Gabinet terapii Duszy i Ciała

Gabinet terapii Duszy i Ciała pamięć ciała i podświadomości to miejsce, w którym są odpowiedzi na Twoje pytania Patrzę na ludzi całościowo. Czytam sygnały, które daje ciało oraz ich emocje.

Holistycznie i Psychologicznie,
systemowo, Masaż i terapeutyczna praca z ciałem, oddechem, zmiana wzorców i schematów poprzez pracę z podświadomością i zapisami w ciele. Pokazuje prawdziwe przyczyny ich stanu oraz możliwość rozwiązania w najlepszy dla nich sposób. pokazuje drogę do Siebie,do lepszego kontaktu z Samym sobą. przekazując wiedzę, którą później możesz wykorzystać sam dla siebie. Masaż jest tu uzupełnieniem - który ma pomóc uwolnić napięcia fizyczne. Sesje indywidualne pokazują Tobie, gdzie utknales, jakie przekonania myślowe blokują Cię przed pełnia, co zatrzymuje Cię w miejscu, uwalniaja z nagromadzonych emocji, oczyszczając z ciężaru emocjonalnego świadomego i nieświadomego, pokazują byś mógł poczuć się lżejszy z wolnym miejscem w sobie dla Lepszego Siebie .. Sesja jest swoistym resetem starego oprogramowania. Moim zadaniem jest wyciągnąć z Ciebie to czego nie widzisz, wyprowadzić cię z tunelu, dać narzędzia bys mógł po sesji zarządzać sobą swoimi myślami i życiem Świadomie :)

Uczę również jak oddychac w trudniejszych sytuacjach. jak zastosować różne techniki w życiu codziennym i wiele innych dobrych rzeczy.. jesteśmy energią, składowa naszych doświadczeń i przeżytych chwil. Jesteś naczyniem,które potrzebuje być oczyszczone by można do niego nabrać czystej, źródlanej wody. czyli Radości, Miłości, Spokoju i wszystkiego tego, czego potrzebujesz. zapraszam :)

🌐Odwieczna walka: głowa versus ciało 🌐Kiedy nie przyjmujemy czucia, siedzimy w głowie.A gdy siedzimy w głowie — odcinamy...
21/11/2025

🌐Odwieczna walka: głowa versus ciało 🌐
Kiedy nie przyjmujemy czucia, siedzimy w głowie.
A gdy siedzimy w głowie — odcinamy się od ciała.
To naturalny mechanizm ochronny, szczególnie u osób, które przez lata musiały „radzić sobie” zamiast czuć.

W pracy terapeutycznej często pojawia się moment, kiedy pacjent mówi:
„To nie to… to nadal za mało, nic się nie zadziało..
I wielu myśli, że to oznacza słabą pracę.
A to nieprawda.

Z perspektywy neurobiologii to bardzo ważny sygnał:
„To nie to” wcale nie oznacza, że pacjent nie wie, czego potrzebuje —
najczęściej oznacza, że jego układ nerwowy nie jest jeszcze gotowy, by to poczuć.

Kiedy klient siedzi w głowie:
– kora przedczołowa filtruje wszystko przez analizę i ocenę,
– ciało jest w trybie ochronnym,
– a układ limbiczny może być zbyt pobudzony lub zamrożony, by dopuścić odczucia
- a gdy już coś poczuje, uruchomi się oddech, to po chwili wlqcA się kontrola i znowu odcięcie..bo za dużo.

Dlatego nawet gdy coś jest dobre, właściwe, trafione —
umysł mówi: „nie, to nie to”, bo broni starego sposobu funkcjonowania.

W praktyce klinicznej takie „nie to” pojawia się często u osób, które:
– nie miały bezpiecznego miejsca, w którym ich uczucia były przyjmowane,
– były oceniane lub zawstydzane,
– nauczyły się żyć w kontroli i napięciu,
– mają ciało, które na sygnały emocjonalne reaguje alarmem.

Układ nerwowy odrzuca to, co nowe — nie dlatego, że to złe, ale dlatego, że to NIEZNANE.

