04/03/2026
Kasiu, dziękuję za ten post.
Pięknie opisane słowa pełne wsparcia i troski dla nas psychologów, psychoterapeutów i innych "pomocowców".
A od siebie do tej grupy dodałabym jeszcze rodziców i nauczycieli ;) ♥️
🍓
Słów kilka o depresji w innym świetle...
Szacuje się, że około 60% "pomocowców" doświadcza przynajmniej jednego epizodu depresyjnego w trakcie swojej kariery.
Po niedawnych rozmowach z kilkoma zmęczonymi psychoterapeutami napłynął mi dziś powiew "wsparcia dla wspierających". To tytuł świetnej książki Babette Rothschild, skierowanej do osób z zawodów pomocowych.
Praca psychoterapeuty, psychologa, spowiednika, pielęgniarki czy lekarza to nie tylko piękna i ważna misja, ale również ogromny koszt emocjonalny.
🌻
Babette pisze nie tylko o wypaleniu zawodowym, ale o wtórnej traumatyzacji (trudne historie nas też mogą traumatyzować) i zmęczeniu współczuciem.
Ekspozycja na cierpienie innych obciąża, zmienia chemię mózgu i postrzeganie świata, co u części profesjonalistów prowadzi do pełnoobjawowej depresji, u innych do radzenia sobie poprzez "odłączanie się" emocjonalne czy dystansowanie (alkoholem, skrolowaniem, grami), nie mówiąc już o niedopuszczalnej bezpośredniej irytacji wobec pacjentów/klientów/penitentów, obojętności czy sarkaźmie w opowiadaniu o rozmówcach po pracy.
❣️ Dźwigamy zarówno to, co świadome, wypowiedziane, jak i nieuświadomione "ciężary" rozmówców (często nie wiemy, jak dużo jest tam ukryte)❣️
Terapeuci, księża czy lekarze często zwlekają z szukaniem pomocy, obawiając się stygmatyzacji w środowisku.
Badania wykazują, że przeciążenie, izolacja zawodowa i brak superwizji to najsilniejsze przyczyny pogorszenia stanu psychicznego.
Aby skutecznie pomagać, trzeba szukać balansu między pracą i odpoczynkiem, a także nauczyć się obserwować głównie swoje ciało i układ nerwowy.
Rothschild podaje tu wiele propozycji zadbania o siebie - przede wszystkim obserwację sygnałów płynących z układu nerwowego - czy jest on w stanie bezpieczeństwa, mobilizacji czy przetrwania.
Autorka stworzyła pomocną tabelę z bardzo szczegółowym podziałem na stany AUN, objawy i metody reagowania (jest załączona jako kolorowa wkładka w książce).
Napisałam do Babette z podziękowaniami za Jej pracę i z kilkoma pytaniami. W odpowiedzi przysłała mi m.in. tabelę AUN w języku polskim i wyraziła zgodę na używanie jej przez polskich pomocowców (mogę się podzielić;).
💓
Kilka propozycji wsparcia (nie tylko od Rothschild):
🪻 Regulacja układu nerwowego (Aatonomiczny UN).
Wykonaj kilka oddechów metodą kwadratu albo wydech dwa razy dłuższy niż wdech.
Zrób coś, co będzie sygnałem dla Twojego AUN, że jest bezpiecznie.
🏵️ Akumulatory AUN
Każdy z nas potrzebuje innego rodzaju "ładowania baterii". Najczęściej robimy to poprzez kontakt z naturą, z innymi, z samym sobą czy z Bogiem.
Zobacz, które akumulatory masz naładowane, a ile i czego dziś potrzebujesz, żeby się zasilić?
Może warto znaleźć czas na choćby 5min oddechu w świetle słońca czy 15min spaceru?
🌼 Kotwice sensoryczne
Znajdź w wyobraźni coś, co pomoże Ci przywrócić układ do bezpieczeństwa, najlepiej jak będzie to miejsce, które pamiętasz, że było związane z kilkoma zmysłami -np.pobyt u babci piekącej pachnącą drożdżówkę w przytulnej kuchni z kojącą muzyką w tle...,
leżenie na miłym kocu na plaży w cieple słońca, słuchając szumu fal...
🌷 Rytuały kończące lub "oczyszczające" z trudnych treści
Stwórz symboliczny rytuał kończenia pracy. Może to być zmiana ubrania zaraz po powrocie do domu, rundka spacerem dookoła domu lub zapisanie myśli w notesie, aby zostawić historie klientów w gabinecie. Nie zaprzątaj sobie wolnego czasu „przeżuwaniem” tematów z pracy.
🌺 Obserwacja mechanizmów odłączających od siebie
Ruminacje w myślach, pomijanie sygnałów z ciała, zajmowanie się głównie innymi to częste wyuczone sposoby odłączania się od siebie, prowadzące do dalszego obciążania się. Nasze mechanizmy obronne "opowiadają" historię relacyjnej przeszłości. Od ciebie zależy, czy dalej będziesz ją powtarzał, pomijając siebie i uznając, że problemy innych są ważniejsze czy zajrzysz, co skrywają te myśli, zachowania i spróbujesz znaleźć siebie (a może jakąś resztkę twojego serca, osobowości...😔)
🌹 Superwizje i interwizje
O tym chyba przypominać nie trzeba, ale może jednak napiszę...
Superwzja to nie tylko pomoc zawodowa, wsparcie w sytuacjach trudnych przeciwprzeniesień ale obowiązkowa higiena pracy!
🪷 Oszczędzanie energii
Nawet, kiedy nie wydaje Ci się to konieczne, oszczędzaj swoje zasoby i energię, bo może za chwilę będą potrzebne.
Twoje ciało, Twój układ nerwowy jest narzędziem Twojej pracy.
Dbaj o siebie z taką samą troską i uważnością z jaką dbasz o innych 💓
🍓