21/03/2026
📌📍ADINI📍📌
Dziś, czyli 21.03, obchodzimy Światowy Dzień Zespołu Downa.
Z tej okazji nie będzie nic o skarpetkach, bo chciałabym, żebyście poznali absolutnie piękną, wzruszającą i budującą historię Niezwykłego Dziecka i chyba jeszcze bardziej Niezwykłej Rodziny.
Aleksandryna Irena Pruska przyszła na świat w 07.04.1915 roku jako piąte dziecko, ale pierwsza córka księcia Wilhelma z dynastii Hohenzollernów i księżnej Cecylii Augusty Marii Mecklenburg-Schwerin. Wkrótce po urodzeniu okazało się, że maleństwo ma Zespół Downa.
W tamtych czasach dzieci z niepełnosprawnościami były izolowane, udawano, że w ogóle nie pojawiły się na świecie, nie mówiąc nawet o możliwości pojawiania się na oficjalnych uroczystościach.
A trzeba pamiętać, że wówczas w Niemczech idee eugeniczne zyskiwały na popularności. Coraz częściej dochodziły do głosu osoby postulujące eliminację osób uznanych za "obciążone dziedzicznie".
Aleksandryna, zwana czule przez bliskich "Adini" w dużej mierze za sprawą swej matki, z którą była mocno związana, dorastała otoczona miłością, czułością oraz troską. Jej rodzina, należąca do jednego z najbardziej wpływowych rodów Europy, nigdy nie odwróciła się od niej. Zawsze była pełnoprawnym członkiem rodziny, ze wszystkimi przywilejami. Pojawiała się na portretach oraz fotografiach rodzinnych. Zadbano także o jej edukację.
Adini większość życia spędziła w Bawarii. Zmarła w 1980 w wieku 65 lat! Podczas gdy średnia wieku osób z ZD w tamtych czasach wynosiła maksymalnie kilkanaście lat. Została pochowana w rodzinnym grobowcu Hohenzollernów.
W epoce, gdy osoby z niepełnosprawnościami często ukrywano przed światem, historia Aleksandryny pokazuje, że miłość i akceptacja nie znają granic – ani społecznych, ani biologicznych. To opowieść o człowieczeństwie, które potrafi przebić się przez mury uprzedzeń i konwenansów.
Aleksandryna Irena Pruska przypomina, że każdy człowiek – niezależnie od pochodzenia, zdrowia czy ograniczeń – zasługuje na szacunek, czułość i miejsce w sercu swojej rodziny ❤️❤️❤️.