27/11/2025
Ku świadomości -> mojej ulubionej 🍀🌞🍀
🌿 Pasożyty – kiedy cudze energie zaczynają żyć w nas
Kiedyś usłyszałam zdanie, które zostało ze mną na długo:
👉 „Gdy pojawiają się pasożyty, to znak, że jest za dużo plew – a za mało ziarna.”
Że w naszym polu nagromadziło się zbyt wiele myśli, emocji, ludzi i przekonań, które nie należą do nas.
Z perspektywy Totalnej Biologii i psychobiologii, pasożyty często pojawiają się wtedy, gdy:
pozwalamy innym zbyt głęboko wchodzić w naszą energię,
czujemy się „zjadani” przez obowiązki, relacje, czy emocjonalne zobowiązania,
wciąż coś (lub kogoś) „nosimy” w sobie, nie potrafiąc tego odpuścić.
W języku ciała – to brak granic, brak selekcji między tym, co moje, a tym, co cudze.
Ciało wtedy mówi:
„Za dużo obcych myśli. Za dużo cudzych emocji. Już nie rozróżniam, co jest mną.”
W świecie ustawień to moment, gdy żyjemy cudzym losem, bierzemy na siebie odpowiedzialność za to, co nie należy do nas – często z miłości, często z lęku, że inaczej nie przetrwamy.
Pasożyty przypominają: „Zwróć to, co nie Twoje. Zadbaj o swoje życie.”
To znak, że czas wrócić do swojego światła, swojej energii i swojego porządku.
Bo kiedy człowiek żyje w prawdzie, w obecności i miłości do siebie – nie ma w nim miejsca dla „pasożytów”.
Ani tych fizycznych, ani emocjonalnych.
💫 Jak sobie radzić?
1. Oczyść swoje myśli.
Zadaj sobie pytanie: „Czy ta myśl jest moja?” Jeśli czujesz ciężar – oddaj ją.
Nie wszystko, co słyszysz w głowie, jest Twoje.
2. Zadbaj o swoje granice.
Nie musisz ratować, tłumaczyć, dźwigać. Twoje „nie” jest święte.
3. Oczyść ciało i przestrzeń.
Sól, czosnek, pestki dyni, zioła, kąpiele – wszystko, co naturalne, pomaga ciału się uwolnić.
Równocześnie zadbaj o lekkość w myślach i słowach.
4. Medytacja obecności.
Poczuj swoje ciało, swój oddech. Powiedz sobie:
✨ „Oddaję wszystko, co nie jest moje. Moja energia jest czysta, jasna, spokojna.”
Pasożyty to nie kara.
To sposób, w jaki życie pokazuje nam, że gdzieś daliśmy się pochłonąć cudzym światom.
Że nadszedł czas, by wrócić do swojego.
Nie walcz z nimi ze strachem.
Podziękuj im: „Dziękuję, że pokazałyście mi, gdzie nie byłam sobą. Wracam do swojej mocy.”
I wtedy wszystko, co obce, zaczyna samo odchodzić.
Bo nie ma już po co się Ciebie trzymać. 🌾
🌕 Medytacja – Oczyszczam się z tego, co nie moje
Usiądź lub połóż się wygodnie.
Weź głęboki wdech… i wydech…
Zamknij oczy.
Poczuj swoje ciało — od czubka głowy aż po koniuszki palców.
Poczuj, że jesteś tutaj. Żywa. Bezpieczna.
Wyobraź sobie teraz, że z Twojej głowy wychodzi delikatne, złote światło.
To światło świadomości – Twojej czystości i mocy.
Oświetla każdy zakamarek, każdą myśl, każdy kąt, w którym coś się kiedyś przykleiło…
cudze opinie, emocje, wzorce, które już nie należą do Ciebie.
Z każdym oddechem powtarzaj w sercu:
✨ „Oddaję wszystko, co nie moje.”
✨ „Oczyszczam się z cudzych energii, myśli i lęków.”
✨ „Moja przestrzeń jest święta i należy tylko do mnie.”
Jeśli pojawiają się obrazy, uczucia, wspomnienia – po prostu pozwól im odpłynąć.
Nie analizuj. Nie zatrzymuj.
Niech to wszystko odpływa, jak kurz zdmuchiwany wiatrem.
Wyobraź sobie, że Twoje ciało rozświetla się od środka — jak złota żarówka.
Każdy zakątek, każdy organ, każda komórka…
Czyste światło płynie w Tobie.
Żadnych pasożytów, żadnych obcych myśli, żadnych cudzych emocji – tylko Ty i Twoje światło.
Poczuj spokój.
Poczuj wdzięczność dla ciała, że Cię prowadzi, że pokazuje, co potrzebuje uwolnić.
Powiedz do niego cicho:
🌸 „Dziękuję, że mnie uczysz, jak być w swojej mocy.”
🌸 „Dziękuję, że przypominasz, że moje światło jest silniejsze od wszystkiego, co obce.”
Teraz zobacz, jak nad Tobą pojawia się strumień czystej, białej energii —
to Źródło, to Miłość, to Bóg w Tobie.
Światło spływa po Tobie, zmywając ostatnie resztki wszystkiego, co zbędne.
Jak delikatny deszcz po burzy.
Oddychaj spokojnie.
Wdech — przyjmuję światło.
Wydech — uwalniam ciężar.
A teraz z uśmiechem powiedz:
😄 „Zostawiam tylko ziarno. Plewy odfruwają. Myśli pasożytnicze – czas na wasz urlop!”
Poczuj lekkość.
Poczuj, że Twoja głowa jest czysta, ciało rozluźnione, a energia świeża i radosna.
Jesteś sobą – w swoim świetle, w swojej prawdzie, w swoim spokoju.
Zakończ, kładąc dłoń na sercu i szepcząc:
„Jestem wolna. Jestem bezpieczna. Jestem światłem.”
Ta medytacja działa jak energetyczny prysznic – można ją powtarzać zawsze, gdy czujesz się „oblepiona” cudzymi emocjami lub myślami.
Łączę duchowość, energetykę i mądrość ciała, by prowadzić przez proces wewnętrznego przebudzenia do swojej miłości i mocy
Iwona Grzesik
> Jeśli to, co tworzę, porusza Cię i wspiera – możesz postawić mi symboliczną kawę. To dla mnie realna pomoc i ogromna wdzięczność.
https://buy.stripe.com/5kQ6oJewD9Us8GC8cJ5AQ00