14/01/2026
To przypomniało mi o czymś ważnym.
Że nie wszystko w życiu trzeba natychmiast rozumieć… żeby to miało sens.
Że czasem wystarczy otwartość.
Na to, co przychodzi. Na emocje, które się pojawiają.
Na to, co życie pokazuje — nawet jeśli jeszcze nie widzisz całego obrazu.
Bo ulga nie zawsze przychodzi z odpowiedzią.
Czasem przychodzi wtedy, gdy przestajesz z tym walczyć.
Gdy zamiast pytać „dlaczego?”, zaczynasz mówić „OK… jestem tutaj, z tym, co jest”.
Nie wszystko musisz naprawić, wyjaśnić, nazwać.
Ale możesz być z tym – z łagodnością.
I wtedy nagle… to wszystko zaczyna się układać.
🌿 Jeśli jesteś w miejscu, gdzie nie wszystko jeszcze rozumiesz, ale coś w Tobie mówi: „to jest po coś” –
Zostań tu.
Tu uczymy się ufać temu, co czuje serce, zanim dogoni to głowa.