01/06/2026
To miłe, że w naszym miasteczku co i rusz otwiera się uroczyście jakieś nowe ,,coś tam,,. Głównie ku uciesze lokalnych klakierów, którzy mają ,,parcie na szkło,, i lubią darmowe poczęstunki. To jednak drobny szczegół o charakterze raczej socjologicznym i nie o to chodzi. Miasto pięknieć i rozwijać się powinno. Jeśli już jednak wydarza się jakaś inwestycja, to należy wykonać ją solidnie, a jak już się ją wykona, to należy o nią odpowiednio dbać. Takie refleksje wywołuje u mnie Plac Pocztowy. Centrum naszego miasta. Rzec by można serce tego miasteczka. Kondycja tego ,,serca,, pozostawia jednak wiele do życzenia. Doświadczam tego każdego dnia po wielokroć. Sami popatrzcie. Popękane, ruszające się we wszystkie strony płyty chodnikowe. Doszczętnie zniszczone siedziska i podesty. Kompletnie zaniedbane donice i skwery, przeznaczone na nasadzenia. Zaniedbane ławki. Pokruszone, odpadające kafle na schodach i na budynku. Tu też niedawno było otwarcie. O innych urokach tego miejsca napiszę innym razem. Na dziś wystarczy. Inwestycja zbudowana niedawno za tak wielkie pieniądze już teraz wymaga gruntownego remontu. Wstyd drodzy państwo. Ktoś przecież jest za to odpowiedzialny. A póki co, to może pocztówki z tym "koszmarkiem" wydrukujmy, zachęcające potencjalnych turystów do zwiedzania ruin XXI wieku. Może chociaż na tym zarobimy? Miasto przecież tak usilnie poszukuje pieniędzy.