13/02/2026
👉KRS
✅Minuta Twojego czasu przy wypełnianiu PIT może dać komuś szansę na lepsze jutro. Twój wybór ma znaczenie – zdecyduj świadomie‼️
Kampania wyborcza
Raz na pięć lat wybieramy prezydenta, raz na cztery lata wybieramy rząd. Tym wydarzeniom towarzyszą huczne kampanie wyborcze przygotowywane przez liczne sztaby. Na to, aby kandydat dobrze wypadł pracuje masa ludzi, przeznaczane są ogromne środki finansowe.
Są jeszcze jedne wybory. Raz do roku. Wybór organizacji/osoby, której przekażemy swoje 1,5% podatku. Wtedy również trwa kampania. W mediach możemy zobaczyć spoty reklamowe ogromnych fundacji promujących swój KRS. W social mediach możemy zobaczyć prośby naszych i nie naszych znajomych o przekazanie 1,5%.
Jednak te kampanie bardzo się różnią, zwłaszcza w przypadku indywidualnych osób, które nie chcą rządzić światem, lecz żyć. Żyć jak najpełniej wbrew chorobie. Każdy "oddany głos" to nie krok w stronę władzy, lecz względnej normalności. Tutaj sztabem jest rodzina / przyjaciele/ znajomi, którzy pomogą wybrać zdjęcie, ułożyć tekst, udostępnią posta, przekażą dane dalej. Czasem człowiek jest w tym sam i samodzielnie próbuje dotrzeć do innych ze swoją prośbą na różne sposoby.
O ile ci, co startują w wyborach prezydenckich, parlamentarnych czy samorządowych, robią to bo chcą, o tyle ci, co startują w wyborach po % podatku, robią to bo muszą. Bo choroba czy inna trudna sytuacja wymusiła taką decyzję. Decyzję trudną, na granicy dumy, którą trzeba schować głęboko i otwarcie prosić o pomoc.
Tworzenie "programu wyborczego" to nie lista obietnic ku szczęściu i dobrostanowi ogółu, lecz lista kosztów i dolegliwości, jakich kandydat codziennie doświadcza.
Już za chwilę ruszy. Zbiorowe żebractwo. Wiem, brzmi okrutnie. Ale jak inaczej nazwać publiczne obnażanie swoich problemów w celu uzyskania pomocy? Ja też będę brała w tym udział. Choć wolałabym nie.