Mateusz Koralewski-Holistic personal Trainer

Mateusz Koralewski-Holistic personal Trainer Student Medycyny, Dietetyk kliniczny, Psychodietetyk, absolwent FMU, Coach. Specjalista do spraw suplementacji i chemii mózgu.

Popularyzator nauki, od lat zajmuje się hobbistycznie endokrynologią i zastosowaniem peptydów w medycynie regeneracyjnej . Mateusz Koralewski Student Medycyny, Dietetyk kliniczny, absolwent FMU, Coach. Popularyzator nauki, od lat zajmuje się hobbistycznie endokrynologią i zastosowaniem peptydów w medycynie regeneracyjnej. Na codzień specjalizujący się w przygotowaniu zawodników do sportów kontakto

wych, sylwetkowych. Żywieniem oraz szerokopojętej suplementacji. Motto: My answers may not fit your beliefs, but they are based on science.

To jest efekt około 2–3 tygodni luzu po redukcji. Alkohol, używki, imprezy, za mało snu, dużo jedzenia, fast foody, wyso...
12/05/2026

To jest efekt około 2–3 tygodni luzu po redukcji. Alkohol, używki, imprezy, za mało snu, dużo jedzenia, fast foody, wysoka sól, dużo cukru i ogólnie brak kontroli. Oczywiście poproszono mnie o wyregulowanie tego stanu.

Po redukcji organizm jest trochę jak gąbka. Masz mniej glikogenu, mniej energii w systemie, często wyższy głód, większą reaktywność na jedzenie i organizm bardzo chętnie kompensuje to, czego mu brakowało. Jeżeli w takim momencie nagle wrzucasz duży surplus kalorii, alkohol, przetworzone jedzenie i mało snu, to ciało bardzo szybko zaczyna magazynować wodę. Węglowodany odbudowują glikogen, a glikogen wiąże wodę. Do tego dochodzi sól z fast foodów, przekąsek i gotowego jedzenia, która zatrzymuje wodę w przestrzeni zewnątrzkomórkowej. Efekt? Brzuch większy, sylwetka bardziej miękka, twarz pełniejsza, czasem puchną kostki, skóra wygląda gorzej, a na wadze w kilka dni potrafi pojawić się kilka kilogramów więcej. Alkohol też robi swoje. Najpierw może odwadniać, ale później bardzo często jest odbicie i retencja wody. Do tego gorszy sen, gorsza regeneracja, większy apetyt, gorsza kontrola impulsów, większy stan zapalny i większa szansa, że następnego dnia zjesz znacznie więcej, niż normalnie.

Używki i zarwane noce dokładają kolejną cegłę. Układ nerwowy jest przebodźcowany, kortyzol idzie w górę, regeneracja leży, ciało trzyma wodę, trawienie działa gorzej, a sylwetka w lustrze potrafi zmienić się bardzo szybko.Jeżeli do tego ktoś stosuje środki hormonalne, np. testo albo inne środki anaboliczne, to tym bardziej nie jest nieśmiertelny. Nadwyżka kalorii dalej jest nadwyżką. Alkohol dalej pogarsza sen. Fast food dalej ma dużo kalorii, soli i tłuszczu. A przy środkach może dojść jeszcze większa retencja wody, wyższe ciśnienie, zmiany hematokrytu, aromatyzacja, obciążenie układu sercowo-naczyniowego i ogólnie większy zajazd w organizmie.

Dlatego z redukcji trzeba wychodzić z głową. Nie robisz formy przez kilka miesięcy po to, żeby potem przez dwa tygodnie zachowywać się tak, jakby fizjologia Cię nie dotyczyła.

Po redukcji nie rzucasz się od razu na wszystko. Stopniowo podbijasz kalorie, pilnujesz białka, snu, nawodnienia, potasu, soli, błonnika, kroków i treningu. Nie chodzi o to, żeby żyć jak mnich. Chodzi o to, żeby nie przejść z trybu pełnej kontroli do trybu totalnego bajzlu bo organizm po redukcji naprawdę chłonie jak gąbka.

Część tego, co widzisz, to woda, glikogen, stan zapalny i treść jelitowa. Ale jeżeli surplus trwa kilka tygodni, to część to już normalnie odkładana tkanka tłuszczowa.

Ten post ma charakter edukacyjny. Nie chodzi o straszenie ani moralizowanie. Chodzi o pokazanie, że wyjście z redukcji jest tak samo ważne jak sama redukcja. Możesz zrobić świetną formę, ale jeżeli nie umiesz z niej wyjść, to bardzo szybko stracisz efekt, na który pracowałeś miesiącami.

Współczesna psychologia bardzo często mówi, żeby zaakceptować  emocje, wsłuchać się i obserwować i to po części jest pra...
27/03/2026

Współczesna psychologia bardzo często mówi, żeby zaakceptować emocje, wsłuchać się i obserwować i to po części jest prawda, ale tylko na poziomie podstawowym, bo emocje pojawiają się automatycznie, nie mamy kontroli nad tym, kiedy przyjdą ani kiedy znikną. Problem zaczyna się wtedy, kiedy ludzie zaczynają traktować emocje jak wyrocznię, jak coś, co definiuje rzeczywistość, a to jest błąd. Emocja to nie jest prawda, emocja to jest sygnał, często zaburzony, przefiltrowany przez wcześniejsze doświadczenia, schematy, lęki i błędy poznawcze. To, że coś czujesz, nie znaczy, że tak jest.
Realna sprawczość nie polega na tym, że kontrolujesz emocje, tylko na tym, że nie jesteś przez nie prowadzony jak na autopilocie i teraz najważniejsze, czego ludzie nie łapią-emocji nie przeprogramowujesz bezpośrednio. Nie siadasz i nie decydujesz od jutra nie będę tego czuł. Zmieniasz sposób myślenia, interpretacji i działania, a dopiero w czasie zmienia się to, jakie emocje pojawiają się automatycznie. Czyli nie sterujesz reakcją wprost, tylko przebudowujesz system, który ją generuje.
Obie skrajności nie sa ok , tłumienie emocji kończy się napięciem i wybuchem, a ślepe podążanie za nimi zazwyczaj kończy się źle . Emocje są sygnałem, nie sterem. Sterem jest to, jak myślisz i jakie decyzje podejmujesz mimo tego, co czujesz i dopiero na tym poziomie zaczyna się realna praca, a nie na poziomie gadania „bo ja tak czuję”. To, że coś czujesz, nie oznacza, że powinieneś za tym iść, tylko że powinieneś to zauważyć, zrozumieć i dopiero wtedy zdecydować, co z tym robisz.

Twierdzenie Bayesa mówi w prosty sposób, że nasze przekonania nie są czymś stałym, tylko są prawdopodobieństwami, które ...
15/02/2026

Twierdzenie Bayesa mówi w prosty sposób, że nasze przekonania nie są czymś stałym, tylko są prawdopodobieństwami, które trzeba aktualizować, gdy pojawiają się nowe dane. Każdy z nas ma jakieś wcześniejsze założenia o świecie, a kiedy dochodzą nowe dowody, rozsądne podejście polega na ważeniu ich i zmianie zdania proporcjonalnie do siły tych dowodów. Jedno słabe badanie nie powinno od razu obalać wcześniejszych wniosków, ale jeśli pojawia się wiele mocnych i powtarzalnych wyników, to wcześniejsze przekonanie powinno słabnąć. W praktyce to jest fundament racjonalnego myślenia w medycynie, dietetyce czy sporcie, gdzie nie chodzi o to, kto ma rację, tylko co jest najbardziej prawdopodobne przy aktualnych danych. Jeśli ktoś nie aktualizuje swoich przekonań mimo nowych dowodów, zostaje przy uprzedzeniach i bro-science, a nie przy nauce. Racjonalność polega więc na tym, jak szybko i uczciwie potrafimy zmienić zdanie, gdy pojawiają się nowe fakty, a bez dobrych danych i jakościowych badań zostają tylko opinie i emocje.

Wiele osób próbuje oddać swoje decyzje losowi, wróżkom czy horoskopom, ale z punktu widzenia matematyki i biologii świat nie działa w oparciu o magię, tylko o prawdopodobieństwo. Żyjemy w bardzo złożonym układzie, gdzie na każdy efekt wpływa masa zmiennych, dlatego nie da się wszystkiego przewidzieć na pewno, można tylko oszacować, co jest bardziej lub mniej prawdopodobne. Właśnie dlatego powstała statystyka, żeby uczyć się aktualizować przekonania na podstawie danych, a nie przeczucia. W medycynie, suplementacji czy sporcie robimy to codziennie, patrzymy na badania, obserwacje pacjenta, wyniki krwi i dopiero wtedy zwiększamy lub zmniejszamy pewność jakiejś hipotezy. Horoskop czy wróżka nie zwiększa realnie prawdopodobieństwa trafnej decyzji, bo nie opiera się na danych ani mechanizmach biologicznych. To nie znaczy, że świat jest w pełni przewidywalny, jest zbyt złożony, ale właśnie dlatego trzeba myśleć probabilistycznie, a nie magicznie. Racjonalność nie polega na pewności, tylko na tym, żeby przyjmować to, co najbardziej prawdopodobne przy aktualnych dowodach i mieć gotowość zmienić zdanie, gdy pojawią się nowe dane.

📕

Biophys Rev. 2019 Feb 7;11(1):95–102.

W końcu udało mi się odebrać moje dyplomy 📜Dopiero teraz, bo… w końcu znalazłem na to czas xdPsychodietetykę skończyłem ...
02/02/2026

W końcu udało mi się odebrać moje dyplomy 📜
Dopiero teraz, bo… w końcu znalazłem na to czas xd

Psychodietetykę skończyłem prawie trzy lata temu, a w zeszłym roku obroniłem psychologię uzależnień na piątkę. Formalności trochę poczekały, ale finalnie wszystko jest tam, gdzie powinno być.

Od kiedy pamiętam, stawiam na rozwój i naukę. Na studiach jestem właściwie od 19. roku życia, z przerwami na rok, czasem dwa, ale zawsze wracałem. Uczenie się to dla mnie naturalny stan.

A teraz pora na kolejny krok i spełnienie marzenia, które chodzi za mną od dawna kierunek lekarski.
Wiem, że to będzie duże wyzwanie, ale właśnie dlatego chcę je podjąć.

Mężczyzna sprawczy jest jednocześnie mężczyzną spójnym, czyli żyjącym w zgodzie z własnymi wartościami, decyzjami i dzia...
01/02/2026

Mężczyzna sprawczy jest jednocześnie mężczyzną spójnym, czyli żyjącym w zgodzie z własnymi wartościami, decyzjami i działaniami. Taka spójność stabilizuje układ nerwowy, ponieważ opiera się na wewnętrznym przekonaniu, że niezależnie od okoliczności dana osoba jest w stanie sobie poradzić. Nie oznacza to braku trudnych doświadczeń, lecz zdolność do reagowania w sposób adekwatny, a nie impulsywny. W sytuacji braku wiary w siebie uruchamia się błędne koło, czyli narastające napięcie prowadzi do chaotycznych reakcji, te do nietrafnych decyzji, a ich konsekwencje dodatkowo osłabiają poczucie sprawczości. Mężczyzna wewnętrznie spójny nie szuka aprobaty z zewnątrz ani nie potrzebuje karmić się atencją innych, ponieważ poczucie własnej wartości ma zakorzenione wewnętrznie, a nie zbudowane na reakcjach otoczenia i desperackie poszukiwanie wzmocnień na zewnątrz jest zwykle wyraźnym sygnałem braku tego fundamentu. Trafnie oddaje to scena z książki Atlas Zbuntowany, w której Francisco d’Anconia wypowiada swoje słowa podczas konfrontacji z Hankiem Reardenem, w apartamencie Francisco, podkreślając, że maniery i zasady są najbardziej potrzebne w sytuacjach kryzysowych, a nie wtedy, gdy wszystko przebiega spokojnie. Dokładnie tak samo jest z regulacją emocjonalną i samokontrolą, ich realna wartość ujawnia się pod presją, w stresie i niepewności. Dlatego praca nad sobą nie polega na poprawnym funkcjonowaniu w warunkach komfortowych, lecz na budowaniu mechanizmów, które działają wtedy, gdy warunki są trudne.

🥜Dlaczego clomid nie działa na hipertrofię mięśniową?🥜To, że po clomidzie testosteron na badaniu rośnie, nie oznacza aut...
08/01/2026

🥜Dlaczego clomid nie działa na hipertrofię mięśniową?

🥜To, że po clomidzie testosteron na badaniu rośnie, nie oznacza automatycznie większych mięśni. Tak działa biologia.

🥜Mięśnie „nie widzą” testosteronu całkowitego
Tkanka mięśniowa reaguje na wolny testosteron i realny sygnał androgenowy w komórce, a nie na liczbę TT z wyniku laboratoryjnego. Clomid często podnosi testosteron całkowity, ale jednocześnie zwiększa SHBG, które wiąże testosteron i ogranicza jego dostępność dla mięśni. W efekcie TT rośnie, a sygnał anaboliczny niewiele lub wcale.

🥜Brak stałego sygnału anabolicznego
Hipertrofia wymaga ciągłej aktywacji receptorów androgenowych. Na clomidzie testosteron jest produkowany endogennie, w sposób pulsacyjny, zależny od LH. To zupełnie inna sytuacja niż stabilny, przewidywalny sygnał androgenowy, który faktycznie zwiększa syntezę białek mięśniowych.

🥜Receptory androgenowe mają swój sufit
Jeżeli ktoś naturalnie ma wysoki testosteron, receptory androgenowe w mięśniach są już w dużej mierze aktywowane. Podbijanie testosteronu „na papierze” nie zwiększa dalej odpowiedzi komórkowej, bo biologicznie nie ma już gdzie rosnąć.

🥜Clomid nie tworzy suprafizjologii
Środki, które realnie nasilają hipertrofię, działają dlatego, że przekraczają naturalny zakres sygnału androgenowego. Clomid został zaprojektowany do normalizacji osi HPTA, a nie do tworzenia ponadnaturalnego bodźca anabolicznego.

🥜Clomid może pomóc, gdy testosteron był niski, w celu poprawy zdrowia, libido czy regeneracji, ale nie jest narzędziem do budowy ponadnaturalnej masy mięśniowej. Wysoki testosteron na wyniku to nie wysoki efekt anaboliczny w mięśniu.

Większość problemów zdrowotnych nie zaczyna się bólem.Zaczyna się od stopniowej zmiany w tkance, naczyniu lub narządzie....
23/12/2025

Większość problemów zdrowotnych nie zaczyna się bólem.Zaczyna się od stopniowej zmiany w tkance, naczyniu lub narządzie. Objawy takie jak ból, spadek wydolności czy pogorszenie samopoczucia to często etap wtórny, a nie początek procesu chorobowego.

Rezonans magnetyczny całego ciała (Full Body MRI) pozwala ocenić rzeczywisty stan struktur anatomicznych, niezależnie od tego, czy pacjent odczuwa dolegliwości. Badanie nie wykorzystuje promieniowania jonizującego i nie jest inwazyjne, opiera się wyłącznie na właściwościach fizycznych tkanek w polu magnetycznym.

W praktyce klinicznej, gdzie wykonuje się tysiące takich badań miesięcznie, u większości osób stwierdza się pewne odchylenia od idealnego obrazu. I to nie jest patologia w potocznym sensie. To często naturalny efekt stylu życia, obciążeń, mikrourazów czy przewlekłych procesów zapalnych.

Najczęściej są to:
➡️wczesne zmiany zwyrodnieniowe
➡️torbiele o charakterze łagodnym
➡️cechy przeciążeń tkanek
➡️drobne ogniska zapalne
➡️zmiany naczyniowe

Zmiany, które dziś mogą nie dawać żadnych objawów, ale w dłuższej perspektywie mogą wpływać na zdrowie i funkcjonowanie.

Badania przesiewowe służą do wczesnej identyfikacji procesów, które można zatrzymać lub spowolnić, zanim organizm sam zacznie sygnalizować problem w sposób, którego nie da się już zignorować.

W filozofii Arystotelesa pojęcie „duszy dostojnej”, czyli megalopsychia, odnosi się do szczególnego sposobu istnienia cz...
16/12/2025

W filozofii Arystotelesa pojęcie „duszy dostojnej”, czyli megalopsychia, odnosi się do szczególnego sposobu istnienia człowieka, a nie do cechy charakteru rozumianej potocznie. Arystoteles wychodzi z podstawowego faktu, że każdy ludzki czyn jest skierowany ku jakiemuś dobru, a najwyższym dobrem życia jest eudajmonia, czyli życie spełnione i dobre. Dusza dostojna jest więc formą wewnętrznej harmonii, która umożliwia człowiekowi realizację tego celu.

Megalopsychia nie oznacza pychy ani przesadnie wysokiego mniemania o sobie. Jej istotą jest trafna, zgodna z rzeczywistością samoocena. Człowiek o duszy dostojnej zna swoją wartość i nie musi jej nieustannie potwierdzać ani przed sobą, ani przed innymi. Przyjmuje zaszczyty spokojnie, bez euforii i bez fałszywej skromności, ponieważ nie definiują one jego tożsamości. Nie zabiega o uznanie, ale jeśli uznanie jest należne, potrafi je przyjąć bez wewnętrznego napięcia.

Dla Arystotelesa cnota zawsze polega na zgodności rozumu, emocji i działania. Dusza dostojna pojawia się dopiero wtedy, gdy rozum widzi prawdę o własnych możliwościach, emocje są uporządkowane, a działania pozostają adekwatne do rzeczywistej wartości człowieka. Z tego powodu megalopsychia nie jest cnotą izolowaną. Nie może istnieć bez odwagi, umiarkowania i sprawiedliwości, ponieważ opiera się na całościowo ukształtowanym charakterze.

Człowiek o duszy dostojnej nie jest ani hałaśliwy, ani demonstracyjny. Jego postawa jest spokojna, a nawet powściągliwa, ponieważ nie potrzebuje ciągłej walidacji z zewnątrz. W świecie, w którym często myli się pewność siebie z arogancją, a pokorę z umniejszaniem własnej wartości, Arystoteles proponuje inne rozumienie wielkości. Prawdziwa wielkość nie krzyczy i nie domaga się uwagi. Jest cicha, stabilna i zakorzeniona w wiedzy o sobie. Dusza dostojna to nie ten, kto musi ogłaszać swoją wartość, lecz ten, kto ją rozumie i potrafi żyć w zgodzie z nią.

Dzisiaj coraz częściej mówi się o kryzysie męskości  i to nie bez powodu. Przez lata uczono mężczyzn, że ich wartość to ...
10/12/2025

Dzisiaj coraz częściej mówi się o kryzysie męskości i to nie bez powodu. Przez lata uczono mężczyzn, że ich wartość to pieniądze, siła i brak emocji, ale świat się zmienił. Role społeczne się wymieszały, kobiety są niezależne i nagle wielu facetów nie wie, kim ma być, skoro stary model przestał działać.

Warto też jasno powiedzieć, patriarchat nie był dobry ani dla kobiet, ani dla mężczyzn. Kobiety zamykał w roli zależnych i grzecznych. Mężczyzn zamykał w roli bezdusznych dostarczycieli i żołnierzy, którzy mają służyć, a nie czuć. Ten świat się skończył. Próba reanimowania go na siłę tylko zwiększa frustrację po obu stronach. Dziś potrzebujemy nowych zasad.

Nowa męskość to nie jest facet, który udaje kobietę ani facet, który wraca do roli „pana i władcy”. Nowa męskość to mężczyzna, który zna swoją wartość poza wynikiem na koncie, potrafi nazwać emocje, bierze odpowiedzialność za swoje życie, ale nie udaje robota. To relacje, w których jest miejsce na obie strony, kobieta nie musi być już ofiarą systemu, a mężczyzna nie musi być jego żołnierzem.

Dopóki będziemy oczekiwać od facetów, że będą jednocześnie zawsze silni, zawsze dostępni, zawsze stabilni, ale przy tym niewymagający i cicho siedzący ze swoimi emocjami dopóty kryzys męskiej tożsamości będzie się pogłębiał. Moment, w którym naprawdę coś się zmienia, to chwila, kiedy w relacji pojawia się proste zdanie: twoje emocje też się liczą. Od tego zaczyna się koniec starego i początek czegoś zdrowszego dla nas wszystkich.

IM vs SubQ testo, co z ryzykiem zatorów i zakrzepów?🔍 Czy zastrzyk testosteronu może „oderwać skrzep” i wywołać zator?👉 ...
26/11/2025

IM vs SubQ testo, co z ryzykiem zatorów i zakrzepów?

🔍 Czy zastrzyk testosteronu może „oderwać skrzep” i wywołać zator?
👉 Nie. Mikroskrzep w miejscu wkłucia nie ma fizycznej możliwości trafić do krwiobiegu i spowodować zator płucny.

Dlaczego czasem słyszy się o zgonach po zastrzyku?

Najczęściej to nie wina samej iniekcji, tylko:
➡️niekontrolowanych chorób serca,
➡️bardzo wysokiego hematokrytu,
➡️ekstremalnych dawek AAS,
➡️infekcji (brudny sprzęt/olej),
➡️podania dużej objętości oleju prosto do naczynia krwionośnego (tylko IM).

IM (domięśniowo)

❗ głębokie naczynia ➡️ryzyko trafienia w żyłę
❗ możliwy oil embolism (kaszel, duszność po wkłuciu)
⚠️ większe peaki testosteronu ➡️większe obciążenie dla układu krążenia

SubQ (podskórnie)

✅ brak dużych naczyń ➡️praktycznie zerowe ryzyko oil embolism
✅ mniejsze krwiaki
✅ stabilniejsze poziomy T ➡️łagodniejszy wpływ na serce, hematokryt i ciśnienie
➡️Tkanka podskórna nie zawiera dużych naczyń
➡️brak żył dużego kalibru
➡️obecne tylko naczynia włosowate,
➡️nawet przy przypadkowym trafieniu ilość wchłoniętego oleju jest zbyt mała, by dostać się do krążenia płucnego.

➡️SubQ daje stabilne poziomy hormonalne

Mniejsze wahania T ➡️mniejszy wpływ na:
➡️hematokryt
➡️ciśnienie krwi
➡️układ krzepnięcia
➡️retencję płynów
➡️To pośrednio również redukuje ogólne ryzyko sercowo-naczyniowe

Adres

Srodmiescie

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Mateusz Koralewski-Holistic personal Trainer umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Mateusz Koralewski-Holistic personal Trainer:

Udostępnij