Psycholog Szkoły Podstawowej im. Wł. Rdzanowskiego w Radziejowicach

Psycholog Szkoły Podstawowej im. Wł. Rdzanowskiego w Radziejowicach Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Psycholog Szkoły Podstawowej im. Wł. Rdzanowskiego w Radziejowicach, Psycholog, Ulica Główna 2, Radziejowice.

🌼 Jestem psychologiem w naszej szkole...
💛 Towarzyszę dzieciom w odkrywaniu ich mocnych stron i radzeniu sobie z trudnymi chwilami...
👩‍👩‍👧 Wspieram także rodziców i nauczycieli, bo razem możemy stworzyć bezpieczną i życzliwą przestrzeń...

23 lutego to ważna okazja do zwrócenia uwagi, że nawet małe gesty czy proste pytania mogą być wspierające dla chorującyc...
23/02/2026

23 lutego to ważna okazja do zwrócenia uwagi, że nawet małe gesty czy proste pytania mogą być wspierające dla chorujących.

23 lutego obchodzimy Światowy Dzień Walki z Depresją. To ważna okazja, by przypomnieć, że depresja jest chorobą, która może dotknąć każdego, niezależnie od wieku.

Według Światowej Organizacji Zdrowia depresja jest jedną z najczęstszych chorób na świecie i znacząco wpływa na codzienne funkcjonowanie. Nie jest oznaką słabości, lecz stanem, który wymaga zrozumienia, wsparcia i często specjalistycznej pomocy.

Dbajmy o siebie i innych. Rozmawiajmy, reagujmy na niepokojące sygnały, okazujmy empatię. Czasem zwykłe „Jak się czujesz?” może mieć ogromne znaczenie.

Jeśli ktoś z Was potrzebuje wsparcia, pamiętajcie, że w naszej szkole można zwrócić się do pedagoga, psychologa lub wychowawcy. Nie jesteście sami.

Gdy wybije północ, rozpocznie się czwartek, ale nie taki zwykły, tylko... TŁUSTY...Z pewnością w Szkoła Podstawowa im. W...
11/02/2026

Gdy wybije północ, rozpocznie się czwartek, ale nie taki zwykły, tylko... TŁUSTY...
Z pewnością w Szkoła Podstawowa im. Wł. Rdzanowskiego w Radziejowicach nie zabraknie słodkości! A jeśli chodzi o pączki to…

Ponoć największymi łasuchami są obywatele Kanady. To oni zjadają najwięcej pączków z dziurką, tak zwanych donutów. W Kanadzie również w przeliczeniu na jednego mieszkańca znajduje się najwięcej pączkarni. Można spokojnie powiedzieć, że jest to ich przysmakiem narodowym.

Pączki zaczęto jeść już w starożytnym Rzymie, świętowano w ten sposób przybycie wiosny. Nie były one jednak tym czym są dzisiaj. My pączki jemy jako słodką przekąskę, a tam spożywano je w wersji na słono. Nawet w Polsce początkowo pączki nadziewane były słoniną. Dopiero w XVIII wieku to się zmieniło bo wtedy właśnie dodano do nich drożdży, a to spulchniło ciasto.

Według szacunków w Polsce na Tłusty Czwartek zjada się 100 milionów pączków. W Polsce mamy 37 800 000 mieszkańców. Daje to nam więc 2,7 pączka na mieszkańca.

Na koniec jeszcze jedna ważna informacja!

Jeden pączek to ok. 290 kcal. W Tłusty Czwartek zjadamy ich jednak więcej i przyswojenie ponad 1000 kcal wcale nie jest wielkim wyczynem. Aby spalić jednego pączka możemy:

30 minut skakać na skakance,
35 minut biegać,
1,5h jeździć na rowerze,
1h kosić trawnik,
1,5h odkurzać,
1h trzepać dywan,
2,5h zmywać naczynia.

Smacznego życzy Wasz psycholog

Zdjęcie: Zoli z Pixabay

Drodzy Rodzice,nuda w życiu nastolatka jest czymś naturalnym, potrzebnym i rozwojowym. Nie jest sygnałem problemu ani za...
05/02/2026

Drodzy Rodzice,

nuda w życiu nastolatka jest czymś naturalnym, potrzebnym i rozwojowym. Nie jest sygnałem problemu ani zaniedbania — jest informacją, że młody organizm ma przestrzeń, by zwolnić i przetworzyć to, co dzieje się w środku.

Z perspektywy psychologii nuda pełni ważną funkcję: pozwala odpocząć od nadmiaru bodźców i uruchamia procesy wewnętrzne, które nie mają szansy pojawić się wtedy, gdy każda chwila jest zaplanowana lub wypełniona ekranem.

To właśnie w nudzie rozwijają się samodzielność, wyobraźnia, zdolność regulowania emocji i kontakt z własnymi potrzebami.

W okresie dorastania nuda pojawia się szczególnie często — i to jest norma rozwojowa. Nastolatek nie musi być cały czas zaangażowany, produktywny ani „zajęty czymś sensownym”. Ma prawo do momentów bez celu, bez planu i bez natychmiastowego efektu.

Dlatego nie każdy objaw nudy wymaga reakcji dorosłego. Nie trzeba jej od razu „naprawiać”, organizować zajęć, proponować rozrywek czy wypełniać czasu dziecka w obawie, że „coś się zmarnuje”. Zbyt szybkie reagowanie może odebrać nastolatkowi szansę na nauczenie się, jak samemu poradzić sobie z pustką i bezruchem.

Warto pamiętać, że nuda:

nie jest zagrożeniem,
nie oznacza braku ambicji, ani problemów wychowawczych,
nie wymaga natychmiastowej interwencji.

Rolą dorosłego jest raczej wytrzymać ten moment razem z dzieckiem — bez presji, bez ocen, bez pośpiechu. Czasem wystarczy spokojna obecność i komunikat:
- To w porządku, że teraz nic się nie dzieje.

Nuda nie szkodzi.
Nuda pomaga dorastać.

Wasz Psycholog

Zdjęcie: Johannes R. Meister MA z Pixabay

No, właśnie.To, co teraz "ważne" nie musi być takie cały czas.To, co "nieistotne" nie musi być takie cały czas.Czy więc ...
22/01/2026

No, właśnie.
To, co teraz "ważne" nie musi być takie cały czas.
To, co "nieistotne" nie musi być takie cały czas.

Czy więc musimy zadręczać się zamartwianiem o to, co przed nami?

To prosta, dość popularna grafika.
Bardzo lubię do niej wracać i wspierać się nią i w pracy i w życiu prywatnym.

Są takie momenty, które są trudne.
Czasami tragiczne, pełne cierpienia, zmęczenia,
kiedy nie widzimy wyjścia i sensu.

To, co może wspierać to świadomość, że to zaledwie kropka w całości naszego życia.
Czasami ta kropka jest większa, czasami mniejsza - czasami krótsza, czasami dłuższa.
To ważne, by wiedzieć, że poza tym, co trudne jest jeszcze kawał życia do przeżycia.

Są też w naszym życiu momenty przepiękne.
I one są kropką w naszych doświadczeniach - czasami mniejszą, czasami większą.
Kiedyś ta myśl wywoływała we mnie smutek, obawę, że te cudowne chwile kiedyś przeminą.
Teraz wywołuje wdzięczność i pozwala się zatrzymać.

Jeżeli jesteś w momencie, kiedy kropka - "chwila" w twoim życiu jest bardzo trudna, chcę ci zostawić tę grafikę i myśl: nawet najczarniejszy moment kiedyś przeminie.
Przed Tobą całe życie, które może przynieść to, czego potrzebujesz.

Jeżeli jesteś w momencie, kiedy ta kropka - "chwila" jest piękna i chcesz, by trwała wiecznie, chcę ci napisać: zatrzymaj się przy niej. Zatrzymuj się przy tych chwilach.
PS Często są ukryte w nadzwyczajnej zwyczajności.

Jeżeli ten wpis cię wspiera - zostaw ślad.
To mnie wspiera. 🙂


---------------
Plakat "Twoje życie - ta chwila" znajdziesz na stronie www,
w zakładce psychografiki | materiały do pobrania.
(bezpłatnie)

Właśnie rozpoczęło się kolejne szkolenie w ramach programu "Rówieśnicy", w którym bierze udział Szkoła Podstawowa im. Wł...
14/01/2026

Właśnie rozpoczęło się kolejne szkolenie w ramach programu "Rówieśnicy", w którym bierze udział Szkoła Podstawowa im. Wł. Rdzanowskiego w Radziejowicach. To przygotowanie merytoryczne do zajęć, które już niebawem rozpoczną się w naszej szkole.

"Rówieśnicy" to program profilaktyczny opracowany przez Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę wraz z ekspertami z zakresu psychologii, pedagogiki i cyberbezpieczeństwa.

Stanowi rozwinięcie programu IMPACT, zaktualizowanego na podstawie ewaluacji i wzbogaconego o nowe elementy m.in. sześcioodcinkowy serial edukacyjny oraz narzędzia do diagnozy przemocy rówieśniczej.

Obecnie program obejmuje uczniów klas 7-8 szkół podstawowych oraz 1-2 szkół ponadpodstawowych, a diagnoza może być prowadzona w całej szkole.

Drogi Rodzicu!Powrót do szkoły po dłuższym odpoczynku – takim jak święta i przerwa noworoczna – bywa wyzwaniem nie tylko...
05/01/2026

Drogi Rodzicu!

Powrót do szkoły po dłuższym odpoczynku – takim jak święta i przerwa noworoczna – bywa wyzwaniem nie tylko dla dzieci, ale i dla całej rodziny. Zmiana rytmu dnia, ponowne obowiązki, poranne wstawanie i szkolne wymagania mogą wywoływać zmęczenie, rozdrażnienie albo spadek motywacji. To naturalne. Poniżej znajdziesz kilka wskazówek, jak wesprzeć swoje dziecko (i siebie) w łagodnym powrocie do szkolnej codzienności.

1. Dajmy sobie czas na adaptację.
Po kilkunastu dniach luźniejszego trybu funkcjonowania organizm potrzebuje chwili, by wrócić do stałego rytmu. W pierwszych dniach po przerwie dziecko może być bardziej senne, wolniejsze lub mniej chętne do nauki. Zamiast naciskać – warto zaakceptować ten stan jako przejściowy i pomóc dziecku stopniowo „rozruszać się” szkolnie.

2. Wróćcie do rutyny małymi krokami.
Jeśli to możliwe, warto już kilka dni przed końcem przerwy wracać do regularnych godzin snu i posiłków. Po powrocie do szkoły pomóc może:
• stała pora wstawania i zasypiania,
• przewidywalny plan dnia (czas na szkołę, odpoczynek, zabawę),
• spokojne poranki bez pośpiechu.
Rutyna daje dzieciom poczucie bezpieczeństwa i zmniejsza napięcie związane z obowiązkami.

3. Zadbaj o emocje, nie tylko o wyniki.
Po przerwie mogą pojawić się różne emocje: smutek, złość, lęk przed sprawdzianami, tęsknota za wolnym czasem. Zamiast skupiać się wyłącznie na tym, „co trzeba nadrobić”, warto zapytać:
• „Jak się czujesz z myślą o powrocie do szkoły?”
• „Co jest dla Ciebie teraz najtrudniejsze?”
Uważne wysłuchanie i nazwanie emocji pomaga dziecku poczuć się zrozumianym i zmniejsza napięcie.

4. Obniż oczekiwania na start.
Pierwsze dni po przerwie to nie najlepszy moment na nadrabianie wszystkiego „na raz” ani na stawianie sobie (i dziecku) bardzo wysokich wymagań. Lepiej postawić na:
• krótszy czas nauki w domu,
• przypomnienie materiału zamiast intensywnej pracy,
• docenianie wysiłku, a nie tylko efektów.
Dziecko, które czuje wsparcie, szybciej wraca do równowagi i motywacji.

5. Pomóż dziecku odzyskać poczucie sprawczości.
Dobrze jest włączyć dziecko w planowanie:
• ustalcie wspólnie, od czego zaczniecie naukę,
• zapytaj, czego najbardziej się obawia i jak możesz pomóc,
• pozwól mu decydować o kolejności zadań lub przerwach.
Poczucie wpływu obniża stres i wzmacnia gotowość do działania.

6. Pamiętaj o odpoczynku po szkole.
Powrót do intensywnego trybu nauki bywa męczący. Po lekcjach dzieci potrzebują czasu na:
• swobodną zabawę,
• ruch,
• „nicnierobienie”.
To nie jest strata czasu, ale ważny element regulacji emocji i regeneracji.

7. Bądź dla dziecka spokojnym punktem odniesienia.
Dzieci często „czytają” emocje dorosłych. Jeśli rodzic jest bardzo spięty, zdenerwowany lub krytyczny wobec powrotu do szkoły, dziecko może przejąć ten nastrój. Spokojna postawa, komunikaty w stylu: „To normalne, że jest trudno, poradzimy sobie” dają dziecku poczucie bezpieczeństwa.
Ważne, by pamiętać, że powrót do szkoły po świętach i Nowym Roku to proces, a nie jednorazowe wydarzenie. Trochę cierpliwości, uważności i życzliwości – zarówno wobec dziecka, jak i siebie – pomaga wejść w nowy etap łagodniej i z większym spokojem. Jeśli trudności utrzymują się dłużej lub są bardzo nasilone, warto skonsultować się z wychowawcą, pedagogiem szkolnym lub psychologiem.

Wasz Psycholog
P.S. Zapewniam, że powyższe rady przydadzą się nie tylko rodzicom dzieci uczących się w Szkoła Podstawowa im. Wł. Rdzanowskiego w Radziejowicach. :)

Zdjęcie: febrian eka saputra (z wykorzystaniem AI) z Pixabay

23/12/2025
W czasie świąt łatwo popaść w skrajności: od całkowitego zakazu korzystania z telefonów po pełną dowolność.Najlepiej dzi...
22/12/2025

W czasie świąt łatwo popaść w skrajności: od całkowitego zakazu korzystania z telefonów po pełną dowolność.
Najlepiej działają zasady, które są wspólnie ustalone, realistyczne i jasno określone.
Poniższej przedstawiam moje propozycje.

Telefony odkładamy podczas:
• wspólnych posiłków,
• rozpakowywania prezentów,
• rozmów z gośćmi (choć z krótkimi „ratunkowymi przerwami” dla nastolatków),
• wspólnych aktywności (gry, pieczenie, wyjścia na spacer).
Warto ustalić, że telefony leżą w jednym, widocznym miejscu – np. w kuchni lub na półce. Ważne: dorośli też odkładają swoje.

Ekrany tak – ale z umiarem:
• Ustalcie maksymalny dzienny czas, np. 1–2 godziny (z możliwością podziału na krótsze sesje).
• Wprowadźcie zasadę „najpierw obowiązki i odpoczynek, potem ekran”.
• Zaplanujcie rodzinne oglądanie jednego filmu – to pozwala odhaczyć część „potrzeby ekranu”, ale w relacyjny sposób.

W przypadku nastolatków:
Zamiast narzucania zasad – negocjacje i wspólne ustalenia.
Można zacząć rozmowę np. tak:
– Jak myślisz, ile czasu z telefonem w święta będzie dla ciebie okej, a jednocześnie pozwoli nam spędzić razem trochę czasu?
Takie podejście – oparte na ciekawości, braku oceny i budowaniu sprawczości i szacunku – zwiększa prawdopodobieństwo, że zasady, na które się umówicie, rzeczywiście zadziałają.

Pamiętajcie, że rodzinne więzi nie powstają „z niczego”. Najczęściej budowane są drobnymi chwilami – krótkimi rozmowami, wspólnymi żartami, obecnością.

Oto kilka pomysłów, które sprawdzają się zarówno przy małych dzieciach, jak i nastolatkach:
Wspólne rytuały – nawet krótkie, np.:
• pieczenie lub dekorowanie pierników,
• spacer po obejrzeniu filmu świątecznego,
• wieczorne granie w planszówki lub karty,
• wspólna kolacja przy świecach, ale bez „wielkiego wystawiania się”.

Daj dziecku przestrzeń, żeby się otworzyło.
Rozmowy z dziećmi i nastolatkami najlepiej wychodzą przy okazji, np.:
• podczas jazdy samochodem,
• podczas gotowania,
• przy układaniu puzzli,
• podczas wspólnego spaceru.
Im mniej „konfrontacyjnie” i „na poważnie”, tym większa szansa, że dziecko samo opowie o sobie.

Proście o pomoc w realny, a nie „symboliczny” sposób.
Nastolatek, który:
• odpowiada za muzykę,
• przygotowuje jeden z punktów kolacji,
• pomaga w wyborze prezentów dla młodszych,
• robi zdjęcia rodzinne,
czuje się potrzebny i traktowany jak ktoś ważny – a to wzmacnia relację bardziej niż wiele rozmów.

Dawajcie więcej „razem”, ale nie oczekujcie, że dziecko będzie zawsze chętne. Czasem najlepsza prośba brzmi:
- Idę na spacer. Miło by mi było, gdybyś poszedł/podeszła. Ale jeśli wolisz zostać – to też w porządku.
Dziecko czuje wtedy, że to zaproszenie, a nie presja.

Pamiętajcie przy tym, że jesteście RODZICAMI, nie animatorami świątecznymi
To ważne. Dziecko nie potrzebuje od rodzica perfekcyjnego. Potrzebuje za to:
• Waszej obecności (nawet krótkiej i zwyczajnej),
• Waszego spokoju emocjonalnego,
• poczucia bezpieczeństwa,
• atmosfery akceptacji.
Zwolnienie tempa i bycie w „tu i teraz” robi częściej więcej niż najbardziej kreatywne aktywności.

Jeszcze jedno! Równie ważne, jak wszystkie powyższe punkty!
Rodzic, który jest wypoczęty i ma swoje granice, daje dziecku największy prezent – stabilność. Może łatwiej reagować spokojnie, spotkać się z emocjami dziecka, odpuścić to, co nie ma znaczenia. Zatrzymajcie się więc na chwilę.
Oddychajcie.
Pozwólcie sobie na nieidealne święta – bo często właśnie te są najbardziej ludzkie i najpiękniejsze.

Wspaniałych, Zdrowych, Rodzinnych Świąt! Do zobaczenia już w Nowym 2026 roku!

Wasz psycholog

Adres

Ulica Główna 2
Radziejowice
96-325

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psycholog Szkoły Podstawowej im. Wł. Rdzanowskiego w Radziejowicach umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria