Julia Rosada psycholog psychoterapeutka

Julia Rosada psycholog psychoterapeutka Miejsce dla każdego, kto pragnie odkrywać i urzeczywistniać swoje prawdziwe Ja

02/04/2026

Znasz te sytuacje?

Dzwoni współpracownik, żeby dopytać się o coś, z czym sobie nie radzi, a narcyz słodkim głosem odpowiada, że:
„elo mordeczko, nie ma problemu, zaraz idę do kompa i pomyślimy razem”.
„ojej, ale czy to nie problem? Przecież jest sobota, pewnie chciałeś (chciałaś) odpocząć”
„żaden problem, chętnie pomogę”.

Znajomi muszą jechać z psem do weterynarza na drugi koniec Polski, a ich samochód się zepsuł: „wbijajcie, akurat zatankowałem furę, parę godzinek i jesteśmy na miejscu”.
Naprawdę? Zrobiłbyś to dla nas? Przecież to tak daleko? -
„spoko ziomeczki, od czego ma się przyjaciół.”

Obcy ludzie pocą się wnosząc szafę na 10 piętro, bo winda się zepsuła -
„złapcie razem z drugiej strony a ja złapię za przód”.
„Jaki pan miły, naprawdę, mało teraz takich ludzi”.

Sąsiadka musi wyjechać służbowo na dwa dni i boi się zostawić kota samego w domu -
„pokaż mi tylko gdzie karma i żwirek i niczym się nie przejmuj. Jedź i się ucz, a my się będziemy świetnie bawić z tym słodziakiem, kici kici, a kto jest takim pięknym kotkiem? Zobaczysz ile będziesz miał lajków na facebooku”.
"Naprawdę? to nie problem? wiesz trzeba mu zakrapiać oczy, zmieniać żwirek dwa razy dziennie i bawić się z nim tak ze 3 godziny dziennie"
"Luz, od czego ma się sąsiadów".

Przychodzi rodzina:
„całuję rączki, kupiłem specjalnie wyborne wino dla pięknych pań. Panowie a dla nas frykasy na grilla!”

Ty: błagasz go, żeby traktował Cię chociaż tak dobrze, jak traktuje tego współpracownika, którego szczerze nie cierpi
„oszalałaś?! Nie widzisz, ile mam pracy? Jesteś taka potrzebująca!”.

Czy można się dziwić, że potem nikt nie wierzy, gdy próbujesz mówić, jaki jest tak naprawdę?
Narcyz/narcyzka bardzo często zachowuje się jak podpora społeczeństwa, uczynny sąsiad, lub ten całkiem obcy człowiek, który przeprowadza staruszki przez jezdnię.

Jeśli chodzi o obcych ludzi nie ma takiej prośby, która by była za duża.
Ty prosisz o drobiazg i dostajesz awanturę oraz wykład o tym, jak go wykorzystujesz, nie szanujesz, ciągle czegoś chcesz.

I co najdziwniejsze, narcyz potrafi Cię mimo wszystko przekonać, że bez niego (bez niej) sobie nie poradzisz.
Jakby...
Cały czas radzisz sobie bez niego - a nawet gorzej, radzisz sobie mimo że niszczy i przeszkadza.

Jeśli słyszysz takie pogróżki to nie daj się zastraszyć.
Mimo, że więź traumatyczna podpowiada Ci, że nie dasz rady sama, to nie jest prawda.
Od dawna radzisz sobie sama (sam), znosząc dodatkowo manipulacje i kłamstwa.

Znasz podobne „historyjki”, gdy narcyz był na każde zawołanie obcych ludzi, a Tobie odmawiał choćby minimalnego zaangażowania?

