03/12/2025
Coś niecoś o nowym projekcie Ecstatic RAVE Poland od Michała - Dj Kuki /ecstatic dance/
✨💃✨🕺✨
Ecstatic Rave.. o co chodzi? / what’s it all about?
# # English ver. below # #
Nasz pierwszy event już za kilka dni a sporo osób pyta mnie o co właściwie chodzi z tym Ecstatic Rave i czy już nie będzie normalnego Ecstatic Dance w moim wykonaniu? Poczułem, że chciałbym się podzielić moim wglądem i ideą stojącą za nowym konceptem.
🔨Organizacja Ecstatic Dance.
Po pierwsze musicie wiedzieć, że zorganizowanie wydarzenia Ecstatic Dance z dbałością o każdy szczegół (zgodnie z zaleceniami) czyli w takiej formie, do której Was przyzwyczailiśmy w Ecstatic Dance 3City wymaga bardzo dużo energii i zaangażowania. To są takie rzeczy jak, zorganizowanie sali (odpowiedniej!), promocja eventu, zorganizowanie teamu, umówienie DJ'a, zorganizowanie / rozstawienie i potem demontaż nagłośnienia i oświetlenia, zadbanie o dekoracje, poczęstunek, rozliczenia, odpowiadanie na wiadomości i inne pytania oraz wiele innych drobniejszych czynności. A zwrot z wydanej energii to głównie satysfakcja i radość ze wspólnego tworzenia oraz przeżywania przygody. Zwrot w postaci finansów po opłaceniu sali, nagłośnienia, promocji, muzyki (tak, tak, DJ'e kupują muzykę, aby artyści mogli ją tworzyć), reinwestycji w ozdoby itp. jest raczej symboliczny. Z naszej perspektywy jest to działalność prospołeczna, którą powinna się zajmować jakaś fundacja.. (założyliśmy właśnie taką, ale dzisiaj nie o tym)
👶 Dzieci zmieniły wszystko.
Najpierw Jussi potem ja, po kolei trafiliśmy do tego samego miejsca gdzie działalność prospołeczna musi ustąpić ważniejszym sprawą czyli małym dzieciom. Rzeczywistość jest taka, że ja (mogę mówić za siebie chociaż pewnie Jussi też by się pod tym podpisała) nie jestem w stanie wydatkować tej dodatkowej energii potrzebnej na organizację eventu - nawet otoczony wspaniałym zespołem ludzi, dlatego eventy Ecstatic Dance odbywały się co raz rzadziej, a coraz częściej pojawiały się uproszczone klubowe wydarzenia.
🏋️Potrzeba tańca, ruchu, aktywności fizycznej.
Ja potrzebuję ruchu, aktywności fizycznej a najlepiej tańczyć, chociaż już nie tak łatwo wyrwać się z codziennej rzeczywistości. Klub nocny? Z późno i alkohol wszędzie.. bo przecież trzeba się wyspać na kolejny aktywny dzień, siłownia - po prostu nie lubię powtarzalnych nudnych ruchów, to samo bieganie itd, a może powrót na capoeirę? Tak, to były super dwa lata - parę lat temu, bardzo mnie rozwinęły sprawnościowo i koordynacyjnie, a jednocześnie jest to dla mnie wybitnie trudne zadanie i nie ze względu na fizyczny wysiłek. Po prostu mój mózg totalnie głupieje gdy mam powtarzać ruchy, które właśnie zobaczyłem. Gdy byłem w poszukiwaniu rozwoju, to od razu wiedziałem, że to mnie mega rozwinie i tak było (wszystko co trudne super nas rozwija), ale teraz potrzebuję po prostu się wypocić i tyle. Nie potrzebuję na ten moment prowadzenia, głębokiego procesu czy rozwoju tylko przyjemnej aktywności w której nikt nie mówi mo co mam robić i do której z przyjemnością wrócę.
🌍 Co się stało z nurtem Ecstatic Dance na świecie..?
Ej, co marudzisz? Zapytacie. Przecież jest Ecstatic Dance i nie macie na to monopolu inni też organizują, są też inne podobne wydarzenia taneczne bez używek. To prawda, natomiast to w czym ja się zakochałem w Ecstatic Dance pomału odchodzi w zapomnienie na świecie i w międzynarodowym środowisku od dawna trwa już dyskusja na tym gdzie zmierza ten nurt. Że zaczyna go trawić podobna przypadłość co świat klubowy - traci energię, żywiołowość, staje się bardziej płaskie w imię tego aby wyglądać pięknie, instagramowo, nawet jeśli nie są robione zdjęcia czy filmy.
Ja poznałem Ecstatic Dance jako muzyczną różnorodność (gatunki, style, tempa, dynamika), ekspresyjną muzykę i szaleństwo na parkiecie przeplatane spokojniejszym momentami, kończąc wyciszeniem - Pascal gdy z nim o tym rozmawiałem w te wakacje powiedział, że on pozostaje wierny tradycji z Kalifornijskiej i dalej gra tak jak grał, żywiołowo i energicznie, ale też dostrzega, że świat się zmienia. Nurt Ecstatic Dance zmierza obecnie w stronę stylu Cacao Dance, coraz bardziej staje się medytacją w ruchu, kieruje tancerzy bardziej do środka niż na zewnątrz. Do głębokiej refleksji a nie do wspólnego przeżywania celebracji z życia czy wymiany energii z innymi podczas tańca.
Rozumiem też czemu tak jest, Ecstatic Dance stał się bardziej popularny i dostępny nie tylko dla środowisk tancerzy, performerów, artystów czy praktyków jogi. I teraz uwaga, taka też była i jest misja całego ruchu aby ludzie odważali się tańczyć na trzeźwo i nie tylko Ci co się już ze sobą dobrze czują, bo są np artystami i tak występują na scenach tylko Ci wszyscy inni, w których to jest delikatne i wrażliwe miejsce. Wszyscy Ci, którzy chcą pomału się otworzyć, ostrożnie lecząc traumy związane z tańcem. To co dla mnie jest nudne i zbyt monotonne dla tych osób może być dokładnie w punkt a czasem lekko poza ich strefą komfortu.
❓Docierając tutaj myślę sobie to super ludzkość tego potrzebuje, świetnie, że nurt Ecstatic Dance realizuje swoją misję w ten sposób a świat staje się lepszym miejscem, ale co z nami, którzy pragną bezgranicznej ekspresji i wręcz teatralnego tańca? A co z młodym pokoleniem, które jest już wolne od tanecznych traum? Szukających sposobu na autentyczne wyrażenie siebie?
💫Ecstatic Rave - by DJ Kuki.
Znacie mnie już na tyle, że wiecie że lubię wplatać w moje sety mega energetyczne utwory, to wręcz zawsze mój cel aby dojść do maksymalnego szczytowania jakiego możemy w tych warunkach (sala, ilość osób, dostępne powietrze, nagłośnienie itd.). Poszukując takich utworów dotarłem do odradzającej się kultury Rave, zacząłem obserwować jak młode pokolenie przebodźcowane instagramowym pięknem zaczęło poszukiwać autentyczności i chęci wyrazu siebie przez bardzo energiczną muzykę. Zacząłem wplatać coraz więcej muzyki, którą tam znalazłem w moje sety i eksperymentować a efekt przerósł moje oczekiwania.
Podczas tych eksperymentów nauczyłem się jak utrzymywać wysoką energię jednocześnie dbając o tancerzy aby się nie przegrzali. Kulminacją tych eksperymentów i doświadczeń, a jednocześnie pójściem na całość był mój tegoroczny występ na Ecstatic Dance Festival w Borowinie. Odbiór był niesamowity, poprzeczka została mocno podniesiona - kto był ten wie - to właśnie wtedy narodziło się coś nowego. Tam powstał Ecstatic Rave by DJ Kuki. To połączenie bardzo ekspresyjnej muzyki elektronicznej przeplatanej różnorodnymi zatrzymaniami, wstawkami muzycznymi np. muzyką klasyczną, jednocześnie utrzymując wysoką energię. Dla wszystkich, którzy są ze mna przez lata to nie jest rewolucja, to zwyczajna ewolucja i wyćwiczenie tego co zawsze robiłem - wyniesienie tego na wyższy poziom.
Część z was już tego doświadczyła ponownie na początku listopada w klubie Pretzel gdy zagrałem gościnnie po koncercie Phao Sanato (gorące pozdrowienia).
🪩Ecstatic Rave - event.
Tutaj zepnę klamrą całą tą opowieść. Opowieść o pasji do tańca, DJ'ingu, wspólnego przeżywania muzyki. Ponieważ praktykuję Myślenie Pytaniami, zadałem sobie pytanie czy mogę zrobić coś aby dać sobie i innym to doświadczenie pełnej ekspresji w tańcu i muzyce a jednocześnie, żebym był w stanie utrzymać ten projekt (moje zasoby energetyczne). Co zrobić aby była to prosta formuła trochę jak trening, gdzie spotykamy się ze znajomymi wyciskamy siódme poty razem a potem po prostu idziemy do domu lub zostajemy pogadać? Gdy ja zadawałem sobie to pytanie moje drogi skrzyżowały się ponownie z Denisem i klubem Nowy Harem (w którym do teraz wiszą moje zdjęcia z najlepszych klubowych czasów).
To był dla mnie znak, który odczytałem, że organizacja wydarzenia w dużym klubie to jest właśnie sposób abyśmy uprościli formułę (mniej przygotowań organizacyjnych, łatwiej utrzymać projekt). Nagłośnienie i oświetlenie w klubie jest, sufit też bardzo wysoki więc powierza nie zabraknie - miejsce idealne aby dobrze się wyszaleć.
Postanowiliśmy zachować zasady z Ecstatic Dance takie jak brak używek, wzajemny szacunek, brak rozmów czy telefonów na parkiecie (poza jest ok), ale uprościć pewne kwestie, na które w klubie nie ma warunków takich jak wspólny krąg czy relaksacja na koniec. Wiem, że dla niektórych osób elementy pochodzące z bardziej duchowego czy rozwojowego świata są krępujące i niekomfortowe więc tutaj ich nie będzie. Koncentrujemy się na tańcu. Przychodzimy, muzyka taneczna już gra, rozgrzewamy się we własnym stylu, potem jest set DJski, a na koniec jeszcze godzina czasu na spokojne rozmowy i niespieszne opuszczenie klubu przed 22 (zaczyna się regularna impreza). Te wydarzenia będą miejscem gdzie chcemy połączyć osoby, które są z nami od lat z tymi co dopiero szukają swojego miejsca w nowym świecie gdzie używki i alkohol jest już passe, szczególnie tym młodym pokoleniem, które chce inaczej.
💡Mamy też pomysł jak wrócić również do oryginalnej formuły Ecstatic Dance regularnie, ale w mniejszych grupach, dla tych co chcą zanurkować głębiej, troszkę bardziej duchowo.
Jak tutaj dotarłeś/aś daj znaka w komentarzu co myślisz albo chociaż lajka :D
Pozdrówki i widzimy się na parkiecie!
# # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # #
English version (translated by AI)
Ecstatic Rave… what’s it all about?
Our first event is just a few days away, and many people are asking me what Ecstatic Rave is all about. They also wonder if I’ll stop organizing regular Ecstatic Dance events. I felt it’s time to share my perspective and the idea behind this new concept.
🔨Organizing Ecstatic Dance
First of all, you should know that organizing an Ecstatic Dance event with attention to every detail (as per guidelines) – the way we’ve been doing it in ED 3City – takes a lot of energy and effort. There’s so much to do: booking the right venue, promoting the event, building a team, arranging a DJ, setting up (and later dismantling) the sound system and lighting, preparing decorations, snacks, handling finances, answering messages and questions, and many other little tasks.
The main reward for all this effort is the joy of creating and sharing an adventure together. The financial return, after covering costs like venue rental, sound system, promotion, music (yes, DJs buy music so artists can create it), and reinvesting in decorations, is symbolic. From our perspective, this is a community-driven activity, something that should ideally be organized by a foundation. (By the way, we’ve just set up such a foundation, but that’s a story for another time.)
👶Kids changed everything
First Jussi, then me – we both reached the same point where community projects had to take a backseat to something much more important: our little kids. The reality is that I (I can only speak for myself, but I’m sure Jussi would agree) no longer have the extra energy needed to organize full-scale Ecstatic Dance events – even with an amazing team of people around us. That’s why our ED events became less frequent, and simpler club-style events started to appear more often.
🏋️The need for dance, movement, and physical activity.
I need movement. I need to dance. But it’s not so easy to find time for it in daily life. Nightclubs? Too late, and there’s alcohol everywhere… and I need to be well-rested for the next busy day. The gym? I just don’t like repetitive, boring movements. Running? Same thing. Maybe I could go back to capoeira classes? Those were an amazing two years for me – a few years ago – that really improved my fitness and coordination. But for me, capoeira was also extremely challenging, and not because of the physical effort. It’s because my brain totally freezes when I have to repeat movements I just saw. Back then, I was looking for personal growth, so I knew it would push me out of my comfort zone, and it did (everything hard helps us grow). But now, I just want to sweat and enjoy myself. I don’t need guidance, deep processes, or personal development at the moment. I just want an activity that’s fun, where no one tells me what to do, and that I’ll look forward to coming back to.
🌍What’s happening to Ecstatic Dance worldwide?
“Why are you complaining?” you might ask. “There’s still Ecstatic Dance, and you don’t have a monopoly on it. Other people organize it too, and there are similar drug-free dance events.” That’s true.
But the Ecstatic Dance I fell in love with is slowly fading away. There’s been an ongoing discussion in the international community about where this movement is heading. It’s starting to face the same problem as the club scene – losing its energy and wildness. It’s becoming more flat and polished, aiming to look beautiful and Instagram-worthy, even if no photos or videos are being taken.
When I discovered Ecstatic Dance, it was all about musical diversity (genres, styles, tempos, dynamics), expressive music, and wildness on the dance floor, mixed with calmer moments and ending with relaxation. Pascal, when I spoke with him this summer, told me he’s still loyal to the Californian tradition and plays the same way – lively and energetic – but he also notices the world is changing.
The Ecstatic Dance movement is shifting toward something more like Cacao Dance – becoming more of a moving meditation. It’s guiding dancers inward rather than outward, toward deep reflection rather than celebrating life together or exchanging energy with others through dance.
Why this change?
I understand why this is happening. Ecstatic Dance has become more popular and accessible, not just for dancers, performers, artists, or yoga practitioners. And here’s the thing – that’s the mission of the entire movement: to encourage people to dance sober, not just those who already feel comfortable with themselves (like artists who perform on stage), but also those who are more vulnerable and sensitive. For many people, Ecstatic Dance is about slowly opening up, carefully healing dance-related traumas. What feels boring or too repetitive for me might be perfect – or just a bit outside their comfort zone – for them.
❓When I think about this, I feel it’s great. Humanity needs this. It’s amazing that Ecstatic Dance is fulfilling its mission this way, making the world a better place. But what about those of us who crave boundless expression and theatrical dancing? What about the younger generation, free from dance traumas, looking for ways to authentically express themselves?
💫Ecstatic Rave – by DJ Kuki
You already know me well enough to know that I love adding super energetic tracks to my sets. My goal is always to reach the highest peak of energy we can achieve in the given conditions (venue, number of people, available air, sound system, etc.).
While searching for such tracks, I discovered the revival of Rave culture. I started noticing how the younger generation, overwhelmed by Instagram perfection, began looking for authenticity and self-expression through highly energetic music. I began incorporating more of this music into my sets and experimenting with it. The results exceeded my expectations.
Through these experiments, I learned how to maintain high energy while taking care of the dancers so they don’t burn out. The culmination of these experiments was my performance at the Ecstatic Dance Festival in Borowina this year. The response was incredible, and the bar was set very high. Those who were there know what I’m talking about – that’s when something new was born. That’s where Ecstatic Rave by DJ Kuki began.
It’s a mix of very expressive electronic music, combined with various pauses and musical inserts – like classical music – while keeping the energy high. For those of you who’ve been with me for years, this isn’t a revolution. It’s simply an evolution – taking what I’ve always done and bringing it to the next level.
🪩Ecstatic Rave – the event
This brings us to the end of the story. A story about my passion for dance, DJing, and experiencing music together.
I asked myself: how can I create this experience of full expression in dance and music for myself and others, while making sure I have the energy to sustain the project? How can I make it a simple formula, like a workout – where we meet with friends, sweat it out together, and then just go home or stay for a chat?
As I was asking myself these questions, my path crossed again with Denis and the Nowy Harem club (where my photos from the best clubbing days still hang on the walls). For me, this was a sign. Organizing events in a large club is the way to simplify the formula (less preparation, easier to sustain the project).
The club already has sound and lighting, and the ceiling is high, so there will be plenty of air – the perfect space to let loose.
We decided to keep the principles of Ecstatic Dance, like no substances, mutual respect, no talking or phones on the dance floor, but simplify some elements. For example, there won’t be a shared opening circle or relaxation at the end, as the club setting doesn’t allow for it.
I know that for some people, the more spiritual or developmental elements of Ecstatic Dance can feel awkward or uncomfortable, so they won’t be part of this event. We’re focusing on the dance. You come, the music is already playing, you warm up in your own style, then there’s the DJ set, and at the end, you have an hour to chat and leave the club calmly before 10 PM (when the regular party starts).
These events are meant to connect people who’ve been with us for years with those who are just starting to look for their place in a new world where substances and alcohol are no longer trendy – especially the younger generation who want something different.
💡We also have an idea for bringing back the original Ecstatic Dance format regularly, but in smaller groups, for those who want to dive deeper into a more spiritual experience.
If you’ve read this far, drop a comment or at least a like to let me know what you think! :)
Big hugs, and see you on the dance floor!