17/02/2026
Dzisiaj kobiety wzięły na siebie prawie wszystko.
Organizują,
Utrzymują,
Odpowiadają,
Ogarniają,
Decydują – dla innych i za innych.
Są w tym naprawdę świetne.
Ale koszt jest konkretny.
„Biorę za dużo” bardzo często kończy się napięciem, sztywnością, bólem, przewlekłym zmęczeniem.
Czasem frustracją. Czasem gniewem. Czasem smutkiem.
Brakuje przestrzeni na lekkość.
Na odpuszczenie.
Na zwykłe bycie.
Joga, którą proponuję, to połączenie pracy z powięzią i uważności.
To przestrzeń, w której można na chwilę przestać być silną.
I wrócić do czucia – zamiast ciągłego działania.
Od 5 marca rusza nowa, zamknięta grupa.
Czwartki 19:30.
Szczegóły w wydarzeniu.