06/08/2024
Czy to dobrze, kiedy rodzic ma zasadę: MOJE DZIECKO NIE MOŻE CIERPIEĆ?
Odpowiem Wam jak zwykle, w oparciu o kontekst. Nie wiem, jakie myśli i zasady są dobre, a jakie złe. Wiem, że niektóre przynoszą cierpienie, nawet jeśli na krótką metę wydają się szlachetne, dobroduszne lub wspaniałe.
Jeśli nie pozwalam mojemu dziecku cierpieć, to ono traci czułą i życzliwą osobę, do której może się zwrócić, gdy przeżywa normalny, ludzki los. Ból, zawód, lęk, smutek, żałobę. Chowa się ze swoim cierpieniem, żeby nie zawieść oczekiwań rodzica. Zaczyna myśleć, że coś jest z nim nie tak.
„Ja tylko chcę, żeby on był szczęśliwy”.
Tymczasem aktem miłości jest umieć wysiedzieć te momenty, kiedy nam też jest trudno i nie odwracać czyjejś uwagi i swojego wzroku od cudzego cierpienia. Powiedzieć „widzę Cię”, „jestem przy Tobie”, „co mogę dla Ciebie zrobić?”.
Tylko czemu to takie trudne?