Refleksologia terapeutyczna Wiola Antoniak-Kozłowska

Refleksologia terapeutyczna Wiola Antoniak-Kozłowska Jestem praktykiem
Szukam rozwiązań

Kilka tygodni temu miałam przyjemność wziąć udział w niezwykłych warsztatach prowadzonych przez Karl Pernull  — dziekana...
07/10/2025

Kilka tygodni temu miałam przyjemność wziąć udział w niezwykłych warsztatach prowadzonych przez Karl Pernull — dziekana w szkołach dr Barbary Brennan. To był czas intensywnej pracy, wewnętrznego otwarcia i duchowego zanurzenia w przestrzeń głębokiego uzdrawiania.

Barbara Brennan była światowej sławy uzdrowicielką, autorką przełomowych książek takich jak “Hands of Light” i “Light Emerging”. Jako była fizyczka NASA poświęciła swoje życie badaniu ludzkiego pola energetycznego. Jej szkoła od dziesięcioleci kształci terapeutów energetycznych na najwyższym poziomie, ucząc ich precyzyjnej pracy, głębokiej obecności i otwartego serca. Uczestniczenie w tym procesie było dla mnie ogromnym wyróżnieniem i głębokim przeżyciem.

Podczas jednego z ćwiczeń — zabiegu zwanego Chelacją — wydarzyło się coś, co trudno ubrać w zwykłe słowa. Pracowałam z kobietą, która w trakcie sesji weszła w niezwykle głęboki proces uwalniania dawnych, zapisanych w jej polu emocji. Teraz, dzięki jej otwartości i odwadze dzielę się z Wami jej historią.

Dzięki darowi widzenia, który wykorzystuję podczas pracy, ujrzałam historię sprzed wielu wcieleń. Przede mną pojawił się obraz młodej dziewczyny więzionej przez własną matkę w studni. Za każde, nawet najdrobniejsze przewinienie, dziecko doświadczało kary: zimna, ciemności, głodu, odrzucenia, uwięzienia. Błagało o uwagę, miłość, jedzenie, picie — o wszystko, co mogłoby przynieść choć odrobinę ukojenia. Odpowiedzią były jednak bezwzględność i okrucieństwo. Im bardziej dziewczynka pragnęła bliskości, tym bardziej spotykała się z chłodem, ciszą, przemocą.

W czasie zabiegu te dawne emocje zaczęły się poruszać i uwalniać. Ciało mojej Klientki reagowało bardzo intensywnie — pojawił się głęboki płacz, krzyk, błaganie, drżenia i skurcze mięśni, a także przeszywający chłód. To był niezwykle poruszający moment — spotkanie z historią, która od dawna czekała, by zostać wysłuchana i uzdrowiona.

Przełom nastąpił wtedy, gdy pozwoliła sobie w pełni poczuć miłość do samej siebie — w każdej komórce, w sercu, w ciele, w swoim istnieniu. To właśnie ta miłość stała się kluczem do uwolnienia z więzów dawnego cierpienia. Przestrzeń, która wcześniej była wypełniona bólem, otworzyła się na światło, czułość i spokój.

Po zakończeniu procesu pojawiło się uczucie głębokiej ulgi, harmonii i lekkości. W jej codziennym życiu zaczęły zachodzić realne zmiany — relacje z najbliższymi, dziećmi i mężem nabrały nowego, pełniejszego wymiaru. Powróciła radość, zaufanie, wewnętrzny spokój.

To doświadczenie przypomniało mi z całą mocą, że uzdrowienie nie jest tylko aktem łaski — jest też aktem odwagi. Aby dotknąć prawdziwej przemiany, potrzebna jest gotowość, by stanąć twarzą w twarz z najgłębszymi dramatami naszego życia. Tym, co wydarzyło się tu i teraz… ale też tym, co niesiemy ze sobą od pokoleń, a czasem nawet — z dawnych wcieleń. Ten bagaż, często nieuświadomiony, nosimy na swoich barkach znacznie dłużej, niż wielu z nas przypuszcza.

Gdy jednak decydujemy się go rozpoznać, poczuć i uzdrowić — otwiera się przestrzeń, w której może zajaśnieć prawda, lekkość i miłość.

