Pomoc Psychologiczna

Pomoc Psychologiczna Prowadzę terapię indywidualną dorosłych i młodzieży, terapię par/małżeństw oraz terapię rodzin

Dla nas psychoterapia to pomoc poprzez rozmowę, w której osoba poszukująca pomocy ujawnia swoje myśli, uczucia, potrzeby i doświadczenia, a terapeuta towarzyszy mu w tej drodze i dzieli się swoim rozumieniem jego wewnętrznego świata.Zadaniem terapeuty jest pokazanie w jaki sposób spostrzega on i przeżywa świat, innych i siebie. W wyniku tego spotkania człowiek staje się bardziej świadomy siebie i

swoich zachowań , doświadcza wolności, zyskuje poczucie wpływu na własne życie i przekonanie o możliwości zmiany sposobu funkcjonowania, bierze za nie odpowiedzialność.Zapraszamy osoby, które:- doświadczają w życiu cierpienia, braku sensu, wymagają wsparcia psychicznego doświadczają stresu i napięcia- przechodzą kryzys, mają problem w relacji z drugim człowiekiem, borykają się z trudnościami życia codziennego- chcą zrozumieć siebie, by żyć świadomie- przeżywają poczucie winy, chcą pracować nad poczuciem własnej wartości- widzą potrzebę rozwoju osobistego, odczuwają potrzebę zrozumienia własnych emocji i konstruktywnego radzenia sobie z nimi- mają trudności w porozumieniu się z członkami własnej rodziny- przeżywają różnego rodzaju straty i rozstania.

03/07/2025

"Zrozumienie specyfiki ról domagającej i wycofującej ( w związku) jest pierwszym krokiem ku bardziej spokojnemu życiu we dwoje. Najważniejszym elementem zmiany dla osoby domagającej się bywa przeniesienie nacisku z gniewu na faktyczne uczucia, które kryją się za maską złości. Kiedy osoba domagająca się zdoła w bezpieczny sposób ukazać swój smutek, samotność i tęsknotę za uwagą, wzrasta szansa, że partner to zauważy i inaczej na to zareaguje.
Innym istotnym krokiem jest uświadomienie sobie, jak własne zachowania (nawet jeśli całkowicie zrozumiałe z perspektywy osoby domagającej się) mogą oddziaływać na drugą stronę, dodatkowo ją raniąc i powodując jeszcze mocniejsze wycofanie. Zmiana nie polega na udawaniu, że nie ma problemu, lecz na świadomym komunikowaniu się z większą wrażliwością i otwartością – zarówno na swoje emocje, jak i na emocje partnera.

Aby przerwać ten cykl, kluczowe jest też zrozumienie, że w głębi duszy również osoba wycofująca się pragnie bliskości, lecz boi się odrzucenia i braku akceptacji. Przełom może nastąpić, gdy zdecyduje się pokazać partnerowi swoje uczucia i lęki – zamiast milczeć lub uciekać, może nazwać swój stan: „Czuję się przytłoczony/a”, „Boję się, że i tak cię zawiodę”. Wówczas domagający się ma szansę zauważyć prawdziwe emocje, a nie tylko mur obojętności. Z perspektywy pracy nad związkiem istotne jest, aby wycofujący się zyskał przestrzeń i odwagę do wyrażania własnych emocji i potrzeb, zamiast w nieskończoność rezygnować z siebie w obawie przed konfliktem. Chodzi tu o naukę akceptowania i komunikowania pragnień (np. „Chcę czasem pobyć sam/a, ale to nie znaczy, że cię odrzucam”) oraz obaw („Boję się, że znowu zrobię coś nie tak i cię zawiodę”).
Otworzenie się na rozmowę o potrzebach i obawach pozwala obojgu partnerom zbudować zrozumienie, które jest pierwszym krokiem do przełamania spirali nieporozumień i odbudowy bliskości."

Matylda Porębska
fot Alexander Gray

26/05/2025

Polecam Panstwa refleksji.

https://www.facebook.com/share/p/1BTBaFJi8u/
16/05/2025

https://www.facebook.com/share/p/1BTBaFJi8u/

"CIAŁO SOMATYZUJE CHOROBY DUCHA

Nasze ciało somatyzuje w swej materii to, co duch cierpi w całej naszej duszy. To, o czym nasza nieświadomość milczy, wykrzykują nasze choroby, dolegliwości i złe samopoczucie. Choroba jest konfliktem pomiędzy osobowością a duszą.
Kiedy brakuje nam emocjonalnego ciepła, wystarczy tylko minimalny zimny wiatr, a natychmiast łapiemy przeziębienie. Przeziębienie "ścieka", gdy ciało nie płacze. Silne bòle pleców (oczywiście te, ktòre nie są spowodowane kontuzją czy ciężką pracą) mówią nam, że dźwigamy ciężar, traumę lub smutek ponad nasze siły. Bóle gardła są konsekwencją nadmiaru bólu utrzymywanego w naszym wnętrzu, o ktòrym nie mamy komu opowiedzieć, z ktòrego nie możemy się zwierzyć. Kiedy nie potrafimy kogoś tolerować, a skazani jesteśmy na jego towarzystwo, cierpimy na nadkwasotę żołądka. Kolki jelitowe często są nagromadzoną wściekłością, której nie potrafimy rozładować. Cukrzyca atakuje, gdy osacza samotność. Rak pochłania nas jak nienawiść, która rodzi się z braku miłości. Ciało tyje, gdy jesteśmy niezadowoleni lub traci wagę, gdy czujemy się wyczerpani. Obawy, niepewności, niepokoje spędzają nam sen z oczu. Brak sensu życia spowalnia lub przyspiesza pracę serca, stąd niedociśnienie lub nadciśnienie, czyli zmiany, które warunkują nasz nastrój i witalność. Nerwowość zwiększa liczbę oddechów, jakby brakowało nam powietrza, stąd bóle w klatce piersiowej oraz bóle głowy (palacze pobierają dodatkowe powietrze ze śmiercionośnego i efemerycznego dymu, który rozluźnia ich w sposób kompensacyjny, a jednak iluzoryczny). Ciśnienie „wzrasta”, gdy więzi nas strach. Kiedy czujemy się przytłoczeni zbyt wielkim problemem, atakuje nas gorączka i spada odporność naszego organizmy. Kolana bolą, gdy nasza duma jest nieugięta. Artroza pojawia się, gdy nasz umysł nie jest otwarty, gdy jesteśmy zbyt sztywni. Skurcze wskazują na to, że przechodzimy sytuację na granicy wytrzymałości. Zaparcie pokazuje, że istnieją pewne pozostałości w naszej nieświadomości, nasze sekrety nas "zatykają" (ile niepotrzebnych odpadòw trzymamy w naszym wnętrzu?) i nie znajdujemy nikogo, kto by nas rozumiał bez osądzania. Biegunka jest aktem samoobrony naszego organizmu, który chce wyeliminować to, co postrzega jako szkodliwe (podobnie jak wymioty); jej powodem nie są jedynie wirusy, ale także sytuacje, uczucia ... Być może cierpiący na biegunkę nie potrafią ani powstrzymywać się, ani sobie przyswajać.
Choroba nie jest zła. Ostrzega nas przed złą drogą. Słuchajmy naszego ciała i nauczmy się uzdrawiać je naszym duchem. Nie ma takiego lekarstwa, którego twoja własna natura nie może ci dać.
Jest oczywiste, że nie uogólniamy, to nie jest katalog farmakologiczny, ale wytyczna... Kto się zamartwia, somatyzuje zmartwienia w głowie (migrena) albo w żołądku (niestrawność). A dzieci? Chociaż są niewinne, przypominają emocjonalne gąbki i absorbują każdą negatywną energię tych, którzy są wokół nich. Nie przez przypadek najzdrowsze dzieci to te, które dorastają w zjednoczonych i kochających się rodzinach. Miłość jest życiem, dlatego każdy brak miłości rodzi w nas śmierć: psychiczną, umysłową, emocjonalną i ostatecznie fizyczną."
(✒️Reiki Master London)

Czym jest zasada Trzech Minut?https://www.facebook.com/share/p/1MG23Cif9y/
12/04/2025

Czym jest zasada Trzech Minut?

https://www.facebook.com/share/p/1MG23Cif9y/

Okazuje się, że istnieje taka ważna zasada - zasada „trzech minut”. Działa zarówno dla małżonków, jak i dla dzieci. Kiedy rodzice w rodzinie zaczynają stosować tę zasadę to zauważają, że ich relacje zmieniają się znacznie na lepsze.

Regułą „pierwszych trzech minut” polega na tym aby zawsze spotykać dziecko z tak wielką radością, jakbyś spotykał przyjaciela, którego nie widzieliśmy przez wiele, wiele lat. I nie ma znaczenia czy wróciłeś ze sklepu, w którym byłeś po chleb, czy wróciłeś z pracy do domu. Zwykle wszystko, czym dziecko chce się z tobą podzielić „rozdaje” w pierwszych minutach spotkania. To właśnie na tym polega cała ważność reguły aby nie przegapić tego czasu.

Natychmiast zauważysz tych rodziców, którzy intuicyjnie przestrzegają zasady „pierwszych trzech minut”. Na przykład, zabierając dziecko ze szkoły, zawsze kucają na poziomie oczu, przytulają się podczas spotkania i mówią, że za nim tęsknili podczas gdy inni rodzice po prostu zabierają dziecko za rękę, mówią „idziemy”,rozmawiając przy tym przez telefon.
Wychodząc z pracy, natychmiast zwracaj uwagę na dziecko. Masz kilka minut, by usiąść obok niego, zapytać o jego dzień i wysłuchać. Potem idź na obiad i obejrzyj wiadomości.

WAŻNE NIE ILOŚĆ CZASU, ALE EMOCJONALNA BLISKOŚĆ.

Czasami kilka minut rozmowy "od serca" oznacza o wiele więcej dla dziecka niż cały dzień spędzony z tobą. Fakt, że zawsze jesteśmy zmartwieni i zabiegani nie sprawi, że nasze dzieci będą szczęśliwsze, nawet jeśli wierzymy, że robimy to dla nich ich dobrobytu.

Dla rodziców i dzieci wyrażenie „czas razem” ma inne znaczenie. Dla dorosłych wystarczy, że dzieci są tuż obok nich, kiedy robią coś w domu lub chodzą do sklepu. Ale dla dzieci pojęcie „czasu razem” polega na spoglądaniu oko w oko, kiedy rodzice siedzą obok nich, odkładają na bok telefony komórkowe, eliminują myśli o setkach swoich problemów i absolutnie nie są rozpraszani przez inne postronne rzeczy. Dziecko nigdy nie będzie ufać jeśli poczuje, że w czasie spotkania u rodziców jest coś ważniejszego niż ono.

Oczywiście rodzice nie zawsze mają czas na wspólną zabawę ze swoimi dziećmi, ale w takich krótkich chwilach robią tylko to, czego chce dziecko. Nie oferuj mu swoich opcji na czas wolny. Czas jest przemijający i ani się obejrzysz jak twoi synowie i córki dojrzeją, więc nie trać czasu i buduj z nimi zaufania już teraz. Niech zasada „trzech minut” będzie dla ciebie przydatna.

Natalia Siroticz
Źródło: Kreatywneanimacje.pl

https://t.me/ReikiMasterLondon

Ciekawa metafora nieodpowiedniego pomagania
05/02/2025

Ciekawa metafora nieodpowiedniego pomagania

01/11/2024

"Elisabeth Kübler-Ross pracowała jako lekarka z osobami terminalnie chorymi. W ramach swoich badań prowadziła tysiące rozmów z pacjentami na ostatnim etapie życia. Obserwowała powtarzające się w tych rozmowach tematy i pytania, z którymi zmagała się większość osób w obliczu nadchodzącej śmierci. W 1969 r. opublikowała swoją przełomową książkę On Death and Dying (Pierwsze polskie wydanie: Rozmowy o śmierci i umieraniu, przeł. Irena Doleżal-Nowicka, Warszawa: Instytut Wydawniczy PAX, 1979.), w której opisała pięć etapów rozwoju osób umierających: zaprzeczenie, gniew, negocjacje, depresja i akceptacja.
W kolejnych dekadach ta kategoryzacja etapów umierania często była cytowana przez innych autorów w kontekście żałoby – chociaż ich pierwotnym celem było opisanie reakcji człowieka na zbliżający się koniec własnego życia, a nie reakcji na stratę bliskiej osoby. Dopiero w 2005 r. ukazała się książka On Grief and Grieving, w której Elisabeth Kübler-Ross razem z Davidem Kesslerem przedstawili przeniesienie modelu pięciu faz z procesu umierania na proces żałoby. Pierwsze słowa tej książki brzmią:

“Nie ma właściwego sposobu ani czasu na żałobę.
(…) Przez ostatnie trzy dekady było dużo nieporozumienia wokół etapów żałoby. Nigdy nie miały służyć temu, żeby upchać bałagan w zgrabne paczki.
Są odpowiedziami wielu osób na stratę, ale nie ma typowej odpo- wiedzi na stratę, ponieważ nie ma typowej straty. Nasza żałoba jest tak indywidualna, jak nasze życie.”
Model pięciu faz niestety często był przedstawiany w uproszczony i mylny sposób. Kübler-Ross w swoich publikacjach podkreśla, że „fazy” lub „etapy” wyglądają inaczej u każdego człowieka i że mogą wystąpić w różnych kolejnościach i intensywnościach. Niestety wiele publikacji, szczególnie w formacie krótkich tekstów, grafik i filmów w internecie przedstawia model pięciu faz w sposób normatywny, jako instrukcję „prawidłowego” przeżywania żałoby."

Anja Franczak, Ile Ludzi tyle odcieni żałoby, Instytut Dobrej Śmierci
fot Sandy Millar

12/10/2024

DYŻUR TELEFONICZNY Kryzysowego Oddziału Ratunkowego już działa!
Chcesz porozmawiać o szkole, nauczycielach, rodzicach?
Odczuwasz lęk, złość lub smutek?
A może nie widzisz w tym wszystkim sensu i masz poczucie, że nikt Cię nie rozumie?
Zadzwoń do nas: 503 409 305.
Czekamy na każdego - jesteśmy dla każdego.
Jeśli jesteś dzieckiem, nastolatkiem, młodym dorosłym, dorosłym.
Na telefonie dyżurują nasi stażyści - psychologowie lub studenci ostatnich lat psychologii.
Dyżur mamy w każdy wtorek, od 17:00 do 21:00.

Trudna rzeczywistość dziecka, zachęcam do przemyśleń..
12/10/2024

Trudna rzeczywistość dziecka, zachęcam do przemyśleń..

- Dziecko nie wybiera sobie rodziców. Ma takich, jacy się trafili, i musi sobie z tym wewnętrznie poradzić. Jeśli przeżywałoby rodziców jako okrutnych, obojętnych czy odrzucających, to by nie przetrwało. Miałoby poczucie, że, jak to nazwał wybitny szkocki psychoterapeuta Ronald Fairbairn, żyje w świecie rządzonym przez szatana. A dziecko woli żyć w świecie rządzonym przez Boga. Wobec tego przyjmuje, że rodzice może czasami źle się zachowują, ale tak w ogóle to są dobrzy.

A zachowują się źle, bo?

- Bo to przez dziecko: zrobiło coś nie tak albo w ogóle jest jakieś wybrakowane.

W książce Knausgarda ten wątek powraca - bohater czuje, że jest dla ojca rozczarowaniem.

- W "trudnych" rodzinach dzieci najczęściej biorą winę na siebie i są niezwykle lojalne wobec rodziców. Paradoksalnie znacznie łatwiej buntują się przeciwko rodzicom dzieci wychowane w tzw. wystarczająco dobrych rodzinach.

Co by było, gdyby dziecko dopuściło do siebie myśl, że to rodzic jednak jest zły?

- Straciłoby minimum poczucia bezpieczeństwa, które ma, jak również poczucie wpływu. A tak przynajmniej może myśleć: "Jak będę grzeczny, to mnie ojciec nie zbije" albo "Jak zacznę się lepiej uczyć, to matka przestanie pić".

Taka ślepa lojalność i wiara w to, że rodzice w gruncie rzeczy są dobrzy i robią, co mogą, pozwala mieć nadzieję, że to się kiedyś zmieni.

Karlowi Ovemu Knausgardowi udało się uwolnić w dorosłym życiu z obowiązku ślepej lojalności przynajmniej wobec ojca...

- Ale w gabinecie spotykam mnóstwo ludzi, którym to się nie udało. Kiedy pada standardowe pytanie we wstępnej rozmowie: czy może pan coś opowiedzieć o rodzinie, z której pan pochodzi, odpowiedź często jest taka: "Dzieciństwo miałem zwyczajne, jak każdy. Nic tam szczególnego nie było". Gdy się uda nakłonić taką osobę do opowiedzenia więcej, okazuje się, że w tym "zwyczajnym dzieciństwie, jak u każdego" pacjent był na przykład regularnie katowany przez starszego brata za milczącym przyzwoleniem rodziców.

Ślepa lojalność każe to jakoś wyjaśnić, więc dalszy ciąg może być taki: "No, ale wiadomo, że między rodzeństwem różnie bywa. Rodzice chcieli, żebym się zahartował". Często pacjenci, kiedy zaczynają już opowiadać o swoich rodzinach, czują się przytłoczeni winą. Przychodzą na kolejną sesję i mówią: "Ja już nie chcę więcej rozmawiać o rodzicach. To jest nielojalne wobec nich". Wtedy używają tego słowa. Działa wewnętrzna cenzura: "Ja mogę dopuścić myśl, że w moim domu działo się coś złego czy bolesnego, ale nikomu o tym ani słowa". W tym przypadku lojalność oznacza, że problemów nie wynosi się na zewnątrz, a o rodzicach nigdy nie wolno powiedzieć czegokolwiek, co postawiłoby ich w złym świetle.

Zofia Milska Wrzosińska w rozmowie z Agnieszką Jucewicz

26/07/2024

Ostatnio sporo piszemy, prosząc Was o włączenie się w zbiórkę na rzecz jednej z naszych ważniejszych inicjatyw, jakim jest ogólnopolski Telefon wsparcia dla osób po stracie i w żałobie 800 108 108. (https://zrzutka.pl/zrjmmw) Dziś pragniemy przybliżyć Wam, czym ta działalność tak naprawdę jest i kto może zwrócić się do nas o bezpłatną pomoc psychologiczną.

📞 Linia 800 108 108 powstała w 2013 roku i adresowana jest do wszystkich osób po stracie, którzy potrzebują pomocy. Udzielamy wsparcia również tym, którzy w swoim otoczeniu mają osoby przeżywające żałobę. Dzwoniący mogą anonimowo porozmawiać o swojej sytuacji, otrzymać wsparcie, troskę, akceptację czy zasięgnąć porady. Dyżury w Telefonie Wsparcia pełnią psychologowie, psychoterapeuci oraz przeszkoleni studenci ostatnich lat psychologii.

Telefon wsparcia Fundacji Nagle Sami jest ogólnopolski, darmowy oraz anonimowy a rozmowy nie są nagrywane. Działa od poniedziałku do piątku w godzinach 14:00 – 20:00.

👉 Z telefonicznej pomocy Fundacji mogą korzystać wszyscy bez względu na wiek – dorośli, seniorzy, młodzież, a także dzieci. Konsultanci dyżurujący na infolinii oferują też pomoc dorosłym oraz opiekunom dzieci, które doświadczyły straty kogoś bliskiego (mamy, taty, rodzeństwa, innej bliskiej osoby), osobom, których bliscy sami odebrali sobie życie, a także rodzicom dotkniętych tragedią poronienia oraz utraty dziecka. Jednak ze wsparcia specjalistów dyżurujących na naszej infolinii mogą korzystać wszyscy doświadczający poczucia straty – nie tylko w wymiarze śmierci. Pomoc otrzymują osoby po rozpadzie związku, po rozwodzie, osoby, które utraciły pracę, dom, poczucie bezpieczeństwa czy między innymi poczucie celu w życiu.

👉 Konsultanci 800 108 108 czekają na rozmowę z Tobą, na którą przeznaczą tyle czasu, ile potrzebujesz. Są to specjaliści regularnie doszkalający się w temacie żałoby, którzy uczą się, aby z jeszcze większą wrażliwością wspierać osoby w kryzysie straty. Pamiętaj – niezależnie czy Twoja żałoba trwa kilka dni, pół roku, czy kilkanaście lat, masz prawo zadbać o siebie i poszukać pomocy. A my jesteśmy po to, aby wesprzeć, robimy to na co dzień!

Za każdą wpłatę, ogromnie dziękujemy: https://zrzutka.pl/zrjmmw

26/04/2024

Ufność okazywana przez dziecko egoistycznemu niedojrzałemu emocjonalnie rodzicowi często go irytuje. Zaabsorbowani własnymi sprawami niedojrzali emocjonalnie rodzice bywają wybuchowi i na potrzeby dziecka reagują tak, jakby zrobiło ono coś złego. Sprawiają, że ich dziecko czuje się źle, dlatego, ze mają swoje potrzeby, utrudnia życie swoim rodzicom. Jeśli w dzieciństwie byłeś traktowany w ten sposób, wciąż możesz czuć się zawstydzony tym, że masz problemy lub potrzebujesz pomocy.

Lindsay C. Gibson
Jak wyzwolić się spod wpływu niedojrzałych emocjonalnie rodziców
Tłum. Maria Moskal

fot. Rovshan Nazirli,

25/03/2024

Każdy uczy swoje małe dziecko mówić „dziękuję”. Prawdę powiedziawszy, uczy się dziecko mówić „dziękuję”, by uczynić zadość wymogom grzeczności, a nie dlatego, że dziecko chce to powiedzieć. Innymi słowy, zaczynamy uczyć dziecko dobrych manier i mamy nadzieję, że będzie potrafiło kłamać, tzn. dostosować się do konwencji w takim stopniu, który ułatwia życie. Świetnie wiemy, że dziecko nie zawsze chce powiedzieć „dziękuję”. Większość dzieci z czasem potrafi zaakceptować tę nieuczciwość jako cenę, którą trzeba zapłacić za socjalizację. Jednak pewne dzieci tego nie potrafią. Albo ktoś próbował je nauczyć mówić „dziękuję” za wcześnie, albo integralność stała się dla nich zbyt wielkim problemem. Z pewnością istnieją dzieci, które prędzej poddadzą się społecznemu wykluczeniu, niż skłamią.

Donald W. Winnicott, Dom jest punktem wyjścia, Pojęcie fałszywego self

Adres

Pruszków

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Pomoc Psychologiczna umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Pomoc Psychologiczna:

Udostępnij

Zaproszenie

Psychoterapia to pomoc poprzez rozmowę, w której pacjent ujawnia swoje myśli, uczucia, potrzeby i doświadczenia, a terapeuta towarzyszy mu w tej drodze i dzieli się swoim rozumieniem jego wewnętrznego świata. Zadaniem terapeuty jest pokazanie pacjentowi w jaki sposób spostrzega on i przeżywa świat, innych i siebie. W wyniku tego spotkania staje się on bardziej świadomy siebie i swoich zachowań , doświadcza wolności, zyskuje poczucie wpływu na własne życie i przekonanie o możliwości zmiany sposobu funkcjonowania, bierze za nie odpowiedzialność. Zapraszamy osoby, które: - doświadczają w życiu cierpienia, braku sensu, wymagają wsparcia psychicznego doświadczają stresu i napięcia - przechodzą kryzys, mają problem w relacji z drugim człowiekiem, borykają się z trudnościami życia codziennego - chcą zrozumieć siebie, by żyć świadomie - przeżywają poczucie winy, chcą pracować nad poczuciem własnej wartości - widzą potrzebę rozwoju osobistego, odczuwają potrzebę zrozumienia własnych emocji i konstruktywnego radzenia sobie z nimi - mają trudności w porozumieniu się z członkami własnej rodziny - przeżywają różnego rodzaju straty i rozstania.