Gabinet Terapeutyczny Zofia Stołowska

Gabinet Terapeutyczny Zofia Stołowska Terapia i pomoc w zdrowieniu osobom uzależnionym i ich rodzinom. Poradnictwo, terapia i interwencja kryzysowa.

18/04/2023

trzeba nam dużo prostych słów
jak
chleb
miłość
dobroć
aby ślepi w ciemności
nie zgubili
właściwej drogi

trzeba nam dużo ciszy ciszy
i w powietrzu i w myśli
abyśmy usłyszeli głos
cichy nieśmiały głos
gołębi
mrówek
ludzi
serc

i ich bolesny krzyk
pośród krzywd
pośród tego wszystkiego
co nie jest
ani miłością
ani dobrocią
ani chlebem

Halina Poświatowska

12/08/2022

"Bardziej podatni na uzależnienia są potrzebujący nieustannie dostarczać swoim ciałom i umysłom fizycznej lub emocjonalnej przyjemności, której źródła znajdują się na zewnątrz. Ta potrzeba wynika z nieprawidłowej samoregulacji – czyli zdolności do utrzymania w miarę stabilnej wewnętrznej atmosfery emocjonalnej. Nikt nie rodzi się ze zdolnością do samoregulacji, jak już pisałem, niemowlę całkowicie zależy od rodziców w kwestii swojego samopoczucia fizycznego i emocjonalnego. Zdolność samoregulacji zdobywamy wraz z rozwojem, o ile warunki są sprzyjające. Niektórzy ludzie nigdy się jej nie nauczą: nawet jako zupełnie dorosłe osoby będą potrzebować pomocy z zewnątrz, żeby ukoić swój niepokój i lęk. Bez takiego wsparcia – czy dostarczą go substancje chemiczne, jedzenie, uwaga innych, czy miłość – nie będą potrafili poczuć się dobrze."

Gabor Maté „Bliskie spotkania z uzależnieniem”
fot Yohann

02/07/2022

"Powoli umiera ten, kto nie podróżuje, kto nie czyta, ten kto nie słucha muzyki, ten kto nie obserwuje.
Powoli umiera ten, kto niszczy swą miłość własną, ten kto znikąd nie chce przyjąć pomocy.
Powoli umiera ten, kto staje się niewolnikiem przyzwyczajenia, ten kto odtwarza codziennie te same ścieżki, ten kto nigdy nie zmienia punktów odniesienia, ten kto nigdy nie zmienia koloru swojego ubioru, ten kto nigdy nie porozmawia z nieznajomym.
Powoli umiera ten, kto unika pasji i wielu emocji, które przywracają oczom blask i serca naprawiają.
Powoli umiera ten, kto nie opuszcza swojego przylądka gdy jest nieszczęśliwy w miłości lub pracy, ten kto nie podejmuje ryzyka spełnienia swoich marzeń, ten kto chociaż raz w życiu nie odłożył na bok racjonalności."

Pablo Neruda

fot. Evie S

04/06/2022

"W huku dział słowa stają się niesłyszalne. Wobec przemocy, śmierci cierpnie wyobraźnia. Ten brak słów bardzo mi przeszkadza. Czytam relacje, syntezy i analizy, wywiady i prognozy ekspertów. Chwytam się cudzych słów, żeby zrozumieć tę irracjonalną erupcję śmierci w Ukrainie napadniętej przez Rosję. Jako pisarka kapituluję. Nie umiem tego nazwać, bo nie umiem tego zrozumieć (…). Dziś każda, najradośniejsza nawet uroczystość odbywa się w cieniu wojny, która się dzieje kilkaset kilometrów na wschód od miejsca, w którym jesteśmy i nie możemy o tym zapomnieć. (…) Nie możemy zapomnieć, jak dzielnie i bohatersko bronią się Ukraińcy przeciwko nieludzkim działaniom armii rosyjskiej. Ten ogrom cierpienia, nieopanowany wybuch nienawiści, który eskaluje się na naszych oczach, anachroniczna przebrzmiała retoryka wyciągnięta z lamusa, by wesprzeć kryminalne motywacje agresora. Wreszcie jawny powrót faszyzmu przebranego w rosyjski mundur. Przez lata a może i do końca naszego życia będą kształtować naszą rzeczywistość. Bez względu na to, jak skończy się ta wojna. Ja mam nadzieję, że nieodwołanym zwycięstwem Ukraińców".

