27/03/2026
Dzisiaj zwracamy się do Ciebie z prośbą o pomoc.
Przeczytaj post Fundacja Rodzić po Ludzku i razem z nami podejmij realne działanie!
Donald Tusk
🔴 PILNE: Pomóżcie nam przebić się przez mur milczenia!
Mamy wrażenie, że nasze głosy grzęzną na urzędowych biurkach. Od dłuższego czasu staramy się o kontakt z Kancelarią Premiera oraz Ministerstwem Zdrowia. Wysyłałyśmy pisma i prośby - efekt? Cisza.
Nie wiemy, czy nasze pisma są ignorowane celowo, czy może po prostu nigdy nie trafiły na biurko Pana Premiera i minister Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Dlatego publikujemy nasz apel tutaj, licząc na siłę internetu i Waszą pomoc. Udostępnij ten post, albo oznacz w komentarzu oficjalny profil: Donald Tusk
Szanowny Panie Premierze Donaldzie Tusku,
rozumiemy, że może Pan osobiście nie wiedzieć, czy porodówka w Lesku jeszcze działa. My za to wiemy i chcemy Panu powiedzieć kilka rzeczy prosto z mostu.
Widzimy, co dzieje się wokół nas. Jedna wojna za granicą, druga na Bliskim Wschodzie. Rozumiemy potrzebę gigantycznych nakładów na zbrojenia i nowe programy obronne. To jest bezpieczeństwo i to jest ważne. Ale bezpieczeństwo to także bezpieczne porody.
Nie może być tak, że kobiety mają czekać, aż minie kolejna kampania wyborcza czy aż wojsko się dozbroi, bo narodziny i dzieci czekać nie będą. Chcemy, by nowe pokolenia rodziły się w bezpiecznych czasach, ale to bezpieczeństwo zaczyna się już na sali porodowej. To nie jest wybór "albo-albo”. Państwo musi działać wielotorowo. Nie będziemy czekać na "lepszy moment”, bo biologia nie zna pojęcia zwłoki.
Problem z porodówkami w Polsce nie powstał wczoraj. Przez dekady politycy i urzędnicy unikali odpowiedzialnego planowania. Tak, zmiany są potrzebne, ale nie oczekujcie, że kobiety zaakceptują zamykanie oddziałów bez realnej alternatywy. Co proponujecie w zamian? Poród na SOR-ze?
Dziś Ministerstwo Zdrowia nie ma spójnego pomysłu na tę reformę, a Pan ma na to bezpośredni wpływ. Proszę podjechać na Miodową i dopytać o szczegóły. Potrzebujemy reformy mądrej, etapowej i dającej realne poczucie ochrony, a nie decyzji podejmowanych na skróty.
Panie Premierze, niech Pan na chwilę zamknie oczy i wróci do tamtego dnia. Pamięta Pan ten specyficzny rodzaj lęku, gdy wiózł Pan żonę do porodu? Tę bezradność, gdy każda czerwona fala na światłach i każdy wybój na drodze wydawały się osobistym wrogiem? Wtedy liczył się tylko czas i bliskość szpitala. Poród to nie jest szybki przejazd autostradą. To droga, na której każdy kilometr więcej to kolejna minuta zaciskania zębów z bólu, a każda dziura w jezdni to fizyczne cierpienie, którego nie da się cofnąć. Żaden partner nie powinien patrzeć na swoją kobietę rodzącą na poboczu tylko dlatego, że ktoś w Warszawie uznał, iż 100 km do szpitala to "akceptowalna odległość".
Pokazujecie mapy i mówicie, że "nie jest tak źle”. Ale to mapy obecnej sytuacji. Tej drugiej mapy - z planowanym minimum 700 porodów - już nie pokazujecie. Nie czarujcie nas: jeśli to wejdzie w życie, będzie dramatycznie. Co miesiąc znika kolejna porodówka.
Czy jest coś ważniejszego niż narodziny dziecka? To fundament przyszłości tego państwa. Panie Premierze, naprawdę nie chcecie mieć dziś przeciwko sobie tysięcy wkurzonych matek. One widzą, co się dzieje i coraz mniej wierzą, że ktokolwiek nad tym panuje.
Panie Premierze, to jest Pana misja: przywrócić Polkom elementarne poczucie bezpieczeństwa.
Z wyrazami oczekiwania na męskie decyzje,
Zespół Fundacji Rodzić po Ludzku
Uwaga: Patrząc na dołączone zdjęcie, proszę nie szukać przypadkowego podobieństwa. Ono jest zamierzone. Chcemy, żeby ten obraz prześladował każdego, kto uważa, że 100 km do porodu to "akceptowalna odległość”. Celem tej grafiki jest przede wszystkim zmuszenie do refleksji nad absurdem sytuacji, w jakiej znajdują się kobiety w regionach, gdzie zamykane są porodówki.
_____________________________
Działania sfinansowane ze środków UE. Wyrażone poglądy i opinie są jedynie opiniami autora lub autorów i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy i opinie Unii Europejskiej lub Komisji Europejskiej. Unia Europejska ani organ przyznający nie ponoszą za nie odpowiedzialności.
Program Równych PrawFundacja Batorego Federacja Funduszy Lokalnych w Polsce