17/04/2026
„Żyjemy w najlepszym z możliwych światów.”
To jedna z 💎 „Perełek” którą przywiozłam z konferencji, która we mnie bardzo pracuje.
Bo przecież widzimy cierpienie, chaos, niedoskonałość.
A jednak to zdanie można rozumieć inaczej.
Nie jako zaprzeczenie trudności, ale jako próbę zobaczenia, że:
to, co jest — jest najlepsze na ten moment.
Takie, jakie potrafi być przy aktualnym poziomie świadomości, zasobów i doświadczeń.
Także rodzina.
💚„Twoja rodzina jest najlepsza, jaka jest”
💚Twoja rodzina jest na ten moment taka, jaka potrafi być.
Co nie oznacza, że nie ma w niej trudnych, raniących czy niewspierających zachowań.
Ale oznacza, że na ten moment, przy tej historii, przy tych zranieniach, przy tym poziomie rozumienia, tak właśnie potrafi funkcjonować.
To zdanie nie usprawiedliwia.
Ale pomaga zobaczyć.
W tym sensie psychoterapeuta nie ocenia.
Stara się rozumieć, zobaczyć, skąd coś się bierze, jaka potrzeba, jaki ból za tym stoi.
Ale to nie znaczy, że wszystko jest „w porządku”.
Są momenty, w których trzeba jasno stanąć po stronie bezpieczeństwa.
Kiedy pojawia się przemoc, naruszanie granic, krzywda — psychoterapeuta reaguje.
Nazywa to, co się dzieje.
Chroni. Zatrzymuje.
Bo rozumienie nie wyklucza stawiania granic.
A akceptacja rzeczywistości nie oznacza zgody na krzywdę.
W psychoterapii często zakładamy, że:
ludzie robią tyle, ile potrafią ,
a jeśli mogliby inaczej, to by robili inaczej.
Za zachowaniem stoi próba poradzenia sobie.
Za trudnością, jakaś logika, często związana z doświadczeniem bólu, braku, traumy.
Dlatego najpierw pojawia się akceptacja:
uznanie, że „to ma sens”, nawet jeśli boli.
A potem — ciekawość:
Jak to się stało?
Co każdy z nich przeżył?
Czego zabrakło?
Co było niemożliwe?
I dopiero z tego miejsca może pojawić się zmiana.
💚Nie z oceny.
💚Ale z rozumienia.
Myślę sobie, że kiedy zaczynamy rozumieć, siebie i siebie nawzajem, pojawia się przestrzeń na coś nowego, na zmianę.
I wtedy ta sama rodzina, może zacząć funkcjonować trochę inaczej niż wczoraj.
>>>
Myśl wywodzącą się od Gottfrieda Leibniza, przytoczył podczas konferencji prof. Bogdan de Barbaro
Monika E. Kwiecińska
Zdjęcie - moment zatrzymania po konferencji.