Olga Tokarczuk w dniu premiery najnowszej książki "Empuzjon", podczas uroczystości z okazji mianowania jej honorową doktorką Uniwersytetu Wrocławskiego.

04/06/2022

"Znam ludzi, którym w sercach zgasło,
lecz mówią: ciepło nam i jasno,
i bardzo kłamią, gdy się śmieją
Wiem jak ułożyć rysy twarzy
by smutku nikt nie zauważył."

Wisława Szymborska, Do zakochanej nieszczęśliwie
fot Nick Fewings

13/05/2022

"Niektórzy z nas mają nadzieję, że znajdą w małżeństwie matkę lub ojca dokładnie takich, jakich mieli sami - lub krańcowo różnych. Inni - że małżeństwo wypełni dziurę ziejącą w ich sercach bezwarunkową miłością, której nigdy nie zaznali. Jeszcze inni - że małżeństwo pozwoli im tak całkowicie scalić się z drugą osobą, że już nigdy więcej nie poczują się bezradni ani samotni. A kolejni - że małżeństwo wreszcie pomoże im odnaleźć brakujące części siebie.
Bądź mi ojcem, matką, kochaj mnie bezgranicznie, stop się ze mną w jedno, ochroń mnie, dopełnij. Zapewnij zadośćuczynienie za niedole dzieciństwa, odpłać mi za cierpienia. Te wygórowane oczekiwania, uporczywe dziedzictwo naszej głęboko zakorzenionej przeszłości, będą z pewnością ścierać się z nieuniknionymi ograniczeniami, jakie niesie ze sobą życie małżeńskie. Dopóki zaś pozostaną nieświadome, będziemy przez nie wysuwać niemożliwe do spełnienia żądania, którym nie będzie w stanie sprostać nasz przytłoczony, zbity z tropu, zraniony lub rozwścieczony partner - a on w końcu może uznać, że nie wytrzyma dłużej w tym małżeństwie."
Judith Viorst, "Małżeństwo dla zaawansowanych"
fot Brooke Cagle

13/05/2022

Dzisiaj zanurzenie w czasie...
"Zdjęcie wykonane przez fotografkę Noelle Mirabella, opowiadające o traumie transgeneracyjnej: jak nieprzepracowany ból matek przechodzi na córki.

Trauma przenosi się przez pokolenia, dopóki ktoś nie stanie się na tyle silny, by stawić czoła temu bólowi i go uleczyć.

Nosimy na plecach nasze matki i ich bóle, tak jak one nosiły swoje matki i ich nieuzdrowiony ból, tak jak nasze córki, jeśli nie uzdrowimy systemowego cierpienia, będą nosić nas na plecach i nasze bóle.

Ból i trauma jako spadek transgeneracyjny: zraniona i cierpiąca matka, straumatyzowana, niepołączona ze swoim sercem jest niezdolna do połączenia się z dzieckiem. Dziecko bez matki obecnej, połączonej, zsynchronizowanej będzie dzieckiem, które wchłonie cały ból i przeniesie go dalej. (Ewa: zrobi to nieświadomie we wczesnym dzieciństwie ulegając magicznemu myśleniu -jeśli wezmę smutek i cierpienie matki, stanie się ona szczęśliwa i to spowoduje, że wszyscy będziemy szczęśliwi. Do tego brak bezpiecznego systemu przywiązania nie uczy jak radzić sobie z emocjami, jak zaufać, jak kochać siebie).

Wiele z nas jest "silnymi", "dzielnymi" kobietami. Silna kobieta musiała się taka stać, ponieważ przeszła przez wiele bólu. Często silna oznacza pełna mechanizmów obronnych, czyli takich, które odcinają nas od siebie i od otoczenia.
Cassandra Jones tak mówi o tym zdjęciu:
"Trauma międzypokoleniowa: Autoportret z moją mamą .
Ten projekt leży mi na sercu i w głowie od bardzo dawna.
Zdecydowałam się na ten konkretny obraz jako selfie z moją mamą, ponieważ jest ona najsilniejszą osobą, jaką znam. Odbudowała swoje życie więcej razy, niż jestem w stanie policzyć. Zniosła więcej, niż jakikolwiek człowiek powinien znieść. Zdecydowałam się zrobić ten portret z nią, ponieważ jestem świadoma, że noszę w sobie jej doświadczenia.

Jestem świadoma, że doświadczenia moich przodków są zawarte w moim DNA. Czuję to na poziomie komórkowym. Czuję to w mojej duszy. Ale jestem też świadoma, że czerpię ogromną siłę, empatię i odporność od niej i od kobiet, które były przede mną.
To nie jest tylko moja historia, ale historia wielu osób. Jest to historia, z którą, jak sądzę, ludzie na całym świecie mogą się identyfikować w wielu różnych aspektach życia. Historia, która wykracza poza granice geograficzne, etniczne, wiekowe, przestrzenne i czasowe.
Każdy, z kim rozmawiałam na temat tego obrazu, interpretował go inaczej. Nie mogę się nadziwić, co widzicie, kiedy na niego patrzycie".

Tekst pochodzi z - Ewa

13/05/2022

„Poczucie bezpieczeństwa nie polega na nieistnieniu zagrożenia, ale na istnieniu bliskich więzi”
Gabor Mate

11/03/2022

"Zacznij tam, gdzie jesteś.
Użyj tego, co masz.
Rób to, co możesz."

Arthur Ashe

16/01/2022

"Bycia w relacjach uczymy się od dnia narodzin. Aby móc kochać, najpierw musimy być kochani. To, czego człowiek doświadcza w pierwszych latach życia w relacji z najbliższymi, przyjmuje za ogólnie obowiązujące zasady bycia z innymi ludźmi. Z czasem stają się one pryzmatem, przez który już jako dorosły będzie postrzegał siebie i świat.
Taki sposób myślenia o roli wczesnodziecięcych doświadczeń charakterystyczny jest dla stworzonej przez Johna Bowlby’ego teorii przywiązania. Bowlby założył, że każdy człowiek ma własny styl przywiązania, który wpływa na to, jak, z kim i po co wchodzi w bliskie związki. Styl ten powstaje w oparciu o tzw. wewnętrzny model funkcjonowania – WMF, czyli uwewnętrzniony obraz siebie i świata. WMF to według Bowlby’ego rdzeń osobowości, który warunkuje zachowanie. Budują go doświadczenia z wczesnych relacji z rodzicami, opiekunami. To one uczą nas, czego możemy oczekiwać od innych, czym w ogóle są związki, jak działają i w jaki sposób należy je kształtować.
Można wyróżnić dwa typy wewnętrznego modelu funkcjonowania: środowiskowy i osobisty. Pierwszy zawiera informacje o sposobach i zasadach funkcjonowania świata, o prawach rządzących rzeczywistością i oczekiwaniach innych wobec nas. Model osobisty składa się z uwewnętrznionego obrazu nas samych, czyli przekonań na temat naszych umiejętności, możliwości, naszego miejsca w relacji, naszych praw i obowiązków. Te uwewnętrznione „bazy danych” służą zarówno do przewidywania zachowań innych ludzi, jak i do oceny zachowań własnych i projektowania relacji, które chcemy nawiązać. Kierują one naszym postępowaniem tak, aby nowe doświadczenia zgodne były z już utrwalonymi treściami i przekazami."

Anna Król-Kuczkowska, Miłość historia osobista
fot Josue Michel

08/12/2021

Niech Pani coś z nim/z nią zrobi ….

Żeby nie czuł/czuła tak jak czuje
Żeby zachowywał/zachowywała się inaczej …
Żeby nie był/była kłopotem ..
Żeby nie robił/robiła nam wstydu ..
Żeby był spokój ..
Żeby był/była jak inne dzieci ..

Bo ja już nie wytrzymam. Ja już dłużej nie mogę. To się musi skończyć. On/ona musi się zmienić/zrozumieć.

Trudno zobaczyć własne dziecko i jego potrzeby jeśli samemu jest się w kryzysie. Wtedy pojawia się myśl … niech wreszcie zrozumie, powinna/powinien to widzieć, wiedzieć, czemu jest tak trudno? Inne dzieci są łatwiejsze, w innych rodzinach jest lepiej, lżej.
To bardzo utrudnia dostrzeżenie co się dzieje z naszym dzieckiem. Sygnały jakie wysyła interpretujemy jako skierowane przeciw sobie. (manipuluje/wymusza/robi mi na złość/wszystko specjalnie)

Chciałabym napisać, że wystarczy praca dziecka (z dzieckiem) i sytuacja się zmieni, ulegnie poprawie. To jednak tak nie działa.
Wsparcie psychologa to wsparcie systemu, którego dziecko jest częścią. Często najbardziej wrażliwą. A na pewno najbardziej zależną od dorosłych i najbardziej potrzebującą wsparcia.
Oczekiwania, że zmiana dokona się w dziecku a system pozostanie nienaruszony są nierealne.

Praca z dzieckiem to praca nad zmianą w rodzinie.
„ Mój tata musi dużo pracować, nie ma dla nas czasu, ja się czuje odpowiedzialna/y bo on tak haruje dla nas - ciagle o tym przypomina”
„Oni ciagle krzyczą”.
„Weekendy są najgorsze wtedy trzeba cały czas udawać”,
„Muszę się uśmiechać, nawet jak mam gorszy czas, bo psuje atmosferę w domu i wszyscy są na mnie źli”
„Oni myślą i mówią, że jestem nieudacznikiem i skończę źle”
„Mówią, że mam wszytko i powinnam być wdzięczna i szczęśliwa a ja ciagle smutna/ smutny i zdołowany”
„Tata mówi, że jak bym się postarała i wzięła za siebie to by mi te myśli wyleciały z głowy. Każe mi biegać a ja nie mam siły”.
„Nienawidzę imprez rodzinnych, wtedy wychodzi jak bardzo się za mnie wstydzą”.
„Nie lubie wieczorow, weekendow i dni wolnych - bo wtedy jest tata w domu a w zaleznosci od jego humoru jest albo zly i lepiej nawet nie oddychac albo dziubie do wszystkich i dogaduje”.

Naprawdę wierzycie, że to dziecko w gabinecie ma dokonać takiej rewolucji w swoim życiu, że poradzi siebie w w/w sytuacjach ????
Bez Was nic się nie podzieje dobrego. To WY rodzice macie klucz do waszego dziecka. Ten klucz to więź. Więź i obecność. Taka więź, która daje wsparcie i zrozumienie, ciagle wybacza, daje kolejne szanse,.
Nie oczekuje, nie stawia wymagań, nie wywiera presji.

Cieszy się, że Jesteś. Taki jaki jesteś. To musi pójść od nas, dorosłych.
Pewnie, że łatwiej by mi się to pisało, gdybym sama nie popełniała błędów. Wiecie z takiej pozycji „wiem, że mam rację a wy nie” Niestety w bycie rodzicem wpisane jest popełnianie błędów, poczucie winy, wyrzuty sumienia. Wpisane jest też to, że ciagle próbujemy od nowa. Bo mamy dla kogo.
Kochani zacznijmy od nowa. Od teraz.
Trzymam kciuki. Za Was. Za siebie.

Grafika; Lisa Aisato

27/10/2021

Adres

Puszczykowo Stare
62-040

Telefon

+48602711288

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet Terapeutyczny Zofia Stołowska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Gabinet Terapeutyczny Zofia Stołowska:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram