22/01/2026
🤔Ozempic w tabletkach zrewolucjonizuje rynek odchudzana? Mimo swojej wieloletniej obecności na rynku, lek ten nadal budzi ogromne kontrowersje. Regularnie przewija się w rozmowach, szczególnie w środowisku osób trenujących siłowo i tych, którzy szukają szybkich rozwiązań problemu nadmiernej masy ciała.
🧐Handlowa nazwa semaglutydu jest dziś na ustach większości ludzi, którzy chcieliby zrzucić kilka kilogramów możliwie sprawnie i bez większego zaangażowania. Sam semaglutyd to syntetyczny analog hormonu GLP-1 (glukagonopodobnego peptydu-1), który naturalnie występuje w organizmie człowieka. Jego zadaniem jest m.in. regulacja apetytu, spowalnianie opróżniania żołądka oraz wpływ na gospodarkę insulinową. Lek ten został wprowadzony do leczenia cukrzycy typu 2 już w 2017 roku (swoje początki datujące na 2012r.), a kilka lat później znalazł zastosowanie w terapii otyłości. Z medycznego punktu widzenia jest to skuteczne narzędzie, szczególnie w leczeniu otyłości drugiego stopnia i wyżej, kiedy inne metody zawodzą.
❌W pracy trenera i dietetyka bardzo często spotykam się z osobami, które swoje potrzeby próbują omijać kosztem zdrowia. Kto uważnie śledzi moje wpisy, ten pamięta, że kilka lat temu żartowałem, iż rozwój leków z tej grupy sprawi, że będę mógł zająć się hodowlą marchewki, bo pracy dla trenerów i dietetyków zwyczajnie zabraknie. Dziś widzę, jak bardzo było to mylne myślenie.
Obecnie coraz więcej "pseudo" użytkowników tych leków trafia na siłownię po fakcie. Powód jest prosty: silny efekt jojo, który potrafi dosłownie zniweczyć wcześniejsze, „wymuszone” odchudzanie. Brak podstawowej wiedzy z zakresu treningu i żywienia, a często także brak jakiejkolwiek aktywności fizycznej podczas farmakoterapii, prowadzi do poważnych zaburzeń metabolicznych. Po odstawieniu leku masa ciała wraca szybko i agresywnie, niemal wyłącznie w postaci tkanki tłuszczowej.
🤕Do tego dochodzi osłabienie organizmu oraz wyraźna utrata masy mięśniowej. Brak odpowiedniego „gorsetu mięśniowego” skutkuje nasilonymi bólami kręgosłupa, bioder i stawów. I paradoksalnie: jako trenerzy mamy dziś coraz więcej pracy. I nie jest to dla mnie powód do radości!
❓Dlaczego? Bo wielokrotnie spotykałem się z sytuacją, w której osoba współpracująca ze mną z pełnym przekonaniem zapewniała, że realizuje wszystkie zalecenia, zarówno na treningu, jak i poza salą. A mimo to nie chudła ani kilograma, albo proces był skrajnie utrudniony. Przypomina mi się wtedy cytat z serialu Dr House: „Każdy pacjent kłamie”. Kiedyś brzmiało to brutalnie. Dziś wiem, jak często jest prawdziwe.
🤨Tak jak semaglutyd, tirzepatyd czy zbliżające się ich kolejne modyfikacje tj. retatrutyd są niezwykle kuszące. I nie tylko dla osób z ciężkimi, klinicznymi zaburzeniami metabolicznymi czy psychicznymi. Sięga po nie również wielu ludzi, którzy zwyczajnie nie potrafią radzić sobie z napadami jedzenia wywołanymi stresem, emocjami lub brakiem odpowiedzialności za własne zdrowie. Dla nich „magiczny zastrzyk” (a wkrótce tabletka) staje się sposobem na kontrolowanie podjadania bez konieczności zmiany stylu życia.
‼️Ten brak dojrzałości sprzyja zakłamywaniu rzeczywistości: wobec specjalistów, trenera, wobec bliskich, ale przede wszystkim wobec samego siebie. To mechanizm racjonalizowania hedonistycznych decyzji i unikania konsekwencji.
Co czeka nas w przyszłości? W mojej branży: z pewnością coraz więcej przypadków osób, które z nie do końca poważnych powodów zdecydowały się na całkowitą blokadę apetytu, doprowadzając swoje ciało do ruiny poprzez niedożywienie i brak ruchu.
🍀Jednocześnie mam nadzieję, że osoby naprawdę chorujące, z wysokim stopniem zaburzeń metabolicznych i odżywiania, znajdą realne wsparcie w tej trudnej walce. Ich problem jest złożony i wymaga kompleksowej pomocy. W takich przypadkach odpowiednio stosowany lek może być wartościowym wsparciem, a nie drogą na skróty.
Bo narzędzie samo w sobie nigdy nie jest problemem. Problemem jest sposób, w jaki próbujemy nim zastąpić odpowiedzialność za własne zdrowie.
Na zdjęciu Kacper Miłaszkiewicz ,który podjął decyzję, że czas zacząć działać długofalowo, pozyskując nową wiedzę z zakresu żywienia jak i regularnego wysiłku fizycznego. I wiecie co? Świetnie sobie radzi! 😁💪