkom, obserwującym, znajomym i osobom, z którymi w tym roku mogłam współpracować DZIĘKUJĘ!!! 🧡
Życzę Sobie i Wam, aby kolejny rok przyniósł więcej światła, zdrowia, spokoju I spełnienia 🩷
Ania