Alcha Ośrodek Rozwoju Osobistego, Alicja Chlasta

Alcha Ośrodek Rozwoju Osobistego, Alicja Chlasta Zwolnij... Wspieram w rozwoju od 2004 roku. Nazywam się Alicja Chlasta
JESTEM DYPLOMOWANĄ COACHKĄ, MENTORKĄ ORAZ TRENERKĄ ROZWOJU OSOBISTEGO.

Ukończyłam prestiżowe Podyplomowe Studia Coachingu i Mentoringu organizowane przez Laboratorium Psychoedukacji oraz SWPS Uniwersytet Humanistycznospołeczny. Ponad 20 lat temu założyłam Ośrodek Rozwoju Osobistego Alcha. Przez te wszystkie lata zorganizowałam setki warsztatów rozwojowo-psychologicznych: dla ciała, umysłu i ducha. Współpracowało ze mną wiele osób. Część z nich przez krótką chwilę; część związało się z ośrodkiem Alcha na wiele lat, jak zrobiła to Roshi Małgorzata Braunek, moja Nauczycielka i Mentorka, dr Preeti Agrawal czy znana psycholożka Katarzyna Miller, która współpracowała ze mną przez kilkanaście lat. Kilka lat pracowałam jako wolontariuszka w Telefonie Zaufania, gdzie uczestniczyłam w wielu szkoleniach dotyczących problemów społeczno-psychologicznych. W tym czasie ukończyłam również kurs „Kontakt w sytuacji pomagania” w renomowanym Laboratorium Psychoedukacji w Warszawie. Przeszłam szkolenie „Żyć świadomie-Umierać po ludzku”, prowadzone przez Annę Dodziuk i Wojciecha Eichelbergera. Jestem nauczycielką medytacji. Byłam wieloletnią uczennicą Roshi Małgorzaty Braunek. Ukończyłam kurs mistrzowski – Siła obecności – z Ekhart’em Tolle. Jestem certyfikowaną przewodniczką Shinrin-Yoku. Kocham las, naturę i piesze wędrówki. Pasjonuję się psychologią, duchowością, rozwojem osobistym, głęboką ekologią oraz ochroną ziemi. Sporo czytam, fotografuję. Jestem laureatką kilku konkursów fotograficznych. Zawsze przy moim boku jest pies. Obecnie w drodze towarzyszy mi Zula.

W STYCZNIU, ZWOLNIJ. Zimą las oddycha najciszej. Przyprószony śniegiem lub szadzią wycisza wszystkie dźwięki, nawet te g...
04/01/2026

W STYCZNIU, ZWOLNIJ.

Zimą las oddycha najciszej.
Przyprószony śniegiem lub szadzią wycisza wszystkie dźwięki, nawet te głęboko ukryte: poruszenie gałęzi, szept wiatru czy delikatne drżenie życia ukryte pod bielą.

Życie w lesie zwalnia.

Patrzę na zimowy krajobraz i czuję, że i we mnie dzieje się to samo. Kieruję wzrok do środka i tam, gdzie nic nie musi być szybciej, lepiej, głośniej; tam, mogę wrócić do siebie po kolejnym roku, który minął.

Styczeń przynosi mi prawdę prostą jak linia horyzontu.
Po każdym cyklu nastaje kolejny.
Po pozornej śmierci zimy nadchodzi wiosna.
Po ciszy pojawia się poruszenie.
Po ciemności przychodzi światło.

Las uczy mnie, że przemiana jest jedyną stałą we wszechświecie. Początki rodzą się z powolności i uważności.
Z niewielkich kroków, które robimy dla siebie.

Dlatego w styczniu zwalniam. Daję ciału i myślom więcej przestrzeni.

Zimą chcę być jak las:
majestatyczna w spoczynku,
obecna w ciszy,
gotowa obudzić się, kiedy będzie czas.

ĆWICZENIE: ODDECH ZWOLNIENIA
Kiedy wejdziesz do lasu zrób 3 spokojne oddechy.
1. Przy pierwszym zauważ świat dookoła.
2. Przy drugim poczuj swoje ciało.
3. Przy trzecim ułóż dłonie na sercu i szeptem powiedz: „Zwalniam”.

Stój tak przez chwilę i pozwól, by cisza zrobiła dla Ciebie to, czego teraz najbardziej potrzebujesz.

INTENCJA
Zanim wejdziesz w nowy rok,
zatrzymaj się u jego progu.