Dlatego budowanie zaufania z ciałem to proces.
To nie jest kwestia jednego wglądu czy jednego pytania terapeuty.
To kwestia tego, czy ciało pacjenta naprawdę poczuje:
„Tu mogę odetchnąć.
Tu nie muszę się bronić.
Tu jest inaczej niż było.”

Ale zanim głowa dopuści, by ciało mogło te zdania przefiltrować i odczuć* chwilę to trwa.

Kiedy maleje opór, pojawia się pierwsze:
„Okej… chyba zaczynam czuć.”
A potem nagle — czasem po wielu tygodniach — pada:
„Tak. To jest to.”
I wtedy następuje otwartość na siebie w całości,
Coraz bardziej,
Wtedy puzzle łączą się w całość, wtedy zazwyczaj przychodzi: takie aha, wtedy nie rozumiałem.. teraz to czuje, o co chodziło..

I to „to” nie pochodzi z głowy.
Pochodzi z ciała, które wreszcie uznało chwilę za bezpieczną.

A.

„Kiedy osoba żyje za maską, jej niewyrażone uczucia gromadzą się, aż osiągną pewną masę krytyczną. Wówczas może je wszys...
20/11/2025

„Kiedy osoba żyje za maską, jej niewyrażone uczucia gromadzą się, aż osiągną pewną masę krytyczną.

Wówczas może je wszystkie uaktywnić jakieś zdarzenie.

Lecz uczucia, które zalewają wtedy osobę i są wyrażane w burzy nastrojów, głębokiej depresji, przypływie żalu nad sobą, często niefortunnie wpływają na wszystkich zainteresowanych, ponieważ tak bardzo nie pasują do określonej sytuacji, że wydają się irracjonalne.”

-Carl Rogers

🔸🔸
Idealnie pasuje mi ten cytat do obecnego, intensywnego, czasu.

Dzisiejszy nów w Skorpionie to moment, który nie pozwala zamiatać niczego pod dywan.
Skorpion działa głęboko, precyzyjnie i bez kompromisów — pokazuje nam to, co chcemy ukryć, i to, od czego uciekamy. Nie po to, żeby nas przestraszyć, ale żebyśmy w końcu zobaczyli, co naprawdę potrzebuje uzdrowienia.

To czas, w którym podświadomość mówi głośniej niż zwykle.
To, co „kopie” w środku, co wraca, co naciska — nie jest karą.
To informacja.
To wołanie o obecność, a nie o kolejny unik.

Ten nów przypomina:
– tam, gdzie zakładamy maski, zdradzamy siebie,
– tam, gdzie idealizujemy innych, unikamy własnej prawdy,
– tam, gdzie uciekamy, gromadzi się energia, która i tak wyjdzie na powierzchnię.

Skorpion uczy jednego: transformacja zaczyna się wtedy, kiedy przestajemy uciekać od tego, co trudne — i zaczynamy to świadomie widzieć.

Nie chodzi o dramat, tylko o dojrzałość.
Nie o grzebanie się w przeszłości, tylko o zrozumienie, co domaga się naszego spojrzenia tu i teraz.

🌒Terapeutyczne przesłanie tego nowiu

To bardzo dobry, głęboki czas na introspekcję i pracę z tymi aspektami w nas, które najczęściej są spychane na margines:
– wewnętrzną ofiarą,
– wewnętrznym słabeuszem,
– poczuciem braku, „biedą mentalną”,
-Zagubionym we własnym wstydzie dzieckiem
- zaleknioną dziewczynką bez umiejętności stawiania granic, w ciele dorosłej kobiety
– dawnymi lękami, które nie mają już związku z teraźniejszością, ale wciąż żyją w ciele.

Układ nerwowy i pamięć ciała działają jak strażnicy — jeśli przez lata nauczyły się, że coś było zagrożeniem, będą to odtwarzać:
te same reakcje, te same napięcia, te same impulsy do ucieczki.
Nawet kiedy jesteśmy dorośli, bezpieczni i świadomi.

Możesz szukać rozwiązania, podejść, praktyk — i wciąż go nie widzieć.
Wtedy pojawia się frustracja, poczucie utknięcia, „co jest ze mną nie tak?”.
A często to nie jest problem „tu i teraz”, tylko echo starego programu, który trzyma nas w przetrwaniu zamiast w rozwoju.

