Psychoterapeuta Jolanta Cieplińska

Psychoterapeuta Jolanta Cieplińska Gabinet psychoterapii i superwizji Gestalt
stacjonarnie Poznań
online cały świat :)
Zapraszam

jestem absolutną pasjonatką dobrego życia, byłam i nadal trochę jestem animatorką życia rodzinnego, mam spory dar organizatorski z niewykorzystaną umiejętnością zarządzania, lubię motywować, wspierać, konfrontować i zawsze widzę szklankę do połowy pełną

Jeszcze dzień, dwa i wszystko wróci do normy, do rutyny, przewidywalności, systemu codzienno kalendarzowego, pospolitośc...
04/01/2026

Jeszcze dzień, dwa i wszystko wróci do normy, do rutyny, przewidywalności, systemu codzienno kalendarzowego, pospolitości, sztampowego dnia po dniu.
Do jak to mówi moja koleżanka blaszanej rzeczywistości codziennego dnia.
Potrzebuję już tego, żeby życie wróciło na znane, zwyczajne tory.
Takie myśli krążą mi od wczoraj…
Czas przerwy od życia dobiega końca

Czas przerw przeróżnych jest nam potrzebny jak tlen, żeby oddychać, żeby funkcjonować, często żeby przetrwać: wyjazdy, święta, majówki, czerwcówki, wakacje i inne to niezbędnik życiodajny. Jednak te przerwy mają drugi biegun, taki że przewracają życie do góry nogami, wywracają je do podszewki.
Czas płynie inaczej, światło świeci jaśniej, zimno jest zimniejsze, ludzie milsi lub nie, zwierzęta mówią po naszemu, dzieci dokazują bardziej, a waga szaleje.
Wkrada się wtedy w życie chaos, zamieszanie i bałagan. Nie każdy znosi to dobrze, niektórzy wręcz koszmarnie. W gabinetach terapeutów szukamy ukojenia, rozładowania, zrozumienia. Szukamy normalności.
Tak normalności, bo nasze życie w rutynach, systemach, powtarzalnych sekwencjach paradoksalnie przynosi spokój, często wytchnienie i ład.
Kiedy po cudnym świątecznym szaleństwie z rodzinami moich córek, piątką wnuków i ich psem, poszalałam sylwestrowo z przyjaciółmi, poklaskałam z filharmonikami, pobrnęłam w śnieżnych warmińsko-mazurskich zaspach poczułam i zatęskniłam za moim trochę nudnym, rutynowym i powtarzalnym życiem.
Lubię to że we wtorek mam onlajny, we środę gabinet w Zamku i panią K o 11. a panią E o 14. w piątki często superwizuję, a w weekendy szkolę. Taka równowaga i autodyscyplina pomaga w samoregulacji, wspiera harmonię i stałość, a to baza, żeby towarzyszyć innym czy wspierać.
-Czy wypoczęłam? - pyta koleżanka
-Wypoczywać to ja będę w pracy- odpowiadam

Rekomenduję rutynowo płatki pod oczy i rano szklanka ciepłej wody z cytryną

Szczęśliwego Rutynowego Roku z szalonymi przerwami !

Jakie słowo masz na ten mijający rok ?Moje to Obfitość…pracy, wzruszeń, podróży, emocji, ludzi, rzeczy, miejsc, dzieci, ...
30/12/2025

Jakie słowo masz na ten mijający rok ?

Moje to Obfitość…
pracy, wzruszeń, podróży, emocji, ludzi, rzeczy, miejsc, dzieci, smaków, pejzaży, zapachów…
pływałam oceanami, paroma morzami, powitałam na świecie Piątego, zachwycałam zamkami, domostwami, uczyłam i szkoliłam, plażowałam, odwiedzałam bliskich i dalszych, domagałam się swojego, towarzyszyłam i wspierałam, realizowałam, martwiłam zdrowiem i nie tylko, badałam i leczyłam, prezentowałam i obdarowywałam, wymyślałam, pisałam, kogoś i coś żegnałam, ale też witałam…
czyli żyłam tak jak chciałam

Piękny, bogaty, różnorodny rok, z końcówką w dacie 25 moją ulubioną bo urodzinową, przeżyty bardzo świadomie, bardzo prawdziwie i autentycznie, bo wiem że już niewiele muszę, trochę jeszcze chcę, a mogę całkiem sporo !
Rok spełnień, wyzwań…
Radości Miłości Uroku

Psychoterapia Karpiaczyli co powiedziałby karp na kozetce…Napewno o tym, że pokolenie Alpha go nie lubi, w przeciwieństw...
26/12/2025

Psychoterapia Karpia
czyli co powiedziałby karp na kozetce…
Napewno o tym, że pokolenie Alpha go nie lubi, w przeciwieństwie do BB, Silversów, no i trochę Milenialsów. Jest szansa,że Alphersi ostatecznie uratują karpiom życie.
Karp jak to ryba głosu wraz z dziećmi nie miała, teraz odzyskała i mówi jak to przy wigilijnych stołach dzieci mogą rozlewać barszcz na biały obrus i dorośli nie krzyczą, mówią…nic się nie stało, dzieci mogą skakać, głośno dokazywać i marudzić… no kiedy będą te prezenty albo no szybciej „jeście”
Karp na kozetce jednak wciąż często zmaga się z pustką, samotnością czy wykluczeniem, bo zamiast jest łosoś czy owoce morza.
Niestety jest świadkiem scrolingu, selfitsu, gaslightingu i wszystkich podobnych lingów.
Karp widzi zwykle to czego inni nie chcą zobaczyć, mówi…bo już może… niepoprawne treści i może być szczery do bólu ości.
Karp na kozetce lub w fotelu to już inny świat, choć wielu z nas za wszelką cenę próbuje utrzymać ten stary, tradycyjny, konserwatywny, często pełen frazesów, na pokaz, złoty a skromny, fasadowy, pełen nieaktualnych przekonań czy przekazów, bez szans… idzie nowe, nie lepsze, nie gorsze, po prostu inne.
Praca z karpiem to czysta przyjemność, jest delikatny, nie śmierdzi, no może ościsty, ale jak się go dobrze obrobi to można psychoterapię uznać za rozwojową, twórczą i leczącą.
Życzę na ten czas pomiędzy, dobrego, spokojnego pokarmowego odpoczywania !
🐟

https://cowzdrowiu.pl/aktualnosci/post/mz-porzadkuje-zawod-psychoterapeuty-ruszaja-prace?fbclid=IwdGRjcAOzz95jbGNrA7PPtG...
20/12/2025

https://cowzdrowiu.pl/aktualnosci/post/mz-porzadkuje-zawod-psychoterapeuty-ruszaja-prace?fbclid=IwdGRjcAOzz95jbGNrA7PPtGV4dG4DYWVtAjExAHNydGMGYXBwX2lkDDM1MDY4NTUzMTcyOAABHr9znXcvYciPoQmbehn_bfarZgCA7wgGglo2p0c96Jqs2d2sNGjwZT1Nsw4m_aem__VfyEPgUn1VEgRIv0OCwZg

Ministerstwo Zdrowia formalnie rozpoczyna prace nad uregulowaniem zawodu psychoterapeuty. Zarządzeniem z 19 grudnia 2025 r. powołano specjalny zespół, który ma przygotować propozycje konkretnych rozwiązań legislacyjnych, opartych na projekcie ustawy już znajdującym się w Sejmie.

Dzisiaj tekst z kanapy o „byciu dobrą”,a może o „byciu zadobrą”…Od zawsze chciałam dla ludzi dobrze, obciążona przekazam...
13/12/2025

Dzisiaj tekst z kanapy o „byciu dobrą”,
a może o „byciu zadobrą”…
Od zawsze chciałam dla ludzi dobrze, obciążona przekazami mamy, pracą społeczną taty, ogólnoludzkimi przekonaniami, żeby być dobrym człowiekiem, niosę to przez całe życie.
Dobrze życzę tym których nie lubię, choć może te życzenia są raczej z głowy niż z serca,
dobro robię tym których kocham do trzewi,
dobra jestem dla siebie i staram się dla świata.
Ale co to znaczy „dobra” ?
Znaczy jaka ?
Rozumiejąca, serdeczna, sprawcza, działająca, empatyczna, współodczuwająca, ale też stanowcza, w granicach, konfrontująca, autentyczna.
Czy może robiąca za innych, wycofująca siebie,
nadskakująca, usłużnie miła, fasadowo otwarta z przyklejonym uśmiechem i tekstem:
…kawa czy herbata?
A może dobra we wszystkim czego się tknę, nie, nie najlepsza…po prostu zwyczajnie dobra:
potrafię usłyszeć, czasem coś mądrego powiedzieć, szyć na maszynie, smacznie gotować, kląć jak potrzebuję, rozpieszczać prezentami siebie i innych, załatwiać sprawy, domykać tematy, zarabiać, kierować autem i firmą, wspierać, być nomem omen darczyńcą, smucić otwarcie, złościć szczerze i dobrze wykorzystywać okazje, bo niezależnie czy po myśli czy nie, tak po prostu miało być ❤️

Piszę tu często o sobie, swoich refleksjach, przemyśleniach i takich tam rozważaniach…odkrywam to i owo.
I nic tak nie boli to moje dobre serce 🥴,
jak opinie innych nie znających mnie i nie mających ze mną żadnego kontaktu.
Albo wyciągających znaczące wnioski z jednego tekstu, zdania, wydarzenia, czyli słynne wyrwane z kontekstu czy klasycznie gestaltowo figura,
ale bez tła…
Ktoś coś o mnie słyszał, ktoś inny podał komuś, tamten rozwinął i inny powiedział że jestem jakaś
To mnie omdlewa w ciele, słabnę i tracę siłę, w emocjach smutek, a w głowie myśl jedna :
przecież ja zawsze chcę dobrze.

Tak daję tutaj pod rozmyślanie w ten preświąteczny czas
❤️

Rozmowy Gestalt na nowy wiek!Czy w tym świecie jest jeszcze miejsce na bliskość, relacje, bezpieczeństwo.Czy mamy jeszcz...
05/12/2025

Rozmowy Gestalt na nowy wiek!

Czy w tym świecie jest jeszcze miejsce na bliskość, relacje, bezpieczeństwo.
Czy mamy jeszcze czas na drugiego,
na obecność z kimś, przy kimś,
na zatrzymanie, reflektowanie.
A przede wszystkim czy mamy przestrzeń na rozmowę, na spotkanie.
W jednym z procesów terapeutycznych klientka mówi o tym jakie to staje się odrealnione, dziwne i w jakimś sensie nie ludzkie, że jedyny moment doświadczania kontaktu teraz to spotkania które dzieją się tu i teraz na sesji czyli w wyznaczonym czasie, z obcą, ale specyficznie bliską osobą, za pieniądze i w kontrakcie.
Czy musi tak być? A może te spotkania/sesje są mniej wartościowe?
Mniej ludzkie czy mało humanistyczne bo obwarowane tyloma warunkami.
Pracuję w zawodzie 25 lat, szmat czasu,a przede wszystkim szmat zmian. Zaczynałam analogowo, bez telefonu komórkowego, internetu, w czasach kiedy wizyta u terapeuty to wstyd, słabość i generalnie dla „wiariatów”
Teraz pracuje online(też), szkolę przyszłych terapeutów, bo zapotrzebowanie jest ogromne, używam AI( nie w tym tekście), mam googlowski kalendarz, choć nadal wolę ten papierowy, latam LOTem do pracy, a na wakacje na drugi koniec świata.
W zmianach przekroczyłam swój własny Rubikon.
A co widzę i doświadczam w gabinecie ?
Czy potrzeby klientów się zmieniły? Czy profil klienta się zmienił?
Tak i nie tak, wciąż w pewnym sensie chodzi o to samo: samotność, relacje, emocje, głównie lęki, traumy dziecięce, cierpienie, opór przed zmianą itp
A co się wyraźnie zmieniło: świadomość czym jest terapia i po co, odpowiedzialność za kontrakt i proces, gotowość na zmianę i motywacja.
A to co jest, pomimo upływu czasu stałą, niezmienną w Gestalt to…rozmowa, od lat ten sam buberowski dialog o tym co tu i teraz, w polu rezonansu i wymiany emocji, uczuć, przeżyć i wiedzy.
Czy Gestalt przetrwa kolejne 25 lat, czy rozmowa jak często mówią moi klienci prosta o życiu będzie mieć jeszcze wtedy sens ?
Rozmawiajmy!
Żywo, autentycznie, ludzko, prosto, otwarcie blisko, szczerze, zabawnie i mądrze.
Rozmawiajmy tak, żeby ten świat nigdy się nie skończył, zachowamy go dzięki temu dla pokoleń Alpha, Beta…
choć zapewne oni też będą korzystać z psychoterapii… Gestalt😊
Rozmawiajmy !

Yoko Ono Bauhaus Berlin

Ten post w pewnym sensie będzie znowu o traumie… jednak zupełnie w innym kontekście.Śledząc fora, portale, socjalne medi...
20/11/2025

Ten post w pewnym sensie będzie znowu o traumie…
jednak zupełnie w innym kontekście.
Śledząc fora, portale, socjalne media temat pracy z traumą ściele się gęsto.
Zapraszani zewsząd psychoterapeuci, szkoleniowcy, edukatorzy, magicy proponują swoje koncepty, metody, narzędzia.
Pracuje się z ciałem, myślami, emocjami, powięziami, kartami, ustawieniami…
Pracuje na warsztatach, online, webinarami, książkami, opracowaniami…
Pracuje duchem, umysłem, ciałem…
I bardzo dobrze bo nasze życia to często pasmo traum, a już szczególnie w naszej europejskiej szerokości geograficznej.
Bo zabory, wojny, komuna i wiele innego podłoża, które od pokoleń trawi nasze społeczeństwo.
Ten tekst nie jest o umniejszaniu, deprecjonowaniu czy bagatelizowaniu,
to tekst o szukaniu równowagi, balansie,
o wyregulowaniu czy samoregulacji.
I w związku z tym czy dla przeciwwagi, dla wyrównania biegunów nie warto by było zacząć szkolić ze szczęścia ? miłości ? dobrostanu ?
Jak bardzo potrzeba nam robić sobie życie dobrym, szczęśliwym, pełnym…
w doświadczenia, przeżycia, emocje, relacje.
Często na profilu prywatnym tu zresztą też czasami, dzielę się swoim dobrym,
swoim tym co daje mi radość, miłość i szczęście, tak mam szczęśliwe życie i już nie boję się o tym mówić, dzielić, wymieniać.
Wiem że to co w świat wysyłam, to do mnie wraca i bardzo chcę tym inspirować innych.
I żeby było jasne, moje traumy są, ale już nieżywe, przetransformowane, przeżute i wyplute. Nie mają nademną władzy, kontroli, ten czas minął i ja nim zarządzam.
Czas nowej szczęśliwej przestrzeni zależy tylko ode mnie.

Także tak, czas na warsztaty ze szczęścia !
Czas robić sobie dobre życie !

Przygotowywałam wczoraj i dzisiaj studentki do zdawania egzaminu końcowego w Szkole Gestalt.Taki warsztat, przedostatni ...
15/11/2025

Przygotowywałam wczoraj i dzisiaj studentki do zdawania egzaminu końcowego w Szkole Gestalt.
Taki warsztat, przedostatni w ich 4letnim procesie kształcenia.
Spotkałam się z grupą świadomych, dojrzałych kobiet które przeszły niełatwy proces w swoim grupowym, relacyjnym polu.
Cieszę się i bardzo szanuję, że pomimo różnych trudności znalazłyśmy szczelinę do wzajemnego spotkania, którą mogłyśmy poszerzyć tak by w otwartości i bezpieczeństwie pracować na rzecz domykania ich Gestalt.
Dzieliły się swoimi kompetencjami, zasobami, wiedzą, praktyką, brały z ciekawością i otwartością moje sugestie, podpowiedzi, doświadczenia. Jestem spokojna o ich umiejętności, etykę, profesjonalizm,
i wdzięczna za pokazanie mi jak ważny jest dla nich drugi człowiek.
Wasz powrót do korzeni Gestalt i ponowne zaufanie w nasze gestaltowe wartości jest dla mnie ważnym doświadczeniem kontaktu.
Dziękuję i trzymam kciuki w egzaminacyjnym polu kończenia szkolenia !
Do zobaczenia !

15/11/2025

Kilka słów o pracy z para, jak to jest wybierać siebie i jak pracuje z parami.
Lubie prace z para, potrzebowałam tez czasu, żeby do niej dojrzeć jako Terapeutka i wciąż doświadczam zadziwień i niesamowitości w procesach, które wspierają procesy osób decydujących się na te formę terapii. Praca żeby być razem, przy zachowaniu osobności:-) Takie proste do wypowiedzenia, a jednak trudne do bycia.

https://izanowak.pl/index.php/2025/11/14/razem-a-jednak-osobno/

Moja oceaniczna Trauma …Jak wiele lat pracy z cielesną i emocjonalną traumą przyniosło efekt w najmniej spodziewanym mom...
13/11/2025

Moja oceaniczna Trauma …
Jak wiele lat pracy z cielesną i emocjonalną traumą przyniosło efekt w najmniej spodziewanym momencie.

Wakacje, takie powakacyjne, kiedy jeżdżą emeryci i ludzie wolni…
Ostatni etap dłuuuuugiej podróży, łodzią musimy dostać się na inną wyspę.
Ocean… i bardzo naprawdę bardzo silny wiatr
wypływamy z portu i spoko przez jakieś 30 min, kiedy zaczynamy wpływać na „suchego przestwór oceanu” zaczyna się dla mnie mój dramat. Powoli orientuję się, że wiatr jest silny, fale coraz wyższe, łódź z naprawdę dobrym kapitanem mocuje się z hukiem z każdą falą, a ja zaciskam na siedzeniu palce do białości i w pewnym momencie ciało zaczyna reagować szybciej, niż zdążyłam to zrozumieć. Serce przyspieszyło, dłonie zrobiły się wilgotne, oddech uciekł. Poczułam znajomy ścisk w klatce — ten sam, który kiedyś towarzyszył realnemu zagrożeniu życia.

Nie była to teraźniejszość, lecz przeszłość, która na chwilę wróciła pełną siłą.
Stara trauma otworzyła się na środku oceanu.
I do tego wiedziałam,że nie mam gdzie uciec— ani od siebie, od ciała, od strachu. A w głowie myśl… zginiemy !
Wiedziałam że nic nie zadziała i czułam jak całe ciało zamiera, paraliżuje się, jak zaczyna w nim brakować tchu i zaraz będę mieć atak paniki. Spokojny głos mojego męża : oddychaj… i głaskanie po ramieniu przywraca trochę do realności . Wkoło klasyczne odgłosy morskich torsji, 5 osób wymiotuje…
Resztkami świadomości, przecież tyle lat pracuję ze swoimi traumami, pozwalam ciału prowadzić: oddychałam, czuję i co najważniejsze płaczę, szlocham w głos. Nie zwracam uwagi na ludzi wokół, nie analizuję, nie tłumaczę— po prostu jestem w doświadczeniu, w pełni obecna wobec tego, co domagało się uwolnienia.

Z każdą falą, z każdą łzą, napięcie puszczało.
To, co kiedyś było przerażeniem, tym razem stało się ruchem ku życiu.
Już wiedziałam że przeżyję, dopłynę, będę…ogarnia mnie powoli spokój i pewnego rodzaju obojętność, a właściwie zaufanie… do życia, świata, ludzi, do samej siebie.
W tym momencie poczułam głęboko, jak wiele zmieniły lata pracy z traumą. Nie zniknęła wrażliwość ani lęk, ale pojawiła się przestrzeń — zdolność do tego, by pozostać w kontakcie ze sobą nawet wtedy, gdy ciało pamięta zagrożenie.

Ocean nie był już wrogiem. Stał się lustrem — przypomnieniem, że w nas samych jest ogromna siła, która potrafi unieść wszystko, jeśli tylko damy jej na to miejsce.

Fotka tuż po starcie z portu 😆
Aaa, a popowrocie serial Heweliusz 🥴

Adres

Poznan

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psychoterapeuta Jolanta Cieplińska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram