Katarzyna Rawska-Salomon psychologia, terapia systemowa, terapia traumy

Katarzyna Rawska-Salomon psychologia, terapia systemowa, terapia traumy psychoterapia systemowa, terapia traumy, artykuły psychologiczne, polecane książki

W psychoterapii nie szukamy idealnego życia, ale szukamy możliwości wpływania na to życie, które jest. Szukamy więc możl...
28/01/2026

W psychoterapii nie szukamy idealnego życia, ale szukamy możliwości wpływania na to życie, które jest. Szukamy więc możliwości wybierania, kreowania, wpływania i dbania o to, co ważne.
Czasem do dyspozycji mamy tylko mikrowybory, np. mamy wpływ na to, gdzie spojrzymy, w jakim tempie wykonamy daną czynność albo ile głębokich oddechów weźmiemy. Czasem ich nie doceniamy. Ale wciąż są to cenne przejawy naszego sprawstwa. A choćby najmniejsze sprawstwo stanowi wielką różnicę dla naszej fizjologii: gdy możemy wybierać i być sprawczy, nasze układy nerwowe nie muszą wzbudzać alarmu i/lub zapadać się w bezsilności.

Na co masz wpływ?
Co w tej chwili w pełni zależy od Ciebie?

Poniższy fragment pochodzie z książki "Ponowoczesne modele pomagania", red. A. Gulczyńska i I. Rotberg

W ostatnim czasie w terapeutycznych rozmowach dużo mówimy o starzeniu się i chorowaniu bliskich. O całej gamie towarzysz...
21/01/2026

W ostatnim czasie w terapeutycznych rozmowach dużo mówimy o starzeniu się i chorowaniu bliskich. O całej gamie towarzyszących temu emocji: i tych aktualnych, i tych z przeszłości, które uruchamiają się pod wpływem aktualnych zdarzeń.
Rozmawiamy też o dylematach i pytaniach z tym związanych:

Jakie są aktualne potrzeby bliskiej osoby?
Ile i w czym pomagać?
A jakiej autonomii nie naruszać?
Jak zadbać o własne granice?
Czy mogę żyć własne życie i wciąż się nim cieszyć?
Z jakich zewnętrznych zasobów mogę skorzystać?
Jakie mam przekonania/przekazy na ten temat i które z nich są teraz przydatne, a które nie?
Co moja historia relacji z osobą starszą/chorującą wnosi do sytuacji, w której właśnie jesteśmy?
Co chcę pokazywać i przekazywać własnym dzieciom w kwestii opiekowania się seniorami i chorującymi?

Nie ma na te pytania jedynej słusznej odpowiedzi. Każdy przecież ma trochę inne życie, inne możliwości i ograniczenia, a relacja z osobą starzejącą się/chorującą jest unikatowa i jedyna w swoim rodzaju. Nie jest więc możliwa uniwersalna „recepta”. Odpowiedzi muszą być szyte na miarę (czasem codziennie od nowa).

Samo jednak zadanie tych pytań, pobycie z nimi, próba znalezienia własnych (być może nieidealnych, być może tymczasowych) odpowiedzi jest wyrazem więzi, troski i tego, że ta relacja ma znaczenie, ta osoba ma znaczenie, ale moje życie też ma znaczenie.

Dołączam nagranie z koncertu, na którym Beata Kozidrak występuje pierwszy raz po kilkumiesięcznej, spowodowanej chorobą przerwie. Na scenę zapraszają ją młodzi artyści. Robią jej miejsce i pozwalają błyszczeć. Ale cały czas stoją przy niej, asystują. Cieszą się nią, ona się cieszy, publiczność również. Wszystko trwa chwilę i wydarza się podczas jednej piosenki. Siły i możliwości zostają uszanowane. Ale pragnienie pobycia razem również. Bardzo to czułe i ładne.

Może jest w tym wszystkim jakaś podpowiedź i inspiracja?

Może w samej treści piosenki również?

Pięknego dnia!

Enjoy the videos and music that you love, upload original content and share it all with friends, family and the world on YouTube.

Za czym tęsknisz? Co wie o Tobie Twoja tęsknota? O czym Ci przypomina i o co dba dla Ciebie?Tęsknota to zaproszenie: do ...
12/01/2026

Za czym tęsknisz? Co wie o Tobie Twoja tęsknota? O czym Ci przypomina i o co dba dla Ciebie?

Tęsknota to zaproszenie: do rozpoznania i nazwania tego, czego brakuje, czego w głębi serca pragniemy i czemu nadajemy wartość. Gdy to wiemy, łatwiej nam wybierać kierunki, które pomogą tęsknotę koić.

W psychoterapii szukamy takiego spojrzenia na to, co boli, by można było ten ból przyjąć i pomieścić, zrozumieć, czego się domaga i dzięki temu zrozumieniu, szukać dróg do jego uśmierzania.

Fragment ze zdjęcia pochodzi z przepięknej książki „Zaproszenie” Oriah Mountain Dreamer, wyd. CoJaNaTo

Niemal dokładnie 11 lat temu rozpoczynałam zaawansowany kurs terapii systemowej w Wielkopolskim Towarzystwie Terapii Sys...
11/01/2026

Niemal dokładnie 11 lat temu rozpoczynałam zaawansowany kurs terapii systemowej w Wielkopolskim Towarzystwie Terapii Systemowej w Poznaniu. To jeden z ważniejszych etapów w moim procesie psychoterapeutycznego stawania się. Na przestrzeni tych lat wielokrotnie wracałam do (zalanych kawą, ale na szczęście wciąż czytelnych) notatek z kursu. To treści, w których się przeglądałam, inspirowałam, rozumiałam na nowo, ale też dyskutowałam. To mój ważny punkt odniesienia.
Dziś również wracam. Uśmiecham się do podkreśleń i wykonuję nowe, do których pewnie też się uśmiechnę, gdy je zobaczę za jakiś czas. Zabieram też ze sobą kilka myśli i inspiracji.

Czy masz swoje własne punkty odniesienia? Miejsca, książki, zeszyty czy rytuały, po które sięgasz, gdy potrzebujesz "wrócić do źródła"? Czy potrzebujesz tego w jakichś szczególnych momentach? Co dobrego Ci to daje?

Najpierw potrzebujemy bezpiecznych więzi, by nabywać umiejętność mentalizowania (czyli spoglądania na siebie "z zewnątrz...
06/01/2026

Najpierw potrzebujemy bezpiecznych więzi, by nabywać umiejętność mentalizowania (czyli spoglądania na siebie "z zewnątrz", a na innych "od wewnątrz").
A potem potrzebujemy mentalizować, by tworzyć bezpieczne więzi.

Czytelniczy rok zaczynam z tą wspaniałą książką, która buduje pomost między wewnętrznymi i zewnętrznymi relacyjnymi światami.

Serdecznie polecam!

„Potrzeba więzi nigdy nie wygasa. Większość ludzi nie znosi oddzielenia od innych, nawet na krótko. Ludzie, którzy nie p...
02/01/2026

„Potrzeba więzi nigdy nie wygasa. Większość ludzi nie znosi oddzielenia od innych, nawet na krótko. Ludzie, którzy nie potrafią tworzyć więzi przez pracę, przyjaźnie czy relacje rodzinne, zwykle znajdują inne sposoby: poprzez chorobę, procesowanie się albo rodzinne waśnie. Wszystko jest lepsze od poczucia wyalienowania” pisze w „Strachu ucieleśnionym” Bessel van der Kolk.

W kreowaniu tych sposobów jesteśmy, jako ludzie, naprawdę znakomici (co tylko potwierdza, jak bardzo nie możemy się obejść bez relacji z innymi). Jim Jarmusch w swoim najnowszym filmie "Father Mother Sister Brother" (zwiastun: https://www.youtube.com/watch?v=hwXl_1Kh26Q ) z czułością i humorem pokazał kilka z nich: dystans, udawanie, naiwność, sztywne reguły, kłamstwo, substancje psychoaktywne, pozostawanie nieuchwytnym.

To smutne, że bohaterowie wybierają pseudo-więzi, zamiast otwartości na siebie nawzajem.
To piękne i pełne nadziei, że szukają jakiejkolwiek możliwości spotkania się ze sobą nawzajem.

Można się w tych strategiach i w ich konsekwencjach dla bohaterów przeglądać.
I reflektować własne sposoby tworzenia więzi: gdzie odważam się do prawdziwej bliskości? A gdzie wybieram asekuracyjne udawanie i relacyjne półprawdy?
I wciąż zadawać sobie to samo, najważniejsze pytanie: czy tak ma zostać?

Życzę sobie i Wam wspaniałego 2026 roku, pełnego prawdziwej, odważnej i karmiącej bliskości!

Najlepszy od lat film Jima Jarmuscha w kinach od 16 stycznia. Zobacz zwiastun „FATHER MOTHER SISTER BROTHER”.

👀https://youtu.be/hwXl_1Kh26Q

W rolach głównych m.in. Cate Blanchett, Adam Driver, Tom Waits, Vicky Krieps i Charlotte Rampling.

Reżyser „Broken Flowers” oraz „Kawy i papierosów” na swój najnowszy film kazał nam czekać aż 6 lat. Czy było warto? Śmiało możemy odpowiedzieć, że TAK. To powrót Jarmuscha w wielkim, dobrze nam znanym stylu.

Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.

„FATHER MOTHER SISTER BROTHER” w kinach od 16 stycznia i przedpremierowo w okresie świąteczno-noworocznym!

Od rana pisze mi się w głowie podsumowanie kończącego się dziś roku.🌿To był rok terapii systemowej. Nie byłam co prawda ...
31/12/2025

Od rana pisze mi się w głowie podsumowanie kończącego się dziś roku.
🌿To był rok terapii systemowej. Nie byłam co prawda na ani jednym szkoleniu. Ale spędziłam masę godzin na autoszkoleniu: sukcesywnym i niełatwym przygotowywaniu dokumentacji, która jest mi niezbędna do przystąpienia do egzaminu kończącego proces certyfikacji psychoterapeutycznej w zakresie terapii systemowej. Oczywiście przy wsparciu mojej superwizorki. Dziękuję za każde „trzymam kciuki”, „dasz radę!” i „jak ci idzie?”. Dokumenty (najstarszy pochodzi z 2012 roku!) czekają na dzień egzaminu, a ja razem z nimi :) Zatem w 2026 roku terapia systemowa znów dostanie ode mnie mnóstwo uwagi i energii.
🌿Ze znaną stałością, ale wzmożoną regularnością korzystałam z superwizji u moich niezastąpionych superwizorów: Marceliny Ptak i Szymona Chrząstowskiego. Nie inaczej będzie w 2026.
🌿Z radością, ale też pewną dozą stresu prowadziłam zajęcia ze studentami Uniwersytetu SWPS. Ten obszar mojej pracy będzie miał swoją kontynuację i rozkwit w roku 2026.
🌿To był rok, w którym bardzo potrzebowałam ciszy, spokoju i nadziei. Wypatrywałam i znajdywałam je w:
*przepięknym serialu „The new look”,
*w spotkaniach z bliskimi,
*w spacerach z psem,
*w pełnej życia książce „Rok, w którym nie umarłem” Mikołaja Grynberga,
*we wspaniałym spektaklu „Hekate” Gosi Mielech www.gosiamielech.com,
*w wierszach Maria Sitarska - psychologia i psychoterapia, które są jak dom,
* w codziennym oglądaniu obrazów w aplikacji DailyArt,
* w podlewaniu kwiatów i obserwowaniu ich wzrostu,
*w gotowaniu zgodnie z przepisami Ireny z Healthy Omnomnom https://www.youtube.com/c/HealthyOmnomnom/videos,
*i jeszcze w pozbywaniu się rzeczy, których nie potrzebuję.
🌿To był też rok wycofywania się i odmów. Czasem również po tym, jak powiedziałam „tak” i zdążyłam się zaangażować. To nowe dla mnie doświadczenie, bo przecież „jak się zaczęło, to trzeba skończyć”. No nie trzeba, a przynajmniej nie zawsze.
🌿Nade wszystko, był to, niezmiennie, rok niezliczonych terapeutycznych rozmów. Rok początków terapii, zakończeń i wszystkiego, co pomiędzy. To mój najpiękniejszy i najważniejszy zawodowy obszar. W 2026 będzie pewnie podobnie!

Dziękuję, 2025, za każdy dzień!

Ps. A jeśli macie chęć podsumować swój 2025 rok, to najpiękniej poprowadzą Was pytania, które spisała Sabina Sadecka - terapia traumy, wiedza i miłość w swoim najnowszym poście

Potrzebujemy poczucia czasu, by móc nadawać strukturę własnemu życiu. Kora nowa pozwala nam oswajać przerażający bezczas...
30/12/2025

Potrzebujemy poczucia czasu, by móc nadawać strukturę własnemu życiu. Kora nowa pozwala nam oswajać przerażający bezczas, dzieląc go na lata, miesiące, dni, godziny. Bez tego podziału moglibyśmy zagubić się w chaosie i bezczasie układu limbicznego. A jednocześnie, bez jakości układu limbicznego, utknęlibyśmy w sztywnych podziałach kory. Na szczęście mamy jeszcze pień mózgu, czyli najstarszą część naszego mózgu, która w każdej chwili może pomóc wrócić do cielesnego tu i teraz, do gruntu pod stopami i oddechu.

To był ostatni dzień terapeutycznych spotkań w 2025 roku. Podczas wielu tegorocznych godzin upływających na terapeutycznych rozmowach o najważniejszym, miałam blisko terapię systemową i terapię traumy. Te dwie soczewki filtrowałam jeszcze przez moje doświadczenie i serce. Wydaje się, że wychodził z tego całkiem użyteczny miks.

Dziękuję za Wasze zaufanie, dziękuję za każde zaproszenie do Waszego najważniejszego, jedynego życia. To dla mnie ogromny przywilej. I wielka radość, gdy w tym relacyjnym pomiędzy, które tworzymy, powstaje przestrzeń na Wasze przeżywanie i kreowanie swojego życia inaczej. I wzruszenie, gdy towarzyszę Waszym pozytywnym, prozdrowotnym i chroniącym Was zmianom. Wiem, jakim są wyzwaniem i jak wiele Waszych sił i odwagi wymagają.

Spotkamy się tu znów w przyszłym tygodniu, już w 2026 roku. I choć niewiele się zmieni, to jednak coś będzie inaczej.

Gdy patrzę na moje kalendarze, to utwierdzam się w przekonaniu, że zmiana to proces. Dwa kalendarze noszę ze sobą od połowy listopada i pewnie ponoszę jeszcze do połowy stycznia. Życie jest bardziej skomplikowane, a granice mniej ostre, niż chciałaby zorganizowana i jednoznaczna kora nowa :)

Zatrzymał mnie poniższy opis przemocy eksploatacyjnej. Jestem poruszona tym, w jak wielu relacjach (w rodzinach, w przyj...
28/12/2025

Zatrzymał mnie poniższy opis przemocy eksploatacyjnej. Jestem poruszona tym, w jak wielu relacjach (w rodzinach, w przyjaźniach, w pracy) ten rodzaj przemocy jest obecny i uznawany za normę.

I mam w związku z tym dwie myli:
🌿 Więzi są dla nas, ludzi, ogromnie ważne. Jest to piękna, łącząca nas z innymi, część naszej ludzkiej biologii i psychologii. Jednocześnie, ponieważ więzi są tak ważne i wszystko wydaje się lepsze niż samotność, jesteśmy w stanie znosić bardzo wiele relacyjnych wypaczeń, by tylko zachować więź. A stąd prosta droga do nadużyć.
🌿 Nazwanie przemocy to często pierwszy krok do przeciwdziałania jej, chronienia siebie i szukania dróg do bezpiecznych, rozwijających, a nie nadużywających więzi.



Przemoc eksploatacyjna - kiedy ktoś jest wiecznie w czarnej dupie i zamiast z niej wyjść, zaczyna się w niej urządzać. Zawiesza firaneczki i popija kawusię, a Ty zapierniczasz na dwóch etatach, żeby ogarnąć rodzinę i jeszcze dostajesz za to po uszach 🤷🏻‍♀️

Jest sobota, a zatem dziś w cyklu „Przemoc po cichu” wpadam do Was z czymś, czego w polskiej literaturze próżno szukać, ale mogę się założyć, że większość z Was spotkało się z tą formą przemocy 😎

O czym mowa? O przemocy poprzez eksploatację zasobów.

W zagranicznych publikacjach opisywana jest ona jako:
👉Exploitation / Interpersonal Exploitation (systematyczne korzystanie z cudzych zasobów przy jednoczesnym przerzucaniu kosztów i ryzyka na drugą osobę),

👉Economic Exploitation (korzystanie z pieniędzy i stabilności partnera, przy jednoczesnym uchylaniu się od odpowiedzialności finansowej),

👉 Role Exploitation / Role Overload (jedna osoba systematycznie przejmuje nadmiar ról, a druga korzysta z efektów, bez proporcjonalnego udziału w kosztach),

👉 Dependency-Inducing Abuse (tworzenie sytuacji, w której jedna osoba musi dźwigać system, bo druga konsekwentnie nie przejmuje odpowiedzialności)

👉 Instrumentalization of Intimacy (traktowanie relacji jako narzędzia do regulowania własnych deficytów),

👉 Care Exploitation / Emotional Labor Exploitation (wykorzystywanie cudzej troski, empatii i pracy emocjonalnej, bez uznania i bez wzajemności).

Konceptualizując przemoc eksploatacyjną ukułam dla niej polską definicję:

„Przemoc poprzez eksploatację (przemoc eksploatacyjna) to forma przemocy psychicznej, w której jedna osoba systematycznie korzysta z zasobów, pracy, energii, czasu i sprawczości drugiej osoby, jednocześnie uchylając się od współodpowiedzialności za życie, relację i rodzinę oraz utrzymuje ten układ poprzez deprecjację, presję, wzbudzanie winy, chaos, odwet i inne taktyki typowe dla pozostałych form przemocy”

Kluczowe w tej definicji są trzy elementy:
1. Korzyści po jednej stronie (komfort, pieniądze, opieka, spokój).
2. Koszty po drugiej (odpowiedzialność, stres, organizacja, dźwiganie konsekwencji).
3. Trwałość wzorca (to nie jest epizod, tylko struktura relacji).

A jak na co dzień wyglądają mechanizmy przemocy eksploatacyjnej ⤵️

1️⃣ Delegowanie dorosłości

Jedna osoba przejmuje planowanie, organizację, odpowiedzialność za przyszłość i kryzysy rodziny. Druga osoba - co najwyżej wykonuje zadania z listy, którą przygotowuje ta pierwsza. To nie wsparcie, lecz przekazanie obowiązku bycia dorosłym. Ale gdy zwrócisz jej na to uwagę, obraża się bo uważa, że robi najwięcej.

2️⃣ Asymetria kosztów i korzyści

Jedna strona płaci swoim czasem, energią, zdrowiem i pieniędzmi, druga korzysta z efektu. Relacja brzmi: „ty dźwigasz, ja korzystam i oceniam”.

3️⃣ Pasożytowanie na sprawczości

Im bardziej partner ogarnia, stabilizuje i zarabia, tym bardziej staje się systemem podtrzymywania dla drugiej osoby, której rozwój zagraża wygodnej zależności, a więc się nie rozwija (najczęściej nie z braku zasobów, ale z braku poczucia odpowiedzialności).

4️⃣ Karanie za kompetencję

Gdy osoba eksploatowana rośnie (zawodowo, finansowo, psychicznie), pojawia się: deprecjacja, krytyka, moralizowanie („zaniedbujesz mnie/dzieci”), dokładanie obowiązków domowych w imię źle rozumianej symetrii. To mechanizm „ściągania w dół”, żeby system eksploatacji się nie rozpadł.

5️⃣ Produkcja nadodpowiedzialności

Osoba doświadczająca przemocy zaczyna wierzyć, że jeśli ona nie ogarnie, wszystko się zawali, więc sama podtrzymuje system.

6️⃣ Chaos

Niestabilność (finansowa, organizacyjna, emocjonalna) sprawia, że osoba eksploatowana żyje w trybie gaszenia pożarów, nie ma zasobów, by analizować sytuację racjonalnie, nie planuje odejścia, bo „teraz nie czas”.

Chaos to świetny sposób na to, by osoba krzywdzona była zajęta przetrwaniem.

7️⃣ Moralne odwrócenie ról

Gdy osoba krzywdzona stawia granicę, słyszy:
• „Jesteś zimny/a i
wyrachowany/a”
• „Nie umiesz kochać”
• „Myślisz tylko o pieniądzach”
• „Robisz z siebie ofiarę”

Granice są przedstawiane jako problem, a eksploatacja jako normalność.

8️⃣ Odwet

Kiedy system jest zagrożony (np. „od teraz dzielimy koszty / obowiązki”), pojawiają się: kary emocjonalne (chłód, obraza), eskalacja konfliktów, wciąganie osób trzecich, finansowe „przykręcanie kurka”, narracja: „to przez ciebie”.

Odwet ma jeden cel: zniechęcić do kolejnych granic.

Przemoc eksploatacyjna to sytuacja, w której jedna osoba może sobie pozwolić na nieodpowiedzialność, bo druga zapłaci za to swoim zdrowiem, czasem i poczuciem bezpieczeństwa, a potem jeszcze usłyszy, że „przesadza” lub „zależy jej tylko na karierze i pieniądzach” 🤷🏻‍♀️ Brzmi znajomo? Może to dobry moment żeby z kimś o tym pogadać?

Wspaniały prezent od Polskiego Instytutu Traumy: drugi numer kwartalnika "Trauma. Badania i praktyka"! Czytam w nim m.in...
26/12/2025

Wspaniały prezent od Polskiego Instytutu Traumy: drugi numer kwartalnika "Trauma. Badania i praktyka"!

Czytam w nim m.in, że:
🌿"(...) z perspektywy pacjentów i tych małych, i większych, takie doświadczenie ludzkiej troski, miłości, bycia zobaczonym jest właśnie tym, co pozwala im przesuwać się troszkę w kierunku lepszego funkcjonowania"
🌿"(...)empatia jest pewną umiejętnością społeczną, której nie jesteśmy w stanie nauczyć się inaczej niż w relacji"
🌿"'zresetować' i może na nowo złapać rytm czyjegoś bardziej spokojnego układu nerwowego"

Mam nadzieję, że świąteczny czas taki właśnie dla Ciebie jest: regulujący, uspokajający, pełen troski i miłości!

Oddajemy pod choinkę drugi numer kwartalnika Trauma-badania i praktyka. Cały numer jest poświęcony Neurosekwencyjnemu Modelowi Traumy NMT - dr Bruce Perry. Zachęcamy do zapoznania się z artykułami i wywiadem z autorem modelu. Miłej lektury!

23/12/2025
Gdzie w grudniowym zamieszaniu jesteś Ty i Twoje potrzeby?Grudzień to taki miesiąc, który, chyba jak żaden inny, ma dla ...
18/12/2025

Gdzie w grudniowym zamieszaniu jesteś Ty i Twoje potrzeby?

Grudzień to taki miesiąc, który, chyba jak żaden inny, ma dla nas konkretne scenariusze.
Z jednej strony, zaprasza do mobilizacji i działania. Jest przecież tyle do zrobienia „przed świętami”, tyle spraw do domknięcia, odpisania, wysłania, złożenia, omówienia, rozwiązania, naprawienia, ugotowania, posprzątania, udekorowania, zamówienia i spakowania…
Z drugiej strony, grudzień zachęca do wytchnienia i odpoczynku. Do cieszenia się smakiem pierników, zapachem cynamonu, migotaniem światełek, gwarem jarmarków, domowym zaciszem i niespiesznym byciem z najbliższymi.

Gotowe scenariusze mogą być wspaniałymi zasobami. Ale mogą być też poważnym ciężarem, jeśli zbyt odbiegają od tego, czego potrzebujesz.

Zatem: gdzie w tym grudniowym zewnętrznym zamieszaniu jesteś Ty i Twoje potrzeby? Co jest w Tobie żywe i dopomina się o Twoją uwagę? Jaka jest Twoja wewnętrzna prawda? Co dla Ciebie jest w tym grudniu najważniejsze?

Czy oczekiwanie na duże, tradycyjne spotkanie rodzinne, które masz ochotę i siły zorganizować?

Czy smutek, że to będą pierwsze święta bez córki, która wraz z mężem postanowiła wyjechać?

A może niecierpliwe oczekiwanie na powrót do domu, w którym spotkasz swoich najważniejszych ludzi i wraz z nimi ucieszysz się niezmiennością miejsc, smaków i emocji?

Czy ból straty i tęsknota za kimś, kogo po raz pierwszy przy wigilijnym stole zabraknie?

A może niepokój o to, czy znów padnie raniące Cię pytanie „A Ty kiedy znajdziesz sobie męża?”

Czy radość z tego, że wyjedziesz na święta pierwszy raz z bezpiecznymi dla Ciebie ludźmi i nie będziesz uczestniczyć w tym, co i tak nie było karmiące?

Lub ekscytacja pierwszymi świętami z wyczekanym noworodkiem?

Albo tęsknota za domem pełnym bliskich, który był przed laty Twoim domem, a dziś jest wspomnieniem?

Albo smutek, że nie spotkasz ważnej dla Ciebie osoby, bo nałóg, a nie dbanie o relacje, jest u niej na pierwszym planie?

A może strach, jak to będzie w te pierwsze święta po rozwodzie, z dziećmi „w pierwsze święto u mnie, w drugie u niej”?

A może nadzieja, że po chorobie, hospitalizacji i ogromie niepewności wreszcie zdarzy się coś przewidywalnego, dobrze znanego, bezpiecznego? Że będzie się można na chwilę ukryć w tych świętach i związanych z nimi rytuałach, zrobić przerwę od trudów, nawet jeśli zaraz po niej znów będzie trzeba wrócić do zdrowotnych zmagań?

A może, jak co roku, odezwie się aż za dobrze znana rana z przeszłości: wspomnienia świąt pełnych awantur, które do dziś nie pozwalają cieszyć się w pełni spokojem i bezpieczeństwem tu i teraz?

A jeśli 2025 był wyjątkowo trudnym rokiem i u jego schyłku potrzebujesz po prostu wytchnienia i odpoczynku w ciszy, na kanapie, w dresie, a nie presji, lepienia pierogów i pogoni za prezentami?

Zatrzymaj się na chwilkę.
Jak się czujesz w tym grudniu?
Rozpoznaj, co jest w Tobie żywe i dopomina się o Twoją uwagę?
Jaka jest Twoja wewnętrzna prawda?
Co dla Ciebie jest w tym grudniu najważniejsze?
Czy to najważniejsze jest podobne jak w poprzednich latach?
Czy może zupełnie inne?

Już samo dostrzeżenie swojej wewnętrznej prawdy jest uszanowujące. I daje możliwość zdecydowania, co zrobić dalej: czy i w jakim stopniu skorzystasz z gotowych scenariuszy, czy też zmodyfikujesz je z uwzględnieniem siebie i swoich potrzeb?

Bo czy kaktus ma mniej uroku niż świerk?

Adres

Os. Kosmonautów 104a/118
Poznan

Telefon

+48512151609

Strona Internetowa

https://www.znanylekarz.pl/katarzyna-rawska-salomon/psycholog-psychoterapeuta/poznan

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Katarzyna Rawska-Salomon psychologia, terapia systemowa, terapia traumy umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Katarzyna Rawska-Salomon psychologia, terapia systemowa, terapia traumy:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kilka słów o mnie i o tej stronie

Jestem psychologiem i psychoterapeutką w trakcie certyfikacji. Od kilku lat pracuję terapeutycznie w gabinecie w Poznaniu oraz zdalnie z dorosłymi i starszą młodzieżą. Terapii uczyłam się m. in. w Wielkopolskim Towarzystwie Terapii Systemowej, a praktykowałam m.in. w prywatnym gabinecie, Poradniach Zdrowia Psychicznego i Oddziale Dziennym Psychiatrycznym.

Fascynuje mnie wszystko, co na styku psychologii i biologii i od początku mojej psychologicznej drogi intuicyjnie wybierałam metody pochodzące właśnie z tego obszaru. Od lat przekonuję się w swojej codzienności (zawodowej i tej całkiem niezawodowej) że to dobry wybór. Na tej stronie dzielę moim podejściem do profesjonalnego pomagania. Znajdziesz tu więc sporo wiedzy z następujących obszarów: psychoterapii systemowej i narracyjnej, terapii traumy, terapeutycznej pracy z ciałem, neurobiologi interpersonalnej, teorii przywiązania, terapii ACT (akceptacji i zaangażowania). Ta wiedza pomaga mi i osobom, z którymi terapeutycznie rozmawiam snuć i żyć dobre i wartościowe opowieści o sobie i swoim życiu. Ufam, że zainspiruje również Ciebie.

Więcej o mnie: rawskapsycholog.pl

Moje artykuły: http://opsychologii.pl/author/kr