08/01/2026
STYCZEŃ.
CICHY PRZYJACIEL ROZKWITU.
______________
Jestem Tulipanem 🌷☺️
W Królestwie Czterech Pór Roku styczeń był najmniej ukochanym bratem.
Maj miał kwiaty,
w lipcu było ciepłe słońce,
w październiku czerwone liście i dynie.
W styczniu było tylko zimno, lód i … cisza.
"Jesteś bezużyteczny!"
Członkowie królestwa często krzyczeli na niego.
"Jesteś szary, dni są krótkie, a na polach nic nie rośnie. Chcemy, żeby wszystko wyszło wcześniej, aby wiosna mogła nadejść! "
Styczeń, który wyglądał jak gigant z białych chmur i brody, nigdy nie reagował na te argumenty. Uśmiechał się ze smutkiem i kontynuował swoją pracę.
Szedł przez las i pola z ogromnym białym płaszczem, kładąc go na ziemi.
Pod ziemią, w małej ciemnej jaskini, żyło nasionko tulipana o imieniu Tia.
Tia była niecierpliwa rozpychała, trząsła się. Chciała złamać skorupę, chciała wyjść, chciała zobaczyć słońce.
„Dość tej ciemności! "zapłakała Tia.
"Chcę rozkwitnąć! Teraz! "
Tia właśnie zaczęła naciskać z całych sił, aby otrzeć ziemię. Właśnie w tym momencie poczuła, że wielka, ale puszysta dłoń leży na ziemi, tuż nad jej głową.
To była ręka stycznia.
"Jeszcze nie maleńka"
wyszeptał głęboki głos, który brzmiał jak szum wiatru przez sosny.
"Wypuść mnie!” protestowała Tia.
"Jesteś złym miesiącem, który blokuje życie! Chcę być kolorowa, chcę być podziwiana! "
Styczeń nachylił się do ziemi.
"Posłuchaj mnie, Tia. Nie blokuję życia. Odzyskuję je.”
Olbrzym lekko przesunął płaszcz śnieżny, aby pokazać jej, co się dzieje na zewnątrz. Był ostry wiatr.
Mróz. Śnieg.
Były małe ptaszki, które starały się znaleźć pożywienie.
Nastąpiło oziębienie, które zamroziłoby delikatne płatki Tia w sekundę.
„Jeśli pozwolisz sobie teraz wyjść” – wyjaśnił delikatnie Styczeń,
„twoje pragnienie pojawienia się zniszczyłoby cię.
Nie miałbyś siły się oprzeć siłom natury"
„Więc co powinnam robić tutaj po ciemku?" spytała Tia, dąsając się.
"Trzeba zrobić najtrudniejszą rzecz ze wszystkich",
odpowiedział Styczeń.
"Potrzebujesz odpocząć.
Karmić swoje korzenie.
Widzisz, inne miesiące martwią się o kwiaty, o to, co jest na zewnątrz. Obchodzą mnie korzenie, to co jest w środku. To w ciszy mojego zimna zbieracie energię, aby stać się najsilniejszym tulipanem w ogrodzie.
Bez mojego odpoczynku nie byłoby twojej urody."
„Stary, przestań przynudzać!”
Wtulona w ciemnej krainie, czuła, że jest naprawdę zmęczona. Dała się otulić lodowatą ciszą, którą podarował jej Styczeń.
A kiedy spała, śniła jej się czerwień, śniła o słońcu, a jej korzenie rosły mocne, głębokie, solidne.
Kiedy styczeń odszedł, opuszczając miejsce na roztopy lutego i ciepło marca, Tia się obudziła.
Nie trudziła się kopaniem dziury w ziemi.
Była pełna zgromadzonej energii.
Wybuchła na powierzchnię czerwonym kolorem tak jasnym, że wszyscy zatrzymali się, żeby to obejrzeć.
Był to najwyższy i najbardziej odporny kwiat ze wszystkich, bo wiedział, jak zaakceptować czas odpoczynku.
Styczeń, oglądając ją z daleka, jak znika od północy, uśmiechnął się.
Wiedział, że nikt mu nie podziękuje za chłód, ale wiedział też, że bez jego cichego uścisku, żadna wiosna nie będzie możliwa.
❄️Styczeń daje nam podstawową lekcję:
nie musimy być zawsze produktywni, zawsze widoczni,
zawsze „kwitnący”.
Odpoczynek to nie czas stracony,
to czas zainwestowany.
To właśnie w cichym i pozornym spokoju zimy budujemy silne korzenie,
z którymi będziemy mierzyć ze wszystkim się przez resztę roku.
Nie spiesz się, aby rozkwitnąć.
Ciesz się ciepłem odpoczynku pod kocykiem. ✨
_______________________
🍀🌿🍀 Kontakt:
🎯 stacjonarnie Białka tatrzańska
☎️ online lub telefonicznie nr 795 822 824
🎯 WHatsUp https://wa.me/48795822824
📸 Instagram: https://www.instagram.com/kasia.kuruc.kowal
💌 katarzynakuruc@gmail.com - formularz oraz ankietę do sesji wysyłam tylko tutaj
🍀 Naturopatia,
🍀 Psychobiologia ( Totalna biologia),
🍀 Ustawienia systemowe
🍀 Praca z Dzieckiem Wewnętrznym
🪶 Katarzyna Kuruc Kowal w Miłości do Życia