Kochani życzę Wam szczęśliwego, dobrego i mądrego 2026 roku!
Alicja Chlasta

Jeśli cisza tego tekstu była Ci bliska, możesz postawić mi kawę. ☕
To drobny gest, który motywuje mnie by dalej iść tą leśną, powolną ścieżką życia. :)
Link dla chętnych, w komentarzu.

Zapraszam!🌿 ZWOLNIŁO SIĘ JEDNO MIEJSCE – SYLWESTER POZA SCHEMATEM 🌿(wyjazd bezalkoholowy i bez fajerwerków – za to możes...
31/12/2025

Zapraszam!

🌿 ZWOLNIŁO SIĘ JEDNO MIEJSCE – SYLWESTER POZA SCHEMATEM 🌿
(wyjazd bezalkoholowy i bez fajerwerków – za to możesz zabrać 🐕)

Hutta Folwark, Suwalszczyzna - 31 grudnia 2025-1 stycznia 2025

Czasem los robi małą szczelinę w ostatniej chwili.
Dziś właśnie taka się pojawiła.

Jeśli czujesz, że nie chcesz witać Nowego Roku hałasem,
jeśli bliższa jest Ci cisza, ogień, oddech, krąg i przyroda,
to możesz jeszcze do nas dołączyć.

🌲 Wejdź w Nowy Rok w ciszy, z oddechem i wdzięcznością.
Każde przejście potrzebuje chwili zatrzymania.
Zanim ruszymy dalej, warto usłyszeć w sobie to, co domaga się domknięcia i zrobić miejsce na nowe.

Sylwester poza schematem to nie ucieczka od świata,
ale powrót do siebie, do prostoty, do rytmu przyrody,
do prawdy, która nie potrzebuje fajerwerków.

🗓 PROGRAM
31 grudnia
14.00–16.00 – zakwaterowanie
16.00–17.30 – bania oczyszczająca + chłodzenie w rzece Kamionka
18.30 – kolacja (opcjonalnie, płatna osobno)
21.00 – krąg i symboliczne pożegnanie starego roku
24.00 – ceremonia przejścia i wróżba noworoczna

1 stycznia
9.00 – śniadanie noworoczne
10.30 – Shinrin-Yoku – medytacyjny spacer po puszczy
13.30 – obiad z regionalnymi kartaczami
Wymeldowanie (lub możliwość zostania dłużej)

✨ Można zostać do 2 stycznia.

💰 KOSZT
450 zł – udział w całości programu
Nocleg ze śniadaniem: 175 zł / doba (płatne na miejscu)
Dodatkowy nocleg do 2 stycznia: 175 zł

📌 Zwolniło się JEDNO miejsce
– możesz dołączyć na jedną noc (sam Sylwester) lub na dwie noce.
Jeśli czujesz, że to „to” – zadzwoń do mnie: 608028124 lub napisz.

Decyzje last minute też potrafią być bardzo właściwe. 🌲✨

Link do wydarzenia w komentarzu.

Ponad 50 lat niezłomnie walczyła o prawa zwierząt, a większość wspomina ją tylko jako ikonę seksu zamieszczając jej zdję...
29/12/2025

Ponad 50 lat niezłomnie walczyła o prawa zwierząt, a większość wspomina ją tylko jako ikonę seksu zamieszczając jej zdjęcia z odsłoniętym biustem, pośladkami czy lolitkowym urokiem.
Jak wiele mówi to o hierarchii naszych wartości.

Święta minęły.Cicho, albo głośno.Rodzinnie, samotnie, w biegu albo w zatrzymaniu.Zawsze zostaje po nich jakiś ślad.Zmęcz...
28/12/2025

Święta minęły.
Cicho, albo głośno.
Rodzinnie, samotnie, w biegu albo w zatrzymaniu.

Zawsze zostaje po nich jakiś ślad.
Zmęczenie. Wzruszenie. Nadmiar. Niedosyt.
Czasem ulga, że to już. Czasem żal, że znów za szybko.

Ten czas „pomiędzy” po świętach, a jeszcze przed Nowym Rokiem jest dla mnie zawsze szczególny.
Jakby świat na moment zwalniał, a ja razem z nim.

Mogę zdjąć z siebie oczekiwania, role, "świąteczne dekoracje".
Zostaje to, co prawdziwe. Trochę surowe. Trochę kruche.

Lubię te dni.
Są jak spacer po lesie zimą; mniej ludzi, więcej sensu.
Mniej pytań, więcej odpowiedzi.

I to jest w porządku.

Jeśli czujesz teraz zmęczenie, rozkołysanie, brak gotowości na „nowe cele” i „nowe postanowienia” to też jest w porządku.

Nie wszystko musi zaczynać się od razu wtedy, gdy coś się właśnie zakończyło. Czasem najważniejsze jest po prostu pobyć w tym co jest.
Zatrzymać się w tym pomiędzy. Pobyć bliżej siebie.

Pomiędzy.

Jak ja to uwielbiam. Pomiędzy dwoma punktami. Pomiędzy dwoma poglądami. Pomiędzy dwoma. To tam jest miejsce spotkania. Pomiędzy ciszą, a hałasem. Wiedzą, a niewiedzą. Dobrem a złem.

Pomiędzy. Tam wydarza się najważniejsze.
To tam jest szczelina.

Zostawiam Cię z tym pomiędzy.

A jeśli masz ochotę odezwij się w komentarzu.
Możesz też postawić mi kawę, jeśli ten tekst był dla Ciebie ważny. Link do ☕zostawiam w komentarzu.

Do zobaczenia na szlaku,
Alicja Chlasta

PS Na wyjazd sylwestrowy zostało już tylko ✔️ 1 miejsce dla kobiety w pokoju 2-osobowym!

✨ Sylwester poza schematem | ostatnie miejsca ✨Cisza zamiast hałasu.Natura zamiast fajerwerków.Ciepły dom nad jeziorem z...
27/12/2025

✨ Sylwester poza schematem | ostatnie miejsca ✨

Cisza zamiast hałasu.
Natura zamiast fajerwerków.
Ciepły dom nad jeziorem zamiast pośpiechu.

🌲 Folwark Hutta, Suwalszczyzna | 31.12–3.01
kameralnie • bez alkoholu • bez fajerwerków

👉 WERSJA ROZSZERZONA – dostępność:
✔️ 1 wolny pokój (1- lub 2-osobowe)
✔️ 1 miejsce dla kobiety w pokoju 2-osobowym

Sauna • krąg • ognisko • rytuał przejścia • spacery Shinrin-Yoku • kulig • spacery • czas dla siebie,

Jedzenie w duchu Slow Food. Dużo ciszy i oddechu.

🔗 Szczegóły 👉 link w komentarzu.

🌿
Zatrzymaj się. Odetchnij.
Na granicy starego i nowego roku jest chwila ciszy.
To właśnie tam zapraszam Cię w ten sylwestrowo-noworoczny czas.

WYSTARCZAJĄCO DOBRYCH ŚWIĄT!Magiczne, jedyne, pełne bliskości, rodzinne, pełne godnych spotkań, szczęśliwe, z pięknymi c...
23/12/2025

WYSTARCZAJĄCO DOBRYCH ŚWIĄT!

Magiczne, jedyne, pełne bliskości, rodzinne, pełne godnych spotkań, szczęśliwe, z pięknymi chwilami, niezapomniane, intymne i jeszcze 10 raz - magiczne. Pełne Mikołajów, słodkich gwiazdek, świątecznej muzyki, czerwonego koloru, płatków śniegu, uśmiechu i po raz 11 - magii, ulubionego słowa wszystkich mediów oraz składających życzenia świąteczna.

🔔
Niezależnie od tego, czy świętujesz, czy nie, życzę Ci złapania oddechu. Niech ten czas będzie dla Ciebie, dobry i taki Twój;
taki jaki chcesz, żeby był, a nie taki jaki narzucają Ci w reklamach
i mediach.

Jeśli masz ochotę i potrzebę świętowania z rodziną, zrób to.
Jeśli wolisz przeleżeć ten wolny czas z książką w łóżku, gdyż nie obchodzisz świąt, życzę Ci, żeby to była dobra lektura i dobry czas.

🔔
Niezależnie od tego, jak spędzisz te wolne dni, pomyśl przez chwilę o tych, którzy nie mają swojego domu, świętowania, jedzenia.

O tych, którzy nie mają nikogo bliskiego z kim mogliby dzielić ten czas w bliskości i czułości. O tych, którzy oddzieleni są od nas granicami; tymi, które sami im wyznaczyliśmy lub, które oni nam wyznaczyli. Te granice to tylko pojęcia nie mające nic wspólnego
z prawdziwą otwartością i miłością. Tak nas uwarunkowano.
Dobra wiadomość jest taka, że każdą granicę można przekroczyć
i myślę, że wszelkiego typu święta są próbą wskazania nam, że można tego dokonać.

🔔
Magiczne, jedyne, pełne bliskości, rodzinne, pełne godnych spotkań, szczęśliwe, z pięknymi chwilami, niezapomniane, intymne i jeszcze 10 raz - magiczne. Pełne Mikołajów, słodkich gwiazdek, świątecznej muzyki, czerwonego koloru, płatków śniegu, uśmiechu i po raz 11 - magii, ulubionego słowa wszystkich mediów oraz składających życzenia świąteczna.

Tymczasem wszyscy psychoterapeuci i psychoterapeutki mówią jednoznacznie, że ten czas to najtrudniejszy czas dla ich klientów. Zaraz po świętach przybywa pacjentów oddziałów i poradni psychiatrycznych. Święta Bożego Narodzenia mogą prowadzić do stresu, obniżonego nastroju, a nawet... depresji.
I to akurat nie dziwi.

Spędzamy czas z ludźmi, których nie lubimy, którzy są dla nas toksyczni, źli, podli. Lub ...nie mamy z kim ich spędzić, gdyż ktoś umarł, odszedł lub zawsze był sam.

Media z każdej strony bombardują nas obrazami ciepła, bliskości
i rodzinności, doprawionymi nadmiarem słodyczy i lukru.
Te wyidealizowane święta z reklam i filmów niewiele mają wspólnego z Twoją czy z moją codziennością.

🔔
Magiczne, jedyne, pełne bliskości, rodzinne, pełne czułych spotkań, szczęśliwe, z pięknymi chwilami, niezapomniane, intymne i jeszcze 10 raz - magiczne. Pełne Mikołajów, słodkich gwiazdek, świątecznej muzyki, czerwonego koloru, płatków śniegu, uśmiechu i po raz 11 - magii. I niech takie będą.

Trochę kiczowate, trochę w pędzie, trochę w otoczce nadmiaru,
ale przede wszystkim
intymne, spokojne i wystarczająco dobre.

Takich Ci życzę! 🤍
Alicja Chlasta


Jeśli ten tekst był Ci bliski,
jeśli zatrzymał Cię choć na chwilę,
możesz postawić mi świąteczną kawę. ☕🎄

To prosty gest wsparcia mojej pracy i dalszego pisania.
Dziękuję za Twoją obecność.☕
Link z kawą w komentarzu. :)

Czy pomarszczone kolana powstrzymają Was przed założeniem mini?
22/12/2025

Czy pomarszczone kolana powstrzymają Was przed założeniem mini?

Mogłabym oczywiście poprosić ChatGPT o wyszukanie znaczenia zimowego przesilenia, jak było w pogaństwie, jak ma się do t...
21/12/2025

Mogłabym oczywiście poprosić ChatGPT o wyszukanie znaczenia zimowego przesilenia, jak było w pogaństwie, jak ma się do tego chrześcijańska Wigilia itd., itp.

Ale zrobiło to już pewnie dziesiątki fejsbukowiczów.
I na pewno przeczytacie dziś wiele mądrości na ten temat.
Więc ja sobie odpuszczę. 🙂

I powiem tylko tyle: dzisiaj jest przesilenie zimowe.
A więc światło zrobiło fikołka, przestało puszczać focha w naszą stronę i… wróciło do nas.

Naprawdę.

Powoli, nieśmiało, ale wróciło. 🌞

A my możemy sobie z tej okazji po prostu… poświętować. ❤

Wszystkiego najlepszego Najmilsi. Niech wraz ze światłem wróci do Was radość i nadzieja.

Powrót światła.Najbliższe dwie noce są najdłuższymi w tym roku.Ciemność trwa już długo.I jeszcze chwilę potrwa.W tym rok...
20/12/2025

Powrót światła.

Najbliższe dwie noce są najdłuższymi w tym roku.
Ciemność trwa już długo.
I jeszcze chwilę potrwa.

W tym roku jest mi wyjątkowo trudno zebrać się w sobie, by coś zrobić.
Czekam na powrót światła,
ale pozwalam sobie też doświadczać tej trudności,
braku energii, ociężałości.

Jak nigdy dotąd czuję przemijalność.
Mnie samej.
Pór roku.
Jesieni.

I po raz pierwszy pozwalam sobie na nicnierobienie.

Niczym niedźwiedzica włączam tryb przetrwania
i czekam na powrót światła.

W tym roku jest we mnie zgoda na czas ciemności.
Nie ma buntu ani złości.
Wręcz przeciwnie, jak nigdy dostrzegam,
że w tym obszarze ziemi cała przyroda tak ma.

Odpoczywa.
Zakopuje się.
Zamiera.
Pozornie zanika.
Zwalnia.

Ja robię to samo.
Od miesiąca mam w sobie włączony wewnętrzny tryb przetrwania.
Częściej zakopuję się w łóżku,
budzę się dużo później niż zwykle.
Robię drzemki.
Mniej pracuję.

Zimuję.

Może dlatego, że coraz więcej czasu spędzam w lesie.
Tam wszystko widać wyraźniej.
Gdy siedzę w ciszy pod ulubionym drzewem,
czuję, jaka jest teraz pora roku.
Czy to czas aktywności,
czy czas przyczajenia.

Las to wie.
Las wie, bez szkół wyższych, internetu i mediów społecznościowych, że gdy dzień jest tak bardzo krótki, nie ma w nim miejsca na wzrost
ani na trwonienie energii.

Las wie, że brak światła mówi: zwolnij.

Ciemność to czas spokoju, bezruchu,
głębokiej ciszy i wyciszenia.
To z ciemności narodzi się nowe.
To z ciemnej ziemi, gdy pojawi się światło niosące ciepło,
zacznie kiełkować życie.
Już za chwilę.

Las uczy mnie, że teraz jest pora niedziałania.
Pora, gdy ziemia odpoczywa.

W brudnym, betonowym mieście trudno zauważyć pory roku,
przejścia, przepływy, życie, zamieranie, tętnienie.

Trudno poczuć puls ziemi.

Dziś obeszłam moje leśne ścieżki.
Mimo ciepłej zimy są ukołysane przez długie noce.
Ciche.
Miękkie.
Obłożone mięciutkim mchem.

Jeśli one mogą odpoczywać,
dlaczego ja nie?

Zakopuję się w łóżku niczym niedźwiedzica w gawrze.

Jutro o 16:03 przesilenie zimowe.
Przywitam w lesie powrót światła.
Powrót życia, energii, witalności.

Zrobię mały rytuał
i powoli,
podobnie jak słońce,
zacznę wracać.

Jeśli ten tekst był dla Ciebie chwilą zatrzymania,
jeśli był jak cichy las albo długa noc,
która pozwala po prostu być,

możesz, jeśli masz ochotę, postawić mi kawę ☕
jako znak obecności i wsparcia.

Link zostawiam w pierwszym komentarzu.

✨ Sylwester poza schematem | ostatnie miejsca ✨Cisza zamiast hałasu.Natura zamiast fajerwerków.Ciepły dom nad jeziorem z...
20/12/2025

✨ Sylwester poza schematem | ostatnie miejsca ✨

Cisza zamiast hałasu.
Natura zamiast fajerwerków.
Ciepły dom nad jeziorem zamiast pośpiechu.

🌲 Folwark Hutta | 31.12–3.01
kameralnie • bez alkoholu • bez fajerwerków

👉 WERSJA ROZSZERZONA – dostępność:
✔️ 2 wolne pokoje (1- lub 2-osobowe)
✔️ 1 miejsce dla kobiety w pokoju 2-osobowym

Sauna • krąg • ognisko • rytuał przejścia • spacery Shinrin-Yoku • kulig • spacery • czas dla siebie,

Jedzenie w duchu Slow Food. Dużo ciszy i oddechu.

⚠️ Miejsca znikają szybko. Decyduje kolejność zgłoszeń.
Chcesz dołączyć lub masz pytania?
✉️ Napisz do mnie
🔗 Szczegóły 👉 https://alcha.pl/sylwester-poza-schematem-%E2%AD%90-wersja-rozszerzona/?

🌿
Zatrzymaj się. Odetchnij.
Na granicy starego i nowego roku jest chwila ciszy.
To właśnie tam zapraszam Cię w ten sylwestrowo-noworoczny czas.

CZY TO MNIE WSPIERA?Po trzech tygodniach pobytu w miejscu, które w sposób absolutnie naturalny i pełny wspiera życie i b...
18/12/2025

CZY TO MNIE WSPIERA?

Po trzech tygodniach pobytu w miejscu, które w sposób absolutnie naturalny i pełny wspiera życie i bycie, przynajmniej moje, bardzo wyraźnie doświadczam, jak ogromne znaczenie ma to, gdzie żyjemy. Jak ważne jest, by szukać takich miejsc do życia, do bycia, do dojrzewania.

I wcale nie musi to być od razu Madera, Kostaryka czy Hiszpania.
Każdy z nas ma przecież swój własny raj, na miarę swoich potrzeb, możliwości, oczekiwań i dążeń. Czasem cichy, czasem skromny, czasem bardzo zwyczajny.

Ale żeby w nim zamieszkać, trzeba go poszukać, a czasem na nowo odnaleźć. Bo nie wystarczy tylko być, jakkolwiek być.
Dobrze jest być w pełni.

Dobrze jest otaczać się miejscami, ludźmi i sprawami, które nas wspierają, karmią i przynoszą radość.
Bo wtedy i nam samym łatwiej jest wspierać innych, być w życzliwości, w otwartości, w radości dzielenia się tym, co w nas żywe.

Będąc przez te trzy tygodnie w moim osobistym miejscu mocy, zmierzyłam się z pytaniami, które wydały mi się na tyle ważne i istotne, że postanowiłam podzielić się nimi również tutaj.

CZY MIEJSCE, W KTÓRYM ŻYJĘ WSPIERA MNIE?
Nie na powierzchni, ale głęboko, docierając do każdej komórki w moim ciele? Czy sprawia, że oddycha mi się lepiej, gdy wstaję rano. Czy budzę się z poczuciem radości i zachwytu. Czy budzę się z tym przyjemnym uczuciem, że jestem; jestem we właściwym miejscu i o właściwym czasie i właśnie rozpoczyna się kolejny dzień tej wspaniałej przygody jakim jest moje życie? Czy budzę się z poczuciem jedności ze światem i zgodą połączoną z zaufaniem na wszystko co przyniesie mi to miejsce i życie, cokolwiek by to było.

Czy miejsce, w którym żyję wspiera mnie?
Czy w momencie starości, bezsilności, choroby, cierpienia, bólu, bezradności miejsce, w którym żyję da mi poczucie siły, spokoju, bezpieczeństwa czy też sprawi, że oddzielę się od siebie i życia i pozostanę w wielkim smutku i poczuciu samotności i ten smutek sprawi, że nie będzie fajnie.

CZY PRACA, KTÓRĄ WYKONUJĘ WSPIERA MNIE?
Czy pomaga mi rozwijać potencjał, z którym przyszłam na świat?
Czy karmi moją kreatywność, pasję, żywiołowość, moje powołanie - jakkolwiek je nazwę?
Czy daje mi poczucie sensu i satysfakcji, nie tylko finansowej?
Czy budząc się rano, przeciągam się z radością, czując, że czeka mnie kolejny dzień twórczej ekspansji?
Czy raczej jest jedynie koniecznym złem, źródłem frustracji, zmęczenia i chronicznego niezadowolenia?

CZY JEDZENIE, KTÓRE JEM WSPIERA MNIE?

Wspiera moje ciało, umysł, duszę. Wspiera w tym, abym mogła każdego dnia wstać na nowo, mieć siłę by podołać wyzwaniom. Czy daje mojemu ciału komfort, radość, lekkość i poczucie zdrowia, to radosne poczucie, które sprawia, że chce się żyć.
Czy jedzenie, które jem wspiera mnie czy raczej przynosi mi nadwagę, chorobę, ból, zmęczenie, a tym samym złą jakość mojego jakże ulotnego i krótkiego życia.

CZY LUDZIE, Z KTÓRYMI PZREBYWAM WSPIERAJĄ MNIE?
Czy wspierają moje dążenie do szczęścia, dobrostanu, spełnienia i wewnętrznego bogactwa?
Czy pomagają mi wzrastać, czy raczej podkopują moją energię ciągłą krytyką, negowaniem i ciężkimi emocjami, sprawiając, że opadam w dół jak Ikar, którego nie zniszczyły skrzydła, lecz niesprzyjające warunki zewnętrzne.

Jak większość z nas, szczególnie w tym obszarze, potrzebuję relacji bezpiecznych i stabilnych. Ludzi, na których mogę polegać i którym mogę ufać.

Dla porównania, przytoczę tu dwie historie.

Jakiś czas temu mierzyłam się z trudnościami finansowymi. Moja przyjaciółka, mieszkająca w Anglii, zaproponowała mi pożyczkę. Zapytałam ją wtedy, czy zna powiedzenie, że jeśli chcesz stracić przyjaciela, pożycz mu pieniądze. Odpowiedziała bez wahania:
„Jaka to przyjaźń, która może zgasnąć przez finanse?"

I w tej krótkiej odpowiedzi zawarła się dla mnie cała istota bezpiecznej relacji, takiej opartej na zaufaniu, obecności i wzajemnym szacunku, a nie na lęku.

Druga historia dotyczy znajomości, która jak mi się wydawało rozwijała się w dobrym kierunku. Do momentu, gdy zaczęłam zauważać, że ta osoba spotyka się ze mną wyłącznie wtedy, gdy jest jej to wygodne. W innych sytuacjach udawała, że mnie nie widzi, albo tworzyła coraz bardziej nieprawdopodobne historie, by uniknąć spotkania.
I wtedy coś we mnie się zatrzymało. Bo relacja, która istnieje tylko warunkowo, przestaje być relacją, a staje się źródłem niepokoju i poczucia bycia nieważną.

Zostawiam Was z tymi pytaniami. A jeśli macie ochotę podzielić się swoimi przemyśleniami, napiszcie w komentarzu. :)

Jeśli ten tekst był dla Ciebie ważny możesz postawić mi kawę. ☕🙂
https://buycoffee.to/alicjachlasta

🌿 Newsletter o wspieraniu 🌿W każdą środę wysyłam list. Spokojny, uważny, o sprawach ważnych. Jutrzejszy będzie o wspiera...
16/12/2025

🌿 Newsletter o wspieraniu 🌿

W każdą środę wysyłam list. Spokojny, uważny, o sprawach ważnych. Jutrzejszy będzie o wspieraniu: siebie i innych.

Jeśli chcesz go dostać, zapisz się tutaj:
👉 https://alcha.pl/newsletter/

Po zapisie koniecznie potwierdź subskrypcję w mailu.
Jeśli wiadomość nie przyszła, zajrzyj proszę do spamu, czasem tam się chowa.

Do zobaczenia w środę 🤍

Adres

Srodmiescie

Godziny Otwarcia

Wtorek 11:00 - 15:00
Środa 11:00 - 15:00
Czwartek 11:00 - 15:00
Piątek 11:00 - 15:00

Telefon

+48608028124

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Alcha Ośrodek Rozwoju Osobistego, Alicja Chlasta umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Alcha Ośrodek Rozwoju Osobistego, Alicja Chlasta:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Our Story

Alcha Ośrodek Rozwoju Osobistego NIP: 844-001-11-76 REGON: 790010423

www.alcha.pl Zajmujemy się, szeroko rozumianym rozwojem osobistym i dzięki osobom współpracującym , wieloletniej pracy i doświadczeniu jesteśmy w czołówce takich miejsc w Polsce. Organizujemy warsztaty, spotkania, kursy, jogę, Chi kung, warsztaty pisarskie, ceramiczne, batiku, cykl warsztatów kulinarnych - Alcha gotuje, cykl spotkań malarskich - Alcha maluje, medytacje, warsztaty wizażu, kolorystyki i stylizacji sylwetki, taniec brzucha, obozy wyjazdowe, wakacyjne. Naszym nowym projektem jest Alcha wędruje. Są to wyjazdowe spotkania z bliskim kontaktem z naturą. Na stałe współpracują z nami między innymi: Katarzyna Miller (warsztaty dla kobiet), Małgorzata Braunek (medytacje), dr Preeti Agrawal (kobieta w ujęciu holistycznym), Irena Kertyczak (joga hormonalna), Elzbieta Żuk – Widmańska (zajęcia z ajurwedy), Małka Kafka (warsztaty kulinarne), Joanna Świerczyńska (warsztaty malarskie), Łada Toulik (taniec brzucha), Magdalena Kędzior (Technika Alexandra). Siedziba znajduje się na warszawskiej Starówce, ale warsztaty odbywają się również w innych miejscach, między innymi na Starym Mieście, w buddyjskim ośrodku Kanzeon, w Teatrze Komedia. Organizujemy również wiele spotkań wyjazdowych w Kazimierzu Dolnym, na Suwalszczyźnie, w Puszczy Białowieskiej.