31/03/2026
Czy uwazam, że leki przeciwbólowe są zbędne i nie zalecam ich pacjentom?
Skąd, zdarza się, że nawet polecam wziąć przysłowiową tabletkę, żeby wspomóc proces leczenia. Ale są też momenty, gdy uważam, że jest ona kompletnie niepotrzebna i tylko obciąży naszą wątrobę.
Kiedy sugeruję, że warto sięgnąć po lek?
Ból jest ostry i bardzo silny, jak po urazie czy zabiegu operacyjnym, uniemożliwia sen i jakikolwiek ruch lub rozkręca się, z każdą chwilą robiąc się coraz mocniejszy.
Stan zapalny jest ostry, wywołuje duży obrzęk, zaczerwienienie i ocieplenie, ograniczając znacznie ruchomość i funkcjonowanie.
Ból jest neuropatyczny, wywołuje wrażenie pieczenie, prądu, silnego mrowienia i jest zwiazany z innymi chorobami : neuropatie (w tym cukrzycowa), SM, borelioza.
Ból trwał bardzo długo, kilka lub kilkanaście tygodni, wtedy dobrze dobrane leki potrafią przerwać błędne koło bólu
Kiedy natomiast sugeruje metody naturalne?
Mamy do czynienia z bólem napięciowym szyi, głowy, pleców.
Doszło do przeciazenia mięśni, lekkiego przeziebienia.
Stan zapalny nie jest już ostry, zmniejsza się, wycisza, ale jest ryzyko, że dolegliwosci nie znikną całkowicie, pozostaną nieprawidłowe nawyki i zrosty.
Ból i przewlekłe napięcia wynikają ze stresu.
Możemy wtedy skorzystać z pomocy terapii manualnej, masażu, igłoterapii, terapii próżniowej, hirudoterapii, odpowiednich ćwiczeń, zabiegów z wykorzystaniem ciepła lub zmiennej temperatury
Najważniejsze: nie zawsze trzeba wybierać, można łączyć farmakoterapię i fizjoterapię
Lek zmniejsza ból → możesz się ruszyć, a ruch i terapia → usuwają przyczynę
Największe błędy w mojej opinii?
Ciągłe „maskowanie” bólu lekami bez szukania przyczyny.
Unikanie ruchu „bo boli”, ciało leczy się w ruchu.
Zbyt szybkie sięganie po silne leki przy łagodnych dolegliwościach
Ból to informacja, nie wróg.
Czasem trzeba go wyciszyć, a czasem… wysłuchać.
Jeśli nie masz pewności co wybrać, pozostaje konsultacja ze specjalistą.