20/03/2026
Kochane, im jestem starsza tym coraz rzadziej słyszę od Was tylko: „chcę zrobić zabieg”. Coraz częściej słyszę coś znacznie ważniejszego:
„jak zadbać o siebie, żeby dobrze żyć przez lata, żeby efekt operacji utrzymywał się przez lata?”
Obserwujecie mnie w mediach i pytacie:” co Pani robi, że jest w takiej formie?”, „jak to możliwe przy tym PESEL-u?”
I bardzo mnie to cieszy — bo to znaczy, że zaczynamy rozmawiać o tym, co - dla mnie jako lekarza ze starej szkoły - jest najważniejsze.
Coraz częściej chcecie być zdrowymi, sprawnymi kobietami nie tylko dziś,
ale też za 10, 20, 30 lat.
Jako mądre, dojrzałe kobiety wiecie, że jako chirurg poprawiam wygląd, przywracam proporcje.
Ale nie jestem w stanie zoperować zdrowia.
Ale… mogę Cię poprowadzić, doradzić, pomóc spojrzeć szerzej — tak, żebyś żyła zdrowiej przez lata.
Ty, Twoje dzieci, Twoi bliscy.
Kiedy patrzę na Was — widzę nie tylko pacjentki. Widzę kobiety, które chcą być zdrowe, sprawne i pewne siebie nie dziś… ale też za 10 czy 20 lat.
Piękne ciało, które ma przetrwać lata, zaczyna się od kęsu jedzenia, decyzji o spacerze, wczesnego pójścia spać.
Ale jeśli ktoś chce tylko zmiany „tu i teraz” — oczywiście, mogę pomóc.
Ale jeśli mówisz:
„chcę być w dobrej formie długo”
— wtedy podejmujemy decyzje zupełnie inaczej.
Tak dobieram rozwiązania, żeby Twoje ciało miało szansę starzeć się naturalnie po operacji.
Żeby nie walczyło z tym, co zostało zrobione.
Żebyś nie żałowała decyzji po 10, 20 latach.
Np. proponuję mniejsze implanty, choć chciałybyście większe. I po latach słyszę zdanie, które ma dla mnie największą wartość:
„to była dobra decyzja.”
Bo dla mnie ta praca nigdy nie jest tylko operowaniem.
To odpowiedzialność za kobietę — na długo po tym, jak zagoją się blizny.
Zapraszam na konsultacje!