13/04/2026
To ważny głos do Rodziców - i apel o rozsądek oraz uważność w procesie wychowania dzieciaków.
Wasze decyzje i działania (lub ich brak) mają wymierny wpływ na to, z czym Wasze dzieci wyruszą w świat (czytaj: w dojrzałość/dorosłość)
🟪 Odkąd pod koniec XIX w. zaczęto standaryzować i mierzyć rozwój zdolności poznawczych, okazywało się, że każde kolejne pokolenie przewyższało swoich rodziców — mówił neurobiolog i ekspert ds. edukacji Jared Horvath przed Komisją ds. Handlu, Nauki i Transportu USA. — Pokolenie Z to pierwsze pokolenie w nowożytnej historii, które wypada gorzej praktycznie we wszystkich miarach zdolności poznawczych niż my — dodawał.
🟪 Dotyczy to zarówno podstawowej koncentracji, jak i pamięci, umiejętności czytania i pisania, zdolności matematycznych, a także ogólnego poziomu IQ. — I to pomimo tego, że spędzają w szkole więcej czasu niż my — alarmował Horvath.
🟪 Główną przyczynę takiego stanu rzeczy jego zdaniem jest powszechne wdrożenie technologii edukacyjnych (EdTech) w szkołach. Urządzenia cyfrowe pochłaniają dziś znaczną część czasu nauki uczniów. Jednak tylko wąsko określone zastosowania, na przykład oprogramowanie do ćwiczeń, przynoszą rzeczywiste, wymierne korzyści. — Naszym zadaniem nie jest maksymalizacja czasu spędzanego przed ekranem, lecz rozwijanie zdolności poznawczych oraz dbałość o długoterminowy rozwój kolejnych pokoleń - podkreślał.
🟪 Klaus Zierer, profesor pedagogiki szkolnej na Uniwersytecie w Augsburgu, również bada zjawisko "drenażu mózgu" wywołanego przez smartfony i inne urządzenia elektroniczne. Zgadza się z Horvathem. — Dzisiejsi uczniowie wypadają gorzej w niemal wszystkich pomiarach edukacyjnych niż poprzednie roczniki — i to po raz pierwszy od zakończenia II wojny światowej — wskazuje.
🟪 Przykładem jest tu choćby badanie PISA [międzynarodowe badanie umiejętności uczniów, którzy przekroczyli 15. rok życia] prowadzone przez OECD [Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju]. Od szczytowego wyniku w 2012 r. krzywa osiągnięć stale idzie w dół.
🟪 Dla profesora Zierera problem nie ogranicza się tylko do cyfryzacji nauki, ale obejmuje również całą rzeczywistość młodego pokolenia, która jest dziś całkowicie przesiąknięta technologią — "ze wszystkimi negatywnymi skutkami, które uderzają także w szkołę: deficyty uwagi, problemy językowe, zaniedbanie społeczne i emocjonalne, spadek zdolności myślenia i wiele innych". Najważniejszy czynnik? Smartfony.
🟪 Wraz z zespołem z Uniwersytetu w Augsburgu Zierer w 2023 r. wykazał, że smartfon faktycznie wywołuje efekt "drenażu mózgu": samo jego fizyczne przebywanie w pomieszczeniu pogarsza koncentrację i zdolność zapamiętywania.
🟪 Ostrzeżenia dotyczące nadmiernego kontaktu z ekranami są coraz bardziej alarmistyczne. Naukowcy z Uniwersytetu Wilfrid Laurier w Kanadzie ustalili, że zbyt długi czas spędzany przed ekranem podczas rozwoju mózgu zwiększa ryzyko choroby Alzheimera i innych postaci demencji w wieku dorosłym. - "Szacuje się, że po roku 2060 liczba zachorowań na Alzheimera i inne demencje może wzrosnąć nawet cztero- czy sześciokrotnie, co będzie oznaczać poważne problemy społeczne i gospodarcze" - ostrzegają naukowcy.
🟪 W krajach skandynawskich obecnie ogranicza się użycie mediów cyfrowych w obliczu pogarszających się wyników uczniów. Zamiast tego rządy ponownie inwestują w tradycyjne podręczniki. Liderami tej analogowej kontrrewolucji, oprócz Szwedów, są Duńczycy, którzy mocno postawili na cyfrową szkołę — 72 proc. uczniów korzysta z urządzeń elektronicznych na (prawie) każdej lekcji. Teraz jednak czas spędzany przed ekranem podczas nauki ma być znacznie skrócony.
🟪 Duński minister ds. dzieci i edukacji Mattias Tesfaye już w 2023 r. krytycznie oceniał dotychczasowy kurs. — Nasze dzieci nie powinny być królikami doświadczalnymi w cyfrowym eksperymencie, którego skali i konsekwencji nie umiemy przewidzieć — powiedział. — Zamiast postawić na książki, przy rozpoczęciu nauki wręczaliśmy dzieciom iPady. Jesteśmy winni temu pokoleniu wielkie przeprosiny.