ASYK Rehabilitacjia Metodą Feldenkrais’a

ASYK Rehabilitacjia Metodą Feldenkrais’a Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od ASYK Rehabilitacjia Metodą Feldenkrais’a, Fizjoterapeuta, Ulica Dąbrowskiego 58 a, Rzeszów.

19/07/2022

O fenomenie Metody Feldenkraisa

Moi klienci czasami opowiadają mi jak Metoda ich zmienia. Co po lekcjach świadomości siebie czują, jak mocno to czują i jednocześnie – jak te odczucia są nieuchwytne i trudne do nazwania. To pozorna sprzeczność, bo to, co pojawia się w odczuciach jest czymś nowym albo zapomnianym. Więc brakuje słów, by to opisać. A na dodatek, każda kolejna lekcja przynosi coś nowego.

Słyszę czasami, że po lekcji pojawia się uczucie lekkości, szczęśliwości bez widocznego powodu. Euforia! Nagle ciało uśmiecha się, a ten uśmiech zaczyna się w sercu i stamtąd wędruje na usta.

Ale czasem są to opowieści o smutku, który pojawia się nagle i bez powodu. Łzy płyną i nie sposób ich zatrzymać. Ale te łzy oprócz smutku dają ulgę, wyzwolenie ponieważ są tymi, które kiedyś nie zostały wypłakane.

Zdarza się, że słyszę o dziwnej gorączce, która nagle się pojawia. Jak gorączka trzydniowa u małych dzieci. Znika równie nagle jak się pojawiła i tak jak u dzieci - przynosi zmianę. Jeśli wcześniej coś bolało to przestaje boleć albo boli mniej.

Czasami odwrotnie. Pojawia się uczucie dotkliwego zimna. Zęby szczękają a ciało przenikają dreszcze. Trwa to chwilę a potem samo przechodzi. Zostaje zmiana.

A zdarza się i tak, że pozornie nic się nie zmienia. Po lekcji jest tak jak przed nią, ale po pewnym czasie, po kilku godzinach lub na następny dzień jest inaczej. Zaczyna się „nowe”.

Wszystkie te odczucia są podobne do tych, które obserwujemy w rozwoju dzieci. Uczenie się siebie samego i nawiązywanie relacji ze światem nie jest łatwe. Różnica między dorosłymi i dziećmi jest zasadnicza. My dźwigamy swoje życiorysy wyryte w kościach, zapisane skurczem mięśni, guzami albo halluksami. Bolącymi kręgosłupami, które błagają o litość, o uwagę dla siebie samych. Ale nic nie zmieniamy bo wdrukowane w nas schematy i nawyki nadal dają poczucie stabilizacji. Pozornego bezpieczeństwa. Więc trwamy w nich, aby zachować to, co znane.

Wszystko o czym opowiadają moi klienci znam. Też tego doświadczyłam. Pamiętam jak po drugim semestrze treningu w Malmo miałam kłopot z wjechaniem samochodem na prom, bo łzy zalewały mi oczy i nic nie widziałam. Musiałam zatrzymać samochód. Wówczas doszło uczucie bezradności, że prom odpłynie...

Teraz jest inaczej, a ja jestem beneficjentką Metody. „Bezbrzeżny ból beznadziei”, który znałam nie tylko z poematu Tuwima oddalił się i odsłonił drogę. I choć dziś nie wiem co dalej, to na szczęście nie muszę już wiedzieć. Pojawi się samo…

17/02/2022

Lekcja na pełnię Dzikiego Księżyca

To śnieżny, lodowy księżyc. I jego pełnia tak zazwyczaj jest nazywana. Ale przez biel lodu prześwieca czerwień. Ogień lodu? Tę nazwę lubię bardziej, dlatego naszą lekcję nazwałam lekcją dla Dzikiego Księżyca.

Najpierw przyjrzyj się księżycowi, a potem, jeśli możesz połóż się, zamknij oczy i przywołaj jego obraz. Kiedy już się pojawi jego powidok, zastanów się gdzie on jest, gdzie go czujesz.
Czy jest nadal pod powiekami, czy raczej widzisz go na zewnątrz jak obraz, a może odwrotnie, wypełnia ciebie. Daj sobie czas na poczucie tego. Pamiętaj, te lekcje są lekcjami czucia. Uczymy się przywoływać zapomnianą sztukę poznawania siebie i świata czuciem. Więc nie myśl czy to, co odczuwasz jest możliwe czy niemożliwe, skup się na tym co jest dostępne.
Oczy nadal miej zamknięte i schowane pod powiekami. Księżyc jest wysoko na niebie, ale mimo to spróbuj oczami go dotknąć.
Najpierw prawe oko – sięgaj nim daleko przed siebie, a potem wracaj. Zobacz, że bez trudu możesz powędrować okiem poza sufit i prawie dotknąć gwiazd. Najpierw jednej, potem drugiej, a potem samego księżyca. I wróć. Bezpiecznie osadź oko w oczodole jak w kołysce.
To samo zrób z drugim okiem. Poszybuj daleko w przestrzeń, do samego księżyca.
Odpocznij.

Potem połóż dłonie na swojej twarzy. Tak, żeby prawa dłoń zakrywała prawą część twarzy, a lewa – lewą.
Magia dotyku. Siła twoich rąk. A może potęga skóry, która jest największym narządem zmysłu? Poczuj twarzą, że jest dotykana. A potem powoli odklejaj dłonie. Rób to na tyle wolno, żeby całą powierzchnią skóry, całym sobą czuć ten dotyk, mimo, że ręce już nie dotykają. Jak daleko mogą odsunąć się dłonie żebyś nadal mógł je czuć? Czy poczujesz, jeśli dłonie najpierw odkleją się, a potem nieznacznie przesuną trochę w prawo, potem w lewo?
Cofnij dłonie i zobacz, jak teraz czujesz swoją twarz, głowę, siebie... Porusz głową trochę w prawo, trochę w lewo. Poczuj światło księżyca na sobie. A może to nie światło księżyca tylko twój blask? Może to ty świecisz?
Odpocznij.

Potem połóż dłonie na żebrach. Poczuj sobą siłę dotyku. Przesuń dłonie żebrami trochę w prawo, trochę w lewo. Tylko po to, żeby czuciem łączyć ze sobą. Potem powoli odklejaj dłonie od żeber. Jak daleko jesteś w stanie wyczuć sobą obecność, ciepło, energię swoich dłoni? Czy to energia dłoni? Czy raczej ciepło i energia idąca od ciebie? Ty wibrujący i poruszający drobinki powietrza wokół siebie. Świecisz, przeświecasz sobą… Oddychasz skórą.
Wyślij trochę swojego blasku księżycowi. Nie bój się. Nie zabraknie go dla ciebie.
Im częściej będziesz łączył się ze sobą za pomocą swoich zmysłów – tym co masz, czym zostałeś obdarowany – tym będzie cię więcej i więcej.
Potem połóż dłonie na brzuchu, miednicy...
Wybieraj te obszary, które najbardziej tego potrzebują. Intuicja ci podpowie.
Potem odpocznij.
Księżyc jest księżycem. Kamień kamieniem. Drzewo drzewem. Człowiek człowiekiem. Na ile to oddzielenie jest rzeczywiste? Na ile pozorne?

10/01/2021

Dlaczego strona Feldenkrais dla Ciebie?
Odpowiedź jest prosta. Jestem beneficjentem metody. Piszę ze świadomością kiczu patosu w brzmieniu tego, ale to ona uratowała mi życie. A może, tylko pokazała, że zawsze jest droga do przodu. Na jedno wychodzi.

Migawka z życia.
To było trzydzieści lat temu. Pamiętam poranek. Piję kawę i patrzę w okno. Dzień dopiero zaczyna się, a ja już jestem zmęczona. Najchętniej zamieniłabym poranek w wieczór. Najdziwniejsze, że był to czas, kiedy miałam wszystko, co powszechnie uważa się, że kobieta powinna mieć. Żeby czuć się szczęśliwa i spełniona.

Następna migawka.
Może rok później. A może rok wcześniej. Tym razem wieczór. Kładę się do łóżka, usiłuję podłożyć ramię pod głowę i pojawia się ból. To już kolejny raz, kiedy przenosząc ramię za głowę czuję ból. Powtarzalność. I nagle refleksja... „więc to już”. Tak wygląda starość. To już się zaczęło, tak już teraz będzie.

Podobnych migawek było więcej. Mnie pomogła praca z ciałem. Najpierw jogging, później joga, próby medytacji i w końcu trafiłam na Metodę Feldenkraisa.
Dla mnie to była psychoterapia. Jedyną, na którą było mnie stać, bo nie miałabym odwagi, żeby konfrontować się ze sobą w inny sposób. Każdy ma przecież swoje trupy w szafach. Moje były dobrze pochowane. Potrzeba było lat lekcji na macie, żeby odważyć się pootwierać przynajmniej niektóre z nich.
Mnie pomogło. Widzę też jak pomaga innym. Dlatego pomysł strony. Nie żeby uczyć Metody Feldenkraisa –w internecie są już lekcje. Jest ich dużo. Macie dostęp do wielu nauczycieli, a każdy z nauczycieli wnosi coś własnego. I choć nie każdy nauczyciel jest dla każdego ucznia, nie zrażaj się po pierwszym kontakcie. Bo może to nie był twój nauczyciel, a może to nie był nauczyciel na dzisiaj.
Ale Metoda jest dla każdego, a idea strony jest taka, żebyśmy uczyli się jak z niej korzystać. Jak z lekcji – czyli sekwencji ruchowych, zrobić narzędzie do rozmawiania ze sobą .

20/09/2020

"Uczynić niemożliwe możliwym, trudne łatwym a łatwe eleganckim" (M.Feldenkrais)

Fundacja ASYK we współpracy ze Stowarzyszeniem „Daj Szansę” i przy wsparciu Urzędu Miasta Rzeszów kontynuuje cykl prelekcji online poświęconych szeroko pojętej tematyce dobrostanu zdrowia - bardzo ważnej i aktualnej zawsze, a w szczególności teraz, w dobie COVID 19.
Prelekcje te są przydatne dla osób w każdym przedziale wiekowym i bez względu na występujące już choroby współistniejące. To już trzecie spotkanie z tego typu.
Wpływ na dobór tematów prelekcji miała najstarsza medycyna świata Ajurweda, nazywana matką medycyny - jako jedyna z najstarszych systemów leczniczych, uznawana od 1979 r. przez Światową Organizację Zdrowia. Dlatego też zaprosiliśmy do programu prelegentów zarówno z dziedziny fizjoterapii, ale również psychologa i dietetyka.
Pierwszym prelegentem jest dr TOMASZ PIOJDA - fizjoterapeuta, nauczyciel akademicki, od lat pracujący z pacjentami, zafascynowany holistycznym spojrzeniem na człowieka oraz jego rozwojem przez całe życie, dzięki plastyczności naszego mózgu. Tematem trzeciej prelekcji: " Metoda Feldenkraisa z perspektywy fizjoterapeuty".
Podczas 1,5 – godzinnego wykładu/webinaru poruszona zostanie m.in. tematyka z zakresu:
-Metoda jako terapia ruchowo-czuciowa
-Neuroplastyczność oraz neurogeneza
-Dotyk dla zdrowia
Wszystkich zainteresowanych zapraszamy na III webinar już w piątek 25 września 2020 roku o godzinie 19:00. Po zakończeniu będzie można zadawać pytania zarówno bezpośrednio online, czy za pomocą czatu lub na podany adres e-mail. Przewidywany czas spotkania to 1,50 godziny.

Topic: Metoda Feldenkraisa z perspektywy fizjoterapeuty
Time: Sep 25, 2020 07:00 PM Warsaw

Join Zoom Meeting
https://zoom.us/j/97099850162

Następna prelekcja odbędzie się dnia 29 października 2020 r też o godzinie 19:00 a wykładowcą będzie psycholog. O szczegółach poinformujemy w najbliższym czasie.
W imieniu organizatorów serdecznie zapraszamy i do zobaczenia na spotkaniu.

09/07/2020

Lekcja bycia w tu i teraz.
Czas lekcji minuta albo tyle ile chcesz, tyle ile potrafisz.
Wracaj do nich często. `Noś je zawsze przy sobie.