Ten nów otwiera przestrzeń, żeby to zobaczyć bez oceny — z ciekawością i szacunkiem dla swojej historii.

To idealny moment, żeby:
– nazwać, co w Tobie wciąż się boi,
– zobaczyć, co w Tobie nie wierzy, że może więcej,
– zauważyć, gdzie jeszcze działasz z mechanizmu obrony, a nie z dorosłej świadomości,
– zrobić miejsce na nowe reakcje, nowe emocje, nowe decyzje.

Tu zaczyna się prawdziwa zmiana — nie wtedy, gdy „pozbywamy się” ciemności, ale gdy stajemy przy niej obecni.

Aldona
🩷

ℹ️Zapisy na sesje indywidualne
Masaż terapeutyczny
787 076 394
SMS WHATSUP tutaj

⭐Dostępne miejsca w sobotę 22.11⭐Zapraszam ☎️787076394SMS WHATSUP Messenger
20/11/2025

⭐Dostępne miejsca w sobotę 22.11⭐
Zapraszam
☎️787076394
SMS WHATSUP Messenger

4️⃣F-   czyli cztery strategie przetrwania, które kształtują nas na całe życie, ale możesz nad nimi pracować👌🔸Można pomy...
16/11/2025

4️⃣F- czyli cztery strategie przetrwania, które kształtują nas na całe życie, ale możesz nad nimi pracować👌

🔸Można pomylić ze znaną marką sportową, jednakże temat dotyczy strategii przetrwania, więc pół żartem, pół serio - rzec można - każdy z nas ma jakiś styl przetrwania, który "uprawia" jego umysł, by pomóc nam żyć w codzienności.

W dzieciństwie każdy z nas tworzy własne sposoby radzenia sobie z bólem, przeciążeniem emocjonalnym i brakiem bezpieczeństwa.
Pete Walker nazwał je czterema strategiami przetrwania 4F.
To nie są „defekty osobowości”, ale inteligentne, adaptacyjne mechanizmy, które kiedyś nas chroniły — a dziś często ograniczają.

Po którą strategię sięgaliśmy najczęściej, zależało od:

▪️wzorców nadużyć i zaniedbań,

▪️kolejności urodzenia,

▪️temperamentu i genetyki,

▪️relacji dostępnych w otoczeniu,

▪️sposobu reagowania rodziców na emocje dziecka.

Każde dziecko wybierało to, co w danej rodzinie minimalizowało ryzyko zranienia, czyli znajdowało taki sposób bycia i zachowania, który miał zabezpieczyć siebie, ochronić przed skutkami domowej przemocy, szeroko rozumianej: od fizycznej przez emocjonalną i mentalną włącznie.

🔥 FIGHT – Walka

Kiedyś: dziecko uczyło się, że siła, podniesiony głos lub dominacja mogą zatrzymać krzywdę.
Dziś: dorosły reaguje napięciem, kontrolą lub „muszę wygrać, żeby czuć się bezpiecznie”.

▪️Przykłady zachowań FIGHT:

-wybuchy złości, gdy pojawia się bezsilność,

-potrzeba kontroli nad sytuacją i ludźmi,

-twarde granice ustawiane zanim cokolwiek się wydarzy,

-sztywność w relacjach, walka o rację,

-trudność w odsłonięciu wrażliwości.

To wzorzec, który może prowadzić do narcystycznej obrony — nie z pychy, lecz z lęku.

🏃 FLIGHT – Ucieczka

Kiedyś: dziecko nie mogło zatrzymać się, bo w zatrzymaniu czekał lęk.
Dziś: dorosły ucieka w działanie, perfekcję, tempo.

▪️Przykłady zachowań FLIGHT:

-ciągłe zajmowanie się czymś, nieumiejętność odpoczynku,

-przepracowanie i perfekcjonizm,

-nadmierne planowanie i obsesja organizacji,

-napięcie, kiedy pojawia się „pusty czas”,

-unikanie konfliktów poprzez zajęcie lub izolację.

Ten wzorzec często przekształca się w obsesyjno-kompulsyjne mechanizmy kontroli.

🧊 FREEZE – Zastygnięcie, Zamrożenie

Kiedyś: to była jedyna możliwa reakcja, gdy nie dało się ani walczyć, ani uciec.
Dziś: dorosły chroni się przed bólem poprzez odcięcie i zamrożenie, ucieczkę do środka, czasem jakby zniknięcie fizyczne i emocjonalno- menatlne

▪️Przykłady zachowań FREEZE:

-„zawieszanie się” w trudnych rozmowach,

-odrętwienie zamiast emocji,

-trudność w podejmowaniu decyzji,

-poczucie pustki, braku energii, braku kontaktu z ciałem,

-częste „nie wiem, co czuję”.

To strategia, która w dorosłości może przyjmować formę dysocjacji — subtelnej lub głębokiej.

🤝 FAWN – Obłaskawianie

Kiedyś: dziecko musiało dopasować się do emocji dorosłych, żeby przetrwać. Odzwierciedlić ich stan, odwzorować ich smutek, apatię, w taki sposób chroniąc siebie, poprzez - będę cierpieć jak Ty, wtedy mnie lubisz, nie bijesz, nie krzyczysz...oto

Dziś: dorosły często stawia potrzeby innych ponad własne, nie znając siebie, swojego Ja, wręcz nie rozumiejąc, co to są moje potrzeby i jak można je mieć.

▪️Przykłady zachowań FAWN:

-przepraszanie „na wszelki wypadek”,

-trudność w mówieniu „nie”,

-szybkie oddawanie kontroli w relacjach,

-skupienie na emocjach innych zamiast na własnych,

-pełnienie roli emocjonalnego opiekuna.

To wzorzec powiązany z współzależnością (codependency).

💛 Dlaczego warto rozpoznać swoją strategię?

Bo każda z tych reakcji była kiedyś doskonałym narzędziem przetrwania, a dziś może być murem, który oddziela Cię od zdrowej bliskości, spokoju i autentyczności, życia.
Kiedy zauważasz swoją strategię, nie oceniasz jej — lecz odzyskujesz nad nią wpływ.
To pierwszy krok do tego, aby przejść z trybu przetrwania do trybu korzystania z życia i swoich zasobów, talentów,

Aldona
------------

Ps: udostepnij, może komuś pomoże, rozpoznać, że to schemat, nad którym można pracować.

Dziękuję🩷

ℹ️Zapisy na sesje indywidualne,
masaż terapeutyczny
Pracę z ciałem
Ustawienia systemowe
☎️ 787 076 394
SMS WHATSUP Messenger

🔸 RELACJA TO NIE STACJA BENZYNOWA 🔸*Posesyjnie"Nie umiem być jak on niczego nie potrzebuje, podejrzewam, że coś jest nie...
15/11/2025

🔸 RELACJA TO NIE STACJA BENZYNOWA 🔸
*Posesyjnie
"Nie umiem być jak on niczego nie potrzebuje, podejrzewam, że coś jest nie tak, czuje tyle napięcia w sobie, widzę, że już bym coś zrobiła.. nawet jak leżymy, to widzę, w sensie czuje, że mi dziwnie. Zawsze było odwrotnie, nerwowo,
Zaczynam się zastanawiać, czy nie muszę czegoś iść, zrobić, przynieść. Niby umiem spokojnie juz, ale tu jest inaczej. Bo jak już jesteśmy we dwoje to mi odpala to napięcie w środku.. i nie wiem jak to wyłączyć
A on nawet sam herbatę nam zrobi, nie to, że kiedyś było z poprzednim, zrobisz, przyniesiesz, weź, to tamto.
Już zrobiłam kawał roboty dla siebie, ale no to...czuje to i chce to wyłączyć albo zrozumieć...
---_----_----

Relacje to nie stacja benzynowa.
To nie miejsce, do którego wjeżdża się tylko wtedy, gdy brakuje paliwa, papierosów, czegoś słodkiego, kawy, w zależności od humoru czy potrzeb.

I choć ten tekst może wydawać się o „tych drugich” — o tych, którzy wracają po uwagę tylko wtedy, gdy czegoś potrzebują —
to w rzeczywistości jest o kimś innym.

🔆O tych, którzy noszą w sobie stary, głęboko zapisany program:
-„Miłość jest wtedy, gdy jestem potrzebna.”
-„Kochają mnie, gdy biegnę ratować.”

A kiedy pojawia się ktoś, kto chce być blisko nie dlatego, że trzeba, ale dlatego, że chce, bo nas naprawdę lubi, kocha i mówi, dobrze mi z Tobą, bo widzi w nas po prostu człowieka i wartość samą w sobie, a do tego nie chce cudów na kiju, tylko jest i chce być:
To
system się gubi.
Umysł nie rozumie.
Ciało nie zna takiego stanu.
Układ nerwowy zna całkiem inną historię...

Bo jak to możliwe?
Jak można po prostu być?
Jak ktoś może mnie lubić, wybierać, kochać — tylko dlatego, że istnieję?

A jednak to właśnie jest miłość.

Nie potrzebowanie.
Nie funkcja.
Tylko bycie.

**Skąd bierze się ten wzorzec?
Psychologicznie i ustawieniowo**

Ten schemat nie powstaje przypadkiem.
To efekt wczesnych doświadczeń i dynamik systemowych.

1. Miłość była warunkowa

Dziecko dostawało uwagę dopiero wtedy, gdy spełniało oczekiwania, pomagało, „nie przeszkadzało”.
Rodzi się przekonanie:
„Jestem ważna, gdy coś z siebie dam.”

2. W domu było napięcie — trzeba było ratować

Emocjonalnie obciążone dzieciństwo uczy, że rolą jest łagodzić konflikty, trzymać rodzinę, być silną.
Powstaje tożsamość:
„Moja wartość to ratowanie.”

3. Rodzica nie było — emocjonalnie lub fizycznie

Brak stabilnej obecności sprawia, że dziecko nie uczy się, że jego samo istnienie jest wystarczające.

4. Lojalność systemowa

W rodzinie wcześniej były kobiety, które niosły za dużo, były niedocenione, pomijane.
Z miłości i lojalności powtarzamy ten los, nieświadomie mówiąc:
„Zrobię to samo. Będę przydatna, żeby należeć.”

5. Brak doświadczenia „bezpiecznego bycia”

Jeśli nikt nie powiedział: „Lubię, że jesteś”, ciało nie zna tego stanu.
A nieznane często wydaje się… zagrażające.

-
Objawy schematu „muszę być potrzebna/y, aby zasługiwać na miłość”

1. Przyciąganie ludzi w kryzysie
Partnerów, znajomych, klientów, którzy potrzebują pomocy — zawsze.

2. Lęk przed zdrową bliskością
Gdy pojawia się ktoś stabilny i czuły — ciało reaguje napięciem, chęcią ucieczki.

3. Nadodpowiedzialność
Branie na siebie cudzych emocji, problemów i decyzji.

4. Trudność w proszeniu i przyjmowaniu
Dawanie jest łatwe.
Przyjmowanie budzi lęk lub poczucie winy.

5. Chronienie innych kosztem siebie
Automatyczne: „Ja to zrobię, ja się zajmę, ja ogarnę.”

6. Mylenie miłości ze współzależnością
Gdy ktoś mnie potrzebuje — czuję się ważna/y.
Gdy ktoś jest samodzielny — czuję się zbędna/y.

7. Trudność w byciu kochaną/ kochanym„bez powodu”
Komplementy zawstydzają.
Czułość wywołuje spięcie.
Spokój — niepokój.

💠💠💠
**Jak uzdrawiać ten schemat?

🌄
Psychologicznie, ustawieniowo i somatycznie

1. Zajęcie swojego miejsca (praca ustawieniowa)

Przywracanie porządku:
– „jestem córką, nie partnerką emocjonalną rodzica”,
– „nie niosę tego, co nie jest moje”,
– „mam prawo być, nawet gdy nic nie robię”.

2. Praca z wewnętrznym dzieckiem

Spotkanie tej części, która kiedyś usłyszała:
„Jesteś dobra, kiedy pomagasz.”
Danie jej nowego doświadczenia: bycia ważną bez wysiłku.

3. Praca z ciałem i układem nerwowym

Uczymy ciało, że:
– bliskość może być łagodna,
– odpoczynek jest bezpieczny,
– nie-ratowanie nie grozi odrzuceniem.
To mikrokroki, które budują nowe ścieżki.

4. Budowanie tolerancji na zdrową miłość

Przyjmowanie drobnych gestów:
ktoś pomaga → oddycham → pozwalam.
Tu dokonuje się najgłębsza zmiana.

5. Wyjście z roli ratownika

To nie odcięcie od współczucia.
To powrót do równowagi.
Uczenie się mówić „nie”, bez wstydu i tłumaczenia.

6. Trening proszenia i przyjmowania

Proszenie nie jest obciążaniem.
Proszenie jest pokazywaniem swoją ludzką stronę.
Przyjmowanie jest aktem odwagi — leczy stary zapis.

🔥Najważniejsze: od funkcji do istnienia

Cała ta droga prowadzi do jednego, fundamentalnego zdania:

„Mogę być kochana nie za to, co robię.
Mogę być kochana, bo jestem.”

To jest rewolucja wewnętrzna.
Powolna, cicha, ale zmieniająca wszystko.

Relacje przestają wtedy być stacją benzynową.
Stają się przestrzenią spotkania.
Spotkania dwóch ludzi — nie ról, nie funkcji, nie zadań.
Miejscem spokoju, wspólnych rozmów, bez oceny, ciszy bez napięć.

Po prostu dwóch serc, które chcą być blisko.

Aldona

******
ℹ️ℹ️ℹ️
Zapisy:
- na sesje indywidualne,
pracę terapeutyczną,
masaż terapeutyczny
Ustawienia

☎️ 787 076 394
SMS MESSENGER WHATSUP

Zdjęcie Pinterest 🙏

⭐SHIRODHARA + Masaż głowy =        masaż układu nerwowego⭐Aldona potrzebuje tego oleju na głowę, z tym masażem głowy 😎🔸T...
14/11/2025

⭐SHIRODHARA + Masaż głowy =
masaż układu nerwowego⭐

Aldona potrzebuje tego oleju na głowę, z tym masażem głowy
😎

🔸Tak było ostatnio- więc powracam z promocją na ten dwuetapowy zabieg terapeutyczny.

Nasze głowy są przeciążone, przebodzcowane, a dużo również zawrotów głowy, żelbetonu na ramionach, jak to mówicie niektórzy ;)

Szybkie przetwarzanie danych co dzień, komputery, telefony, niebieskie światło, emocje, powodują kumulację stresu, rozedrgane ciało i myśli.

Nie każdy lubi lub ma czas na medytację
Natomiast Zabieg Shirodhary, poprzez przelewanie ciepłego oleju, rozluźnia głowę i stymuluje punkty na głowie, które dają stabilność umysłu i świadomości, poprawia to intuicję poprzez zmniejszenie natężenia myśli, co powoduje błogą w głowie ciszę,przy tym wprowadzając w stan podobny do medytacji.

🔆MASAŻ głowy jako drugi etap - Działa głęboko wyciszająco, redukujący stres i napięcia głowy jak również stymulująco na układ nerwowy, który zostaje wprowadzony w rytm kołysania, wyciszenia.
Uwalnia napięcia z Ciała,
Terapia Shirodharą pomaga wprowadzić równowagę ciała, umysłu, stanu ducha, zresetować się, wprowadzając tychże którzy odpłyną, w głęboki sen FAL ALFA.

Większość chorób, zaburzeń psychosomatycznych powstaje z przewlekłego stresu, jego kumulacji w naszym ciele i umyśle.
Shirodhara potrafi wspaniale go zredukować.
Udrażnia przepływ sił witalnych w organizmie.
Jest pomocna przy bezsenności, niepokoju, nerwicy, ociężałości ciała.
Jest wspaniałym środkiem na wyciszenie doszy Vata w ciele, czyli mówiąc symbolicznie zbyt dużej ilości wiatru w myślach, co prowadzi do braku wewnętrznej stabilizacji, chaotycznych myśli, problemów z koncentracją i pamięcią.

💠Nazywana Boską techniką odmładzania ciała- warta skorzystania i poddania się jej działaniom.

**JESSIENNA PROMOCJA**do 22.11

🌺Shirodhara+ masaż głowy: 220 zł

**Cena stała 270zl

ℹ️ℹ️
Zapisy:
💌 787 076 394
☎️Messenger Gabinet terapii Duszy i Ciała
SMS WHATSUP

Zapraszam

"jesteśmy tak chorzy, jak nasze tajemnice"Cierpimy dotąd,dopóki ból trzymany w sobie.Tęsknimy dotąd, dopóki nie powiemy,...
11/11/2025

"jesteśmy tak chorzy, jak nasze tajemnice"
Cierpimy dotąd,dopóki ból trzymany w sobie.
Tęsknimy dotąd, dopóki nie powiemy, co czujemy.
Dusimy w sercach miłość, męcząc się wbrew uczuciu, dopóki za nim nie pójdziemy..

Niepodległość.

Jesteśmy wolni, kiedy ujawniamy prawdę.
Najpierw przed sobą
A później tam, gdzie ona prowadzi.

A im dłużej gasimy w sobie uczucia, prawdy, chowamy tajemnice..
Tym dłużej skazujemy się na własne więzienie..
Rozsupłać więzy
Rozwiązać usta
Uwolnić dłonie
Dać nogom iść
Sercu czuć, to co czuje

Jak zawsze wybór należy do nas..

⬇️♥️

Aldona

Kiedy pracuje się z całymi rodzinami — z matką, córką, ojcem, synem  — to pięknie pokazuje, jak przenoszą się zapisy, lo...
10/11/2025

Kiedy pracuje się z całymi rodzinami — z matką, córką, ojcem, synem — to pięknie pokazuje, jak przenoszą się zapisy, losy, schematy..
Co następne pokolenie bierze i jak to realizuje się w ich życiu.
A już parę rodzin dane mi było spotkać i z nimi pracować...
Jak traumy zapisane na poziomie układu nerwowego, organicznie — w pamięci ciała — idą dalej...

Wtedy naprawdę łatwo rozpisac to jak drzewo genealogiczne
Co, skąd po kim, dla kogo....

Natura ma to do siebie, że za wszelką cenę dąży do balansu, do równowagi.
I żeby nie wiem co, znajdzie drogę by to zrobić.

Te sławne słowa: „Mamo, ja za Ciebie, ja dla Ciebie... też tak będę cierpieć” —
są idealnym odwzorowaniem losów pokoleń.
W szczególności, gdy na poziomie podświadomym, robimy coś co niekoniecznie robi nam dobrze, ale jakoś inaczej jeszcze nie możemy..

Dopóki pamiec ciała pamięta, układ nerwowy będzie tak zarządzał jak umie najlepiej..
A trzeba wiedzieć, że układ nerwowy zarządza mięśniami, i całą resztą.
I opór w ciele, że czegoś nie może, jest drogowskazem
Że właśnie tam, jest droga do rozwiązania jakiegoś tematu, w zależności z jakim pracujesz

I jakie to piękne, gdy w jednej rodzinie tyle osób pracuje dla siebie i uwalnia stare zapisy, dawne bóle, cierpienia, zastygnięcia...
Ile to wnosi życia do systemu rodzinnego!

Jak nazwane tajemnice uwalniają zastój w ciele,
jak ciało wytrzęsa stare — sprzed nawet 40 lat — napięcia...
Po bardzo ciężko h przeżyciach..

Widziałam już mnóstwo rzeczy w swojej pracy.
Każda z nich pokazuje i potwierdza:
jesteśmy systemem naczyń połączonych.

Nasze organizmy.
Nasze ciała.
Pokolenie za pokoleniem.

Ale to, które odzyskuje pamięć, wolę i świadomość —
to to, które zatrzymuje powielanie trudnego i zaczyna żyć.

Bo w tym wszystkim nie chodzi o uzdrowienie wszystkich cierpień całej rodziny.
Nie.

Tu chodzi o radość z życia —
i w końcu pozwolenie sobie na fajne, całkiem dobre życie tu i teraz.
Z wdzięcznością i chęcią, by z niego korzystać. 🌷

Aldona
🩷

☎️Zapisy: 787 076 394
💠💠💠

Foto Pinterest

Nie ma odwagi bez wrażliwości… Więc nie może być miłości bez wrażliwości,a do wrażliwości trzeba mieć odwagę,by przyznać...
08/11/2025

Nie ma odwagi bez wrażliwości…
Więc nie może być miłości bez wrażliwości,
a do wrażliwości trzeba mieć odwagę,
by przyznać się do niej bez lęku.

I wtedy przychodzi odwaga, by powiedzieć: kocham Cię…
z wrażliwego serca
i prawdy o nim,
o naszej ludzkiej wrażliwości.

Zamiast gier i masek
Prawda
Najpierw o sobie
A gdy to w Tobie zostaje rozpoznane
Gdy masz odwagę, by czuć swoją wrażliwość
Wtedy masz odwagę by pójść
I powiedzieć Kocham Cię...

Czy to będzie życie.
Czy drugi człowiek..

Nie ma odwagi bez wrażliwości..

A.

Patrząc na wyczerpanie ciał, które sięga u niektórych osób zenitu..Gdy w ostatnich dniach, przychodząc- mowiłyście- nie ...
07/11/2025

Patrząc na wyczerpanie ciał, które sięga u niektórych osób zenitu..
Gdy w ostatnich dniach, przychodząc- mowiłyście- nie mam sił dziś nic mówić.. nawet nie chce mi się ruszać szczęką...
Najlepsze co można było zrobić, to stół.

Nie przypominam sobie, by kiedykolwiek regulowanie ciała najpierw za pomocą oddechu, by w ogóle zacząć jakąkolwiek pracę, masaż, trwało dłużej niż 5 minut.
Dziś ponad 20 minut, samej regulacji, by puściły nadmiary spięć wewnątrz..
By dotyk mógł dostać się potem głębiej...
Bez tego, byłoby to jak głaskanie grubej tafli lodu, zamarzniętego jeziora..
Bo przebić się do wody, nie ma szans, póki nie rozgrzejesz...

Półtorej godziny, tak krótko...a potrafi zrobić cuda.
Na pewno ściągnąć te ciężary i wprowadzić ciało, umysł w stan równowagi..
I autoregulacji..

Dbajmy o siebie..
Im wolniej, tym lepiej..
To naprawdę wymagający czas,
Intensywny emocjonalnie i fizycznie.

A w razie potrzeby, zapraszam na stół ;)

Aldona

☎️Zapisy: 787 076 394
SMS WHATSUP Messenger

05/11/2025

🔸🔸🔸
Sobota 8.11 dostępne terminy stacjonarnie
☎️Zapisy: 787 076 394
SMS WHATSUP

Adres

1 Sierpnia 12
Stalowa Wola
37-450

Telefon

+48787076394

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet terapii Duszy i Ciała umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Gabinet terapii Duszy i Ciała:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria

Od podszewki ;)

Idea tego miejsca powstała w mojej głowie już w 2013 roku, po powrocie z Indii.

A że wszystko dzieje się wtedy kiedy trzeba.. i Życie wszystkimi znakami pokazuje - Działaj - teraz.. już.. Marzenie to zmaterializowało się w 2016 roku :) Dzięki pomocy wielu osób.

Chcę bardzo i nadal tak jest, by to miejsce do którego przyjdziesz, emanowało spokojem, ciszą.. By odczuwać tutaj totalne bezpieczeństwo... Łatwiej wtedy poddać się chwili.. rozluźnić. Zaufać dłoniom, które za chwilę dotkną Twojego Ciała.. a Ciało jest Naszą Świętością. Nie Każdy ma dostęp :) Byś w tym miejscu czuł/a że czas zwolnił.. praca, bieganina, stos zadań totalnie zniknął a Ty Masz chwilę Tylko Dla Siebie.

Wtedy to wszystko przekłada się na jakość Odbioru i relaksu.. Wtedy właśnie, masaż relaksacyjny i inne którymi sie z Tobą dzielę, ma możliwość dania Tobie głębokiego oceanu wytchnienia.. co na koniec pokazuje, gdy więkoszość z Was nie ma ochoty wstawać..:)