Jeśli czujesz, że te słowa w Tobie rezonują… jeśli w Twoim sercu pojawia się poruszenie lub ciche „tak” — zapraszam Cię na indywidualną sesję uzdrawiającą.
Razem możemy stworzyć przestrzeń, w której Twoja historia zacznie się pisać na nowo — z czułością, obecnością, miłością, z pełnym poszanowaniem Twojej prywatności.

Napisz do mnie w wiadomości prywatnej, jeśli chcesz umówić się na spotkanie.

Sezon infekcji zbliża się wielkimi krokami. Nie czekaj bezradnie na przeziębienie - wzmocnij odporność TERAZ!💪 4 zabiegi...
03/09/2025

Sezon infekcji zbliża się wielkimi krokami. Nie czekaj bezradnie na przeziębienie - wzmocnij odporność TERAZ!
💪 4 zabiegi baniek ogniowych, raz w tygodniu,
to naturalny sposób, aby:
- wspierać odporność organizmu,
- poprawić krążenie i regenerację,
- zminimalizować ryzyko chorób u siebie i swoich najbliższych

📅 Umów się dziś i przygotuj ciało na jesień i zimę.
✅ Bezpiecznie, profesjonalnie, skutecznie.

Zapraszam do kontaktu: +48 698 690 071
Adres gabinetu: Aleja 3 Maja 77/13, Słupsk

Drodzy Właściciele psówDziś rano przeżyłam coś, czym chcę się z Wami podzielić — może odnajdziecie w tej historii coś bl...
07/08/2025

Drodzy Właściciele psów
Dziś rano przeżyłam coś, czym chcę się z Wami podzielić — może odnajdziecie w tej historii coś bliskiego własnemu sercu. Mój malutki maltańczyk, niespełna czteromiesięczny, zwykle pełen życia, radości i dziecięcej ciekawości, dziś rano obudził się nieco inny. Jego mały brzuszek dawał mu się we znaki — miał trudności z wypróżnieniem, a dodatkowo tak bardzo się pobrudził, że konieczna była kąpiel. Choć na co dzień kocha wodę, tym razem kąpiel połączona z wcześniejszym dyskomfortem okazała się dla niego wyczerpująca. Gdy owinięty ręcznikiem drżał w moich dłoniach, serce mi pękało. Usiadłam więc z nim w ciszy i spokoju. Położyłam delikatnie dłonie na jego brzuszku i rozpoczęłam subtelną pracę energetyczną. Cała moja uwaga i intencja skierowana była na uwolnienie bólu, niepokoju i dyskomfortu, który zgromadził się w jego ciele. Stopniowo wypełniałam to miejsce miłością, spokojem, harmonią i uzdrowieniem. Do tego dołączyłam delikatny masaż brzuszka — jako czułe wsparcie na poziomie fizycznym. I wiecie co? Kilka minut wystarczyło, by zobaczyć, jak jego małe oczka znów zaczynają błyszczeć, ogonek m***a, a w sercu pojawia się lekkość. Powrócił do swojego naturalnego stanu — pełnego życia i radości. Dzielę się tą historią, bo wiem, jak bardzo kochamy nasze zwierzęta i jak trudno patrzeć na ich cierpienie. Czasem nie potrzeba wielkich rzeczy. Wystarczy nasza obecność, miłość, spokój i uważność. One czują wszystko. Czasem to, co niewidzialne, ma największą moc.

Otulajcie je swoją troską, bo są naszymi małymi cudami.

Z serca,
Wiola Antoniak-Kozłowska
Tel. +48 698 690 071

W kameralnej i pełnej zaufania atmosferze mieliśmy okazję wspólnie zgłębiać temat pracy energetycznej oraz uwalniania em...
06/08/2025

W kameralnej i pełnej zaufania atmosferze mieliśmy okazję wspólnie zgłębiać temat pracy energetycznej oraz uwalniania emocji. To spotkanie było przestrzenią do refleksji, nauki i praktyki – poświęconą temu, jak w prosty, codzienny sposób możemy wspierać siebie na poziomie emocjonalnym i energetycznym.

Rozmawialiśmy o tym, jak ważna jest uważność na własne odczucia, jak ciało i energia niosą informacje o naszym stanie wewnętrznym, i jak możemy te informacje świadomie wykorzystywać, by odzyskać równowagę i spokój. Uczyliśmy się prostych technik, które pomagają lepiej radzić sobie z trudnymi emocjami – bez ich tłumienia, ale z łagodnością i akceptacją.

Dziękuję każdemu z uczestników za obecność, otwartość i gotowość do bycia w kontakcie ze sobą i z innymi. To właśnie takie spotkania – oparte na autentyczności i wzajemnym wsparciu – mają największą moc transformacji.

Mam nadzieję, że to, czego wspólnie doświadczyliśmy, będzie dla Was cennym narzędziem na co dzień – zarówno w chwilach spokoju, jak i w trudniejszych momentach.

Osoby, które nie mogły wziąć udziału w spotkaniu, serdecznie zapraszam do kontaktu – z przyjemnością umówię się na indywidualną sesję, podczas której również możemy pracować z emocjami i energią w bezpiecznej, wspierającej przestrzeni.

Kochani, ponieważ pogoda nas nie rozpieszcza w ostatnim czasie, spotkanie w ramach Instytutu Cudownych Procesów odbędzie...
02/08/2025

Kochani, ponieważ pogoda nas nie rozpieszcza w ostatnim czasie, spotkanie w ramach Instytutu Cudownych Procesów odbędzie się w Herbaciarni.
Jeśli macie ochotę porozmawiać o pracy energetycznej i dołączyć do nas - serdecznie zapraszam ❤

21/07/2025

Bańki ogniowe w terapii zastojów limfatycznych – efekty potwierdzone! 🔥
Za nami intensywna praca z grupą 10 kobiet, którym wykonałam serię 9 zabiegów bańkami ogniowymi na udach. Efekty, jakie osiągnęłyśmy, są doskonałym potwierdzeniem skuteczności tej naturalnej metody wspierania układu limfatycznego oraz poprawy kondycji skóry i całego organizmu.

✅ Efekty, które zauważyły wszystkie uczestniczki:
- Zdecydowanie bardziej jędrna i elastyczna skóra
- Widoczna redukcja cellulitu
- Zwiększona wytrzymałość organizmu i poprawa samopoczucia
- Redukcja obwodów ud od kilku do nawet kilkunastu centymetrów
- Lepsza wydolność organizmu, większa lekkość nóg, poprawiony przepływ limfy

Bańki ogniowe to metoda, która doskonale wpisuje się w holistyczne podejście do zdrowia kobiet – działa nie tylko miejscowo, ale uruchamia procesy regeneracyjne w całym organizmie, wspiera krążenie, odprowadza toksyny i poprawia ogólną kondycję.

Zapraszam kolejne 5 kobiet do udziału w terapii, która może odmienić Twoje samopoczucie i wygląd.
Jeśli borykasz się z zastojami limfatycznymi, uczuciem ciężkich nóg, cellulitem lub utratą jędrności skóry – ta metoda jest właśnie dla Ciebie.

📩 Skontaktuj się ze mną, aby umówić bezpłatną konsultację i omówić szczegóły.
Liczba miejsc jest ograniczona – pracuję indywidualnie i z pełnym zaangażowaniem.

Przeciwwskazania do zabiegu bańkami ogniowymi:
🚫 ciąża
🚫 żylaki, zakrzepica, pękające naczynka
🚫 choroby skóry w miejscu zabiegu (rany, egzema, łuszczyca, infekcje)
🚫 hemofilia i inne zaburzenia krzepnięcia krwi
🚫 stosowanie leków przeciwzakrzepowych
🚫 nowotwory (również w wywiadzie, bez konsultacji lekarskiej)
🚫 bardzo niska odporność (np. w trakcie leczenia immunosupresyjnego)
🚫 choroby serca (np. niewyrównana arytmia, niewydolność)
🚫 padaczka
🚫 bardzo cienka, wrażliwa lub uszkodzona skóra
🚫 świeżo po operacjach lub urazach w miejscu zabiegu

Zapraszam serdecznie na terapię bańkami ogniowymi ❤
16/07/2025

Zapraszam serdecznie na terapię bańkami ogniowymi ❤

Kochane Maleństwo, nigdy nie usłyszałam Twojego płaczu.Nie widziałam Twoich oczu.Nie poczułam ciepła Twoich dłoni.A jedn...
08/07/2025

Kochane Maleństwo,

nigdy nie usłyszałam Twojego płaczu.
Nie widziałam Twoich oczu.
Nie poczułam ciepła Twoich dłoni.

A jednak — przyszedłeś.
Po cichu. Poza czasem.
Bez imienia, bez daty.
Ale z ogromną obecnością.

Twoja mama — piękna, wrażliwa, dzielna kobieta — od lat nosiła w sobie pytanie, które nie dawało jej spokoju.
Jej brzuch był wciąż nienaturalnie powiększony.
Wyglądał, jakby wciąż mieszkało w nim nowe życie.
Ale lekarze nie potrafili znaleźć przyczyny. Mówili: „wszystko w porządku”.
Tylko że nic nie było w porządku.

Ciało mówiło: „on tam jest”.

I miało rację.

Podczas sesji, w czułej i bezpiecznej przestrzeni, jej podświadomość pokazała mi Ciebie.
Maleńką duszę.
Przyszedłeś na chwilę. Zawróciłeś, zanim mama mogła choćby podejrzewać, że Cię nosi.
Ale Twoja obecność była prawdziwa.
I została — uwięziona w jej ciele, w jej brzuchu, w jej sercu.

Nigdy nie poczułeś miękkości jej skóry.
Ona nie poczuła Twojego ruchu.
Nie odwzajemniłeś jej uśmiechu.
Nie objęła Cię ramionami.
Ale jej miłość była już wtedy — gotowa.

Kiedy wypowiedziałam Twoje istnienie na głos, jej ciało zareagowało natychmiast.
Łzami.
Drżeniem.
Ulgą.
Wszystko stało się jasne.

Rozpoczęłyśmy proces uwalniania.
Nie po to, by Cię odesłać.
Ale po to, by Cię przyjąć.
Byś przez kilka minut mógł poczuć, że jesteś chciany.
Że jesteś kochany.
Że jesteś dzieckiem, które ma znaczenie.

Mama przytuliła Cię w swoim sercu.
Objęła Cię czułością, która leczy wszystko.
Byłeś z nią tylko chwilkę — tyle wystarczyło.
A potem — spokojny, ukochany, nasycony miłością — poszedłeś swoją drogą.
Z błogosławieństwem.
Ze spokojem.

A ona została.
Z ciszą, ale bez bólu.
Z pustym, lecz lekkim brzuchem.
Z sercem, które od tej chwili biło w zgodzie z prawdą.

Ten list piszę z wdzięcznością dla Ciebie, kochana Duszo.
Za to, że przyszłaś.
Za to, że pozwoliłaś nam Cię zobaczyć.
Za to, że przypomniałaś nam, jak wiele czułości może nieść ciało — i jak bardzo pragnie być usłyszane.

Jeśli ktoś, kto czyta te słowa, czuje w sobie ciężar, którego nie umie nazwać —
może nosi podobną historię.
Może jego ciało pamięta coś, czego umysł nie zdążył.
Warto się zatrzymać.
Zamknąć oczy.
I zapytać ciszy, czy ktoś tam czeka.

Czasem ciało woła ciszej niż szept.
Czasem dusza wysyła znaki, których nie umiemy jeszcze zrozumieć.
Jeśli czujesz, że coś w Tobie czeka na spotkanie – jestem tu.
Prowadzę sesje uwalniania emocji, terapię bańkami, refleksologię…
Ale przede wszystkim — trzymam przestrzeń, w której można odzyskać lekkość i spokój.

Z całego serca zapraszam.
Wiola Antoniak-Kozłowska
Tel. +48 698 690 071

https://instytutcp.pl/list-do-duszy-ktora-nie-zdazyla-przyjsc/

Adres

3-go Maja 77/13
Słupsk
76-200

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 18:00
Wtorek 08:00 - 18:00
Środa 08:00 - 18:00
Czwartek 08:00 - 18:00
Piątek 08:00 - 18:00
Sobota 08:00 - 13:00

Telefon

+48698690071

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Refleksologia terapeutyczna Wiola Antoniak-Kozłowska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Refleksologia terapeutyczna Wiola Antoniak-Kozłowska:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria