Terapia rodzin i par

Terapia rodzin i par 1. Counselling (poradnictwo chrześcijańskie krótkoterminowe)
2. Terapia indywidualna (nerwice, lęki, depresje)
3. Terapia rodzinna (praca z dziećmi)
4.

Pomoc małżeństwom i parom w czasie kryzysu, elementy interwencji kryzysowej, pomoc w lęku, nerwicy, depresji, praca z dziećmi i młodzieżą w sytuacji kryzysu rodzinnego( rozwód, separacja, żałoba) Terapia małżeńska
5. Warsztat dla małżeństw i par
6. Warsztat dla narzeczonych i kurs przedmałżeński
7. Warsztat Programu 12 kroków ku pełni życia
8. Konsultacje i poradnictwo duszpasterskie
9. Interwencja kryzysowa

Możliwość prowadzenia terapii także on-line - rozmowa poprzez Messenger lub Zoom z wykorzystaniem kamery internetowej lub poprzez rozmowę telefoniczną.

09/02/2026
09/02/2026
28/01/2026

Tak!!!

22/01/2026

Roberto Assagioli – człowiek, który odważył się powiedzieć, że w człowieku jest coś więcej niż trauma

W czasach, gdy psychologia zajmowała się głównie tym, co w człowieku „zepsute”, on zadał pytanie, które dla wielu było niewygodne:
a co, jeśli w człowieku jest też światło, sens i potencjał?

Roberto Assagioli (1888–1974) był włoskim psychiatrą, uczniem Freuda i jednym z najodważniejszych myślicieli XX wieku. Odważył się wyjść poza ramy psychoanalizy, nie odrzucając jej – lecz uzupełniając ją o to, co pominięto: wolę, świadomość i duchowy wymiar człowieka.

Nie interesowało go tylko leczenie objawów.
Interesowało go pytanie: jak człowiek może stać się sobą w pełni?

Psychosynteza – integracja, a nie walka

Assagioli stworzył psychosyntezę – podejście, które nie dzieli człowieka na „dobre” i „złe” części.
Zamiast tego zaproponował integrację.

Według niego w naszej psychice istnieją różne poziomy:
-niższe – instynkty, lęki, rany
-średnie – codzienna osobowość
-wyższe – intuicja, miłość, sens, twórczość

Zdrowie psychiczne nie polega na odcięciu się od żadnego z nich, ale na połączeniu ich w jedną, świadomą całość.

„Ja” nie jest emocją ani myślą

Jednym z najważniejszych odkryć Assagioliego było rozróżnienie między treściami psychiki a „Ja obserwującym”.

To nie jesteś:
-Twoim lękiem
-Twoją złością
-Twoimi myślami

Jesteś tym, kto je widzi.

To proste zdanie zmienia wszystko.
Bo skoro możesz obserwować – możesz też wybierać.
A tam, gdzie jest wybór, pojawia się wolność.

Wola – zapomniana siła

Podczas gdy inne nurty psychologii skupiały się na popędach i nieświadomości, Assagioli przywrócił znaczenie woli.

Nie tej sztywnej, opartej na kontroli.
Ale świadomej, mądrej woli, która potrafi:
-powiedzieć „tak” temu, co służy
-powiedzieć „nie” temu, co niszczy
-i wytrwać w procesie zmiany

To podejście było rewolucyjne.

Więzień faszyzmu, mistrz wolności wewnętrznej

Assagioli został uwięziony przez reżim Mussoliniego.
Paradoksalnie właśnie wtedy jego myśl dojrzała najpełniej.

Pozbawiony wolności zewnętrznej, pisał o wolności wewnętrznej, której nikt nie może odebrać.
O świadomości, która pozostaje wolna nawet w zamknięciu.

Dlaczego Assagioli wraca dziś?

Bo żyjemy w czasach, gdy:
-ludzie są zmęczeni analizowaniem ran
-a jednocześnie zagubieni duchowo
-spragnieni sensu, integracji i całości

Psychosynteza nie obiecuje szybkich cudów.
Proponuje coś trudniejszego – dojrzewanie świadomości.

Assagioli nie pytał:
„co jest z Tobą nie tak?”

Pytał:
„kim możesz się stać, jeśli przestaniesz walczyć ze sobą?”

I to pytanie do dziś pozostaje aktualne.

Do życia !
Wiedunka 🌙

Bardzo w punkt
19/01/2026

Bardzo w punkt

17/01/2026
16/01/2026
30/12/2025
29/12/2025
08/12/2025

W 1966 roku, mając 62 lata, życie Cary’ego Granta zmieniło się głęboko i nieodwracalnie.
Pojawienie się jego jedynej córki, Jennifer, rozpoczęło rozdział ważniejszy niż cała sława i blask, jakie Hollywood mógł mu dać.

Przez dziesięciolecia Grant był idealnym symbolem wielkiego ekranu: nienagannym, eleganckim, ucieleśnieniem uroku. Podziwianym na całym świecie, a jednocześnie naprawdę znanym przez bardzo niewielu.

Za tą fasadą filmowej perfekcji krył się człowiek, który od dawna szukał czegoś głębszego — czegoś bardziej osobistego niż nieustanne światło reflektorów.

I ten sens w końcu się pojawił — mały, kruchy, w jego ramionach, pod imieniem Jennifer.

Jej narodziny skłoniły go do decyzji, która wprawiła Hollywood w osłupienie: porzucił aktorstwo.

Nie z powodu zmęczenia. Nie z braku ról. Jego kariera była na szczycie.
Zapytany, dlaczego odchodzi, odpowiedział z rozbrajającą prostotą:

„Miałem już swój czas w centrum uwagi. Teraz chcę patrzeć, jak dorasta moja córka.”

To nie były ładne słowa. To była obietnica. I dotrzymał jej.

Od tego momentu Cary Grant przestał być nieosiągalną legendą, a stał się — w pełni i naprawdę — obecnym, oddanym ojcem.

Codziennie rano przygotowywał jej śniadanie, odprowadzał ją do szkoły, chodził na zebrania z nauczycielami.
Priorytetem jego życia przestało być kino, a stały się szkolne plecaki, wspólne zabawy i codzienny śmiech.

Był to cichy bunt przeciwko zdystansowanemu ojcostwu tak typowemu w hollywoodzkiej elicie.

Przyjaciele obserwowali, jak ojcostwo całkowicie go odmieniło. Zdawał się sam zaskoczony szczęściem, jakie mu przyniosło.
„Ona uczyniła mnie lepszym człowiekiem”, wyznał po latach.

Z czasem Jennifer Grant opisała tę niezwykłą więź w swojej książce Good Stuff.
Nie opisała ojca przytłoczonego sławą, lecz człowieka, który postanowił stworzyć przestrzeń, w której mogłaby rozkwitnąć, ucząc ją prostych i najważniejszych wartości: dobroci, ciekawości, zaufania.

Pisał jej zabawne lub dodające otuchy liściki i chował je w jej lunchu.
Uczył ją poezji, klasycznych filmów i sztuki dostrzegania drobnych radości życia.

„Dla mnie nie był Carym Grantem,” napisała.
„Był po prostu moim tatą. Opiekuńczym, zabawnym, a czasem absurdalnie figlarnym.”

Ich więź pozostała nienaruszona aż do końca.
Kiedy Cary Grant zmarł w 1986 roku, Jennifer miała zaledwie 20 lat: za młoda, by uniknąć bólu straty, ale wystarczająco dorosła, by zrozumieć dar, jaki jej zostawił — miłość absolutną, świadomą i pełną.

Hollywood zapamięta Cary’ego Granta dzięki jego ponadczasowym filmom i niepowtarzalnemu urokowi.
Ale jego prawdziwe arcydzieło nie zostało uchwycone przez żadną kamerę.
Powstawało cicho, z czułością, w codziennym życiu, które dzielił ze swoją córką.

Sława daje iluzję.
Ojcostwo wymaga obecności.
W świecie, w którym tak wiele dzieci dorasta bez obecnego ojca, Grant podjął decyzję, która naprawdę ma znaczenie.

Najwspanialszą przygodą nie jest zdobycie sławy,
lecz wybór obecności ponad prestiżem.

24/11/2025

Adres

Radom
26-600

Telefon

+48660566111

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Terapia rodzin i par umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram