Gabinet Psychologa i Psychoterapeuty. Andrzej Wolniaszek

Gabinet Psychologa i Psychoterapeuty. Andrzej Wolniaszek Zajmuje się psychoterapią od 1996 roku.

19/02/2026

Przyznanie się do istnienia w nas agresji to nie argument na rzecz brutalności lub – Boże broń – na rzecz tego, by dać jej ujście. Fakt jej istnienia nie podważa twierdzenia, że mimo obecnej w nas ambiwalencji miłość często weźmie górę. Recz w tym, by powiedzieć: tak, to prawda, możemy nienawidzić ukochanego partnera, dziecka, rodziców, najdroższego przyjaciela. Ponieważ starając się wmówić sobie: „nie mam nic wspólnego z tym wstrętnym uczuciem”, zubożamy się i na dłuższą metę może się to dla nas stać niebezpieczne.
My także mieliśmy kiedyś cztery lata i pełne nienawiści słowa na ustach. Może mówiono nam wtedy: „Wcale tak nie myślisz, prawda?”. Może uczono nas, że miłość nigdy nie może oznaczać pragnienia, by wbić gwoździe w oczy ukochanej osoby. To kłamstwo.

📖 Judith Viorst, "To co musimy utracić"
📸 Unsplash/ Edvard Munch

05/02/2026
05/02/2026

W psychoterapii pary „analizie poddawane jest znaczenie nieświadomego wyboru partnera oraz umowy nieświadomie zawartej przez parę, a także system projekcyjny, w którym partnerzy odszczepiają i wyprojektowują części siebie, przyjmując jednocześnie pewne cechy drugiego. W bardziej obronnych związkach dominuje pragnienie, by części te pozostały w partnerze. W związkach rozwojowych jest natomiast więcej elastyczności i istnieje potencjał ponownej integracji wyprojektowanych części self, prowadzącej do rozwoju zarówno jednostki, jak i samego związku.”

Mary Morgan - „Stan umysłu pary. Psychoanalityczna terapia par”

Obraz: Paul Klee - „Lovers”

12/01/2026

🧠 𝐍𝐨𝐰𝐞 𝐰𝐲𝐧𝐢𝐤𝐢 𝐛𝐚𝐝𝐚𝐧́ 𝐧𝐚𝐝 𝐬𝐤𝐮𝐭𝐞𝐜𝐳𝐧𝐨𝐬́𝐜𝐢𝐚̨ 𝐭𝐞𝐫𝐚𝐩𝐢𝐢
𝐩𝐬𝐲𝐜𝐡𝐨𝐝𝐲𝐧𝐚𝐦𝐢𝐜𝐳𝐧𝐞𝐣 𝐢 𝐩𝐬𝐲𝐜𝐡𝐨𝐚𝐧𝐚𝐥𝐢𝐭𝐲𝐜𝐳𝐧𝐞𝐣 𝐰 𝐫𝐮𝐭𝐲𝐧𝐨𝐰𝐞𝐣 𝐨𝐩𝐢𝐞𝐜𝐞 𝐳𝐝𝐫𝐨𝐰𝐨𝐭𝐧𝐞𝐣

Naturalistyczne badanie przeprowadzone w Niemczech na 428 pacjentach pokazuje, że psychoterapia psychodynamiczna (PP) oraz psychoterapia psychoanalityczna (AP) prowadzą do znaczącej i trwałej poprawy w wielu obszarach funkcjonowania psychicznego — i to nawet przez 6 lat po zakończeniu leczenia.

🔹 Obie metody przynosiły wyraźną i utrzymującą się poprawę w zakresie:
• liczby diagnoz
• nasilenia objawów
• funkcjonowania osobowości
• problemów interpersonalnych
• satysfakcji z życia

🔹 Terapia psychoanalityczna (AP) dawała większe długoterminowe korzyści niż PP w większości analizowanych obszarów.

🔹 W PP poprawa koncentrowała się głównie w pierwszym roku, natomiast pacjenci w AP kontynuowali wzrost przez cały 6-letni okres obserwacji.

🔹 Co ważne, AP okazała się szczególnie skuteczna dla pacjentów z bardziej złożonymi lub nasilonymi problemami na początku leczenia.

Ze względu na naturalistyczny charakter badania — brak randomizacji, różnice w czasie trwania terapii, częstotliwości sesji oraz duży odsetek braków danych — wyniki należy interpretować ostrożnie.

𝐖𝐧𝐢𝐨𝐬𝐤𝐢:

Psychoanalitycznie zorientowane terapie prowadzone w codziennej praktyce klinicznej mogą mieć pozytywne i trwałe efekty, wykraczające daleko poza okres aktywnego leczenia. Wyniki wskazują także, że terapia analityczna może oferować dodatkowe korzyści, zwłaszcza w bardziej wymagających przypadkach.

https://psycnet.apa.org/fulltext/2026-99062-001.html

Henkel, M., Zimmermann, J., Volz, M., Huber, D., Staats, H., & Benecke, C. (2025). The long-term effectiveness of psychodynamic and analytical psychotherapy in routine care: Results from a naturalistic study over 6 years.Journal of Consulting and Clinical Psychology, 93(12), 814–828. https://doi.org/10.1037/ccp0000985




12/01/2026

„ Czasem używam takiej metafory, że rozwój psychiczny w jakimś stopniu polega na budowaniu dodatkowego pokoju, którego wcześniej w umyśle nie było . Nie ma tam za dużo mebli, ale jest krzesełko, można na nim przysiąść i pomyśleć, poddać się czemuś co nazywamy mianem refleksji. W spokojnych czasach przysiadamy tam, budując zdolności, które przydadzą się, gdy zacznie się zawierucha. Gdy zaczniemy mierzyć się z prawdziwymi życiowymi wyzwaniami. Gdy zapanuje chaos. W tym pokoju można ten chaos wytrzymać”

Budowania takiego właśnie pokoju życzymy Państwu w nadchodzącym Roku.

Tekst: Danuta Golec „ Czyim życiem żyjesz? Dylematy (nie tylko) trzydziestolatków.”
Zdjęcie:Abloomsburylife

11/12/2025

Jak pornografia wpływa na mózg, motywację i relacje.

Badania neurobiologiczne prowadzone w ośrodkach takich jak Max Planck Institute pokazują, że regularna ekspozycja na pornografię wiąże się z wyraźnymi zmianami w mózgu. Są to głównie badania korelacyjne — opisują związek, nie bezpośrednią przyczynę. Mimo tego tworzą bardzo spójny obraz z doświadczeniem klinicznym ekspertów pracujących z osobami uzależnionymi (np. dr Anna Lembke- amerykańska psychiatra, profesor psychiatrii i behawioralnych nauk na Stanford University School of Medicine) : układ nagrody, prążkowie i kora przedczołowa reagują w sposób charakterystyczny dla adaptacji do silnych bodźców.

U osób oglądających pornografię często obserwuje się mniejszą objętość istoty szarej w prążkowiu — strukturze odpowiadającej za przewidywanie nagrody i uczenie nawyków. Osłabia się również łączność między prążkowiem a korą przedczołową, która odpowiada za samokontrolę i decyzje.

W badaniach funkcjonalnych widać także obniżoną reaktywność układu nagrody i trudności z regulacją emocji. Mózg potrzebuje coraz silniejszych bodźców, aby cokolwiek poczuć, a jednocześnie staje się mniej wrażliwy na zwykłe, naturalne sygnały z życia. To przekłada się na spadek motywacji, problemy z koncentracją i trudności w budowaniu relacji.

Andrew Huberman tłumaczy ten mechanizm następująco: pornografia to ekstremalne nakładanie na siebie bodźców dopaminowych (dopamine stacking). Silne obrazy, narracja, efekt nowości, nieograniczone scrollowanie i pobudzenie seksualne tworzą razem bodziec o intensywności, której realna intymność nie jest w stanie przebić. Mózg zaczyna preferować bodźce sztuczne, łatwe i natychmiastowe nad te, które wymagają wysiłku lub zaangażowania.

