Ten film to nie podsumowanie liczb.
To opowieść o ludziach.
O codzienności naszego Hospicyjnego Domu — tej cichej i tej pełnej śmiechu.
O spotkaniach, które zostają na dłużej.
O małych momentach, które w hospicjum znaczą bardzo dużo.
To był kolejny rok bliskości, uważności i bycia razem.
Dziękujemy, że jesteście z nami. 🧡
Czy wiecie, że w Hospicjum można się wiele nauczyć?
➕ Można ćwiczyć matematykę, licząc z Paniami liczbę wnucząt i prawnucząt,
🐶 od Pani Marii można się dowiedzieć, że pies także może mieć na imię Filip,
🎆 a Pani Janina może Wam zdradzić, że podobno rok parzysty to rok szczęśliwy!
Nasza mała Wolontariuszka przygotowała noworoczne kartki z życzeniami i towarzyszyła Podopiecznym przy porannej kawie. Sylwester za pasem, więc znalazło się i miejsce na rozmowy o sylwestrowych kreacjach 👗👧🏻👵🏻
..A skoro rok parzysty to rok szczęśliwy, nie pozostało nam nic innego, jak razem czekać na 2026!🙌🏻
24/12/2025
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia
życzymy ciepła płynącego z obecności
najważniejszych osób i radości z prostych
gestów dobroci.
Niech ten wyjątkowy czas pozwoli dostrzec to,
co naprawdę zbliża – wspólne rozmowy,
śmiech, zapach domowych potraw
i bliskości tych, których kochamy.
Niech nadchodzący rok będzie czasem
wewnętrznego spokoju, zdrowia i dobrych spotkań.
Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku! 🎄🥰🧡
23/12/2025
Dla niektórych te święta będą inne.
Cichsze. Trudniejsze.
Przy stole zabraknie jednego głosu.
I choć choinka świeci tak samo. Coś się nie zgadza.
W takie dni nie trzeba pocieszać. Wystarczy być obok.
Bo czasem największym prezentem jest zwykła obecność.
Dziś nasz Hospicyjny Dom odwiedził Pan Andrzej Seweryn Official. Wybitny aktor i reżyser, ale przede wszystkim – człowiek uważny, obecny, bardzo bliski. Od pierwszych chwil było jasne, że to nie będzie „występ”, tylko spotkanie.
Zaczął od fragmentów „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza. Słowa, które wszyscy znamy, zabrzmiały inaczej – spokojnie, miękko, z namysłem. Jakby na chwilę otworzyły drzwi do innego świata. Takiego, w którym można się zatrzymać i po prostu posłuchać.
Potem, razem z naszą Panią Dyrektor, przeczytali fragmenty książki „Szału nie ma, jest rak” – rozmowy Katarzyny Jabłońskiej z ks. Janem Kaczkowskim. Było w tym dużo prawdy, uśmiechu i tej charakterystycznej, nieoczywistej mądrości, którą ks. Jan zostawił po sobie.
Na zakończenie – piosenka Jacka Cygana. Jedna. Wystarczyła. Cicha kropka na końcu zdania, które długo będzie w nas pracować. To było spotkanie bez pośpiechu. Za to z ogromną uważnością i czułością.
Prawdziwa uczta dla duszy.
Dziękujemy, Panie Andrzeju, za obecność i za to, że podzielił się Pan z nami czymś bardzo osobistym. 🥰🧡
To kolejne niezwykłe odwiedziny, które zaaranżował Damian Gruszczyński Sans Souci Konferencje. Dziękujemy 😊
18/12/2025
Ostatnie dwa dni obfitowały we wspaniałe występy dzieci i młodzieży.
Podstawowa Małe Morze im. ks. Jana Kaczkowskiego przygotowała jasełka z historią powstania kolędy Cicha Noc.
I LO z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Stefana Żeromskiego w Pucku sprawiło nam ogromną niespodziankę przychodząc z kolędą 🥰 Kolędnicy jak za dawnych lat wnieśli muzykę i radość. Z przytupem i mocą zaśpiewaliśmy wspólnie kilka kolęd. 🎵🎶
A nasi najmniejsi artyści z
„Pod Aniołami” w Starzynie
Punkt Przedszkolny Mądry Miś Połczyno
Integracyjne Mądry Miś we Władysławowie
Przybyli ze świątecznymi wierszykami, piosenkami i pięknymi życzeniami.
Kochani dziękujemy Wam, że odwiedzacie nasz Hospicyjny Dom 🏡, że chcecie podarować swoje talenty i obdarzyć ciepłem i radością naszych Podopiecznych! 🥰🧡
Nie możemy doczekać się następnych odwiedzin! 🥰🧡
16/12/2025
Przez cały koncert pani Irena cicho nuciła znane melodie. 🎶🎵Te same, które kiedyś towarzyszyły spotkaniom z przyjaciółmi, rodzinnym uroczystościom, prywatkom, na których tańczyło się do utraty tchu. Było w tym nuceniu coś bardzo osobistego — jakby każda piosenka otwierała kolejne wspomnienie.
W pewnym momencie ktoś wstał. Potem kolejna osoba. Ruch pojawił się zupełnie naturalnie — bez zapowiedzi, bez planu. Aż w końcu Maciej z naszego zespołu podszedł do pani Ireny i wyciągnął rękę.
Nie wahała się ani chwili. Wstała, odważnie, z uśmiechem, i dała się porwać do tańca. 💃🕺Przez krótką chwilę nie było sali koncertowej ani choroby. Była tylko muzyka, ruch i radość, która przenosiła gdzieś daleko — na dawne prywatki, do lat, kiedy taniec był codziennością.
Uśmiech pani Ireny mówił wszystko. A w oczach tych, którzy patrzyli, mieszały się wzruszenie i cicha radość. Bo właśnie takie momenty zostają na długo. 🥰🧡
15/12/2025
Czasem małe gesty robią naprawdę wielką różnicę. 🧡
Z całego serca dziękujemy uczniom Podstawowa Parnas z Wrocławia za piękne, pełne ciepła życzenia bożonarodzeniowe, które do nas trafiły. Każda kartka była jak mały promyk – uważny, szczery i bardzo potrzebny.
Dziękujemy Pani Gosi za przygotowanie kartek i włożone w nie serce oraz naszemu drogiemu przyjacielowi Grzegorz Kramer za połączenie światów i pamięć o naszym Hospicyjnym Domu.
Takie wiadomości zostają z nami na długo. Dziękujemy za pamięć. 🧡🎅🏻
W naszym Hospicyjnym Domu powoli czuć już przygotowania do świąt. 🎄✨
Choć za oknem wciąż więcej jesieni niż zimy, u nas pojawił się pierwszy prawdziwie świąteczny blask.
Nasz Ogród Marzeń znów rozświetlił się kolorami dzięki współpracy z .polska. 🌟
To już kolejny rok, kiedy nasi Podopieczni mogą na moment przenieść się do zupełnie innego świata — pełnego światła, barw i delikatnej magii.
Dla wielu z nich to ważny moment. Chwila zachwytu, chwila oderwania od codzienności. Chwila, w której w oczach znów pojawia się ten sam błysk, co kiedyś, podczas zimowych spacerów czy rodzinnych wycieczek.
Takie iluminacje naprawdę robią różnicę.
Dziękujemy, że tworzycie dla naszych Podopiecznych przestrzeń pełną magii.
08/12/2025
W naszym Hospicyjnym Domu są tradycje, których naprawdę pilnujemy — jedną z nich jest wspólne przygotowywanie kartek świątecznych. 📬✨
W tym roku też zasiedliśmy razem przy dużym stole. Za oknem jeszcze zero zimy, ale wystarczyło kilka nut świątecznych piosenek i od razu zrobiło się bardziej „grudniowo”.
Pani Maria wycinała wzorki z precyzją, jakby robiła to od zawsze. Pani Hildegarda wybierała najładniejsze kolory wstążek. Pan Andrzej dopieszczał szczegóły, bo „kartka musi mieć charakter”. Bliscy naszych Podopiecznych dołączali po kolei — ktoś kleił, ktoś segregował, ktoś malował.
Niby zwykłe warsztaty, a jednak… coś więcej. Chwila, by pobyć razem, pośmiać się, porozmawiać, zrobić własnoręcznie prezent, który później ucieszy obdarowanego. 🥰
Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Puckie Hospicjum pw. św. Ojca Pio umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.
Skontaktuj Się Z Praktyka
Wyślij wiadomość do Puckie Hospicjum pw. św. Ojca Pio:
“Chorowanie to też życie, które można wypełnić sensem” - ks. Jan Kaczkowski
Głęboko wierzymy w to, że dobra opieka medyczna, wsparcie i uważność mogą sprawić, że człowiek chory oraz jego najbliżsi poczują bliskość, miłość oraz spokój na ostatniej drodze życia.
Naszym Pacjentom zapewniamy najwyższy poziom opieki medycznej, etycznej i duchowej. W Hospicjum mogą być z bliskimi całą dobę. Mogą przyjechać do nas z psem, kotem czy ulubioną papugą. Dbamy także o te mniejsze rzeczy, np. wymiar estetyczny – ładne wnętrza, piękne zdjęcia na ścianach, świetną kuchnię. Hospicjum znajduje się w samym centrum życia, nasi pacjenci nie tylko chorują i odchodzą, ale po prostu żyją, ciesząc się bieżącym dniem. Towarzysząc choremu, staramy się dostrzec jego potrzeby, możliwości czy marzenia. Wszystko po to, aby podnieść jakość życia w chorobie.
Naszym pacjentom pomagamy zrozumieć, że wciąż mają wolną wolę, wewnętrzną wolność i osobistą sprawczość. Zawsze otoczeni pomocą, żyją aż do końca.
Ks. JAN KACZKOWSKI
1977 – 2016
Ksiądz Jan Kaczkowski poświęcił swoje życie służbie Bogu oraz osobom chorym i umierającym. Był twórcą i prezesem Puckiego Hospicjum oraz licznych projektów z nim związanych. Doktor nauk teologicznych, bioetyk, osobowość oraz autorytet. Dla wielu nauczyciel, który inteligentnie i z humorem uczył jak rozmawiać o rzeczach ostatecznych. Podziwiany przez wierzących, jak i niewierzących.
Swoją działalność hospicyjną zaczął w 2005 roku od zorganizowania hospicjum domowego na terenie Pucka i okolic. Z jego inicjatywy i dzięki przeprowadzonym przez niego zbiórkom funduszy, w 2009 roku w Pucku stanął budynek hospicjum stacjonarnego. Do dziś jest ono wzorcem pod względem jakości opieki nad chorymi i ich bliskimi.
Ksiądz Jan opowiadał: „… likwidowano w szpitalu część oddziału wewnętrznego, który spełniał, w złym standardzie, warunki oddziału paliatywnego. Byłem tam kapelanem i chodziłem po domach do chorych, jak każdy ksiądz. Widziałem, że ludzie cierpią w agonii umierając na raka. Nie trzeba było być Napoleonem, żeby wymyśleć, że trzeba coś zrobić. To nie był nagle strzał Ducha Świętego, tylko realna potrzeba. Miałem dobre kontakty z lekarzami i z pielęgniarkami w szpitalu, udało mi się taką grupę „zajawić” tym pomysłem i tak powstało na początku mobilne hospicjum domowe. Wyciągnąłem ze szpitala najlepszy personel, bo wiedziałem z kim chcę pracować. Wielkim wysiłkiem całej społeczności, wszystkich okolicznych księży, parafii i wszystkich ludzi udało się w półtora roku postawić hospicjum stacjonarne. I to jeszcze nie jest nasze ostatnie słowo…”
Zmarł w wieku 38 lat na glejaka mózgu, 28 marca 2016 roku. Został pochowany w rodzinnym Sopocie. Do końca żył na pełnej petardzie, spotykając się z ludźmi, udzielając sakramentów chorym i głosząc setki kazań w całej Polsce.
Ksiądz Jan Kaczkowski przez lata sam zbierał fundusze na budowę, a potem na utrzymanie Hospicjum w Pucku. Hospicjum powstało i działa dzięki wpłatom tysięcy darczyńców.
Po śmierci księdza Jana, pragniemy kontynuować jego dzieło i spełniać jego ostatnie marzenie.