30/12/2024
https://www.facebook.com/share/1FHjYhnXKu/?mibextid=wwXIfr
Często wmawiamy sobie, że życie będzie lepsze po ślubie, po urodzeniu dziecka, a potem kolejnego. Później irytujemy się, że dzieci są zbyt małe, i wierzymy, że będziemy bardziej szczęśliwi, gdy dorosną.
Następnie narzekamy na trudny okres nastolatków i myślimy, że dopiero po jego zakończeniu odnajdziemy szczęście. Mówimy sobie, że nasze życie będzie pełne, gdy partner się zmieni, gdy kupimy lepszy samochód, pojedziemy na wymarzone wakacje lub przejdziemy na emeryturę.
Prawda jest taka, że nie ma lepszego momentu na bycie szczęśliwym niż teraz. Jeśli nie teraz, to kiedy?
Życie zawsze będzie pełne wyzwań. Najlepiej zaakceptować to i zdecydować się na szczęście mimo wszystko.
Alfred D. Souza powiedział:
„Przez długi czas wydawało mi się, że prawdziwe życie dopiero się zacznie. Ale zawsze stała na drodze jakaś przeszkoda, coś, co trzeba było najpierw załatwić, ukończyć lub spłacić. Wtedy miało się rozpocząć życie. W końcu zrozumiałem, że te przeszkody były moim życiem.”
To spojrzenie pomogło mi dostrzec, że szczęście to nie cel, ale droga.
Ciesz się każdą chwilą i doceniaj ją jeszcze bardziej, gdy spędzasz ją z kimś wyjątkowym. Pamiętaj, że czas na nikogo nie czeka.
Przestań czekać na idealny moment – na utratę kilku kilogramów, na nowy dom, na spłatę kredytu, na wiosnę, lato czy zimę. Najlepszy czas, by być szczęśliwym, jest właśnie teraz.
Szczęście to podróż, a nie cel.
Pracuj, jakbyś nie potrzebował pieniędzy.
Kochaj, jakbyś nigdy nie został zraniony.
Tańcz, jakby nikt nie patrzył.