Z czasem prowadzi to do spadku libido, trudności seksualnych, osłabienia koncentracji, obniżonego nastroju i zmniejszonej satysfakcji z relacji. Realne życie staje się „za wolne”, „za słabe” i „za trudne”.

Jordan Peterson opisuje psychologiczne konsekwencje w podobny sposób. Pornografia osłabia charakter, bo daje ulgę bez wysiłku. Rozprasza energię, która powinna iść w stronę działania i celu. Odbiera siłę potrzebną do budowania życia i wchodzenia w realne relacje. Kształtuje preferencje mózgowe w stronę fikcji, przez co bliskość z prawdziwą osobą staje się mniej atrakcyjna i bardziej wymagająca. Z czasem pojawia się wstyd, spadek poczucia wartości i poczucie słabości.

Podsumowując: regularna ekspozycja na pornografię powoduje:

– spadek reaktywności układu nagrody,
– potrzebę coraz silniejszych bodźców,
– zmiany w prążkowiu i osłabienie jego połączeń z korą przedczołową,
– trudności z koncentracją i spadek motywacji,
– obniżoną zdolność odczuwania przyjemności,
– problemy seksualne i spadek libido,
– unikanie wysiłku i utratę kierunku działania,
– trudności w relacjach i mniejszą satysfakcję z intymności.

Protokół powrotu do wolności

1. Abstynencja.
21–90 dni bez pornografii (a wg Petersona najlepsze podejście jest poprzez totalne wykluczenie jej z życia) pozwala układowi nagrody odzyskać wrażliwość i ustabilizować dopaminę.

2. Powrót do naturalnych nagród, które wymagają wysiłku.
Treningi fizyczne, ekspozycja na zimno, wyznaczenie swojego autnetycznego celu, zaangażowanie w codzienność— wszystko, co buduje energię, zamiast ją rozpraszać.

3. Rezygnacja z nakładania bodźców dopaminowych
Ograniczenie łączenia wielu intensywnych bodźców jednocześnie, szczególnie ekranów, muzyki, scrollowania i treści seksualnych.

4. Odbudowa koncentracji i samokontroli.
Skupienie na jakimś projekcie, regularna aktywność fizyczna, dbanie o sen, treningi oddechowe, bycie w ciszy, modlitwa, zdrowe odżywianie- wzmacniają korę przedczołową i przywracają realną kontrolę nad zachowaniem.

5. Konsultacja ze specjalistą
Psychoterapeuta, coach, lekarz — lub wszyscy razem — we wspólnym, zintegrowanym podejściu.
Wsparcie specjalisty ułatwia zrozumienie mechanizmów nawyku, konsekwencji emocjonalnych i relacyjnych oraz pomaga zbudować stabilny plan wyjścia. Zwiększa też poczucie sprawczości i zmniejsza ryzyko nawrotu.

Stylem życia, który promuje odejście od natychmiastowej gratyfikacji i powrót do działania, odpowiedzialności i budowania siebie, jest samodyscyplina miłości, którą promuje od kilku lat.

Opiera się na siedmiu zasadach:
– odżywianie,
– ruch,
– sen,
– autorefleksja,
– nauka
– cisza,
– natychmiastowa akcja.

Te elementy regulują układ nerwowy, wzmacniają koncentrację, stabilizują emocje i przywracają człowiekowi zdolność do życia opartego na obecności, relacji i sensie, zamiast na ucieczce w sztuczne bodźce.

Dziesięć kroków samodyscypliny miłości, które możesz zacząć stawiać z moją nową książką o tym samym tytule, prowadzi przez proces odbudowy siebie: od ciała i emocji, przez perspektywę i pokorę, aż po relacje, duchowość i cel. To droga, która wzmacnia charakter, przywraca kierunek i pozwala odzyskać wolność wewnętrzną.

Dwie pozostałe książki, które polecam w temacie dopaminy i uzależnień w ogóle to:

"Niewolnicy dopaminy" Anna Lembke
"Mózg chce więcej. Dopamina. Naturalny dopalacz"
Daniel Z Lieberman Michael E Long

To Twoje życie - weź je z wdzięcznością i zrób to co trzeba DZIŚ nie jutro...🧠💥❤️

11/12/2025

Z cyklu “Rozmowa, która uzdrawia”

16/10/2025

Z cyklu „Prawda w psychoanalizie”

17/09/2025

"Co prawda, w latach 80. psychoterapia została uznana przez Ministerstwo Zdrowia za oficjalną metodę leczenia, jednak wcześniej rozwijała się dość powoli. Dlaczego? Uznałabym, że dla potrzeb tego tekstu wystarczy wspomnieć o komunizmie, gdyby nie spotkanie z Bartłomiejem Dobroczyńskim, psychologiem, profesorem nadzwyczajnym w Instytucie Psychologii UJ, który zajmuje się historią psychologii, psychopatologii i psychoanalizy, irracjonalizmem, a także sztuką i alternatywnymi ruchami kulturowymi. Zaczyna mówić, gdy tylko przekraczam próg jego mieszkania, i nie przestaje do zamknięcia drzwi dwie i pół godziny później.
– Dlaczego psychoanaliza w Polsce się nie przyjęła? – opowiada. – Dlaczego była u nas niechęć do psychologii czy psychoterapii? Polacy nie lubili zaglądać w swoją duszę. Nie zrozumiemy dlaczego, jeśli nie odwołamy się do zaborów, pańszczyzny i dziewiętnastowiecznej pedagogiki narodowej. Podczas gdy na Zachodzie romantyzm niemiecki czy angielski stworzył indywidualizm, u nas romantyzm mówił: masz się podporządkować państwu, rodzinie i niepodległości. Psychoanaliza to pierwszy kierunek w psychologii, który interesuje się jednostką, co dobrze łączy się z zachodnim romantyzmem. A w Polsce nie jesteś dla siebie, do dzisiaj tak jest. W Polsce jesteś dla rodziny, męża, dzieci, również tych nienarodzonych, dla ojczyzny, Kościoła. Masz się poświęcić. W Polsce nigdy nie było dobrej atmosfery do psychoterapii, bo zasady były takie, że człowiek ma się wziąć w garść. Ktoś, kto chce terapii, jest czubem, wariatem albo zachciewa mu się luksusów, wydziwia – takie przekonanie panowało na pewno do końca lat 80., choć u wielu wciąż jest żywe.
I podkreśla:
– To jest nasza polska nieświadomość. Na dodatek my nigdy nie przeszliśmy via negativa, a więc tego, co mistycy nazywają ciemną nocą duszy, co także oznacza spojrzenie na siebie od najgorszej strony. Nie zmierzyliśmy się z tym (a są na to dowody w naszej przeszłości), że bywaliśmy samolubni i chciwi, że mordowaliśmy Żydów, że nie lubimy wszystkiego, co odmienne od nas i nam obce, że mamy prowincjonalną, zaściankową mentalność, że gardzimy słabszymi, a kochamy siłę i przemoc. Nigdy żeśmy na siebie w ten sposób głęboko i ze zrozumieniem nie spojrzeli.

Cytat pochodzi z tekstu Marii Hawranek "Polacy już nie biorą się w garść" z dodatku "Wokół Dorostanu", który bardzo polecamy uwadze. Ciąg dalszy historii nastąpi.
fot. Materiały prasowe

24/08/2025

Z cyklu „Psychoanalitycznie o borderline”
Na podstawie artykułów Paula L. Russella

Adres

Jana III Sobieskiego 20/1
Sosnowiec
41-209

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet Psychologa i Psychoterapeuty. Andrzej Wolniaszek umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria