09/02/2026
Doświadczenie, które mnie zmieniło - proces grupowy w szkoleniu Gestalt.
W podejściu Gestalt kształcenie psychoterapeutyczne nie polega wyłącznie na przyswajaniu wiedzy teoretycznej. Jego istotą jest uczenie się poprzez doświadczenie – szczególnie doświadczenie relacji z innymi. Dlatego proces grupowy stanowi jeden z centralnych filarów szkolenia terapeutów Gestalt. To właśnie w grupie uczestnicy nie tylko poznają teorię, ale przede wszystkim uczą się rozumieć siebie, swoje reakcje oraz sposób bycia w kontakcie.
W slangu trenerskim nazywany to „pracą na procesie”, grupa szkoleniowa tworzy przestrzeń żywego doświadczenia, i nie jest jedynie zbiorem osób realizujących program, jest dynamicznym, żywym organizmem, w którym pojawiają się autentyczne emocje, napięcia, sympatie, konflikty i procesy unikania kontaktu. Te zjawiska nie są traktowane jako przeszkoda w nauce – przeciwnie, stanowią jej podstawowy materiał.
„Nie pamiętam już dokładnie, czego uczyliśmy się pierwszego dnia w sensie teoretycznym. Pamiętam za to bardzo wyraźnie uczucie, z którym siedziałam w kręgu. Napięcie w ciele. Niepewność, czy tu pasuję. Ciekawość pomieszaną z lękiem, że ktoś zobaczy we mnie coś, czego sama do końca nie chciałam widzieć. Patrzyłam na innych i zastanawiałam się, kim są. Jednocześnie czułam, jak bardzo sama jestem widoczna. To było nowe. I niepokojące.”
Każdy uczestnik przeżywa na swój wyjątkowy, indywidualny sposób czas integrowania grupy, poznawania siebie i innych w polu prekontaktu. Często w tym pierwszym kontakcie na plan wysuwa się przede wszystkim potrzeba nauki, są zeszyty, notesy, długopisy… jest potrzeba sięgania po literaturę, konkretną wiedzę i co? Zamiast tego pojawia się możliwość obserwowania siebie „w działaniu”: jak reaguję na bliskość, różnicę zdań, autorytet, niepewność czy odrzucenie. Dzięki temu teoria kontaktu, granic czy mechanizmów unikania kontaktu przestaje być abstrakcją – staje się czymś bezpośrednio przeżywanym.
Fundamentem uczenia się Gestalt w początkowej fazie jest świadomość. Kluczowym elementem procesu grupowego jest zatem rozwijanie świadomości. Uczestnicy uczą się zauważać swoje doznania cielesne, emocje, myśli i impulsy w bieżącej chwili. Uczą się również rozpoznawać, co dzieje się „pomiędzy” – w przestrzeni relacyjnej.
„Już na początku zauważyłam, jak bardzo jestem świadoma tego, jak jestem postrzegana. Zanim coś powiedziałam, sprawdzałam w sobie, czy to jest „właściwe”, „wystarczająco mądre”, „akceptowalne”. Czasem milczałam, choć coś było we mnie żywe. Innym razem mówiłam, choć wcale nie czułam, że to jest naprawdę moje. Przez długi czas mówiłam ostrożnie. Trochę „z głowy”. Trochę tak, żeby zachować kontrolę. Znałam ten sposób funkcjonowania – był bezpieczny. Pozwalał być obecnym, ale nie odsłoniętym.”
Istotną cechą kształcenia Gestalt jest to, że relacje w grupie nie są symulacją. Są realne. Pojawiają się prawdziwe reakcje, prawdziwe trudności i prawdziwe spotkania. Dzięki temu uczestnicy mogą doświadczać zarówno własnych wzorców relacyjnych, jak i nowych możliwości bycia w kontakcie. Wartością jest tu uczenie się poprzez relacje, a nie tylko o relacji. Ta praktyka pozwala rozwijać jedną z najważniejszych kompetencji terapeuty Gestalt: zdolność obecności. Obecności rozumianej jako uważne, autentyczne i odpowiedzialne bycie w kontakcie z drugim człowiekiem. Proces ten sprzyja integracji – łączeniu wiedzy teoretycznej z osobistym doświadczeniem i rozwojem osobowym. W Gestalt zakłada się bowiem, że terapeuta pracuje sobą. Dlatego poznawanie siebie nie jest dodatkiem do szkolenia, lecz jego rdzeniem.
Trenerzy Gestalt nie pełnią wyłącznie roli nauczycieli przekazujących wiedzę. Są również uczestnikami relacyjnego pola grupy. Ich zadaniem jest wspieranie świadomości procesu, nazywanie tego, co się wydarza, oraz tworzenie bezpiecznych warunków do eksploracji. Nie oznacza to eliminowania napięcia czy trudności. Przeciwnie – oznacza towarzyszenie uczestnikom w ich przeżywaniu i nadawaniu im znaczenia. Umiejętność pracy w oparciu o proces grupowy to niezwykle ważna kompetencja trenera Gestalt, ma on przede wszystkim wiedzę i doświadczenie dotyczące faz procesu grupowego, etapów rozwoju grupy, mechanizmów oporu czy unikania, zna role grupowe uczestników i wiele innych istotnych treści oraz mechanizmów funkcjonowania grupy i funkcjonowania uczestników w grupie. W pracy szkoleniowej w nurcie Gestalt w początkowej fazie kształcenia treści merytoryczne czy teoretyczne są tłem, ale też gruntem do rozwoju osobistego uczestników. Klasyczne gestaltowe tu i teraz, figura i tło, obecność, relacja, ucieleśnienie to podstawa na której dzieje się doświadczanie.
„Pewnego dnia ktoś powiedział coś, co mnie poruszyło. Poczułam ścisk w gardle. Chciałam coś powiedzieć, ale jednocześnie pojawił się znajomy impuls: „lepiej nie”. Siedziałam chwilę w ciszy, czując, jak moje serce bije szybciej. I wtedy zdecydowałam się powiedzieć to, co naprawdę było we mnie. Mój głos nie był tak pewny, jak zwykle. Czułam, że się odsłaniam. To było jednocześnie trudne i przynoszące ulgę. Nikt mnie nie poprawił. Nikt mnie nie ocenił. Ktoś powiedział, że to, co powiedziałam, jest dla niego ważne. To był tylko krótki moment. A jednak coś się we mnie przesunęło.”
W nurcie Gestalt proces grupowy jest drogą rozwoju psychoterapeuty. Kształcenie oparte na procesie grupowym umożliwia rozwój nie tylko kompetencji zawodowych, ale również dojrzałości osobowej. Uczestnicy uczą się rozpoznawać swoje granice, brać odpowiedzialność za siebie, tolerować niepewność oraz pozostawać w kontakcie mimo różnicy czy napięcia. W tym sensie szkolenie Gestalt nie jest wyłącznie przygotowaniem do zawodu terapeuty. Jest również procesem pogłębiania kontaktu ze sobą i światem. To właśnie dzięki procesowi grupowemu przyszły terapeuta może stopniowo rozwijać zdolność autentycznego spotkania – która stanowi istotę terapii Gestalt.
„Jednym z najbardziej poruszających doświadczeń było to, że mogłam być widziana w momentach niepewności, milczenia, zagubienia – i nic złego się nie działo. Relacja trwała. Kontakt nie znikał. Coraz częściej pozwalałam sobie być bardziej autentyczna. Mniej „profesjonalna”. Bardziej prawdziwa.”
Proces grupowy nie jest dodatkiem do szkolenia. Jest jego sercem. To w relacjach, w spojrzeniach, w ciszy, w napięciu i w momentach prawdziwego spotkania uczymy się tego, czym jest Gestalt. Nie jako teorii lecz jako sposobu bycia, a w konsekwencji i życia.
Najważniejsze jest to, że ta droga nie polega na stawaniu się kimś innym. Polega na stopniowym pozwalaniu sobie być coraz bardziej sobą – w obecności drugiego człowieka.
Droga, która wciąż trwa !
obraz priv/autor F.Heinzel