psychologonline24

psychologonline24 Psychologonline-24 to portal stworzony z myślą o niesieniu pomocy psychologicznej online.Jeśli po

16/04/2026

To jest moment, w którym wiele osób myśli:
„to nie działa”.

Wychodzisz z terapii i zamiast ulgi masz więcej napięcia. Więcej myśli. Czasem takie rozbicie, którego nie da się ogarnąć.

I pojawia się w głowie:
„po co ja tam w ogóle poszedłem?”

Z mojej perspektywy — to często nie jest błąd.
To jest moment, w którym coś w końcu przestaje być trzymane na siłę.

Na co dzień naprawdę dobrze potrafimy się regulować:
odcinać, kontrolować, „ogarniąć temat”.

Tylko że w terapii trochę to rozszczelniamy.

I wtedy wychodzi:
napięcie, które było pod spodem
emocje, które nie miały miejsca
historie, których nie chcesz ruszać

I to NIE jest przyjemne.

Dlatego wiele osób w tym momencie chce z terapii wyjść. Albo udawać, że „to jednak nie dla mnie”.

A bardzo często to jest dokładnie ten punkt, w którym zaczyna się realna praca.

Nie wtedy, kiedy jest lekko. Tylko wtedy, kiedy coś zaczyna być prawdziwe.

Nie chodzi o to, żeby było gorzej.
Ale jeśli przez lata było to poukładane tak, żeby przetrwać — to chwilę zajmuje, zanim zacznie się układać inaczej.

Jeśli miałeś takie doświadczenie po sesji — to ma sens.

I to nie znaczy, że coś robisz źle.

💬 Miałeś kiedyś tak, że po rozmowie było trudniej niż przed?

13/04/2026

⁉️To nie jest kolejna książka o „rozwoju”, która powie Ci, jak lepiej funkcjonować.

To książka, która stawia dużo trudniejsze pytanie:
👉 czy to, do czego próbujesz się dopasować… w ogóle jest zdrowe?

Mit normalności nie uspokaja.
Nie daje szybkich odpowiedzi.
Nie głaszcze.

Zamiast tego pokazuje coś, co dla wielu osób jest niewygodne: że nasze objawy, napięcie, lęk, zmęczenie… często nie są „problemem do naprawy”,
tylko reakcją na świat, w którym żyjemy.

I że może bardziej niż zmieniać siebie, warto zacząć rozumieć, co nas ukształtowało.

Bo czasem to, co nazywamy „normalnym życiem”
jest po prostu dobrze ubraną formą przeciążenia.

Jeśli coś w Tobie mówi „to nie tak powinno wyglądać” —
to nie zawsze jest błąd.
Czasem to jest początek świadomości.



Jeśli ten temat jest Ci bliski — zostań tu na dłużej.
Tu nie będzie prostych recept.
Będzie rozumienie.

A Ty?
Kiedy ostatnio poczułaś/poczułeś, że „to wszystko jest jakieś nie tak”?

28/03/2026

Im więcej czytasz o psychice… tym mniej rozumiesz siebie?

To się dzieje częściej, niż myślisz.

Bo im więcej treści, tym więcej „wyjaśnień”.

To trauma.
To styl przywiązania.
To ADHD.
To brak granic.

I zaczynasz składać siebie z tych wszystkich haseł.
Jakby każde z nich było prawdą.

Tylko że to nie daje spokoju. Nie porządkuje. Nie pomaga naprawdę zrozumieć.

Ile razy próbowałaś/próbowałeś dopasować się do tego, co przeczytałaś/przeczytałeś?

Psychika nie działa jak lista objawów.
To nie jedno hasło.

To całość.
Historia.
Doświadczenia.
Mechanizmy.

I dopiero kiedy zaczynasz patrzeć szerzej — coś zaczyna się układać.

Na tym profilu nie dam Ci prostych odpowiedzi.
Ale pokażę Ci, jak rozumieć to, co się z Tobą dzieje.

