InnerSpace Gabinet Terapii Iwona Rezmer-Pałka

InnerSpace Gabinet Terapii Iwona Rezmer-Pałka Jestem psychologiem, pedagogiem oraz psychoterapeutą w trakcie szkolenia. Od 20 lat wspieram i nauczam dorosłych oraz młodzież. www.poznanpsycholog.com.pl

Prowadzę Gabinet Terapii InnerSpace gdzie wspieram moich klientów podczas sesji indywidualnych.

10/10/2025
02/10/2025
Czym jest lęk i kiedy warto sięgnąć po pomoc psychologa lub psychiatry?Lęk to naturalna, adaptacyjna emocja, której zada...
18/09/2025

Czym jest lęk i kiedy warto sięgnąć po pomoc psychologa lub psychiatry?

Lęk to naturalna, adaptacyjna emocja, której zadaniem jest ostrzeganie przed potencjalnym zagrożeniem. Można powiedzieć, że lęk to alarm wyprzedzający – sygnał, który ma przygotować ciało i umysł do możliwej trudnej sytuacji, jest reakcją organizmu na zagrożenie lub stres. "Zdrowy" lęk pomaga nam się mobilizować np. przed egzaminem, wystąpieniem, ważną decyzją.

Jednak gdy staje się zbyt silny, przewlekły, pojawia się zbyt często lub bez realnej przyczyny utrudniając funkcjonowanie i powodując cierpienie, wówczas może prowadzić do zaburzeń lękowych. Do najpowszechniejszych z nich należą:
👻 Zaburzenia lękowe uogólnione (GAD) charakteryzujące się właściwie nieustannym utrzymywaniem się stanu niepokoju
👻 Fobie specyficzne, czyli irracjonalne napady bardzo silnego lęku pojawiającego się w odpowiedzi na konkretny bodziec (np. widok krwi, pająka)
👻 Fobia społeczna
👻 Zaburzenia obsesyjno-kompulsywne (OCD) wiążą się z przymusem wykonywania jakiejś czynności, za którym stoi lęk
👻 Zaburzenia adaptacyjne pojawiają się w reakcji na silny stresor (w ciągu miesiąca od jego
wystąpienia) i utrzymują nawet do 6 miesięcy. Czynnikiem „spustowym” może być np. śmierć
bliskiej osoby, choroba, rozwód, utrata pracy.

Lęk może powodować zarówno objawy psychiczne, jak i fizyczne. W przeciwieństwie do strachu, który jest reakcją na realne zagrożenie, lęk dotyczy głównie naszych myśli, wyobrażeń i przewidywań.

Najczęstsze objawy lęku obejmują:
👻 Stałe uczucie niepokoju, rozdrażnienie, trudności z koncentracją
👻Poczucie zagrożenia, niepewności, braku kontroli
👻 Objawy fizyczne takie jak szybkie bicie serca, drżenie mięśni, duszności, pocenie się, bóle głowy, problemy ze snem
👻 Poczucie przytłoczenia, napięcie mięśniowe, wrażenie braku kontroli, czasem ataki paniki
👻 Nietypowe symptomy takie jak zaburzenia widzenia, derealizacja, problemy trawienne.

Po pomoc psychologa lub psychiatry warto sięgnąć, gdy:
🔥Objawy lęku utrzymują się przez dłuższy czas
🔥 Lęk znacząco utrudnia codzienne funkcjonowanie w pracy, szkole, w relacjach w domu
🔥 Obecne są ataki paniki, silne lęki w konkretnych sytuacjach lub chroniczne napięcie
🔥 Lęk prowadzi do wycofania się z aktywności społecznych, nasila trudność w radzeniu sobie z codziennymi obowiązkami
🔥 Gdy pojawia się uczucie bezradności, brak nadziei na poprawę.
(...)
Cały artykuł dostępny jest na mojej stronie internetowej.

Zapraszam do InnerSpace Gabinet Terapii Iwona Rezmer-Pałka, który znajduje się przy ulicy Dąbrowskiego 7/4 w Poznaniu
☎️739 900 806

24/08/2025

- ,,Uzależnieni od lęku"? To tytuł pana książki. No jak to?
- Byłem do niego w stu procentach przekonany, choć zdawałem sobie sprawę, że niektórych może zanie­pokoić. Chciałem: dać czytelnikom jasno do zrozu­mienia, że to nie będzie kolejny poradnik w stylu ,,jak pozbyć się lęku w pięciu krokach raz na zawsze" - to zresztą niemożliwe.
Wierzę natomiast całym sercem, że nam ludziom, łatwo jest się uzależnić od pewnych aspektów lęku, ponieważ niesie on ze sobą ogromną obietnicę.

- Niektóre osoby lękowe przyznają, że sam proces zdrowienia może być dla nich uzależniający w takim sensie, że bez przerwy go kontrolują: “Jak mi idzie? Czy zdrowieję? W ilu procentach?".
- Kiedy widzę, że ktoś w ten sposób nad­miernie się sobie przygląda, niezależnie od tego, jaki rodzaj lęku mu towarzyszy, wiem, że pod spodem kryje się to samo, fundamentalne zmartwienie: "Czy wszystko będzie ze mną w porządku, czy przetrwam?". Ludzie się monitorują, ponieważ nie ufają temu, że jest dobrze tak jak jest. Zresztą podręcznikowa definicja nad­miernego lęku mówi, że jest to nietolerancja niepewności. Myślę, że to całkiem nie­złe podsumowanie problemu.

- Ja słyszałam inną - że to zaburzenie związane z nieustającym wątpieniem.
- Osobiście nie lubię słowa zaburzenie, kie­dy mowa o lęku, bo nie uważam, by osoby, które starają się jakoś zarządzić tą prze­straszoną, a czasem przerażoną częścią sie­bie, były zaburzone. Świadczy to o tym, że są po prostu ludźmi.
Osoby żyjące z nadmiernym lękiem są najczęściej bardzo wrażliwe, empatyczne, odpowiedzialne. Czasem aż za bardzo. Troszczą się o bliskich, przejmują losem in­nych ludzi, świata. Większość z nich ma bardzorozwiniętą świadomość moralną i poczucie sprawiedliwości. Wielka szko­da, że te cechy często nie mają miejsca, by w pełni rozwinąć skrzydła.

- Może z tego powodu łatwiej im czuć lęk niż np. gniew albo niezadowolenie?
- Ważna uwaga. Kiedy u osób, z którymi pracuję, objawy się stabilizują i zaczyna­my się głębiej przyglądać lękowi, często się okazuje, że pod spodem skrywają się inne, stłumione emocje. Często Jest to właśnie złość. Takim osobom trudniej ją poczuć, a jeszcze trudniej wyrazić, bo mogłyby ko­goś urazić, zdenerwować czy jakoś skrzyw­dzić. Niezależnie od tego, jak się lęk prze­jawia, zawsze mnie ciekawi, co jest podspodem. Traktuję go jako objaw.
Grupie, z którą właśnie zacząłem pracować, powiedziałem: “Mogę was nauczyć stu nowych technik pracy z oddechem, jak sobie poradzić z niepożądanymi myślami. Ale, jeśli nie uda mi się zmienić waszej re­lacji z lękiem, to znaczy, że zmarnowałem wasz czas".

- Powtarza pan, że powinniśmy traktować lęk jak sprzymierzeńca, a nie jak wroga. Tylko jak to zrobić?
- Uznając go za ważną część siebie, która zasługuje, by siedzieć przy wspólnym stole razem z innymi emocjami. A kiedy się od­zywa, zauważyć jego obecność: "Widzę, że tu jesteś. Rozumiem, że chcesz mnie chro­nić. Czego ode mnie potrzebujesz?".
Lękowe ja może na to odpowiedzieć, np. “Proszę, nie wychodź dzisiaj wieczo­rem. Jest niebezpiecznie, nie poradzisz so­bie." Naszym zadaniem jest wtędy je zapewnić: “Słyszę cię, ale uwierz mi, że wszystko jest ok."

- Proszę powiedzieć więcej o tej obietnicy bezpieczeństwa, którą niesie lęk, bo wydaje się to paradoksalne.
- Ludzie doświadczają lęku na wiele sposobów. Jedni czują go mocniej w ciele. U innych przejawia się on katastroficznym myśleniem, ciągłym zastanawianiem się „a co, jeśli?”. U jeszcze innych myśli skupiają się wokół jednego tematu, np. zdrowia. Może to być też mieszanka wszystkich tych objawów.
Większość z nas zamieszkuje mała, przestraszona istota – nasze lękowe ja, tak to widzę. Ono się w nas pojawia z wielu powodów - uwarunkowań rodzinnych, kulturowych, religijnych. Na skutek traum, trudnych doświadczeń. Na to wszystko mogą się nałożyć biochemiczne zmiany zachodzące w ciele, np. związane z menopauzą. Lęk może też być pochodną neuroróżnorodności, np. ADHD. Jest zawsze wieloczynnikowy.
I kiedy to nasze lękowe ja jest przytłoczone, niepewne, zagubione, daje o sobie znać. U mnie niepokój zwykle zaczyna się od drżenia w żołądku, napięcia. Kiedy je czuję, wiem, że już przyszedł. Dlatego warto dobrze się poznać, w tym swoje ciało, żeby móc rozpoznawać takie momenty.
Wychodzę z założenia, że lękowe „ja” jest naszą częścią, czy nam się to podoba, czy nie. Czasem przysparza nam kłopotów, ale to od nas zależy, jaką relację z nim zbudujemy.

- Większość osób żyjących z zaburzeniami lękowymi chce jednego – pozbyć się go. A później drzwi i okna zabić deskami, żeby nie wrócił.
- Prowadziłem przedwczoraj warsztat. Na początek poprosiłem uczestników, żeby jednym słowem wyrazili jakie uczucia żywią do swojego lęku. “Nienawiść”, „niechęć”, „wyniszczający”, „mroczny” – usłyszałem. Było też parę przekleństw. Dla mnie to jest klucz! Jeśli postrzega się swoje lękowe ja wyłącznie jako negatywny aspekt siebie, jako coś absolutnie strasznego, to tym się ono staje.

- A za co je lubić?
- Choćby za to, że tak jak powiedziałem, jego celem jest nas strzec. Lękowe ja jest wyczulone na zagrożenie, a że czuje się za nas odpowiedzialne, to nas o tym informuje. Podkręca nasze zmysły, zwiększa czujność, uważając, że jeśli będziemy hiperostrożni, w pełnej gotowości, jeśli będziemy nadmiernie rozmyślać, to będziemy bezpieczni. Może też postąpić inaczej – całkowicie nas zdysocjować lub odrealnić, jak to się dzieje np. w napadzie paniki, ale to również robi z myślą o naszym bezpieczeństwie.
Jednym słowem, chce dla nas dobrze, lecz uczucia, które ze sobą niesie, są często trudne, nieprzyjemne.

Z OWENEM O’KANE'EM*, BRYTYJSK.IM PSYCHOTERAPEUTĄ, ROZMAWIAŁA AGNIESZKA-JUCEWiCZ
fot Amir Sani

Adres

Jana Henryka Dąbrowskiego 7/4
Poznan
60-838

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 11:00 - 21:00
Wtorek 10:00 - 21:00

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy InnerSpace Gabinet Terapii Iwona Rezmer-Pałka umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij