30/10/2025
Rodzicu, bądź czujny.
Na początku wygląda pozytywnie, energetycznie, rozwojowo -dlatego trudno zauważyć , kiedy zaczyna się przeradzać w coś bardzo niebezpiecznego.
Autentyczne rozmowy z rodzicami, którzy dzwonią do mnie o poradę:
- „Moja córka zaczęła dbać o zdrowie, stała się taka samodzielna- przygotowuje sobie posiłki, gotuje, liczy kalorie, zapisała się na tańce, biega, trenuje w domu. Aktywnie spędza czas. Jestem z niej dumna- prowadzi aktywne zdrowe życie . Wydaje mi się jednak, że troszkę za bardzo schudła, może przydałaby się konsultacja dietetyczna?
- Proszę o podstawowe dane: wiek, wzrost, waga.
Okazuje się, że niedowaga córki kwalifikuje córkę (lub za chwilę będzie) do leczenia w szpitalu.
W dalszym wywiadzie : pogłębiająca się izolacja od rówieśników, omdlenia , w szkole nikt nie poinformował, że dziecko przestało przychodzić na opłacane obiady, kilka miesięcy bez miesiączki. Dziewczyna przyznaje, że ma obsesję na punkcie liczenia kalorii a przed zjedzeniem kolejnego kęsa odczuwa przeogromny lęk. Ponieważ nie chce martwić rodziców, oszukuje ich. Chowa jedzenie a następnie je wyrzuca. Wymiotuje.
Cała ta aktywność fizyczna ma służyć dodatkowemu spalaniu kalorii , a ponieważ dostarcza ich za mało w pożywieniu- zmniejsza się masa mięśniowa, organizm wyłącza po kolei "mniej ważne" funkcje życiowe, aby przetrwać na tej energii, którą jeszcze ma... Nie ma siły, są omdlenia, rozkojarzenie.. Niedobory podstawowych składników i witamin prowadzą w dalszej konsekwencji do rozwoju chorób, zaburzeń kardiologicznych itd
Kiedy zainstalowała sobie aplikację do liczenia kalorii? 5 lat temu!! Mając zaledwie 9 lat!!! W tym czasie tak nauczyła się je przeliczać, że spoglądając na posiłek w sekundzie ocenia ile ma on kalorii- zawsze według niej zbyt dużo. Dzieli kawałek papryki na jeszcze mniejsze części.
Likwidacja aplikacji w telefonie nic już teraz nie pomoże.
Co było powodem? Może w szkole ktoś dokuczał ? Zdarza się, ale bywa, że szkoła, koleżanki są bardzo wspierającym środowiskiem. Szukamy głębiej. „ Tata od malucha mówił do mnie : Mój pączusiu”. To oczywiście tylko przykład. Każdy z nas jest indywidualną niepowtarzalną jednostką, ma swoją historię i funkcjonuje w określonym środowisku. A jednak pewne schematy się powielają.
Anoreksja – JADŁOWSTRĘT PSYCHICZNY- zaburza własny obraz osoby dotkniętej tym zaburzeniem. Widzisz przed sobą skrajnie wychudzoną osobę, ONA przeglądając się w lustrze dostrzega zbyt duży brzuch, uda. MUSI schudnąć jeszcze kilka kilogramów, potem jeszcze kilka… i jest o tym autentycznie przekonana .
Rodzicu.
Jeśli zauważysz, że Twoje dziecko podejmuje próby odchudzania się na własną rękę- porozmawiaj, zaproponuj specjalistę, np., dietetyka. To jest ten moment, kiedy trzeba wesprzeć i w sposób poprawny (biorąc pod uwagę zdrowie) pracować nad zrzuceniem zbędnych kilogramów.
Anoreksja – nieleczona PROWADZI DO ŚMIERCI.
Współpracuję z psychiatrami i psychoterapeutami.
BMI powyżej 16,5 - znajdź psychodietetyka , który zajmie się częścią dietetyczną rozumiejąc zaburzenia odżywiania i pokieruje do specjalistów.
W przypadku BMI poniżej 16,5 nie podejmujemy się współpracy z pacjentką. Bo zależy nam na jej życiu, które jest zagrożone! W pierwszej kolejności kierujemy pilnie do szpitala. Po przeleczeniu – opieka psychiatry, psychoterapeuty i można pracować z dietą . To jest długa droga i wymaga zrozumienia zaburzeń odżywiania.
Rodzicu. Ne oceniaj.
Zrozum, że Twoje dziecko oszukuje, ponieważ jego lęk jest niewyobrażalnie duży. Nie wzbudzaj dodatkowego poczucia winy z tego powodu, nie buduj emocjonalnych szantaży. Nie daj odczuć, że zawiodła/zawiódł, że rozczarował. Bądź, wspieraj, doceniaj najmniejszą próbę zmiany na lepsze. To wysiłek, którego zdrowa osoba nie jest sobie w stanie wyobrazić. To 24godzinny lęk przed zjedzeniem jednej kromki chleba, przed kolejnym posiłkiem. Ufaj, ale kontroluj. W pewnym momencie każdy kolejny kilogram na minusie może być tragiczny w skutkach.