17/03/2020
Brakowało mi takiego głosu. Patrząc na instagram czy inne social media można odnieść wrażenie, że obecnie w domach trwa festiwal sztuki, nauki i kreatywności. Oczywiście fajnie jest robić z dziećmi niesamowicie ciekawe i twórcze rzeczy. Ale kiedy w tle jest praca do wykonania zdalnie, obiad do ugotowania, własny lęk i niepewność, to wystarczy się przytulić i uśmiechnąć i .... dać się dziecku ponudzić lub włączyć bajkę czy audiobooka.
Trzymajcie się zdrowo i spokojnie!
Drodzy Rodzice, wiecie, że wcale nie musicie być kreatywni?
Że nie musicie mieć 150 pomysłów DIY, że nie musicie stawać na rzęsach, jeśli brakuje Wam na to energii? Możecie, ale nie musicie.
Jeśli służy Wam drukowanie zadań, nauka gry na ukulele z dzieckiem, robienie eksperymentów, ok.
Jeśli jednak czujecie, że to coś ponad Wasze siły i chęci, odpuśćcie.
Nasze dzieci mogą się nudzić, mogą słuchać 10 raz tego samego audiobooka albo obejrzeć bajkę. Gdybyście mieli inne możliwości, prawdopodobnie byście z nich skorzystali. Czasem sama obecność i uśmiech przesłany przy kuchennym stole, mogą więcej niż dziesiątki zabaw. Obecność macie pod ręką zawsze.
Robimy wszyscy najlepiej jak da się w tej sytuacji zrobić. A czasem najlepiej oznacza łagodnie wobec siebie.
Łagodność i spokój, może właśnie tego wszyscy potrzebujemy?