30/04/2026
Cesarskie cięcie błędnie uważane jest za łatwiejszy poród. Jest to operacja, po której ciało potrzebuje realnego wsparcia.
W swojej pracy często spotykamy się z powtarzającymi się mitami, że:
• po cesarce nie trzeba pracować z dnem miednicy
• blizny lepiej „nie ruszać”
• że trzeba unikać ruchu,
• jeśli funkcjonujesz normalnie, to wszystko jest OK
I właśnie przez te przekonania wiele kobiet zostaje z problemami, które można było wyłapać wcześniej.
Ciało kobiety po cesarskim cięciu:
• adaptuje się do napięć i ograniczeń
• kompensuje brak stabilizacji
• uczy się funkcjonować mimo zaburzeń
Nawet jeśli na początku nic nie boli.
W praktyce może to oznaczać:
• rozejście mięśnia prostego brzucha
• problemy z dnem miednicy
• przeciążenia (plecy, biodra)
• dyskomfort w obrębie blizny
I tutaj ogromną rolę odgrywa fizjoterapia uroginekologiczna.
To nie tylko ćwiczenia, to m.in.:
✔️ praca z blizną (poprawa ruchomości, zmniejszenie zrostów, normalizacja czucia)
✔️ przywracanie prawidłowej pracy dna miednicy
✔️ odbudowa stabilizacji i kontroli ruchu
✔️ nauka bezpiecznego powrotu do aktywności
Dobrze prowadzona terapia pomaga nie tylko wrócić do formy, ale często zapobiega problemom, które pojawiają się miesiące lub lata później.