LEKCJA PIERWSZA
Nie ważne czy siedzisz, leżysz czy idziesz...
Oddychasz. Oddech towarzyszy ci zawsze. Powietrze wchodzi w ciebie i wychodzi. Samo się o ciebie troszczy. Nie musisz o nim myśleć. Zobacz jaki jesteś zaopiekowany przez swój oddech.
Poczuj jego temperaturę. A potem poczuj jak ogrzewasz je sobą. Wydychane powietrze jest cieplejsze. Ogrzane tobą. Jesteś w nim.
Potem poczuj jak drobinki powietrza dotykają twojej skóry. Skórą też oddychasz. I ogrzewasz powietrze sobą. Wymiana. Rozmowa. Relacja.
Powietrze ma zapach. Spróbuj go poczuć. Czy skórą też rozpoznajesz zapachy? Czy zapach ma swoją gęstość. I jakie słowo przychodzi ci do głowy, żeby określić zapach. Jak to jest zapachem rozpoznawać świat?

*********************
Jeśli chcesz, lekcję możesz przerwać albo iść dalej do następnej lekcji.
Każdą z lekcji możesz robić niezależnie od pozostałych.

29/06/2020

Użytkując swoje ciało, użytkując siebie, traktujemy najbardziej instrumentalnie właśnie siebie, swoje ciało. Nie zdajemy sobie sprawy, że wszystko ma jakieś swoje konsekwencje. Każdy ruch, który wykonuję – ręką, nogą, wpływa na ułożenie, na przestrzenie, na elastyczność tego, co jest w środku.

22/06/2020

Dzisiaj od 16.00 zapraszamy na kolejną lekcję. Lekcję harmonii. Na naszym kanale YouTube znajdziecie ją w 4 częściach. Oto link do pierwszej części. https://youtu.be/gNQIyit55jo

17/06/2020

Metoda Feldenkraisa to narzędzie wglądu w siebie. Lekcja wprowadzająca Prowadzenie: Ewa Paszkowska-Demidowska

14/06/2020
05/06/2020

Po co świadomość siebie?

„Po co mi ta świadomość? Ja tylko chcę, żeby mnie nic nie bolało, a nie jakiejś tam świadomości siebie..." Ta kwestia często powraca. Ktoś przychodzi z bólem, a ja serwuję mu lekcję świadomości siebie. To trochę tak jakby iść do baru na obiad, a zamiast obiadu, dostać przepis na niego. Ale… jak wytłumaczyć, że plecy zabolały cię właśnie dlatego, że nie masz świadomości siebie? Bolą nie dlatego, że godzinami siedzisz przed komputerem lub dźwigasz ciężary. Ciało by to jakoś zniosło. Więc jeśli zabolało, to nie dlatego, że coś robisz – ale dlatego, że robisz to zawsze w ten sam sposób! I nie słyszysz, jak ciało próbuje ci coś powiedzieć… Zanim zaboli – zawsze prosi o zmianę. Ale to trzeba umieć usłyszeć i wykorzystać. Utrata siebie, to proces trwający latami, więc i odzyskiwanie siebie potrzebuje czasu.

Dla tych, którzy chcą bez tej całej świadomości siebie żyć bez bólu, opracowałam podstawowy program ćwiczeń. Program Użytkownika Ciała. Żeby działało sprawnie, w komforcie. A jeśli już pojawi się usterka, to żeby samo umiało się naprawić.

Program Użytkownika Ciała to zestaw kilku ćwiczeń. Dzięki nim rozwiniesz siłę i sprawność, ale przede wszystkim nauczysz się rozpoznawać jaki ruch uszkadza cię, a jaki przynosi ci ulgę. Nauczysz się wykonywać ruchy, które pomogą w nietrzymaniu moczu, poprawią sprawność jelit, rozluźnią szczękościsk… zrozumiesz jak te „usterki” wpływają na bezsenność, utratę marzeń, smutek… Bo wszystko jest połączone, a ty jesteś jednością!

05/06/2020

Cała lekcja "Przestrzeń dla Ciebie" jest już dostępna na YouTube. Możesz ją odtwarzać dowolnie - przejść etapami lub w całości. Tyle razy, ile potrzebujesz, ile chcesz. Przygotowujemy dla Ciebie kolejne lekcje, które wspierają twoje ciało i psyche. Jeśli pojawią się pytania czy wątpliwości - napisz do nas. Spotkajmy się w przestrzeni internetu.

Adres

Ulica Dąbrowskiego 58 A
Rzeszów
35-506

Telefon

880949579

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy ASYK Rehabilitacjia Metodą Feldenkrais’a umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria