Centrum Terapii HAAK

Centrum Terapii HAAK ▫️ Psychoterapia, pomoc seksuologiczna, diagnoza ADHD, spektrum autyzmu, niezgodność płciowa
▫️ Poznań
▫️ 570 552 331
recepcja@dominikhaak.pl

Skolioseksualność to termin używany do opisania pociągu seksualnego i/lub romantycznego wobec osób, które nie identyfiku...
21/05/2026

Skolioseksualność to termin używany do opisania pociągu seksualnego i/lub romantycznego wobec osób, które nie identyfikują się z tradycyjnym podziałem na kobiety i mężczyzn. Może dotyczyć osób niebinarnych, genderqueer czy w inny sposób wychodzących poza binarny model płci.

Na pierwszy rzut oka pojęcie to bywa mylące. Nie odnosi się do jednej konkretnej tożsamości, lecz do kierunku pociągu — czyli tego, ku komu ktoś odczuwa zainteresowanie. W tym sensie jest podobne do innych orientacji, ale mniej znane i rzadziej opisywane.

W praktyce skolioseksualność bywa różnie rozumiana. Dla niektórych oznacza wyraźne ukierunkowanie na osoby niebinarne. Dla innych jest bardziej płynnym określeniem opisującym pociąg, który nie mieści się w klasycznych kategoriach hetero-, homo- czy biseksualności.

To pojęcie pojawiło się stosunkowo niedawno i nie jest powszechnie używane, także w środowiskach LGBT+. Czasem budzi też kontrowersje — między innymi dlatego, że próbuje nazwać coś, co dla wielu osób jest bardziej doświadczeniem niż kategorią.

Zjawisko to pokazuje, jak język próbuje nadążyć za różnorodnością ludzkiej seksualności. Nie zawsze robi to w sposób jednoznaczny, ale często jest próbą uchwycenia doświadczeń, które wcześniej nie miały swojej nazwy.

Polifidelia to forma relacji niemonogamicznej, w której więcej niż dwie osoby tworzą związek, ale pozostają wierne wyłąc...
18/05/2026

Polifidelia to forma relacji niemonogamicznej, w której więcej niż dwie osoby tworzą związek, ale pozostają wierne wyłącznie sobie nawzajem. Oznacza to, że relacja jest zamknięta dla nowych partnerów — podobnie jak w monogamii — tylko że zamiast dwóch osób obejmuje ich więcej.

Na pierwszy rzut oka może to brzmieć jak sprzeczność. W wielu wyobrażeniach relacje niemonogamiczne kojarzą się z dużą swobodą seksualną i wieloma równoległymi kontaktami. Polifidelia działa inaczej. Kluczowa jest tu stabilność i wzajemne zobowiązanie w obrębie jednej, określonej grupy.

W praktyce może to wyglądać na przykład tak, że trzy lub cztery osoby tworzą relację partnerską, w której wszyscy uczestnicy są ze sobą związani emocjonalnie i seksualnie, ale nie nawiązują relacji poza tą grupą. Zasady dotyczą wszystkich w równym stopniu.

Dla niektórych osób polifidelia jest próbą połączenia dwóch potrzeb: większej liczby relacji oraz poczucia bezpieczeństwa wynikającego z zamkniętej struktury. W przeciwieństwie do otwartych związków nie chodzi tu o poszukiwanie nowych partnerów, lecz o stworzenie stabilnej relacji wieloosobowej.

To zjawisko pokazuje, jak bardzo różnorodne mogą być formy relacji. W praktyce wiele osób myśli o związkach w dwóch kategoriach: monogamia albo „otwarty związek”. Tymczasem między tymi skrajnościami istnieje znacznie więcej możliwych konfiguracji.

Żarty o łysych mężczyznach są jednymi z najbardziej społecznie akceptowanych. W kulturze funkcjonują jako coś neutralneg...
13/05/2026

Żarty o łysych mężczyznach są jednymi z najbardziej społecznie akceptowanych. W kulturze funkcjonują jako coś neutralnego, nieszkodliwego, wręcz oczywistego. Można śmiać się z „zakoli”, komentować wygląd, porównywać, używać określeń — i rzadko spotyka się to z reakcją typu „to nie w porządku”.

Jednocześnie wiele innych cech wyglądu jest dziś chronionych społecznie. Komentowanie ciała, wagi czy wyglądu twarzy bywa uznawane za przekroczenie granicy. Dlaczego więc łysienie pozostaje „bezpiecznym” tematem żartów? Jednym z powodów może być to, że dotyczy głównie mężczyzn i wpisuje się w szerszy kontekst społecznego przyzwolenia na komentowanie ich wyglądu. Innym — to, że jest postrzegane jako coś „naturalnego”, więc mniej wymagającego ochrony.

To pokazuje, że granice tego, z czego „można się śmiać”, nie są stałe. Są negocjowane społecznie — i zmieniają się w zależności od kontekstu oraz zmiany narracji politycznej. Niektóre cechy wyglądu objęte są cenzurą, inne zaś nie.

Anarchia relacyjna to podejście do relacji, które zakłada odrzucenie tradycyjnych hierarchii między różnymi typami więzi...
10/05/2026

Anarchia relacyjna to podejście do relacji, które zakłada odrzucenie tradycyjnych hierarchii między różnymi typami więzi. W praktyce oznacza to, że przyjaźń, relacja romantyczna czy seksualna nie muszą automatycznie zajmować różnych „poziomów ważności”.

W wielu kulturach funkcjonuje dość wyraźny schemat: związek romantyczny powinien być najważniejszą relacją w życiu, a inne więzi — jak przyjaźń czy relacje rodzinne — znajdują się niżej w tej hierarchii. Anarchia relacyjna kwestionuje ten porządek. Zamiast z góry ustalonej struktury pojawia się założenie, że każda relacja może być definiowana indywidualnie przez osoby, które w niej uczestniczą. Nie ma jednego modelu „jak powinna wyglądać”.

W praktyce może to oznaczać na przykład, że przyjaźń może być równie ważna jak relacja romantyczna. Albo że osoby w relacji nie muszą automatycznie spełniać wszystkich społecznych oczekiwań związanych z partnerstwem.

Dla wielu osób anarchia relacyjna nie oznacza chaosu ani braku zobowiązań. Chodzi raczej o odejście od sztywnych kategorii i budowanie relacji w sposób bardziej elastyczny, oparty na komunikacji i indywidualnych potrzebach.

To podejście powstało częściowo w środowiskach queerowych i niemonogamicznych, gdzie wiele osób zaczęło kwestionować tradycyjne wzorce relacji. Z czasem stało się jednak szerszą refleksją nad tym, jak bardzo nasze życie emocjonalne jest kształtowane przez społeczne oczekiwania. Anarchia relacyjna nie daje jednego przepisu na relacje. Raczej stawia pytanie: czy struktura naszych więzi wynika z naszych potrzeb — czy z tego, co uznajemy za „normalne”.

Możecie już rezerwować wizyty u Tobiasza! 🧡🌟 mgr Tobiasz Pływaczyk ukończył studia psychologiczne na Uniwersytecie SWPS,...
09/05/2026

Możecie już rezerwować wizyty u Tobiasza! 🧡

🌟 mgr Tobiasz Pływaczyk ukończył studia psychologiczne na Uniwersytecie SWPS, broniąc pracy magisterskiej pt. ,,Stres mniejszościowy a nasilenie objawów lęku uogólnionego u osób ze społeczności LGBQ+”. 🏳️‍🌈🏳️‍⚧️
🌟 Doświadczenie zawodowe zdobywał w pracy na Oddziele Psychiatrycznym Dziennym w Swarzędzu. Obecnie kształci się w ramach psychodynamicznego studium socjoterapii oraz psychoterapii młodzieży stanowiącego pierwszy etap szkoły psychoterapii w nurcie psychodynamicznym organizowanej przez Krakowskie Centrum Psychodynamiczne. Skończył także program Mindfulness Based Stress Reduction (MBSR), korzysta też z narzędzia Terapii Skoncentrowanej na Emocjach (Emotionally Focused Therapy, EFT).

W Centrum Terapii HAAK Tobiasz oferuje:
- konsultacje psychologiczne,
- opiniowanie dla osób transpłciowych i niebinarnych,
- diagnozę ADHD,
- diagnozę spektrum autyzmu.

Więcej informacji:
💻 https://dominikhaak.pl/tobiasz-plywaczyk/
💻 https://www.znanylekarz.pl/tobiasz-plywaczyk/psycholog/poznan

Określenie „latające małpy” pochodzi z języka psychologii relacji i opisuje osoby, które w konflikcie wspierają manipula...
07/05/2026

Określenie „latające małpy” pochodzi z języka psychologii relacji i opisuje osoby, które w konflikcie wspierają manipulatora — często nie zdając sobie z tego sprawy. Nazwa nawiązuje do „Czarnoksiężnika z Oz”, gdzie postać czarownicy wysyłała innych, by wykonywali za nią działania. W relacjach działa to bardzo podobnie. Zamiast konfrontować się bezpośrednio, manipulator wykorzystuje osoby trzecie. Przekazuje im swoją wersję wydarzeń — często jednostronną, emocjonalną i pozbawioną kontekstu. Może przedstawiać się jako ofiara, ktoś skrzywdzony, niezrozumiany albo niesprawiedliwie potraktowany.

W efekcie inne osoby zaczynają reagować: cancellują, piszą komentarze, wywierają presję albo próbują „chronić innych”, bazując jedynie na wersji wydarzeń manipulatora. Z ich perspektywy to pomoc. Z perspektywy osoby będącej celem hejtu — to dodatkowe obciążenie i przedłużenie konfliktu.

Mechanizm ten pozwala manipulatorowi zachować pozory niewinności. Nie atakuje bezpośrednio, więc może powiedzieć: „ja nic nie zrobiłem”. Jednocześnie jego wpływ nadal działa — tylko przez innych ludzi. To, co czyni ten mechanizm szczególnie trudnym, to fakt, że „latające małpy” często działają w dobrej wierze np. tolerancji. Nie widzą całego obrazu relacji, nie znają historii albo nie mają dostępu do drugiej strony. Reagują na emocje, które zostały im przedstawione, a nie na pełny kontekst sytuacji.

Zdarza się też, że manipulacja jest subtelna — oparta na niedopowiedzeniach, sugestiach i budowaniu określonego wrażenia. Nie trzeba kłamać wprost, żeby wpłynąć na czyjąś interpretację wydarzeń.

Dlatego w takich sytuacjach szczególnie ważne staje się zauważenie, kto faktycznie bierze udział w konflikcie — a kto został do niego wciągnięty. Nie każda osoba angażująca się po jednej stronie robi to świadomie. To zjawisko pokazuje, jak relacje rzadko są tylko „między dwiema osobami”. Czasem obejmują całe otoczenie — a granica między wsparciem a nieświadomym udziałem w manipulacji potrafi być bardzo cienka.

Luka przyjemności (pleasure gap) opisuje różnice w częstotliwości doświadczania satysfakcji s*ksualnej w różnych typach ...
05/05/2026

Luka przyjemności (pleasure gap) opisuje różnice w częstotliwości doświadczania satysfakcji s*ksualnej w różnych typach relacji. Badania pokazują, że w relacjach różnopłciowych mężczyźni znacznie częściej deklarują regularne osiąganie orgazmu niż kobiety. W relacjach jednopłciowych kobieco-kobiecych ta różnica jest znacznie mniejsza. Badania wskazują wręcz na to, że orgazmy osiągają najczęściej: lesbijki, na drugim miejscu kobiety biseksualne i dopiero na ostatnim kobiety heteroseksualne.

W relacjach heteroseksualnych ok. 90–95% mężczyzn osiąga orgazm podczas seksu, podczas gdy u kobiet jest to ok. 60–65%. W niektórych badaniach tylko ok. 30% kobiet deklaruje, że dochodzi „zawsze”, przy ponad 60% mężczyzn. Co ciekawe, kobiety w relacjach jednopłciowych osiągają orgazm znacznie częściej — nawet ok. 86% przypadków.

To sugeruje, że problem nie leży w „kobiecym ciele”, ale raczej w tym, jak wygląda seks i jakie wzorce są w nim powtarzane. Nie chodzi tu o biologiczne możliwości, lecz o scenariusze kulturowe dotyczące s*ksu. Przez lata przekazy społeczne koncentrowały się głównie na przyjemności jednej strony. Przyjemność męska i męski orgazm znajdowały się przez wieki w centrum, dopiero współcześnie obserwuje się zainteresowanie i nacisk na przyjemność także po stronie kobiety. W efekcie wiele osób dorastało z bardzo ograniczoną wiedzą o tym, jak różnorodna może być intymność i jak ważna jest komunikacja dotycząca potrzeb, szczególna nierównowaga w tej sprawia zauważalna mogła być między poziomem świadomości mężczyzn i kobiet.

A Wy co myślicie? Jak jeszcze można wyjaśnić lukę w doświadczaniu przyjemności między mężczyznami i kobietami?

Adres

Wodna 15/18
Poznan
61-782

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 15:00 - 21:00
Wtorek 15:00 - 21:00
Środa 15:00 - 21:00
Czwartek 15:00 - 21:00
Piątek 15:00 - 21:00

Telefon

+48570552331

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Centrum Terapii HAAK umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Centrum Terapii HAAK:

Udostępnij

Kategoria