✅Związek z narcyzem sprawia, że Twój mózg zostaje uwarunkowany w szkodliwy dla Ciebie sposób: po okresie lęku i napięcia psychicznego dostawałaś wzmacniającą Twoje przywiązanie nagrodę (powrót dobrych dni, idealizacja) co miało swoje odzwierciedlenie w neurochemii. Twój mózg uczy się zapętlonego wzorca: sprawca przemocy jest jednocześnie jedynym możliwym źródłem ulgi. Dlatego odczuwasz lęk na samą myśl o rozstaniu i głód, gdy związek się już skończy. Jeśli potrzebujesz wskazówek, jak wyjść z tego zapętlenia, polecam Ci mój pomocny ebook:
https://ebooki.shop.pl/trauma-wiezi-jak-przestac-kochac-narcyza-zrozum-i-zerwij-wiez-traumatyczna/

02/04/2026

To są rzeczy, które często były nazywane "wychowaniem". Albo czymś normalnym, co "każdy przeżył".

Tylko że jako dziecko nie uczyłeś się wtedy, jak radzić sobie z emocjami, tylko jak się dopasować, żeby było spokojnie. Jak nie denerwować, jak nie być problemem.

I to często zostaje na później. Trudno Ci powiedzieć "nie", szybko bierzesz na siebie winę, bardziej pilnujesz innych niż siebie.

I dopiero z czasem zaczyna do Ciebie docierać, że to wcale nie było takie "normalne", jak się wydawało...

Jaką największą wtopę w życiu zawodowym zaliczyliście? Moja największa niestety przydarzyła mi się dzisiaj.Słuchajcie......
01/04/2026

Jaką największą wtopę w życiu zawodowym zaliczyliście? Moja największa niestety przydarzyła mi się dzisiaj.

Słuchajcie...DRAMAT!!

Śni mi się, że prowadzę sesję.
Nagle budzę się:

Rzeczywiście prowadzę sesję!!!🙈🙈🙈

Jedna z najwspanialszych rzeczy, jakie mozna uslyszec od partnera/partnerki
30/03/2026

Jedna z najwspanialszych rzeczy, jakie mozna uslyszec od partnera/partnerki

29/03/2026

Narcyz zastawia na ofiarę pułapkę, prowokując ją i zapędzając w kozi róg.
Wszystko po to, aby wywołać jej silną reakcję.
Doprowadzić do tego, że wybuchnie, a być może nawet zaatakuje, aby się chronić przed jego okropnymi słowami.

A to są zawsze okrutne i szokujące słowa, które mają sprawić, że zareagujesz zgodnie z oczekiwaniami narcyza (narcyzki).
Będzie mógł przedstawić Cię jako osobę toksyczną i przemocową.

Reactive abuse (przemoc w reakcji na przemoc) nie jest poprawną nazwą dla takich sytuacji.
Nikt nie miałby do Ciebie pretensji, gdybyś broniła się przed zbirem w ciemnej uliczce.
Nikt nie nazwałby tego przemocą, tylko samoobroną, czy obroną konieczną.
Dlaczego więc obronę przed znanymi, a nawet domowymi sprawcami przemocy opisuje się jako "reactive abuse" - czyli przemoc w reakcji na przemoc?

To jest celowa taktyka, podstęp, który ma Cię sprowokować do agresywnej reakcji.
Manipulator wciąga Cię w bezsensowne kłótnie, w których wyśmiewa Cię, poniża i oczernia, oczekując, że zareagujesz niezgodnie ze swoim charakterem.

A wtedy będzie wzdychał, niczym zraniona łania.
Zawstydzi Cię, komentując Twoją reakcję.

Dla narcyza jesteśmy robakami, które można zdeptać – tyle mniej więcej ma dla nas szacunku.
Chce sprawić, abyś czuła się trudna (trudny), a nawet odpychająca fizycznie.
Podeprze się rzekomymi opiniami Twoich przyjaciół, współpracowników czy rodziny – oczywiście nic z tego nie jest prawdą.

Wchodzi do Twojej głowy, żeby odkryć Twoje niepewności i lęki, żeby je potem wykorzystać przeciwko Tobie.
Udaje empatię, aby manipulować i wykorzystywać słabości.
Odwołuje się do tych osobistych informacji, aby Cię odrzeć z człowieczeństwa i poniżyć.
Wykorzysta wszystko, co mu powiedziałaś (powiedziałeś).

Przekaże Twoje sekrety innym, aby potem wciągać ich do rozmowy i stosować triangulację.
Pod pretekstem dbania o Ciebie, wciągnie w tę zasadzkę nawet Twojego szefa, dając mu do zrozumienia, że tak bardzo się o Ciebie obawia.

W pewnym momencie możesz się poczuć zaszczuta i zawsze obserwowana.
Idąc do pracy, nie będziesz wiedzieć, co kto na Twój temat wie.
Wszędzie będziesz się spodziewać oceniających spojrzeń.

Narcyz stworzy atmosferę rodem z thrillera psychologicznego.
Żyjąc pod taką presją, poczujesz że powoli tracisz kontrolę nad swoim życiem i nad swoimi reakcjami.
A wtedy wystarczy, że przyprze Cię do muru nieco mocniej.
Nieco dalej zapędzi Cię w ten emocjonalny kozi róg.
Powie lub zrobi coś, co wywoła Twoją niekontrolowaną reakcję.
I sprawi, że wyjdziesz na tą złą, nieobliczalną i przemocową.

Musisz pamiętać, że narcyz rozgrywa Cię od samego początku.

📌"Emocjonalny narożnik" to tylko jedna z technik, dzięki którym narcyz ma władzę nad Tobą i Twoimi reakcjami. O tej i innych taktykach kontroli oraz metodach ochrony przed nimi, piszę w ebooku ABC NARCYZA – kompendium wiedzy o przemocy narcystycznej
https://ebooki.shop.pl/abc-narcyza-kompendium-wiedzy/

25/03/2026

Czy to nie jest wielka rzecz – znaczyć dla kogoś wszystko.

24/03/2026

Najpiękniejsze, co możesz dać drugiemu człowiekowi,
to poczucie,
że naprawdę go widzisz.

- Dotyk Inspiracji

Seks analny bez tajemnic...
23/03/2026

Seks analny bez tajemnic...

PO LUDZKU o SEKSIE ANALNYM

„TO ZAWSZE BOLI, a ci, którzy mówią, że nie boli, kłamią, bo to zawsze boli!” Słyszysz to?

To największe bzdury, jakie krążą o seksie analnym.

Ból to sygnał, że Twoje ciało mówi: „Stop, robisz mi krzywdę”.

Mamy XXI wiek, 2026 rok. Czas przestać zgadywać i zacząć rozumieć anatomię i fizjologię odbytu.

OD TABU DO OTWARTEJ ROZMOWY

Seks analny to temat, który przez wieki przechodził drogę od czegoś normalnego, przez coś zakazanego, aż do czegoś, o czym dziś w cywilizowanych krajach mówi się znowu normalnie, a w Polsce? Sami wiecie, jak jest. Jesteśmy mentalnie 30 lat za krajami wysokorozwiniętymi i po prostu za mało mówimy o sprawach seksu otwarcie.

W starożytnej Grecji i Rzymie był elementem życia seksualnego i relacji społecznych. W Mezopotamii czy Egipcie również był obecny i nie zawsze potępiany.

Potem przyszły religia, prawo i strach.
Nazwano go „sodomią”, grzechem przeciw „naturze”, karanym nawet śmiercią.

W XIX i XX wieku medycyna dorzuciła swoje, nazywając go „dewiacją”.
Dopiero ostatnie dekady zaczęły to odczarowywać.

Ale wstyd został.

DLACZEGO LUDZIE NADAL MAJĄ PROBLEM

Teoretycznie możemy mówić o wszystkim.
W praktyce ludzie dalej uczą się seksu z pornografii, z miejsca, gdzie nie ma anatomii, fizjologii ani odpowiedzialności.
Jest tylko obraz.

A potem trafiają do mnie wiadomości.

„Boli.”
„Nie wychodzi.”
„Coś jest nie tak.”

I w większości przypadków odpowiedź brzmi:

Nic z Tobą nie jest nie tak.
Po prostu nikt Ci tego nie wytłumaczył.

ANATOMIA NIE WYBACZA BŁĘDÓW

Odbyt to nie pochwa.

Nie nawilża się sam.
Nie przygotowuje się automatycznie.
Zwieracz to mięsień, który reaguje stresem zaciskiem.

Jego funkcją jest chronić układ pokarmowy i kontrolować oddawanie stolca.

I kiedy ktoś próbuje to „przeskoczyć”,
ciało robi dokładnie to, co powinno:
zaciska się i boli.

SEKS NIE POWINIEN BOLEĆ

Seks analny również nie powinien boleć.

Jeśli boli — to nie jest normalne.
To znaczy, że coś robicie źle.

Za szybko.
Za mocno.
Bez przygotowania.

CO NAJCZĘŚCIEJ IDZIE NIE TAK

Pośpiech.
Brak lubrykantu.
Napięcie.

A potem:
pieczenie, krwawienie, ból przy siedzeniu, a nawet szczelina odbytu oraz infekcje pochwy bakteriami kałowymi typu E. coli, E. faecalis, Klebsiella i powikłania.

Czyli chwila przyjemności zamienia się w długotrwały problem medyczny, a wszystko z braku wiedzy i błędów technicznych, których można uniknąć.

INFEKCJE – FAKT, NIE STRASZENIE

Śluzówka odbytu jest delikatna.
Łatwo ją uszkodzić.

Każdy mikrouraz śluzówki to otwarte drzwi dla bakterii i wirusów.

I nagle pojawia się: ból, pieczenie, wydzielina, krwawienie.

To nie są „uroki seksu analnego”.
To jest wskazanie do diagnostyki oraz zmiany techniki seksualnej.

CHOROBY ODBYTU I PROFILAKTYKA

Choroby odbytu nie są marginesem medycyny. To realne problemy, którymi zajmuje się proktologia:

szczeliny, hemoroidy, ropnie, infekcje,
ale też zmiany przednowotworowe i rak odbytu.

PAMIĘTAJ, że wirus HPV to nie tylko szyjka macicy i pochwa. To także odbyt, język, jama ustna i gardło.

Dlatego zaszczep się — bo leku na HPV do dziś NIE MA.

Prezerwatywa zmniejsza ryzyko, ale nie daje pełnej ochrony. Najważniejsza jest czujność, badania i profilaktyka pierwotna, czyli szczepienia.

W grupach ryzyka stosuje się także cytologię analną (wymaz z kanału odbytu) oraz testy na HPV.

Jeśli wykryto HPV w jednej lokalizacji (np. odbycie), warto rozważyć diagnostykę innych miejsc ekspozycji — szyjki macicy, gardła czy narządów płciowych — bo zakażenie może być wieloogniskowe.

HIV – NAJWYŻSZE RYZYKO, ALE TEŻ REALNA PROFILAKTYKA

I jeszcze jedna rzecz, którą trzeba powiedzieć wprost:

HIV/AIDS — problem, który wraca.

W Polsce w ostatnich latach liczba nowych zakażeń HIV wyraźnie rośnie.

W ciągu kilku lat liczba rozpoznań wzrosła ponad dwukrotnie — z okresu pandemii do ponad 2 tysięcy przypadków rocznie.

To nie jest problem z przeszłości.
To jest problem tu i teraz.

HIV nie zniknął. My tylko przestaliśmy o nim mówić — a liczba zakażeń znowu rośnie. W Polsce to już ponad 2000 nowych przypadków rocznie.

Ryzyko zakażenia przy seksie analnym jest najwyższe spośród wszystkich form kontaktów seksualnych.

Dlaczego?

Bo śluzówka odbytu jest cienka i łatwo ulega mikrourazom.
Każde uszkodzenie to otwarte wrota dla wirusa.

To nie znaczy, że zakażenie jest „pewne”.
Ale oznacza, że ryzyko jest realne i wielokrotnie wyższe niż w innych formach seksu.

I teraz najważniejsze: mamy skuteczną profilaktykę preekspozycyjną — PrEP.

To przyjmowanie leków antyretrowirusowych przez osobę zdrową, najczęściej w schemacie codziennym (1 tabletka dziennie), zawierających tenofowir i emtrycytabinę, które przy prawidłowym stosowaniu zmniejszają ryzyko zakażenia HIV o ponad 99%.

Istnieje też schemat „na żądanie” (2-1-1), stosowany głównie u MSM (men who have s*x with men), czyli mężczyzn mających kontakty seksualne z mężczyznami.

Dla kogo?

Dla osób z realnym ryzykiem:
– wielu partnerów seksualnych
– seks bez zabezpieczenia
– partner HIV+ bez supresji wirusa
– przebyte infekcje przenoszone drogą płciową

To nie jest fanaberia.
To jedna z najskuteczniejszych metod profilaktyki, jakie mamy w medycynie.

Ale:

PrEP nie chroni przed innymi infekcjami.
Nie zastępuje prezerwatywy.
I wymaga kontroli lekarskiej (badania HIV, nerek, STI).

Czyli jak zawsze:

wiedza + odpowiedzialność = bezpieczeństwo.

BADANIE, KTÓRE RATUJE ŻYCIE

Badanie per re**um. Badanie, którego wszyscy się wstydzą, a które realnie ratuje życie. Lekarski palec proktologa, ginekologa, urologa lub chirurga — to fundament diagnostyki odbytu i odbytnicy.

Proste.
Szybkie.
Często wystarczające, żeby wyczuć zmianę.

Ratuje życie, bo pozwala wykryć guzy odbytnicy — a według danych klinicznych około 40–60% raków odbytnicy jest dostępnych w badaniu palcem.

To także podstawowe badanie w ocenie prostaty u mężczyzn — umożliwia wykrycie podejrzanych, twardych ognisk czy asymetrii gruczołu.

U kobiet badanie per re**um ma również ogromne znaczenie uzupełniające — pozwala ocenić tylną ścianę pochwy, przegrodę odbytniczo-pochwową oraz więzadła krzyżowo-maciczne.

To właśnie w tych strukturach często lokalizują się zmiany w głęboko naciekającej endometriozie (DIE — deep infiltrating endometriosis), które mogą być wyczuwalne jako bolesne, twarde guzki.

Badanie per re**um trwa kilkadziesiąt sekund, a potrafi wykryć chorobę na etapie, kiedy jeszcze można ją skutecznie leczyć.

LEWATYWA PRZED SEKSEM ANALNYM – JAK JEST NAPRAWDĘ

Nie trzeba robić „płukania okrężnicy” ani „czyszczenia jelita do zera” przed seksem analnym.

W większości przypadków wystarczy normalna higiena.

Jeśli ktoś chce większego komfortu —
delikatna irygacja letnią wodą jest OK.

Ale bez przesady i bez chemii.
Nadmiar niszczy naturalną barierę ochronną jelita.

E***a w małej objętości (np. gotowe mikro-wlewy lub niewielka ilość wody) może być stosowana doraźnie, ale nie powinna być rutyną.

Fortrans i inne preparaty do pełnego oczyszczania jelita są absolutnie nieadekwatne do tego celu — prowadzą do odwodnienia, zaburzeń elektrolitowych i uszkodzenia śluzówki.

Wlewy z oliwy, mydła czy innych „domowych mieszanek” to zły pomysł — podrażniają, zmieniają pH i zaburzają mikrobiotę jelitową, zwiększając ryzyko stanów zapalnych i infekcji.

Z punktu widzenia medycyny najbezpieczniejsze podejście jest najprostsze: minimum ingerencji, maksimum delikatności.

A CO Z KREMAMI ZNIECZULAJĄCYMI TYPU EMLA?

To jeden z najczęstszych „skrótów”, po które ludzie sięgają.

I niestety — bardzo zły pomysł.

Kremy typu EMLA działają poprzez zniesienie czucia bólu.

A ból w tej okolicy nie jest problemem.
Ból jest mechanizmem ochronnym.

To sygnał, że śluzówka jest nadmiernie rozciągana albo uszkadzana.

Jeśli go wyłączysz — tracisz jedyne zabezpieczenie.

Efekt?

Większe ryzyko:
– mikrourazów
– pęknięć (szczelina odbytu)
– krwawienia
– infekcji

Dodatkowo lidokaina może podrażniać śluzówkę, a przy większych ilościach istnieje ryzyko ogólnoustrojowych działań niepożądanych.

Z punktu widzenia medycyny to nie jest rozwiązanie problemu.
To jest jego maskowanie.

Jeśli coś boli — nie znieczulaj.
Zatrzymaj się i zmień technikę.

DEKALOG BEZPIECZNEGO SEKSU ANALNEGO
1. Dobrowolność i brak presji — nic na siłę
2. Komunikacja — mówcie sobie na bieżąco, co czujecie
3. Lubrykant — zawsze i dużo. Tłuste preparaty niszczą prezerwatywy lateksowe, wybieraj na bazie wody lub silikonu
4. Powolność — ciało potrzebuje czasu, nie pośpiechu
5. Brak bólu — ból = stop, nie „jeszcze chwilę”
6. Higiena — normalna wystarczy, nadmiar szkodzi
7. Prezerwatywa — zmniejsza ryzyko infekcji (choć nie eliminuje go całkowicie, np. przy HPV)
8. Nie mieszaj dróg — odbytu i pochwy bez zmiany zabezpieczenia
9. Bezpieczne akcesoria — tylko takie z szeroką podstawą (zabezpieczeniem)
10. Słuchaj ciała — ból, krew, wydzielina = konsultacja lekarska

PODSUMOWANIE

Seks analny nie jest problemem medycznym. Problemem jest brak wiedzy, mity o nim oraz nieprawidłowa technika seksualna. Fizjologia tej okolicy nie wybacza błędów.

Bez przygotowania łatwo zamienić przyjemność w problem medyczny.

To nie kwestia tego, „czy wolno”, tylko „czy wiesz, co robisz”.

Zdrowie intymne to Twoja odpowiedzialność, nie przypadek.

Wiedza to jedyny lubrykant, którego nie kupisz w drogerii, a który uratuje Cię przed błędem medycznym.

Życzę Państwu radosnej, przyjemnej i przede wszystkim bezpiecznej eksploracji własnej seksualności — opartej na wiedzy, a nie na mitach.

Dr Maciej Jędrzejko Tata Ginekolog

wśród fanów
SEXEDPL Anja Rubik

nam sie po prostu należy

23/03/2026

"W najtrwalszych związkach pomiędzy mężem i żoną istnieje bardzo głębokie poczucie wspólnego celu. Porażka małżeństwa na tym polu powoduje niekończące się bezsensowne kłótnie, poczucie wyobcowania i samotności w związku. Zrozumienie tej zależności pozwoli nam zaakceptować jedną z najbardziej zaskakujących prawd o małżeństwie. Większości konfliktów małżeńskich nie da się rozwiązać. Pary przez lata próbują zmienić nastawienie partnera, ale to jest niemożliwe, ponieważ większość nieporozumień wyrasta z podstawowych różnic pomiędzy stylem życia, charakterem i wyznawanymi wartościami. Próby pokonania tych różnic to jedynie strata czasu i szkoda przyniesiona małżeństwu. Konieczne jest zrozumienie podstawowej różnicy leżącej u źródła pojawiających się między partnerami konfliktów a także - przez uznanie partnera i wzajemny szacunek - nauczenie się jak żyć z taką różnicą. Dopiero wtedy można nadać swojemu związkowi poczucie wspólnoty i sensu."
John Gottman

fot. Caleb Ekeroth

22/03/2026

🫂Niektórzy ludzie przez lata myślą, że mają po prostu „taki charakter…”

Wiele osób mówi:
„Ja po prostu zawsze tak mam.”
„Taki już jestem.”
„Zawsze trochę gorzej się czuję niż inni.”
Czasem to nie jest cecha charakteru. Czasem to dystymia, czyli przewlekłe obniżenie nastroju.

Osoby z dystymią często funkcjonują w pracy, relacjach i codzienności, ale w środku mogą doświadczać zmęczenia psychicznego, mniejszej radości z życia czy poczucia, że coś jest „nie tak”.
W odróżnieniu od epizodu depresyjnego objawy są zwykle mniej nasilone, ale trwają znacznie dłużej – często co najmniej 2 lata.
Z tego powodu bywają mylone z temperamentem, charakterem lub „takim sposobem bycia”.

I...Czasem przez bardzo długi czas próbujemy sobie to po prostu wytłumaczyć:
że jesteśmy bardziej wrażliwi, bardziej zmęczeni, że może „inni mają łatwiej”.
I dopiero kiedy ktoś nazwie to doświadczenie, pojawia się myśl:
„To może nie chodzi o to, że coś jest ze mną nie tak…”.

Ten post nie jest diagnozą.
Ma charakter psychoedukacyjny – pokazuje pewne możliwe sygnały i pomaga lepiej rozumieć siebie oraz swoje emocje.
Jeśli jednak ktoś przez długi czas doświadcza podobnych stanów i wpływają one na jakość życia, warto porozmawiać ze specjalistą.
Czasem zrozumienie tego, co się dzieje, jest pierwszym krokiem do zmiany, tego co i jak doświadczamy.
Bo... nie musimy mierzyć się z tym w samotności.Rozmowa i zrozumienie naprawdę mają znaczenie.

Udostępnij ten post dalej 🟡

Jeśli czujesz, że ten post może być dla kogoś ważny – możesz go przekazać dalej. Czasem jedna informacja dociera dokładnie tam, gdzie jest potrzebna.

Pozdrawiam od serducha,
dr Kamila Olga- psycholog

▪️▪️▪️
Źródło naukowe:
Schramm E. (2020). Dysthymia and Persistent Depressive Disorder – current knowledge and treatment. The Lancet Psychiatry.
American Psychiatric Association. DSM-5 – Persistent Depressive Disorder (dystymia).








kiedy bliskosc bywa trudna...
15/03/2026

kiedy bliskosc bywa trudna...

12/03/2026

PRZEMOC nie zawsze wygląda jak przemoc.

Czasem nie ma krzyku.
Nie ma wyzwisk.
Nie ma siniaków.
Jest cisza - aby ukarać
I jest też codzienne podważanie, umniejszanie, wyśmiewanie, zawstydzanie i przekręcanie Twoich emocji tak, byś w końcu zwątpił/a w siebie.
Abyś Ty czuł się winny.
Abyś Ty czuł wstyd za wszystko i bał się być sobą.

To też jest przemoc:
– „Nie przesadzaj.”
– „Wymyślasz.”
– „Inni mają gorzej.”
– „Znowu dramatyzujesz?”
– „Ale jesteś nadwrażliwa.”
– „Nie rób scen.”
– „Ty to zawsze problem z niczego robisz.”

👉 Przemoc psychiczna rzadko bywa głośna.
Najczęściej jest cicha, codzienna i przez lata racjonalizowana.

I wiesz, co jest najgorsze?
Że zaczynasz wierzyć, że „może faktycznie coś ze mną jest nie tak”.
Ale tak nie jest.
Nie.
Nie z Tobą.
To krzywdzący sposob traktowania jest przemocą, nadużyciem, krzywdą.

Masz prawo mówić, że coś Cię rani.
Masz prawo stawiać granice.
Masz prawo odejść.
Masz prawo być wysłuchany/a.

Twoje emocje są prawdziwe.
Twoje doświadczenie jest ważne.
Twoje „nie” znaczy „nie”.

I nie potrzebujesz niczyjego pozwolenia, żeby chronić siebie.
Nigdy.
Jeśli potrzebujesz nie bój się poprosić o pomoc. Nie jesteś sam.
Porozmawiaj.
Zadzwoń.
Zadbaj o swoje bezpieczeństwo - także psychiczne.
Żadna miłość nie krzywdzi.
To ludzie krzywdzą - a RAZEM można łatwiej powiedzieć STOP.
Reagujmy.

💙

Adres

Ulica Kilińskiego 13/3 Parter
Poznan

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Julia Rosada psycholog psychoterapeutka umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Julia Rosada psycholog psychoterapeutka:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria