W zdrowie gram psychodietetyk Wioleta Markucińska

W zdrowie gram psychodietetyk Wioleta Markucińska Strona poświęcona zdrowemu odżywianiu prowadzona przez psychodietetyka. Pomagam zmieniać nawyki. Wizyty online

Dziś miałam przyjemność uczestniczyć w   ( tym razem jako pomoc organizatorów, do biegania ciężko wrócić  :), ale mając ...
28/03/2026

Dziś miałam przyjemność uczestniczyć w ( tym razem jako pomoc organizatorów, do biegania ciężko wrócić :), ale mając takie towarzystwo to kto wie ;) ) super organizacja więc jeśli ktoś się zastanawia to w czerwcu .

Takie wiadomości robią dzień  :) Dla niektórych nic szczególnego ale jeśli jesteś rodzicem dziecka z wybiorczoscią pokar...
27/03/2026

Takie wiadomości robią dzień :) Dla niektórych nic szczególnego ale jeśli jesteś rodzicem dziecka z wybiorczoscią pokarmową to rozumiesz ;)

Chciałam tylko przypomnieć ze oprócz mojego prywatnego gabinetu , w środy i piątki znajdziecie mnie w Rehome S.C.  a w p...
27/03/2026

Chciałam tylko przypomnieć ze oprócz mojego prywatnego gabinetu , w środy i piątki znajdziecie mnie w Rehome S.C. a w poniedziałki zapraszam do Centrum Medyczne Sochaczew

Czy Ty też tak masz?Poniedziałek: pełna motywacja, pudełka spakowane, kawa bez cukru. Czujesz, że tym razem „to jest to”...
26/03/2026

Czy Ty też tak masz?

Poniedziałek: pełna motywacja, pudełka spakowane, kawa bez cukru. Czujesz, że tym razem „to jest to”.
Czwartek: stres w pracy, niedospana noc, szybka przekąska w biegu, a wieczorem… lądujesz na kanapie z paczką czegoś, czego miało nie być.

A potem? Wyrzuty sumienia. Poczucie porażki. Myśl: „Skoro już zawaliłam, to bez znaczenia”. I karuzela kręci się dalej, aż do kolejnego poniedziałku.

To jest właśnie błędne koło odchudzania.

Najgorsze w nim nie jest to, co zjadłaś. Najgorszy jest ten głos w głowie, który mówi, że jesteś niewystarczająca, bo znowu „nie dowiozłaś”. Jako psychodietetyk widzę to codziennie u kobiet, które czasem zarządzają wielkimi firmami, domem a dają się pokonać jednej drożdżówce zjedzonej w emocjach. I wiesz co? To wcale nie jest tak, że pokonuje je „jedna drożdżówka zjedzona w emocjach”. To po prostu moment, w którym ich organizm, skrajnie wyczerpany stresem i nieustanną odpowiedzialnością, w jedyny znany sobie, szybki sposób próbuje przetrwać i odzyskać odrobinę ulgi. To nie jest słabość, to jest wołanie o pomoc ze strony organizmu

Chcę Ci powiedzieć jedno: problem nie leży w Twoim braku silnej woli. Problem leży w systemie „wszystko albo nic”.

Zamiast kolejnej restrykcji, spróbujmy zrozumieć, co Twój organizm próbuje Ci powiedzieć tymi napadami. Bo dieta, która Cię unieszczęśliwia, nigdy nie będzie skuteczna.

Daj znać w komentarzu albo w wiadomości prywatnej, czy ten scenariusz brzmi znajomo. Nie jesteś w tym sama.

Zarządzasz firmą, zespołem i wielkimi projektami, ale „projekt dieta” ciągle ląduje w koszu? Spokojnie, to nie błąd syst...
24/03/2026

Zarządzasz firmą, zespołem i wielkimi projektami, ale „projekt dieta” ciągle ląduje w koszu? Spokojnie, to nie błąd systemu.

W biznesie jesteś liderką. Podejmujesz setki decyzji dziennie, optymalizujesz procesy, gasisz pożary i trzymasz rękę na pulsie. Ale kiedy przychodzi do planowania posiłków, nagle brakuje „mocy przerobowej”.

Pojawia się irytacja: „Skoro ogarniam biuro i dom, to dlaczego nie potrafię ogarnąć głupiego lunchu?”.

Jako psychodietetyk powiem Ci wprost: Bo Twój „mięsień decyzyjny” jest po prostu zmęczony. Po całym dniu zarządzaniu światem, ostatnie, na co masz ochotę, to analiza indeksu glikemicznego czy walka z pokusą na tle stresu.

Nie musisz być dietetykiem własnego życia. Tak jak zatrudniasz dyrektora finansowego czy świetną asystentkę, tak samo możesz oddelegować mi zarządzanie Twoją relacją z jedzeniem.

W czym Ci pomogę?

Zdejmuję ciężar decyzyjny: Tworzę system, który działa „w tle” Twojego intensywnego życia.

Rozpracowuję mechanizm stresu: Znajdziemy sposób, by emocje z pracy nie lądowały na Twoim talerzu.

Dostarczam precyzyjne rozwiązania: Żadnych diet „1200 kcal”, które zabiją Twoją produktywność. Tylko paliwo dla Twojego mózgu i zdrowie dla ciała.

Prawdziwy lider wie, kiedy poprosić o wsparcie specjalisty. Ty zarządzaj swoim sukcesem, ja pomogę Ci zadbać o Twoje „biopaliwo”. Bez oceniania, bez presji, z pełnym zrozumieniem Twojego tempa życia.

Zainwestuj w swój dobrostan tak, jak inwestujesz w firmę.
Zapraszam na konsultację.

Ostatnio jedna z moich pacjentek przyznała mi szczerze: „Miałam tak gorszy tydzień, że chciałam zadzwonić i skłamać, że ...
23/03/2026

Ostatnio jedna z moich pacjentek przyznała mi szczerze: „Miałam tak gorszy tydzień, że chciałam zadzwonić i skłamać, że się rozchorowałam. Po prostu wstydziłam się przyjść i powiedzieć, że nie dałam rady z zaleceniami”.

Chcę Ci powiedzieć jedno: To jest całkowicie OK.

Masz prawo mieć gorszy czas. Masz prawo „nie dowieźć”, nie zrobić zakupów na czas, ulec pokusie czy po prostu czuć się przytłoczoną życiem. Myśli o tym, żeby odwołać wizytę, gdy „nie poszło idealnie”, są ludzkie i bardzo częste. Ale proszę – nie rób tego.

Nasze spotkania nie są po to, bym wystawiała Ci oceny jak w szkole. Nie jestem Twoim egzaminatorem, a Ty nie musisz być „prymuską dietoterapii”. Spotykamy się właśnie po to, żeby zaradzić tym najtrudniejszym sytuacjom. To właśnie wtedy, gdy jest gorzej, potrzebujesz wsparcia najbardziej.

Bo to Ty jesteś tutaj ważna, a nie moja opinia o Tobie.

Moim zadaniem nie jest ocenianie Twoich potknięć, ale podanie Ci ręki, byś mogła wstać i iść dalej w swoim tempie. Pamiętaj, proces zdrowienia to nie linia prosta, to droga z zakrętami. Czekam na Ciebie zawsze – zwłaszcza w te dni, kiedy czujesz, że masz najmniej siły.

Wreszcie mogę napisać więcej pytaliście o Akademię świadomej redukcji :) Ruszyły zapisy ! Zapraszam do kontaktu z recepc...
10/03/2026

Wreszcie mogę napisać więcej pytaliście o Akademię świadomej redukcji :) Ruszyły zapisy ! Zapraszam do kontaktu z recepcją CMS . 😍

Zmiana do lata… na lata!

Masz wrażenie, że ciągle zaczynasz „od poniedziałku”?
Chcesz zmienić swoje nawyki żywieniowe, ale potrzebujesz wsparcia, wiedzy i motywacji?

Zapraszam Cię, wraz z naszą psychodietetyczką Wioletą Markucińską do kameralnej grupy, w której przez 6 tygodni wspólnie będziemy pracować nad trwałą zmianą nawyków żywieniowych. Bez restrykcyjnych diet, bez presji, ale za to z wiedzą, zrozumieniem i wsparciem.

📅 Start: 16.03
⏳ Czas trwania: 6 tygodni
👩 Dla kogo: dla kobiet, które chcą zadbać o swoje zdrowie i relację z jedzeniem

Zapewniamy:
spotkania raz w tygodniu,
merytoryczna wiedza o żywieniu i zmianie nawyków,
tipy psychodietetyczne, które pomogą utrzymać motywację,
analiza składu ciała i monitorowanie postępów,
zamknięta grupa na Facebooku – miejsce wsparcia, pytań i inspiracji!

Zapisy wystartowały! Zapraszamy!
22 116 79 77

Dziewczyny, wszystkiego najzdrowszego!Z okazji Dnia Kobiet życzę Wam... świętego spokoju, kawy, która zawsze jest ciepła...
08/03/2026

Dziewczyny, wszystkiego najzdrowszego!
Z okazji Dnia Kobiet życzę Wam... świętego spokoju, kawy, która zawsze jest ciepła i żeby te wszystkie „mądre rady” o idealnej sylwetce przestały Wam zawracać głowę. Jesteście wystarczające dokładnie takie, jakie jesteście! ❤️

Ale ponieważ wiem, że wiele z Was czekało na powtórkę okazji z lutego... mam newsa! 📣

Walentynkowa promocja na pakiet 4 spotkań za 280 zł cieszyła się takim zainteresowaniem, że postanowiłam zrobić Wam prezent i powtórzyć ją właśnie DZIŚ! 🎁

Zasady są proste (tylko dla szybkich zawodniczek):

Zapisujesz się dziś na swoją pierwszą konsultację.

Dokonujesz wpłaty za pakiet BLIK-iem jeszcze dzisiaj.

Cieszysz się opieką dietetyczną w super cenie!

⚠️ Uwaga: Oferta jest ważna TYLKO DZIŚ do północy. Kto pierwszy, ten lepszy!

Piszcie śmiało w wiadomości prywatnej lub zapisujcie się przez https://dietdoctor.pl/dietetyk/online/2192/wioleta-markucinska

Świętujcie dzisiaj po swojemu! 🥂✨

Możesz przesyłać dalej :P

„Czy będę musiała wysyłać zdjęcia sylwetki?” 📸To pytanie często pojawia się na naszych pierwszych spotkaniach. Odpowiedź...
05/03/2026

„Czy będę musiała wysyłać zdjęcia sylwetki?” 📸
To pytanie często pojawia się na naszych pierwszych spotkaniach. Odpowiedź brzmi: Nic nie musisz. Zawsze zachęcam Cię do zrobienia zdjęcia „przed” – ale tylko dla Twoich własnych oczu. Dlaczego? Bo kiedyś możesz chcieć zobaczyć drogę, jaką przeszło Twoje ciało.

Ale u mnie na profilu baaaaardzo rzadko zobaczysz klasyczne metamorfozy „przed i po”. Dlaczego?

Bo w psychodietetyce to, co najważniejsze, jest niewidoczne dla oka.

Jak mam pokazać na zdjęciu, że przestałaś zajadać stres po pracy?

Jak sfotografować moment, w którym pierwszy raz od lat zjadłaś kawałek pizzy bez poczucia winy?

Jak udokumentować to, że przestałaś się biczować za „odstępstwo” i po prostu wróciłaś do zdrowych nawyków?

Czy to znaczy, że nie odniosłaś sukcesu?
Wręcz przeciwnie. Czasem osoba, która na wadze widzi na początku „tylko” minus 2 kg, ale w głowie poukładała relację z jedzeniem, osiągnęła WIĘCEJ niż ktoś, kto restrykcją zrzucił 10 kg, żyjąc w ciągłym lęku przed jedzeniem.

Zmiany w głowie nie mają filtra, który można pokazać na Instagramie.
Dlatego nie porównuj swojej drogi do wyretuszowanych zdjęć w sieci. Twoim wynikiem jest spokój, wolność i to, że robisz swoje nawet wtedy, gdy Ci się nie chce – przez cały czas, z cierpliwością i szacunkiem do siebie.

To są sukcesy, które zostają na całe życie. Nie tylko na czas trwania diety. ✨

Przestań szukać wymówek, zacznij szukać OKAZJI!Czekasz na idealny moment, żeby zacząć? Na ten mityczny wolny wieczór, ki...
03/03/2026

Przestań szukać wymówek, zacznij szukać OKAZJI!
Czekasz na idealny moment, żeby zacząć? Na ten mityczny wolny wieczór, kiedy będziesz mieć siłę, czyste legginsy i 60 minut spokoju na trening?

Ten moment może nie nadejść w tym tygodniu. 🤷‍♀️

Ale mam dla Ciebie dobrą wiadomość: Twoje ciało nie wie, czy jesteś na luksusowej siłowni, czy w swojej kuchni. Ono liczy każdy ruch. Jeśli dziś nie masz szans na pełny trening – nie odpuszczaj całkowicie. Zamień wymówkę „nie mam czasu” na „szukam okazji do spontanicznego ruchu” (tzw. NEAT).

Oto Twoja lista wyzwań na dziś (wybierz chociaż trzy!):

Kawa z przysiadami: Czekasz, aż ekspres zaparzy kawę albo czajnik zagotuje wodę? Zrób w tym czasie 15 porządnych przysiadów. Kuchnia to świetna siłownia! ☕️

Biurkowy fitness: Siedzisz przy komputerze? Co godzinę zrób 20 wznosów nóg pod biurkiem (prostuj nogi w kolanach) albo napinaj pośladki przez 30 sekund. Nikt nie zauważy, a Twoje mięśnie tak! 💻

Przystanek dla zdrowia: Wracasz autobusem lub tramwajem? Wysiądź jeden przystanek wcześniej. To dodatkowe 10-15 minut spaceru, które robi różnicę w skali miesiąca. 🚌

Rozmowa w ruchu: Masz do wykonania telefon do przyjaciółki lub dłuższą rozmowę służbową? Nie siedź na kanapie – chodź po mieszkaniu lub biurze w trakcie mówienia. 📱

Schody zamiast windy: Klasyk, o którym zapominamy. Każde piętro pokonane schodami to realne spalanie kalorii i wzmacnianie nóg. 🧗‍♀️

Forma to suma małych wyborów, a nie tylko jedna godzina na siłowni raz w tygodniu.

Daj znać w komentarzu, którą „okazję” wybierasz na dziś? Ja stawiam na przysiady przy kawie!

Często czekamy na „idealny moment”, żeby zacząć dbać o dietę. Moment, w którym nie będzie imienin cioci, stresującego pr...
02/03/2026

Często czekamy na „idealny moment”, żeby zacząć dbać o dietę. Moment, w którym nie będzie imienin cioci, stresującego projektu w pracy, przeziębienia dziecka czy nagłego wyjścia na pizzę ze znajomymi.

Spoiler: taki moment nie istnieje. 🙃

Większość diet sypie się nie dlatego, że zabrakło nam silnej woli, ale dlatego, że były projektowane na „idealne warunki”. A życie rzadko bywa idealne. Zdarzają się gorsze dni, emocjonalne burze i „ludzkie momenty”, których nie da się (i często nie warto) unikać.

Na moich konsultacjach nie uczę Cię, jak żyć w izolacji od świata. Moim celem nie jest unikanie tych sytuacji, ale przygotowanie Cię na nie.

Co robimy zamiast udawania, że pokusy nie istnieją?

Opracowujemy strategię: co zjeść „na mieście”, żeby czuć się dobrze, a nie mieć poczucia winy.

Budujemy narzędzia: jak reagować, gdy stres odcina nam racjonalne myślenie i kieruje w stronę lodówki.

Zdejmujemy presję: uczymy się, że jeden posiłek poza planem to nie „zawaliłem wszystko”, tylko po prostu element życia.

Przygotowujemy się do tych momentów, które do tej pory „psuły” Twoje starania. Bo zdrowa relacja z jedzeniem polega na tym, że to Ty rządzisz dietą, a nie dieta Twoim życiem.

Gotowa na dietę, która bierze pod uwagę Twoje prawdziwe życie? Zapraszam na konsultacje! ✨

Pułapka „tylko jednego plasterka” 🧀Znasz to uczucie? Nie chcesz jeść „dużego” obiadu, bo przecież się odchudzasz. Zamias...
01/03/2026

Pułapka „tylko jednego plasterka” 🧀
Znasz to uczucie? Nie chcesz jeść „dużego” obiadu, bo przecież się odchudzasz. Zamiast tego co godzinę krążysz wokół lodówki...

„Zjem tylko plasterek żółtego sera” (ok. 15 g = 50-60 kcal)

Za godzinę: „Tylko kabanos” (ok. 20 g = 65 kcal)

Za kolejną: „Dwa ciasteczka do kawy” (ok. 100 kcal)

„Łyżeczka masła orzechowego” (ok. 90 kcal)

Efekt? Uzbierałaś ponad 300 kcal w „niewidzialnych” przekąskach. To tyle, co solidna porcja owsianki z owocami lub duża sałatka z kurczakiem!

Problem w tym, że Twój mózg tego nie zarejestrował. Nadal czujesz się głodna, sfrustrowana i masz poczucie, że „przecież nic konkretnego nie jadłam”.

Nie oszukuj się! Wybierz Sytość

Adres

Muszkieterów 7
Sochaczew
96-500

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy W zdrowie gram psychodietetyk Wioleta Markucińska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do W zdrowie gram psychodietetyk Wioleta Markucińska:

Udostępnij

Kategoria