31/12/2025
Moi Drodzy
Ten rok był dla mnie czymś znacznie więcej niż tylko kolejnymi dniami pracy w gabinecie. Był wspólną drogą.
Przestrzenią spotkań, rozmów, ciszy, wzruszeń i zaufania.
Przychodziliście do mnie niby po masaż ciała, twarzy,
po rozluźnienie napięć…
A ja z każdym kolejnym spotkaniem coraz wyraźniej czułam,
że tak naprawdę przychodzicie po spokój.
Po chwilę, w której możecie zdjąć z siebie ciężar codzienności.
Słuchałam Waszych historii — tych lekkich i tych bardzo trudnych.
Tych szczęśliwych, z humorem, takich, przy których śmiałyśmy się razem… i takich, po których zapadała cisza.
Często w słowach i między słowami słyszałam zmęczenie, chaos, niepewność, czasem samotność. I potrzebę… by ktoś był.
By ktoś dotknął nie tylko , ale też .
Często dzieliliście się tym, co Was obciąża: trudne relacje partnerskie, rodzinne, wymagająca praca, wyzwania zdrowotne, zmiany w życiu, przetasowania codzienności.
I choć masaż pomaga rozluźnić ciało, to najczęściej przychodzicie, by zwolnić tempo, znaleźć spokój, odetchnąć i poczuć harmonię.
Wiem, że wiele z Was stąpa twardo po ziemi, ale widzę też, że coraz częściej przyglądacie się temu, co dzieje się w środku, swojej energii i wnętrzu. To piękne i cieszy mnie niezmiernie. :)
W świecie, w którym coraz rzadziej się przytulamy,
coraz mniej czujemy, staje się darem.
Nie - zwykłym gestem, ale obecnością.
Przypomnieniem, że nie jesteśmy sami.
Że możemy poczuć się bezpiecznie, zauważeni, zaopiekowani.
Zrozumiałam, że moją jest pomagać Wam odzyskać , zdjąć ból emocjonalny, uwolnić napięcia i chaos, które nosicie w sobie.
Bo kiedy uspokajają się emocje — ciało zaczyna zdrowieć,
a serce oddycha lżej.
Za ten wspólny rok chcę Wam z całego serca podziękować.
Za zaufanie. Za obecność. Za to, że wpuszczacie mnie do swojej przestrzeni — tak delikatnej i prawdziwej.
Nie wierzę w przypadki. Wiem, że trafiamy na siebie wtedy,
kiedy jesteśmy gotowi.
I wierzę też, że w Nowym Roku spotkamy się ponownie — jeszcze głębiej, spokojniej i bardziej świadomie.
Czasem wystarczy zatrzymać się, zamknąć oczy i pozwolić sobie poczuć spokój. Od tego wszystko się zaczyna…
Zamykam ten rok z ogromną i otwartym sercem.
A na Nowy Rok życzę Wam… ✨
więcej spokoju niż powiadomień w telefonie 📵
mniej napięć (nie tylko w karku 😉),
więcej oddechu niż „zaraz, tylko jeszcze to zrobię”,
więcej czułości dla siebie niż wymagań,
i więcej chwil, w których po prostu jest dobrze.
Niech Nowy Rok będzie łagodny.
Nie idealny — tylko prawdziwy.
Z miejscem na śmiech, na odpoczynek i na bycie sobą
i żebyście pamiętali, że to też bardzo ważne zajęcie ;)
Szczęśliwego Nowego Roku 2026
Do zobaczenia w Oazie Spokoju ❤️💚🎉🎊