Bez skrótów.
Bez uproszczeń.

Jeśli to znasz — zatrzymaj się tu na chwilę.

To nie jesteś Ty.
To chaos informacji.



⁉️ Ile z tych haseł kiedyś dopasowałaś/eś do siebie?

……………..

Często nie odkładamy terapii z powodu braku czasu.Odkładamy ją dlatego, że działają mechanizmy, które mają nas chronić.M...
18/02/2026

Często nie odkładamy terapii z powodu braku czasu.

Odkładamy ją dlatego, że działają mechanizmy, które mają nas chronić.

Minimalizowanie: „nie jest aż tak źle.”
Nadodpowiedzialność: „powinnam poradzić sobie sama.”
Unikanie emocji: „nie chcę tego rozdrapywać.”
Lęk przed destabilizacją: „co jeśli wszystko się posypie?”
Ochrona przed rozczarowaniem: „to i tak nic nie zmieni.”

To nie są słabości.
To strategie przetrwania.

Ale strategie, które kiedyś pomagały, nie zawsze służą w dorosłym życiu.

Psychoterapia nie polega na burzeniu tego, co działa.
Polega na bezpiecznym sprawdzeniu, czy to, co Cię chroni, nie zaczęło Cię jednocześnie ograniczać.

Czasem pierwsza konsultacja nie jest decyzją o „wielkiej zmianie”.
Jest decyzją o sprawdzeniu, czy można żyć lżej.

Jeśli rozpoznajesz w tym siebie — możesz zrobić mały krok. Umówić rozmowę. Zadać pytanie. Sprawdzić, jak to wygląda w praktyce.

Decyzja nie musi być ostateczna.
Ale może być początkiem.

💬 Który z tych mechanizmów zatrzymuje Cię najmocniej?

16/02/2026

Wiele osób przychodzi na pierwszą sesję z myślą, że trzeba coś powiedzieć.
Mądrze. Składnie. W odpowiedniej kolejności.

Tymczasem pierwsze minuty terapii często są zupełnie inne.

Lęk sprawdza, czy to bezpieczne.
Ta część, która zawsze wszystko ogarnia, chce wypaść „dobrze”.
Trauma milczy i obserwuje, czy to miejsce wytrzyma prawdę.
Depresja ma tyle energii, żeby po prostu tu siedzieć.

To nie jest opór.
To nie jest brak motywacji.
To strategie, które kiedyś Cię chroniły.

W terapii nie oczekujemy perfekcyjnej historii.
Nie trzeba zaczynać od „najważniejszego”.
Czasem zaczyna się od ciszy.
Od napięcia w ciele.
Od zdania: „Nie wiem, od czego zacząć”.

Pierwsze minuty to budowanie bezpieczeństwa.
A bezpieczeństwo jest warunkiem zmiany.

Jeśli rozważasz terapię, ale wciąż coś Cię zatrzymuje — to bardzo ludzkie.
Możliwe, że właśnie te części w Tobie próbują sprawdzić, czy można.

W naszym ośrodku pracujemy w tempie, które jest do wytrzymania.
Nie przyspieszamy procesu.
Towarzyszymy.

Jeśli czujesz, że to moment, żeby sprawdzić, jak to jest usiąść po tej stronie kanapy —
możesz zacząć od rozmowy.

💬 Co najbardziej powstrzymuje Cię dziś przed zrobieniem pierwszego kroku?

06/02/2026

‼️Stałe napięcie bardzo rzadko jest zauważane na początku na poziomie myśli. Znacznie częściej jako pierwsze reaguje ciało.

W gabinecie regularnie spotykam osoby, które przez lata:
– funkcjonowały w ciągłej gotowości
– ignorowały sygnały z ciała
– brały napięcie za normę
– mówiły: „tak po prostu zawsze było”

Dopiero gdy ciało zaczyna wyraźnie sygnalizować:
– przewlekłe napięcie mięśni
– bóle głowy, karku, pleców
– problemy ze snem
– trudność z wyciszeniem się
– brak ulgi nawet w odpoczynku

pojawia się zatrzymanie.

Wiele osób trafia na terapię dopiero wtedy, gdy ciało przestaje współpracować i nie da się już „zacisnąć zębów” ani „przetrwać”.

Z perspektywy psychologicznej to nie jest przypadek.
To efekt długotrwałego funkcjonowania układu nerwowego w trybie czujności.

Ten tryb bardzo często rozwija się:
– przy lęku utrwalonym w codziennym życiu
– w doświadczeniu DDA / DDD
– w traumie relacyjnej

Ciało zapamiętuje to wcześniej niż świadomość.
I to ono jako pierwsze mówi: „dość”.

W terapii pracujemy właśnie z tym momentem:
– z ciałem, które nie pamięta, czym jest spokój
– z napięciem, które było kiedyś potrzebne
– z historią, która nauczyła ciągłej gotowości

Jeśli te objawy są Ci bliskie, zatrzymaj się tu na dłużej.

➡️ Obserwuj profil, jeśli chcesz lepiej rozumieć lęk, DDA/DDD, traumę i relacje.
➡️ Jeśli potrzebujesz realnej pomocy, prowadzimy psychoterapię indywidualną i terapię par — online oraz stacjonarnie.

06/01/2026

Tylko kilka dni w Porto i wracam po całym okresie świątecznym do pracy. Od piątku sesje na pełnej petardzie więc kto ze mną pracuje niech się szykuje♥️

01/01/2026

Bez wzniosłych postanowień, bez fajerwerków, tylko spoglądając na to co zostaje w 2025… Nie jestem fanką noworocznych postanowień ale życzę nam wszystkim tego co dla każdego z nas będzie najlepsze w tym nowym roku…
#2026 #2025

03/12/2025

💡 Często słyszymy, że „musimy być silni” i że proszenie o pomoc jest oznaką słabości. W rzeczywistości prawdziwa siła to umiejętność rozpoznawania swoich granic, nazywania emocji i sięgania po wsparcie, gdy go potrzebujemy.

Nie musisz dźwigać wszystkiego sama. Dbanie o siebie, szukanie rozmowy z kimś zaufanym czy specjalistą, to nie oznaka słabości – to inwestycja w swoje zdrowie psychiczne i równowagę. 🌿

Pamiętaj: odwaga nie zawsze polega na tym, by być niezłomnym – czasem polega na tym, by przyznać przed sobą, że potrzebujesz wsparcia. 💛


25/11/2025

🎄 Grudzień dopiero mruga okiem, a temat świąt już pełną parą wchodzi na sesje.
I wiesz co? To jest absolutnie normalne.

Święta wyciągają z nas wszystko:
— napięcie związane z przygotowaniami,
— trudne wspomnienia z domu rodzinnego,
— poczucie obowiązku,
— lęk przed pytaniami przy stole,
— presję, że „powinno być miło”, nawet jeśli w środku czujemy coś zupełnie innego.

I choć z zewnątrz siedzę spokojnie, słucham, dopytuję, wspieram…
to gdzieś w środku mój wewnętrzny Grinch potrafi już zacząć tańczyć.
Bo grudzień to taki miesiąc, w którym naprawdę każdy z nas — terapeuta, klient, człowiek — mierzy się z czymś swoim.

Czasem z pięknem.
Czasem z chaosem.
Czasem z oczekiwaniami, które nigdy nie były nasze.

Jeśli więc czujesz, że „świąteczny temat” pojawia się u Ciebie wcześniej niż pierwsza kolęda w radiu — nie jesteś w tym sam(a).
To znak, że Twoje emocje mówią głośniej niż kalendarz. I warto ich posłuchać. 💚


Adres

Lubelska 13A/4
Rzeszów
35-241

Telefon

+48505635355

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy psychologonline24 umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do psychologonline24:

Udostępnij

Kategoria