Gabinet Psychoterapii i Terapii Uzależnień "Psychosfera" Katarzyna Wałęsa

Gabinet Psychoterapii i Terapii Uzależnień "Psychosfera" Katarzyna Wałęsa psychoterapia indywidualna, psychoterapia par, terapia uzależnień

PROSTE SŁOWAchlebmiłośćdobroć
15/02/2026

PROSTE SŁOWA
chleb
miłość
dobroć

M I Ł O Ś Ć❤Czym jest miłość? Miłość to poświęcenie. Miłość to przyczyna sama w sobie. Miłość to zrozumienie. Miłość to ...
14/02/2026

M I Ł O Ś Ć

Czym jest miłość? Miłość to poświęcenie. Miłość to przyczyna sama w sobie. Miłość to zrozumienie. Miłość to muzyka. Miłość i szlachetne serce to jedno. Miłość to poezja smutku. Miłość to spoglądanie w lustro kruchej duszy. Miłość mija. Miłość to niemówienie nigdy, że się żałuje. Miłość to stawianie się kryształem. Miłość to dawanie. Miłość to dzielenie się gumą do żucia. Z miłością nigdy nic nie wiadomo. Miłość to puste słowo. Miłość to połączenie z Bogiem. Miłość to cierpienie. Miłość to spotkanie twarzą w twarz z aniołem. Miłość to łzy. Miłość to czekanie na telefon. Miłość to cały świat. Miłość to trzymanie się w kinie za ręce. Miłość to upojenie. Miłość to potwór. Miłość to ślepota. Miłość to słuchanie głosu serca. Miłość to święta cisza. O miłości śpiewa się piosenki. Miłość dobrze robi na cerę.

Orhan Pamuk

fot. Katarzyna Sypniewska-Wałęsa Photography

R Z E C Z Y W I S T O Ś Ć … rzeczywistość nie jest taka piękna, że inni czytają w naszych myślach i są emanacją naszych ...
13/02/2026

R Z E C Z Y W I S T O Ś Ć
… rzeczywistość nie jest taka piękna, że inni czytają w naszych myślach i są emanacją naszych marzeń. Są nieuważni, zmęczeni, przepracowani, mają swoje sprawy i własne potrzeby.
Jak nie powiesz, czego chcesz, to mała szansa, że to dostaniesz.

Danuta Golec w rozmowie z Grzegorzem Sroczyńskim - Duży Format 20.05.2015

fot. Katarzyna Sypniewska-Wałęsa Photography

W O D A🐟🐠Płyną dwie rybki, spotykają trzecią, która pyta: "Cześć chłopaki, jak tam woda?"Z poczuciem własnej wartości je...
12/02/2026

W O D A
🐟🐠
Płyną dwie rybki, spotykają trzecią, która pyta: "Cześć chłopaki, jak tam woda?"

Z poczuciem własnej wartości jest trochę jak z tą wodą.
Dopiero kiedy ktoś ją wyleje, gwałtownie podgrzeje albo ochłodzi, zauważamy jej istnienie. Dlatego tak trudno to poczucie zdefiniować. Tak naprawdę, wbrew obiegowym opiniom, znaczenie ma nie tyle to, czy ktoś ma niską, średnią czy wysoką samoocenę, ile to, jaką ma zdolność regulowania jej.

Danuta Golec w: Czyim życiem żyjesz? Dylematy trzydziestolatków”
• Poczucie wartości jest tłem naszego życia, którego istnienia często nie dostrzegamy, dopóki nie dzieje się nic złego.

• Dopiero w momencie „wylania”, „podgrzania” lub „ochłodzenia” (trudne doświadczenia, krytyka), uświadamiamy sobie, jak silne jest nasze poczucie własnej wartości.

• Znaczenie ma nie to, czy samoocena jest „wysoka” lub „niska”, ale to, jak potrafimy zarządzać nią w trudnych sytuacjach.
Umiejętność adaptacji i regulacji emocjonalnej jest ważniejsza niż sztywne, ogólne poczucie bycia wartościowym.

fot. Katarzyna Sypniewska-Wałęsa Photography

P R A W D A🟠fot. Katarzyna Sypniewska-Wałęsa Photography
11/02/2026

P R A W D A
🟠
fot. Katarzyna Sypniewska-Wałęsa Photography

CIAŁO PAMIĘTAMoje doświadczenie podpowiada mi, że ciało wcześnie daje o sobie znać, gada, krzyczy, popiskuje latami. Pyt...
10/02/2026

CIAŁO PAMIĘTA
Moje doświadczenie podpowiada mi, że ciało wcześnie daje o sobie znać, gada, krzyczy, popiskuje latami. Pytanie, czy go słuchamy, czy zagłuszamy sygnały z niego płynące. No i jak długo i jakim kosztem.

Gada choćby napięciem. Napięcie jako reakcja na bodziec pojawia się i zaraz znika. A napięcie w ciele? Ha, to zależy, jak na nie reagujemy. A przede wszystkim od tego: czy je uznaję, czy zaprzeczam jego istnieniu? Czy traktuję je jak wroga, którego trzeba zwalczyć, czy próbuję z nim pertraktować? Czy uciszam je i wyzywam od głupich, czy uczę się dzięki niemu swoich granic? Czy wstydzę się go, uznając je za słabość?

REAKCJI NA POJAWIAJĄCE SIĘ NAPIĘCIE W CIELE UCZYMY SIĘ W DZIECIŃSTWIE, w tym również reakcji błędnych – zamiast je uznać, nie dopuszczamy go do głosu, by minęło, jak naturalnie by mogło. Magazynujemy je, zawstydzamy i przemilczamy.

Z CZASEM RYZYKO ODCZUCIA ZAMROŻENIA W CIELE JEST CORAZ WYŻSZE. PRZENOSZONE NAPIĘCIE W CIELE TO ZAPIS TEGO, CO SIĘ NAM PRZYDARZYŁO.

Każdy z nas ma inaczej, bo każdy ma inny obraz swojego ciała. Składają się na niego:
• emocje z ciałem związane (między innymi właśnie napięcie czy lęk, czułość);
• przekonania o nim (muszę, powinnam/powinienem);
• doświadczenia: przeżyć, chorób czy urazów;
• wspomnienia (usłyszane na nasz temat słowa, zapamiętane komentarze);
• normy kulturowe, w których wzrastamy i którym podlegamy.
• A także stosunek do ciała: to, czy było zauważane, dotykane, czy raczej unieważniane, nadużywane, ignorowane.

„Ciało staje się mapą. Nie geograficzną, lecz pamięci – pisze Artur Nowak. – Każde miejsce coś przechowuje: przeciążenie, upadek, noc bez snu, czyjś ciężar, czyjeś odejście".

Tak, CIAŁO PAMIĘTA. A każdy z nas ma inne szlaki, odrębne ścieżki dojścia do uświadomienia sobie, że przecież moje ciało to też ja. Przez ból, chorobę, uraz, operację, śmierć obok, wypalenie czy inną cezurę w życiu. Ale również przez dialog, dogadywanie się. Zastanawiam się czasem, co by mi powiedziało moje ciało sprzed dziesięciu czy dwudziestu lat.

Kołaczą mi się w głowie pytania: Czy ja swoje ciało zmuszam, wlokę ze sobą, czy je do czegoś zapraszam, w co je wciągam, od czego uzależniam? Podporządkowuję je sobie czy odbieram je jako nierozerwalną część siebie, bez której ani rusz?

Niby to dziecinnie proste, że po wszelakim, tak w sensie fizycznym, jak i psychicznym, emocjonalnym wysiłku konieczna jest regeneracja, ale odczucie tego zajęło mi sporo czasu. Regeneracja, rekreacja jest ważna, choć niepilna (jak można by ująć w modelu macierzy Eisenhowera) – tak podpowiada głowa. A co mówi ciało? Poczeka jeszcze? Jak długo?

Czy znają Państwo to uczucie: „wszystko fajnie, tylko szkoda, że tak późno…"? Sprawy ważne, choć niepilne nagle okazują się i ważne, i pilne. Czy i to nie powoduje napięcia?

„Do dobrego samopoczucia potrzebny jest ruch. Nie można wyjść z zapaści psychicznej, kiedy zalega się na kanapie. To nie wymysł ani banał. Wszystkie stany psychiczne mają centralę zawiadowczą w mózgu [który jest przecież integralną częścią naszego ciała], a ten odżywia się tlenem. Pobieramy go tym więcej, im więcej mamy ruchu" – podkreśla od lat psycholożka Ewa Woydyłło.

Czas roztopów coraz bliżej.

WO 06.02.2026

fot. Shayne Thomas

BEZPIECZNE MIEJSCEWizualizacja bezpiecznego miejsca to prosta, ale skuteczna technika redukcji stresuPomyśl o miejscu, k...
09/02/2026

BEZPIECZNE MIEJSCE
Wizualizacja bezpiecznego miejsca to prosta, ale skuteczna technika redukcji stresu

Pomyśl o miejscu, które kojarzy Ci się z bezpieczeństwem i relaksem. Może to być rzeczywiste miejsce, takie jak plaża z ostatnich wakacji, park miejski, Twój pokój w domu, czy ulubiony zakątek w lesie. Może to być też miejsce wymyślone, na przykład chmura, księżyc, średniowieczny zamek czy kraina z ulubionej bajki. Najważniejsze, abyś w tym miejscu czuł się zrelaksowany i bezpieczny.

Usiądź teraz wygodnie, zamknij oczy i zrób kilka głębokich wdechów i wydechów. Oddychaj nosem, oddychaj tak by przy wdechu unosił się Twój brzuch, a przy wydechu opadał. Skoncentruj się na swoim ciele, poczuj je wyraźniej. Przeskanuj całe ciało, od stóp, przez łydki, kolana, uda, tułów, ręce, barki, szyje, twarz aż po czubek głowy. Sprawdź, co się dzieje z twoim ciałem, gdzie odczuwasz napięcie, ciepło, ciężar i/lub inne wrażenia. Następnie przenieś uwagę na oddech. Obserwuj, jak oddychasz, nie zmieniając naturalnego rytmu.

Wyobraź sobie swoje bezpieczne miejsce. Pozwól, aby obraz pojawił się w Twoim umyśle. Nie spiesz się. Kiedy już zobaczysz to miejsce, wyobraź sobie, że tam jesteś. Patrz przez własne oczy. Rozejrzyj się. Jak wygląda to miejsce? Jaka jest pora roku i pogoda? Czy jesteś tam sam, czy może są tam inni ludzie lub zwierzęta? Co przykuwa Twoją uwagę? Przyjrzyj się temu dokładniej.

Uruchom swoje zmysły. Co słyszysz? Może wiatr, muzykę, płynącą wodę, głosy ludzi? Wyobraź sobie dźwięki, które chciałbyś usłyszeć. Co czujesz? Może zapach trawy, gotującego się obiadu, świeżego powietrza po deszczu, czy ulubionych kwiatów? Poczuj te zapachy. Użyj również zmysłu dotyku. Może czujesz wiatr na twarzy albo krople wody na skórze. Dotknij czegoś, co przyniesie Ci przyjemność i ukojenie. Poczuj to.

Pozwól sobie na eksplorację tego miejsca wszystkimi zmysłami. Daj sobie czas, nie spiesz się. Coraz bardziej otwieraj się na uczucie bezpieczeństwa i odprężenia. Poczuj te uczucia wyraźniej i mocniej, także w swoim ciele. Niech uczucie bezpieczeństwa i relaksu ogarnie całe Twoje ciało i umysł.

Pamiętaj, że zawsze możesz wrócić do tego miejsca w swojej wyobraźni, kiedy tylko będziesz tego potrzebował. Rozejrzyj się ostatni raz, zapamiętaj, jak wygląda to miejsce i jak dobrze się tam czułeś. Bez otwierania oczu skoncentruj się ponownie na swoim oddechu. Przez kilka chwil obserwuj doznania, które pojawiają się z każdym wdechem i wydechem. Następnie przenieś uwagę na swoje ciało, poczuj je mocniej i wyraźniej. Poświęć na to tyle czasu, ile potrzebujesz, a kiedy będziesz gotowy, otwórz oczy.

https://domrelacji.pl/jak-redukowac-stres-metoda-bezpiecznego-miejsca/ #:~:text=Pomy%C5%9Bl%20o%20miejscu%2C%20kt%C3%B3re%20kojarzy%20Ci%20si%C4%99,miejsce%2C%20takie%20jak%20pla%C5%BCa%20z%20ostatnich%20wakacji

fot. Pinterest

NIE-WIDZIALNE DZIECKO 🎀- Wiecie przecież, jak łatwo stać się niewidzialnym, kiedy się jest bardzo wystraszonym - powiedz...
08/02/2026

NIE-WIDZIALNE DZIECKO
🎀
- Wiecie przecież, jak łatwo stać się niewidzialnym, kiedy się jest bardzo wystraszonym - powiedziała Too-tiki, zjadając pieczarkę podobną do śnieżnej kulki.

- No więc, tę Nini wystraszyła w zupełnie niewłaściwy sposób jej ciotka, która wzięła ją pod opiekę, ale jej nie lubiła. Ciotkę poznałam - jest okropna. Nie jest zła, to można by jeszcze zrozumieć. Tylko zimna jak lód i ironiczna. (...)

Była ironiczna od rana do wieczora, aż w końcu kontury dziecka zaczęły blednąć i zacierać się. W ubiegły piątek już wcale jej nie było widać. Wtedy ciotka oddała ją mnie, mówiąc, że nie może zajmować się krewnymi, których w ogóle nie widzi.

- A co zrobiłaś z ciotką? - spytała Mi z największym zaciekawieniem.

- Stłukłaś ją?

- Tego rodzaju postępowanie nie ma znaczenia w stosunku do osób ironicznych - odrzekła Too-tiki.

- Wzięłam więc Nini do siebie do domu. A teraz przyprowadziłam tu, żebyście ją znów zrobili widzialną.

Tove Jansson - Opowiadanie o niewidzialnym dziecku (Opowiadania z Doliny Muminków, Nasza Księgarnia, 1970, tłum. Irena Szuch-Wuszomirska)

https://www.youtube.com/watch?v=j0S2ZdLj-aU

DOBRA, MĄDRA ZŁOŚĆ🔴Złość jest potrzebna każdemu człowiekowi do wyrażenia pełni osobowości. Zamrażając złość, zamrażamy t...
07/02/2026

DOBRA, MĄDRA ZŁOŚĆ
🔴
Złość jest potrzebna każdemu człowiekowi do wyrażenia pełni osobowości. Zamrażając złość, zamrażamy też inne uczucia. A równocześnie, aby dziecko mogło bezpiecznie wyrażać złość, potrzeba, aby samo czuło się bezpieczne i akceptowane. Jeśli dziecko jest zbyt ciche, grzeczne i „niewidzialne”, to być może brakuje mu poczucia bezpieczeństwa.

Wielu dorosłych, rodziców ma kłopot z uczuciem złości. Widzą rzucające się na ziemię dzieci, awanturujących się kierowców, wściekłego szefa i mówią „złość jest zła”.
Tymczasem TO NIE ZŁOŚĆ JEST ZŁA, TYLKO SPOSÓB, W JAKI CI LUDZIE JĄ WYRAŻAJĄ.

Ludzie postrzegają złość jak psa łańcuchowego, który po długim czasie uwiązania został spuszczony ze smyczy. Skacze, szczeka, gryzie, drapie, kopie, poluje na wszystko, co przed nim ucieka... I nie wiadomo, co z nim zrobić. Najlepiej z powrotem na łańcuch.

Dobra złość jest jak berneński pies pasterski: wielki, łagodny, kudłaty, spokojny i delikatny. Dzieci właścicieli mogą spać w jego legowisku i podjadać z jego miski (dopóki mama się nie zorientuje i nie powie: „Fe, to nie dla ciebie, to dla pieska). Ale wystarczy, że dziecko oddali się na chwilę, wtedy berneńczyk popycha je łagodnie nosem, jakby mówił: „Wróć na miejsce”. Albo gdy coś lub ktoś grozi jego stadu. Wtedy nawet wilki się boją.

DOBRA ZŁOŚĆ JEST KONKRETNA, MA SWÓJ POWÓD I ADRESATA (Złoszczę się na ciebie, bo nie poinformowałeś mnie wcześniej o zmianie harmonogramu i muszę korygować moje plany). Jest adekwatna. Potrącenie na ulicy nie wywołuje furii, a raczej komentarz: „Popchnęła mnie pani. Proszę uważać.” I zgodna ze społecznymi normami.

ZŁOŚĆ SŁUŻY OBRONIE GRANIC I JEST SYGNAŁEM, ŻE KTOŚ LUB COŚ TE GRANICE NARUSZA.

https://www.wychowacdziecko.pl/2015/12/jak-odroznic-dobra-zosc-od-zej-zosci.html

I N T E G R A C J AWedług mnie całkowita i trwała integracja nigdy nie jest możliwa, ponieważ pod wpływem napięć zewnętr...
06/02/2026

I N T E G R A C J A
Według mnie całkowita i trwała integracja nigdy nie jest możliwa, ponieważ pod wpływem napięć zewnętrznych i wewnętrznych nawet dobrze zintegrowane osoby mogą być, choćby przejściowo, zmuszone do silniejszego rozszczepienia.

Melanie Klein

fot. Pinterest

🔵
05/02/2026

🔵

Adres

Ulica Orzeszkowej 13/3/przy PALMIARNI
Poznan
60-778

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet Psychoterapii i Terapii Uzależnień "Psychosfera" Katarzyna Wałęsa umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Gabinet Psychoterapii i Terapii Uzależnień "Psychosfera" Katarzyna Wałęsa:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram